Filmozercy.com | Forum

Pełna wersja: Mayfly
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24
Dziś zerknąłem na „Playtime”. Potwierdzam – płyta jest wypalona. Zatem mam w swojej kolekcji dwie tego typu (?). Podobała mi się wypowiedź Wolfmana w kwestii BD-R. Krótko i na temat.

Misfit, nie za bardzo kumam z jakiego powodu uznane firmy, jak np. Sony, wypuszczają na rynek czarne BD? Rozumiem Mayfly, ale Japończycy???

Potwierdzam, że markowe krążki przechowywane w ciemnym miejscu mogą trzymać zapis wiele lat. Pytanie na czym wypala płyty Mayfly?

Jakiś czas temu w kolekcji Misfita napisałem:
Misfit, do płyt póki co mam szczęście. Najstarsze (oryginalne) DVD leżą u mnie od początku lat 2000. Wszystkie śmigają jak nowe. Ba, nawet chodzi mi płyta Kodak CD-R wypalona w roku 2001. Niedługo potem zgrałem unikalne VHSy na TDK DVD+R, i dziś, po kilkunastu latach nie mam problemów z odczytem krążków.

http://forum.filmozercy.com/watek-misfit-kolekcja?page=9

Ciekawi mnie pewna sprawa. Wiem, że gros filmożerców systematycznie odwiedza zagraniczne sklepy internetowe. Czy moglibyście przy okazji sprawdzać audio „Playtime” na BD? Wydaje mi się, że tylko Mayfly nawiązało do historycznego dźwięku 4 – Track Stereo! Jeśli tak, to (mimo wszystko) przychylniej spojrzę  na kontrowersyjnego wydawcę. Wysoko cenię obrazy z dawnym surround. Przy kolejnej projekcji wsłucham się w to 5.1 uważniej aby mieć pewność, że nie popełniłem błędu w ocenie.

Następny raz zajrzę tu w poniedziałek. Jeśli ktoś zafunduje sobie wieczór z „Playtime”, to proszę o skreślenie kilku uwag na temat obrazu i dźwięku. Sympatycy specyficznego humoru z pewnością poczują klimat scen końcowych, zatem staną się uczestnikami szalonego party. To były czasy... Wink
Gieferg - Te Verbatimy to mam nadzieję, że nie LTH Smile

(17-03-2018, 11:59)Gieferg napisał(a): [ -> ]Jeszcze się nie spotkałem, żeby BD-R były niekompatybilne z jakimkolwiek odtwarzaczem. Przykład? Bo nie chciałbym takiego kiedyś kupić

Tzn. to nie jest tak, że jakiś odtwarzacz żadnych BD-R nie łyknie, chyba, że producent takiego odtwarzacza celowo wprowadzi tego typu obostrzenie, traktując (zupełnie bezpodstawnie) każde BD-R jako pirata. Przykładowo Xboxy przez lata nie odczytywały płyt BD-R, zapewne jako zabezpieczenie antypirackie, chociaż jakiś rok temu słyszałem, że jednak z tego zrezygnowali, ale nie mam Xboxa więc nie potwierdzę czy tak rzeczywiście jest.

A tak ogólnie to są stacjonarki do których włożysz jakąkolwiek sprawną nagrywaną płytę i wszystko odczytają, a są i takie, które mogą grymasić w zależności od typu nośnika, czy tego jak był nagrywany. Tak było z DVD-R, DVD+R, nie inaczej jest z BD-R.

(17-03-2018, 13:23)matwiko napisał(a): [ -> ]Rozumiem że zdarzają się płyty tłoczone od Mayfly a incydentem są wypalane. Na szczęście co do zawartości nie mam zarzutów.

