Nie no, nie przeczę, cały transfer jako taki wygląda ślicznie - ale wolałbym obejrzeć oryginalny zamysł filmowców, a nie po raz n-ty turkusowe niebo, turkusową wodę, pomarańczowych ludzi i żółtawą roślinność.
Ale że co? To nie jest oryginalny zamysł filmowców, bo nie trafił w Twój gust? No daj spokój
Commentaire technique
Restauration 4K à partir du négatif original chez Filmo et Hiventy
Pour l’image la société Filmo a procédé à une vérification du matériel photochimique avec la mise en, évidence sur le négatif original, de nombreuses fines rayures et de taches sombres diffuses visibles à la résolution 4K. Le nouveau scan 4K a permis de conserver les nuances dans les hautes lumières. Après validation de l’étalonnage par Marina Girard-Muttelet, représentant la famille Deray, l’étalonnage HDR et une analyse et correction Dolby Vision ont suivi avec validation finale par Laurence Deray et Marina Girard-Muttelet. La version HDR a permis d’obtenir une approche visuelle plus contemporaine. La restauration image a concerné la stabilisation, la suppression des poussières, rayures et autres défauts ainsi que la reconstitution du générique.
Pour l’audio, après comparaison des sources magnétiques, 35mm optique et des masters musicaux originaux (Michel Legrand), la sélection obtenue a été restaurée avec filtrage mesuré du souffle et des défauts sonores et une attention portée au timbre des voix et à la tonalité de la musique.
Image : copie UHD, très belle définition et du piqué dans les détails (grain de la peau, textures) que le grain argentique conservé ne dégrade jamais, précision néanmoins variable dans le cadre, image propre et compression remarquable, excellent contraste pour une image ultra-lumineuse (soleil du Sud) et un étalonnage chaud aux couleurs flamboyantes accentuée par la HDR 10
Cały film tak nie wygląda, zmieniają się barwy razem z oświetleniem, wybrałem kadry, które mnie się najbardziej podobają i żałuję że cały film nie jest tak "słoneczny" i nasycony ciepłem (również na BD).
(27-08-2020, 18:42)HAL 9000 napisał(a): [ -> ]Ale że co? To nie jest oryginalny zamysł filmowców, bo nie trafił w Twój gust? No daj spokój
Gdzie tak napisałem? Wiem jak wygląda współczesne przystosowywanie starszych filmów pod obecny color grading, więc skoro już poruszyłeś temat, to tak - wątpię, żeby teal & orange był zamysłem twórców. Ale chętnie obejrzę inne screeny, skoro...
Cytat:Cały film tak nie wygląda, zmieniają się barwy razem z oświetleniem.
(27-08-2020, 21:27)Mefisto napisał(a): [ -> ]Ale chętnie obejrzę inne screeny
Ja chcesz więcej to sam szukaj, na przykład jak zbierali rano butelki po wieczornej imprezie, ale ja bym odpuścił sobie... taki film, na którym miałbym przez ponad godzinę rzygać
Co kto lubi
BD ze starym transferem wygląda pięknie poprzepalane, z dużo słabszą szczegółowością obrazu, kontrastem i odwzorowaniem ziarna.
Kolorki kwestia gustu, ale ogólnie w tym filmie tak jak u HAL 9000, bardziej przemawiają do mnie ciepłe barwy w scenach gdzie słoneczko działa z pełną parą + bardziej nasycone kolorki. Aczkolwiek miejscami twarze faktycznie są IMO trochę zbyt czerwonawe, ale to też może być kwestia konwersji do SDR - już nie takie rzeczy widziałem
Uściślijmy: nowy transfer bije na głowę stary. Problemem zostają kolorki. Film powstał w 1968, kiedy nikt nawet nie śnił o komputerowym color timingu i idę o zakład, że oryginalnie niebo było błękitne, a bohaterowie, cóż, biali. I tego powinny się trzymać osoby odpowiedzialne za mastera. Niestety moda na T&O jest dzisiaj nagminna.
Wracając do kolorów i tego co kto lubi, to w tym wydaniu francuskim wyglądało to tak:
UHD 4K - 10/10
BD - 8/10 (dałbym może więcej, gdybym nie widział 4K)
DVD - 5/10
BD anglojęzyczne - 3/10 (ujnia)
Aktorzy byli zjarani od słońca (materiały archiwalne), każda wersja gdzie są bladzi jest złą wersją, niezależnie od tego co kto lubi
Takie "nasłonecznienie" w jakimś "skandynawskim dramacie" byłoby pewnie wadą, tutaj jest zaletą i powoduje u mnie zachwyt. Technicznie transfer nie jest w 100% idealny, piszą o tym w różnych recenzjach, ale kolorki to rekompensują, a przynajmniej w pierwszej części filmu
W tym wydaniu nie ma angielskich napisów, anglojęzyczna wersja BD posiadała wklejone francuskie (chyba na stałe).