Filmozercy.com | Forum

Pełna wersja: Jezus z Nazaretu (1977)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Parę słów o filmie: http://filmozercy.com/wpis/nostalgiczna-niedziela-24-jezus-z-nazaretu

[Obrazek: 0007313_jezus-z-nazaretu-film-dvd-cz-1-i-2_450.jpeg]

Dostępne opcje:

Wydania PL:
- Hagi - 2DVD, wersja skrócona - 264 minuty (lektor: Tomasz Orlicz)
- dodane do czasopisma "Film" - 264 minuty (lektor: cienki Bolek)
- wydanie z serii Ludzie Boga od E-Lite distributiuns - 371 minut (lektor: Jacek Sobieszczański)

Wydanie E-Lite, podobnie jak większość zachodnich wydań BD zawiera pełne czołówki do wszystkich odcinków a także "w poprzednim odcinku" oraz "w nastepnym odcinku", ale zostało pozbawione 9 minutowej sekwencji w której skład wchodzą - spotkanie Judasza z Zerahem, oraz połowa ostatniej wieczerzy, w tym rozmowa Jezusa z Piotrem i z Judaszem. Są to bardzo istotne sceny i ich brak jest mocno odczuwalny. Są one niemal w całości zawarte w obu wydaniach skróconych (brakuje kilku-kilkunastu sekund z początku ostatniej wieczerzy - nic istotnego, bez dialogów). Jedyne wydania Blu-ray zawierające ten fragment to wersja 2.0 wydania hiszpańskiego oraz wydanie australijskie - w obu przypadkach jest to wstawka ze źródła SD.

Kto chce obejrzeć całość po polsku, nie bawiąc się w montaż video powinien zaopatrzyć się w dwa wydania, oglądać wydanie E-lite i w odcinku czwartym zaraz po scenie obrad Sanhedrynu wrzucić do odtwarzacza drugą płytę ze starego wydania, a w momencie gdy Judasz opuszcza ostatnią wieczerzę, wrócić do wydania E-lite.

Stare wydanie DVD od Artisan (USA) zawiera pełną wersję serialu (choć czołówka i napisy końcowe występują tylko raz), podobnie jak wydanie koreańskie, ale w obu przypadkach jest to stary i wyraźnie gorszy transfer, w dodatku ma nieco przycięty/zoomowany ze wszystkich stron obraz.
(01-04-2018, 13:32)Gieferg napisał(a): [ -> ]Jedyne wydania Blu-ray zawierające ten fragment to wersja 2.0 wydania hiszpańskiego

Są następujące wydania hiszpańskie:

1) z 2012 roku - czas trwania 384 min. Z okładką, która jest w artykule NN.
https://www.amazon.es/Jesus-Nazaret-Blu-ray-Robert-Powell/dp/B00ADA0DXG/ref=sr_1_4?s=dvd&ie=UTF8&qid=1522599668&sr=1-4&keywords=jesus+de+nazaret

[Obrazek: 51%2B7a55O%2BGL._SY445_.jpg]

Tył:
[Obrazek: 71W2%2BsIffeL._SX342_.jpg]

2) Wydanie z 2016 roku zawierające 2BD i 2DVD.
https://www.amazon.es/Jes%C3%BAs-Nazaret-Blu-ray-Robert-Powell/dp/B01M6ZC4TP/ref=sr_1_3?s=dvd&ie=UTF8&qid=1522599668&sr=1-3&keywords=jesus+de+nazaret

[Obrazek: 81JIeDTvd4L._SY445_.jpg]

Ta edycja wg jednego z klientów Amazon.es trwa 371 min.

3) Wydanie z 2018 - bez płyt DVD.
https://www.amazon.es/Jes%C3%BAs-Nazaret-Blu-ray-Robert-Powell/dp/B07B62TYLZ/ref=sr_1_5?s=dvd&ie=UTF8&qid=1522599668&sr=1-5&keywords=jesus+de+nazaret

[Obrazek: 81fYyundxqL._SY445_.jpg]

Wg opisu trwa 384 min, ale pewnie są to te same płyty co w tym z 2016.

