Filmozercy.com | Forum

Pełna wersja: Dźwięk przestrzenny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23
(10-08-2019, 07:37)Gieferg napisał(a): [ -> ]Z ciekawości - czy dźwięk przestrzenny w domu, podobnie jak obraz w 4K/HDR odbierasz jako coś bardziej efektownego niż w kinie?  Bo na mnie dźwięk w kinie (a chodzę regularnie do różnych kin, mam w okolicy sporo) nigdy nie robił takiego wrażenia

Na mnie dźwięk w kinie również nie robi wrażenia, wręcz przeciwnie, czasem jest tak głośno, że ciężko mi wytrzymać, a w niektórych kinach w ogóle mam wrażenie, że słyszę mono lub co najwyżej stereo, obojętnie w którym miejscu sali bym nie usiadł. Z kolei odkąd zacząłem oglądać filmy czy grać w gry z dźwiękiem przestrzennym w domu na dobrym sprzęcie, dźwięk stał się dla mnie tak samo ważny jak obraz.
Odnosnie dźwięku to w kinach jest mega głośno bo są kalibrowane na poziomie nawet do 82-85db. W zależności kto i wg.jakich standartów kalibrował. O w sluchiwaniu się w detale i wyłapywanie smaczków i fajnych efektów można zapomnieć tam poprostu to musi na.......ć ?

Mój system nagłośnienia kalibrowany był przez zew.firmę na poziomię 75db  Wg.wytycznych i standartów THX i HAA (Home Acoustic Aliance) i nawet przy cichych nocnych odsłuchach na poziomie 50db słychać wszystko co trzeba, a kiedy ma się ochotę na 75db to nie ma problemu..:-)  
Gieferg - chadzam głównie do Heliosa bo jest to praktycznie jedyne kino u mnie w mieście, Atmosa się jeszcze nie dorobili i jedyne czego zazdroszczę to separacja kanałów L C R. Próbowałem u siebie na różne sposoby osiągnięcie równie dobrego efektu, ale bezskutecznie. Tutaj kłania się zapewne wielkość sali vs moje 25m2.
Dźwięk przestrzenny to jedno, drugie to jego ogólna jakość i tutaj często doświadczam porażek w Heliosie, a to za głośno i do tego z przesterami czy dźwiękiem rodem z beczki, innym razem z kolei za cicho i niemalże bez obecności LFE. Ostatni film w którym ogólnie dźwięk zrobił na mnie wrażenie u mnie w Heliosie to był Blade Runner 2049, a wcześniej Star Warsy VII (VIII widziałem tylko na UHD BD). Ogólnie od czasów wejścia w UHD BD coraz rzadziej zaglądam do kina - może zmieni się to gdy w Polsce, a najlepiej w jego południowej części, dorobimy się Dolby Cinema. We Francji mają 8 kin, w Holandii - 5. U nas póki co okrągłe zero.
[Obrazek: vPsloix.jpg]

W zeszłym roku kiedy kompletowałem swoje kino domowe, zastanawiałem się czy nie wpakować większości budżetu w obraz (projektor JVC), a za resztę kupić jakąś namiastkę zestawu audio, czy tez rozłożyć koszt po połowie. Na szczęście wybrałem tą druga opcję, ponieważ z mojego punktu widzenia, to co widzę jest równie ważne jak to co słyszę i dobry zestaw daje dużo więcej radości z oglądania. Nie wyobrażam sobie puszczania na swych głośnikach filmu z lektorem, dlatego kupując BD interesuje mnie jedynie czy są polskie napisy, aczkolwiek ich brak nie jest przeszkodą. W zasadzie odkąd mam własne KD praktycznie przestałem chodzić do kina (trochę też z powodu repertuaru), ale niedługo wchodzi nowy film Tarantino, więc sobie porównam multipleks ze swoją domową salką.
(10-08-2019, 13:58)misfit napisał(a): [ -> ]Heliosa bo jest to praktycznie jedyne kino u mnie w mieście, Atmosa się jeszcze nie dorobili i jedyne czego zazdroszczę to separacja kanałów L C R.
W teoretycznie najlepszej sali w łódzkim heliosie, jest niby Dolby Atmos. Powiem szczerze, jakoś specjalnie tego nie odczułem. Wrażenia jak z innych sal, czyli przeciętne. W Cinemacity i Multikinie podobnie. Bardzo rzadko już chodzę do kina, bo zwyczajnie się nie opłaca. Na Gwiezdne Wojny - owszem pójdę. Na inne filmy - sporadycznie. Ostatni seans to była Alita w cinemacity. Obraz niczego sobie, ale nie zapamiętałem ani jednej sceny, która prezentowałaby się jakoś szczególnie pod względem dźwiękowym. Cena dwóch biletów to około 60zł + dojazd. Minimalnie. Za 10zł więcej można już mieć ten film na BD. Wolę nośnik fizyczny. Jak się nie spodoba, zawsze można odsprzedać...

