Filmozercy.com | Forum
Kirek - kolekcja - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (http://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (http://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Nasze kolekcje (http://forum.filmozercy.com/dzial-nasze-kolekcje)
+--- Wątek: Kirek - kolekcja (/watek-kirek-kolekcja)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


RE: Kirek - kolekcja - Daras - 21-04-2018

Przypomnę, bo nie wiem czy na forum o tym wspomniano, że pierwszy „Łowca” okazał się klapą finansową. Tak często bywa z filmami potencjalnie kultowymi. „Jedynką” zainteresował mnie znajomy, który przywiózł film na VHS z USA. Nie to abym jakość szczególnie przepadał za SF, ale z H. Fordem mogę oglądać wszystko. Przymierzam się do kolejnej projekcji majstersztyku z roku 1982 na BD. W drugiej kolejności odpalę „Blade Runner 2049”. Duży ekran, to duży ekran. Smile


RE: Kirek - kolekcja - czuubakka - 21-04-2018

(21-04-2018, 12:49)Daras napisał(a):  ale z H. Fordem mogę oglądać wszystko.
Poważnie?


RE: Kirek - kolekcja - Mister Tadeo - 21-04-2018

Coś taki zdziwiony? Ja też z H. Fordem oglądnę prawie wszystko. A teraz słucham sobie muzyki Jamesa Newtona Howarda ze "Ściganego", jednego z moich ulubionych filmów sensacyjnych, nie tylko lat 90-tych, ale w ogóle.


RE: Kirek - kolekcja - czuubakka - 21-04-2018

Pan Ford, z całym szacunkiem do jego osoby, niestety ma kilka kiepskich filmów.
Stąd moje zdziwienie, że kolega z poprzedniego posta, tak sobie może oglądać.


RE: Kirek - kolekcja - Daras - 21-04-2018

(21-04-2018, 18:31)czuubakka napisał(a):  
(21-04-2018, 12:49)Daras napisał(a):  ale z H. Fordem mogę oglądać wszystko.
Poważnie?

Tak, poważnie. Co nie znaczy, że muszę oglądać wszystko.

(21-04-2018, 18:49)czuubakka napisał(a):  Pan Ford, z całym szacunkiem do jego osoby, niestety ma kilka kiepskich filmów.
Stąd moje zdziwienie, że kolega z poprzedniego posta, tak sobie może oglądać.

Nie ma tu obostrzeń. TAK SOBIE MOGĘ OGLĄDAĆ, i jak na razie nie trafiłem na film, który by mi się nie podobał. Mam nadzieję, że to wyjaśnia osobisty punkt widzenia. Cool


RE: Kirek - kolekcja - Gieferg - 22-04-2018

Cytat:ale z H. Fordem mogę oglądać wszystko.

Ja nie. Do czwartego Indiany nigdy nie wróciłem Tongue


RE: Kirek - kolekcja - Daras - 22-04-2018

(22-04-2018, 05:25)Gieferg napisał(a):  
Cytat:ale z H. Fordem mogę oglądać wszystko.

Ja nie. Do czwartego Indiany nigdy nie wróciłem Tongue

Gwoli pewnej uczciwości uzupełnię swoje posty o krótkie wspominki. Mam nadzieję, że Kirek nie wyrzuci tego do kosza.
Choć kino SF kręci mnie średnio, to jest kilka tytułów, które cenię bardzo wysoko, np. „Odyseję kosmiczną 2001” (1968). Film „zagościł” na mojej ulubionej szerokiej taśmie i z czystym sumieniem polecam go w wersji BD. Ale nie o tym chciałem napisać.
H. Ford utkwił mi w pamięci po polskiej premierze „Gwiezdnych wojen” (1977). To było prawdziwe szaleństwo! Tasiemcowe kolejki po bilety mówiły same za siebie. Ja obejrzałem film w jednym z najnowocześniejszych kin w Polsce z dźwiękiem surround. Czad! Harrison zapadł ludziom w pamięć. Jego „wielki” powrót przypadł na rok 1981. Chodzi mi oczywiście o „Poszukiwaczy zaginionej Arki”, który to obraz zadebiutował w naszym kraju w czasach stanu wojennego (o ile dobrze wszystko pamiętam). „Arkę” oglądali wszyscy bez względu na wiek i wyznanie! Smile Na widowni zasiadł nawet właściciel zakładu fotograficznego, w którym wówczas pracowałem - człowiek niezwykle konserwatywny i raczej „starej daty”. Jednak zgodzę się, że Ford wystąpił też w filmach słabszych, co nie znaczy, że omijam je szerokim łukiem. Za taki tytuł uważam np. „Świątynię zagłady” (1984). Zatem dziś przyznam trochę racji koledze Czuubakka, choć nadal podtrzymuję swoje wcześniejsze wypowiedzi.

Mamy wiosenną niedzielę. Na biurku widzę kwietniowy numer miesięcznika „Kino”. Zaraz pojawi się kawa. Życzę wszystkim udanego odpoczynku.


RE: Kirek - kolekcja - Wolfman - 22-04-2018

Co do Indiany i SW to jego życiowe role i z tym się zawsze będzie kojarzył. Nie ukrywam, że za gówniarza czekałem na I.J. IV i strasznie mnie zmartwił ówczesny news, że Ford zamierza grać w ambitnych rolach, bo żadna z nich nie wryła mi się w pamięci. Ze scenariusza, który poleciał wtedy do kosza zrobiono grę I.J. - the fate of the Atlantis. Ford był w sile wieku, byli znowu biedni Naziści i wyszłoby 100x lepiej niż to co nam zaoferował po latach w najnowszej odsłonie. Część piąta, już będę się bał obejrzeć.


RE: Kirek - kolekcja - Ethan - 22-04-2018

Moje top 5 filmów z Fordem:

1. Blade Runner (za film zdecydowanie, bo rola bardzo dobra, ale w filmach z miejsc 2-4 zagrał lepiej, a może po prostu scenariusze pozwoliły mu zagrać)
2-4. ex aequo Świadek, Frantic, Ścigany
5. Pierwszy Indiana

Było jeszcze (chyba) bardzo dobre Wybrzeże Mosquitów, ale strasznie dawno oglądałem i ciężko powiedzieć. Chciałem kupić nawet na dvd, ale okazało się, że w Polsce nie wydali i chyba istnieje tylko na VHS


RE: Kirek - kolekcja - Daras - 22-04-2018

(22-04-2018, 10:07)wolfman napisał(a):  ... i strasznie mnie zmartwił ówczesny news, że Ford zamierza grać w ambitnych rolach, bo żadna z nich nie wryła mi się w pamięci...

(22-04-2018, 10:31)Ethan napisał(a):  (...)
...Świadek, Frantic, Ścigany
(...)

Takimi jak wyżej filmami Ford potwierdził swój aktorski kunszt. No, oczywiście nie każdemu musiały one przypaść do gustu.
Niewielu jest aktorów, z których udziałem mogę zaryzykować obejrzenie każdego filmu. Innym takim artystą jest np. Robert De Niro. Z Polaków (zawsze w formie) Janusz Gajos. Tych osób jest więcej.

Jeszcze raz zerknąłem na poprzednią stronę gdzie Kirek zamieścił zrzuty okładek BD. Nie wiem czy ta wypowiedź będzie tu „poprawna politycznie”, ale „Blade Runnera 2049” kupiłem bardziej z uwagi na Forda, mniej dla samego filmu. Wink