Filmozercy.com | Forum

Pełna wersja: Nakf - kolekcja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7
Sorry, miałem dopisać dla mnie. Takie starocia to nie moje pokolenie, dla mnie większość zalatuje myszką. Odbiór tych filmów dla mnie to prawdziwy dramat. Zwyczajnie nie mogę wysiedzieć - naiwna fabuła, średnio aktorstwo + przesadna dramatyczna muzyka z tamtych lat, która zupełnie do mnie nie trafia. Mimo wszystko fajnie jest zobaczyć, że ktoś odświeża takie starocia i są fani, którzy to kupują. Najstarsze filmy, które potrafię obejrzeć to Lawrence, Ben Hur i Spartacus + kilka wojennych.
(25-12-2016, 19:18)wolfman napisał(a): [ -> ]naiwna fabuła, średnio aktorstwo

żal.pl
(25-12-2016, 19:38)Mefisto napisał(a): [ -> ]żal.pl

Przedstawiłeś się na forum , że pochodzisz z pokolenia żal.pl i co z tego?
Zakupy na Wowhd w moim wypadku wyglądają tak, że wrzucam wszystkie wydania, które mnie interesują do wishlisty i co jakiś czas sprawdzam ceny. Wszystkiego od razu i tak nie kupię, a w ten sposób trafiłem już kilka świetnych okazji, m.in. Mad Maxa za 40zł zaledwie dwa czy trzy miesiące od premiery BD.

(25-12-2016, 19:18)wolfman napisał(a): [ -> ]Sorry, miałem dopisać dla mnie. Takie starocia to nie moje pokolenie, dla mnie większość zalatuje myszką. Odbiór tych filmów dla mnie to prawdziwy dramat. Zwyczajnie nie mogę wysiedzieć - naiwna fabuła, średnio aktorstwo + przesadna dramatyczna muzyka z tamtych lat, która zupełnie do mnie nie trafia.
Filmy z lat 40tych i 50tych to też zdecydowanie nie moje pokolenie Tongue a przekonanie się do tych staroci trwało wiele lat. Zanim nie zacząłem kupować DVD z zagranicy prawie nie znałem niemego kina, widziałem może z 10 filmów i były obejrzane na zasadzie "bo to klasyka", teraz w kolekcji mam ich około 50 i ze dwa razy tyle krótkometrażówek. Polubiłem to kino, ale nie jest tak, że mogę je oglądać codziennie, po prostu czasem zamiast LOTRa wolę obejrzeć "Nibelungi" z 1924 roku. Albo "Day of the Outlaw" zamiast "Nienawistnej ósemki".

Gdybym miał kupować tylko nowe filmy, powiedzmy z ostatnich 20 lat to pewnie moja kolekcja zamknęłaby się w 100 tytułach i dałbym sobie spokój, bo w każdym roku powstaje tylko kilka, najwyżej kilkanaście filmów, które da się oglądać wielokrotnie.
Masz na myśli to , że "uczyłeś się je oglądać"? Podobnie ma się kwestia z odbiorem niektórych rodzajów muzyki Smile
Jest coś w tym "uczeniu się". I tak jak napisałeś Wolfman - z muzyką jest podobnie. Ja na przykład mam tak, że pierwszy seans z jakimś filmem nie do końca mnie zadowolił, za to drugi już o wiele bardziej. A czasami wracam do jakiegoś filmu po wielu latach i stwierdzam, że jednak nie jest taki zły, jak na początku mi się wydawał, albo odwrotnie. Ciekawa sprawa.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7