Cytat: ale nie pamiętam czy było to w wydaniu polskim, czy czeskim.
Ja nie mam. Kupowałem czeskie.
W tym przypadku Making Of lepszy od samego filmu

to nie jest making of tylko mini artbook. Klasycznego making ofu na paierze do Prometeusza nigdy nie wydano... jedynie pełnowymiarowy artbook.
On mówił o zawartości trzeciej płyty...
Cytat:Zanim wrzucisz swoje screen odnośnie wersji kill-teal Smile nie mogę się doczekać... t
W temacie o poprawianiu filmów, nie tutaj, bo jednak większości osób, które tu zaglądają to nie będzie interesować.
W filmoskopie dostępny pełny opis francuskiego wydania digi-book filmu "Prometeusz" (klik w okładkę).
Książeczka to zaledwie 10 stron z tekstem w języku francuskim gdzie tekst przeważa nad zdjęciami, natomiast wydanie to zawiera płytę z dodatkami czyli ponad 6,5 godziny materiałów wideo i setki zdjęć. Zarówno film jak i dodatki mają dostępne PL.
Dopadłem do analizy Aliens 1986 Kinowa wersja NTSC Laserdisc. Porównanie z DVD SE PAL. DVD lubię bardziej bo kolory bardziej kontrastowe i niebiesko czerwone, ale LD fajne, dużo cieplejsze.
Niektórzy, uważają tą wersję LD, za najlepszą kolorystycznie.
Rozdzielczość to wiadomo, nawet DVD ostrzejesze, ale mniejsza kompresja daje lepsze efekty w końcówce filmu niż na DVD.
Zgrywane na nagrywarce DVD wyjściowe video - 720x480 29.97 fps prawie 11 GB
Ale co najciekawsze te wydanie Aliens, to to wydanie:
https://hollywoodlaserdisc.com/products/aliens-widescreen-thx-sigourney-weaver
i jak dobrze zrozumiałem ten tekst:
Theatrical version. Lightstorm went back to the original camera negative to produce this film-to-tape transfer.
- czyli to wersja kolorystyczna prawie z materiału oryginalnego. To tak dla ciekawości

z tym, że być może wersja kolorystyczna epoki CRT nie da się wyświetlić na nowych TV dlatego wersja BD musi być polana zielonym gównem...
Ps. będzie druga część screenów jeszcze