Myślę, że problem jakości dźwięku w kinach jest spowodowany faktem, że teraz jest więcej sal kinowych niż powiedzmy 20 lat temu. W latach 90-tych w Łodzi mieliśmy 4 duże kina sieci helios, i kilka pomniejszych. "Bałtyk" miał najlepsze nagłośnienie. Głośniki od JBL (i to nie jakaś taniocha) i zwykły Dolby Digital. Moim zdaniem, żadna z salek w łódzkich multipleksach jeszcze nie zbliżyła się do tego poziomu. W zdecydowanej większości salek brakuje przede wszystkim selektywności - ściana dźwięku i tyle. Kanały L C R dominują. Jakieś efekty dookólne? Sporadycznie. Przypomina to raczej Dolby Surround Pro-Logic niż prawdziwy 5.1 lub wyżej.
W takim multipleksie jest kilka, kilkanaście salek. Multipleksów może być w mieście kilka. Liczą się koszty. Nie ma sensu inwestować w dobry dźwięk, bo doceni to niewielu. Młodzież, istotny procent widowni, ogląda na codzień seriale/filmy na smartfonie, ewentualnie laptopie. Słuch, jak mówią badania, ma mocno nadwyrężony. Zresztą, teraz ludzie głównie chodzą "do kina", a nie "na film". Musi być przede wszystkim głośno, żeby dialogi przedarły się przez odgłosy zajadania popcornu, naczosów i siorbania coli...
(10-08-2019, 08:31)djgromo napisał(a): [ -> ]U mnie w mieście są same multikina i heliosy. Opinię mam taką, że zazwyczaj rozkręcają głośność tak, że idzie ogłuchnąć.
Miałem podobnie w Heliosie i jak na tej podstawie miałbym decydować o zakupie 5.1 to raczej byłbym średnio zainteresowany. Ogólnie jeśli chodzi o doznania z dźwięku to kino nie jest moim żadnym wyznacznikiem. Wszystko się wzajemnie zagłusza, dopiero w warunkach domowych poznałem wartość dobrego zestawu 5.1
Pisałem już że maniakiem dźwięku nie jestem (choć od jakiegoś już czasu chodzi mi po głowie porządny zestaw audio), ale też nie jest mi on na tyle obojętny, by oglądać filmy na głośnikach wbudowanych w TV. Te oferują jakość która jest beznadziejna do oglądania kanału informacyjnego, a co dopiero filmu...

Obecnie 3.1, soundbar Samsunga + subwoofer. Żadna rewelacja, ale jak już wspominałem, sąsiedzi nie raz dostali próbkę jego możliwości z których póki co jestem zadowolony.
Swoją drogą czeka go wizyta w serwisie, bo wyświetlacz przestał się wygaszać. Ugh.

sebas ma rację, Bałtyk miał najlepsze nagłośnienie. W Dolby Atmos w Heliosie widziałem tylko Infinity War i nie zrobiło to na mnie wrażenia, za to w pamięci zostanie mi seans Dunkierki w IMAX i to tylko i wyłącznie z powodu koszmarnie podkręconej głośności od której nabawiłem się utrzymującego się przez resztę dnia bólu głowy.
(10-08-2019, 13:58)misfit napisał(a): [ -> ]Ostatni film w którym ogólnie dźwięk zrobił na mnie wrażenie u mnie w Heliosie to był Blade Runner 2049, a wcześniej Star Warsy VII (VIII widziałem tylko na UHD BD).

A Pierwszy człowiek? Wg mnie dźwiękowo rewelacja, a widziałem w zwykłej salce CC - myślę, że samo udźwiękowienie filmu też ma tu znaczenie. Dobrze udźwiękowiony film trudno zepsuć po prostu. A pod słowami o Dunkierce się podpisuje - koszmar! Po 30 minutach bolała mnie głowa.
Pierwszego człowieka widziałem dopiero na UHD BD i potwierdzam, że już od pierwszych sekund jest moc Smile

(10-08-2019, 17:22)Mierzwiak napisał(a): [ -> ]za to w pamięci zostanie mi seans Dunkierki w IMAX i to tylko i wyłącznie z powodu koszmarnie podkręconej głośności od której nabawiłem się utrzymującego się przez resztę dnia bólu głowy.

Podziękuj Nolanowi - okazuje się, że jest on nie tylko daltonistą, ale jest też przygłuchy. To samo było u mnie w Heliosie, z UHD BD też jest podkręcona głośność i nie tylko. Wykresik z avsforum z pięknym audio clipping:

[Obrazek: ahcOuo1.png]
(10-08-2019, 15:17)MarianPaz napisał(a): [ -> ][Obrazek: vPsloix.jpg]

W zeszłym roku kiedy kompletowałem swoje kino domowe, zastanawiałem się czy nie wpakować większości budżetu w obraz (projektor JVC), a za resztę kupić jakąś namiastkę zestawu audio, czy tez rozłożyć koszt po połowie. Na szczęście wybrałem tą druga opcję, ponieważ z mojego punktu widzenia, to co widzę jest równie ważne jak to co słyszę i dobry zestaw daje dużo więcej radości z oglądania. Nie wyobrażam sobie puszczania na swych głośnikach filmu z lektorem, dlatego kupując BD interesuje mnie jedynie czy są polskie napisy, aczkolwiek ich brak nie jest przeszkodą. W zasadzie odkąd mam własne KD praktycznie przestałem chodzić do kina (trochę też z powodu repertuaru), ale niedługo wchodzi nowy film Tarantino, więc sobie porównam multipleks ze swoją domową salką.

Jakiej wielkości ekran bo na oko 120" i jakim projektor wyświetlasz obraz?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23