Jeśli chodzi o filmy Blu-ray to nie słyszałem jeszcze o przypadku tłoczonej płyty BD z ich strony.
(17-03-2018, 13:23)matwiko napisał(a): [ -> ]Dokładnie, okładka ma szorstki nadruk i trochę sztywniejsza. Płyta podobnie ma nadruk szorstki matowy. Czyli taka jakby domowa robota
To masz domowej roboty płytę. Serio takie coś to ja mam sprzęt u znajomego by to robić, ale sensu nie widzę. Rozumiałbym gdyby mieli jakieś marne nakłady, ale przecież oni tym czymś różne sklepy zarzucili.
(17-03-2018, 13:58)Daras napisał(a): [ -> ]Potwierdzam, że markowe krążki przechowywane w ciemnym miejscu mogą trzymać zapis wiele lat. Pytanie na czym wypala płyty Mayfly?
Musiałbyś chyba zedrzeć druk, ale można założyć, że coś taniego. O ile srebrny krążek wrzucisz na "szlifierkę" i usuną błędy. O tyle nagrywany szrot traci więcej danych. W przypadku filmu , albo nie odtworzysz wcale, albo będziesz zmuszony przewinąć np pół godziny filmu.
Pierwsza moja wypalana płyta to była Verbatim ,za gówniarza kupiłem Diablo 1 za 50 zł (mocno niebieska z tyłu) przeżyła 15 lat zanim ją wyrzuciłem. Raczej już takich płyt nie produkują, mniej ludzi dziś wypala , mniej sprzedają, więc mają się sypać.
(17-03-2018, 13:58)Daras napisał(a): [ -> ]Pytanie na czym wypala płyty Mayfly?

Jeśli ktoś ma komputerowy napęd Blu-ray i którąś z płyt od Mayfly to odpalcie np. Imgburn i Disc ID coś tam nam powie w rzeczonej sprawie.
Poniżej podaję przykład na moim BD-R Panasonica gdzie szukać tej informacji:

[Obrazek: imgburn.png]
Cytat:Tzn. to nie jest tak, że jakiś odtwarzacz żadnych BD-R nie łyknie, chyba, że producent takiego odtwarzacza celowo wprowadzi tego typu obostrzenie, traktując (zupełnie bezpodstawnie) każde BD-R jako pirata.

To by była zupełna głupota. Na BD-R przeciez ludzie mogą sobie nagrywać swoje prywatne video. Sam na tym nagrywam np filmy z wakacji.
Miałem tu zajrzeć w poniedziałek, ale nie. Sprawę należy nagłaśniać w trybie pilnym i ostrzegać potencjalnych klientów.
„Lament” od Mayfly będzie bodajże drugą / trzecią płytą BD, którą poddam procedurze reklamacyjnej. Zawsze przetrzymuję dowody wpłaty do czasu projekcji.

Wczoraj, gdy po fantastycznych doświadczeniach wizualnych opustoszało moje kino domowe (słowo o „Młynie i krzyżu” napiszę pod koniec), wrzuciłem do Philipsa BDP 9600 omawiany w tym wątku film. Już po pierwszych minutach zrobiłem przesiadkę na zapasowy odtwarzacz Sony. Nie, po prostu nie dało się tego oglądać. Po godzinie zwinąłem ekran...

W latach 80 – tych pracowałem w zakładzie fotograficznym gdzie obowiązywały precyzyjnie zdefiniowane reguły gry. Każde zdjęcie (tak zwana „amatorka”) przed trafieniem do rąk klienta było zatwierdzane przez szefa lub innego mistrza rzemiosła. Zdarzały się tak zwane „poprawki”. Czy jakikolwiek pracownik Mayfly obejrzał „przyklepany” egzemplarz próbny „Lamentu”? Jednak skoro media nie doniosły o próbie targnięcia się pośród wydawców płyt BD, to można uznać, iż nikt o błędach nie wiedział.

Irytujące przeskoki widać już w pierwszych scenach (np. jadący biały samochód.). Wyłapałem najmniejsze tego typu problemy. To prawdziwy HORROR!!! Kiedyś w innym wątku napisałem: Kupiłem gówno, mam gówno. Dziś ujmę rzecz inaczej: Kupiłem gówno, zwrócę gówno.