Czyli wychodzi na to, że edycja nr 1 zawiera kompletną wersję.
Zapewne pisząc artykuł prześledziłeś wszystkie dostępne wydania więc wiesz więcej na ten temat. Chcę się tylko dowiedzieć skąd te
rozbieżności. Pomyłka amazonu?
Czasy trwania z okładek czy podawane na stronach, z tego co wynika z dyskusji na blu-ray.com z reguły nie pokrywają się z faktycznym czasem trwania. Rozbieżności mogą też wynikać z tego, że jedne wersje mają opening/end credits przy każdym odcinku, a inne tylko na początku pierwszego i na końcu ostatniego.

Jeśli 371 minut trwa obcięta wersja PAL, to Blu powinno trwać koło 386 minut a pełna jakieś 395. Gdzieś czytałem, że ta własciwa wersja hiszpańska ma 399.

Sam mam na półce wydanie koreańskie (identyczna wersja filmu z Artisanem), wydanie "Ludzie Boga" kupione specjalnie przy okazji pisania artykułu, żeby je sprawdzić oraz (podziękowania dla Jubego) drugą płytę z wersji z "Filmu". Zrobiłem sobie z tego "załataną" czwartą część, oraz dodałem jako alternatywne audio (niekompletną) ścieżkę z Knapikiem z TV.
Dodam, że polskie wydania DVD mają całkiem dobrą jakość, choć to skrócone wypada nieco gorzej, ponieważ pojawia się na nim sporo zabrudzeń na taśmie. Jest też nieco inne pod względem kolorystyki, ale nie na tyle, by "łatka" z niego zrobiona jakoś bardzo rzucała się w oczy (za to już gdyby ją zrobić z Artisana różniłaby się dość wyraźnie).
Dla ciekawości sprawdziłem jeszcze australijskie wydanie BD, o którym wspominasz w tekście. Jest ono jeszcze do kupienia tutaj:
https://www.jbhifi.com.au/movies-tv-shows/movies-tv-shows-on-sale/tv-drama/jesus-of-nazareth/771516/

Sklep podaje, że trwa 371 minut. Na okładce jest napisane "uncut'. Tymczasem blu-ray.com podaje, że trwa 380 minut i że są 2 płyty.
Na szczęście na ich forum ktoś napisał, że jest to rzeczywiście niepocięta wersja: trwa 6h 40min 10 sek, a całość zamieszczono na jednym dysku.
Już od jakiegoś czasu miałem plany by film dołączyć do kolekcji, ale zawsze na przeszkodzie stawał fakt, iż nie wiadomo którą wersję wybrać. Trzeba się będzie w końcu na coś zdecydować.
Nie wiesz jak wygląda sprawa z napisami? Miałeś okazję się z nimi zapoznać? Ale to może temat na rozmowę na PW.
Australijskie upchali na jednej płycie, to pod tym względem nawet bardziej skrajny przypadek niż "Potop". Spotykałem się z opiniami, że hiszpańskie jakościowo wypada lepiej. Na forum Blu-ray.com ktoś wrzucał screenshoty z australijskiego, ale nie widziałem porównania z hiszpanem. Widziałem też zrzutki z tych brakujących scen i wyglądały mniej więcej tak jak na polskim skróconym DVD.

Każde polskie wydanie ma napisy ale z nimi nie oglądałem. W necie też były parę lat temu (chyba) do pełnej wersji.
Widziałem całość dwa razy z Knapikiem i raz z lektorem w wydaniu E-lite (nie licząc oczywiście seansów w telewizji w latach 90-tych)

Lektor na E-Lite czasami gubi tempo i nie trafia z kwestiami w odpowiedni moment (szczególnie przy szybszych wymianach zdań między postaciami). Co ciekawe, Knapik, któremu ten problem często się zdarzał w różnych filmach, tutaj wypada pod tym względem dużo lepiej (no ale ścieżka z nim, którą udało mi się zdobyć ma taką sobie jakość i kilka dziur).
Film był emitowany w TVP kilka razy w latach 90-tych (na pewno w któreś Boże Narodzenie i ze dwa razy na Wielkanoc). Lektorem był chyba Stanisław Olejniczak. Ale mogę się mylić.
Serial widziałem wcześniej na pirackich VHS. Miałem okazję "Jezusa z Nazaretu" oglądać też w Wielki Tydzień w swoim kościele (prawdopodobnie tylko ostatnia część) - puszczono go z projektora chyba na taśmie 16 mm. Była to wersja oryg. (ang.) a dialogi czytała jedna z zakonnic.
Obecnie na francuskim amazonie jest promocja - 10 euro. Wg okładki całość trwa 6h 20m, czyli rozumiem, że wersja pocięta.