Misfit, czy Twoja hiszpańska płyta jest w PL? Jeśli tak, to proszę o namiary na sklep. Już dziś dziękuję, bo zajrzę tu najprawdopodobniej w poniedziałek. Po wczorajszej projekcji potrzebuję czasu na dojście do siebie. Mayfly wie jak wykańczać ludzi. Ich „Lament” to horror z klątwą. Angry

Jeszcze coś. Wczoraj padło na „Młyn i krzyż” (patrz poprzednia strona). Dzieło Majewskiego stanowi wyborną propozycję na nadchodzące święta. Palce lizać. Znajomy, choć jest widzem „przeciętnym”, nie szczędził pochwał. Non stop komentowaliśmy scenę po scenie.
Jedna uwaga… „Młyn” został „namalowany” kamerą Red. Zatem miłośnicy ziarna (jakości brzytewnej) mogą chwilami czuć rozczarowanie. Nic to. Płyta z pewnością jest warta zachodu. Swoją notę raczej utrzymam, choć jeśli już, to mógłbym obniżyć ją najwyżej do 9 / 10. Osobiście w tego typu filmie nie oczekuję „kaszki”. Każdy kadr jest OBRAZEM, a Majewski pokazał to perfekcyjnie.

Alleluja! Smile

P.S. Z uwagą obejrzę „Playtime” i najprawdopodobniej coś tu napiszę.
(18-03-2018, 14:12)Daras napisał(a): [ -> ]Misfit, czy Twoja hiszpańska płyta jest w PL? Jeśli tak, to proszę o namiary na sklep. Już dziś dziękuję, bo zajrzę tu najprawdopodobniej w poniedziałek.

Jest u mnie w PL, ale na płycie go nie ma. Takie małe cuda Wink

Kod:
DISC INFO:

Disc Title:     EL EXTRANO
Disc Size:      45 686 168 457 bytes
Protection:     AACS
BD-Java:        Yes
BDInfo:         0.5.8

PLAYLIST REPORT:

Name:                   00000.MPLS
Length:                 2:35:55.000 (h:m:s.ms)
Size:                   43 605 952 512 bytes
Total Bitrate:          37,29 Mbps

VIDEO:

Codec                   Bitrate             Description    
-----                   -------             -----------    
MPEG-4 AVC Video        28002 kbps          1080p / 24 fps / 16:9 / High Profile 4.1

AUDIO:

Codec                           Language        Bitrate         Description    
-----                           --------        -------         -----------    
DTS-HD Master Audio             Korean          3578 kbps       5.1 / 48 kHz / 3578 kbps / 24-bit (DTS Core: 5.1 / 48 kHz / 1509 kbps / 24-bit)
DTS-HD Master Audio             Spanish         3587 kbps       5.1 / 48 kHz / 3587 kbps / 24-bit (DTS Core: 5.1 / 48 kHz / 1509 kbps / 24-bit)

SUBTITLES:

Codec                           Language        Bitrate         Description    
-----                           --------        -------         -----------    
Presentation Graphics           Spanish         18,963 kbps                    
Presentation Graphics           Basque          17,844 kbps                    
Presentation Graphics           Spanish         0,605 kbps                      

Daj znać czy z reklamacją poszło bezboleśnie.
Jako pierwszy pisałem o dźwięku TYLKO DTS 5.1. Jako ostatni potwierdzę: tak, to jest BD-R. Tak, obraz ma skoki. Daras dobrze wskazał jedną z pierwszych scen, z białym autem. A właśnie zacząłem film oglądać.
Tych skoków jest tyle , że głowa mała. Nawet wprawnego oka do tego nie trzeba
(18-03-2018, 14:12)Daras napisał(a): [ -> ]. Po wczorajszej projekcji potrzebuję czasu na dojście do siebie

Może potrzebujesz wsparcia psychologa? Big Grin
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24