![]() |
|
Oglądamy filmy z kolekcji... - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Oglądamy filmy z kolekcji... (/watek-ogladamy-filmy-z-kolekcji) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
|
RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Wolfman - 15-08-2026 The Mandalorian - spodziewałem się po tym więcej, aniżeli dostałem. Potencjał był, gdyby to robiono dla starszej widowni. Niestety target to kociary i matki z dziećmi. Najlepsze odcinki to gdy jest Imperium. Avatar 2 , po dosyć fajnej jedynce - spodziewałem się czegoś więcej. Niestety zawód. Kino skierowane głównie dla matek z dziećmi. Ilość bzdur poraża. Głównie się to ogląda dla kolorowych zwierzątek i przerośniętych kotów pluskających się w wodzie. Cała akcja, to non stop ratowanie dzieciaków wpadających w kłopoty Przypomina to trochę dobrych Indian, podbijanych przez złych białych z książek Karola Maya. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Bender - 21-08-2026 Trzecie i zdecydowanie ostatnie spotkanie z Fando Y Lis Jodorowskiego, zakończyło się wyłączeniem filmuw połowie. Co mi się zdarza raz na 3 lata. Nie mam pojęcia jakim cudem miałem kiedyś siłę obejrzeć ten film 2 razy w całości. Wpisuje się to zresztą w dość energiczne rozstanie z tym twórcą na polu komiksowym. Po kilku powrotach stwierdziłem, że prawie wszytsko co on wyprodukował to po prostu bełkot. Incal i Eyes of the cat, zostają jedynie dzięki Moebiusowi, ale reszta poszła pod młotek. Wrócę jeszcze do El Topo i do The Holy Mountain, tam przynajmniej kilka fajnych obrazków. Ale zobaczymy jak będzie. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Gieferg - 21-08-2026 Cytat:Avatar 2 , po dosyć fajnej jedynce - spodziewałem się czegoś więcej. Niestety zawód. Kino skierowane głównie dla matek z dziećmi. Ilość bzdur poraża. Głównie się to ogląda dla kolorowych zwierzątek i przerośniętych kotów pluskających się w wodzie. Cała akcja, to non stop ratowanie dzieciaków wpadających w kłopoty To trójki nawet nie oglądaj, bo to w zasadzie to samo co dwójka i fabuła kręci się w kółko serwując wciąż więcej tego samego. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Bender - 13-09-2026 Kolejne definitywne pożegnanie z filmem to tym razem Lolita Kubricka. Nie pamiętam juz dobrze Killer's Kiss, ale zaryzykuję mimo to stwierdzenie, że Lolita to najgorszy film Kubricka i jednyny, który jest po prostu zły. Kiedyś byłem mniej krytyczny, ale dziś po prostu zaczął mi się najzwyczajniej w świecie dłużyć. W sumie nie wiem ile w tym winy samego Kubricka a ile Nabokova w roli scenarzysty, ale kwestie czysto reżyserskie też mi sie nie podobały. Tempo, przydługie sceny, ton filmu, który momentami zahaczał wręcz o komedię. Adaptacja katastrofalnie nieudana. I nie mam tu na myśli oczywistego probelmu z doborem aktorki (nie wązne jakby to tego nie obeszli to i tak by nie zadziałało), ale z pominięciem właściwie najważniejszych moralnie aspektów powieści. Sama obsada, też mnie nie zachwyciła. Humbert to niestety nie Mason, ani też Jeremy Irons. Dolores wiadomo, trudna kwestia. Sellersa po prostu nie trawię (ale ok to osobista antypatia). W filmie generalnie zabrakło jakichkolwiek emocji, kompletnie powierzchowny i bez kierunku. Całość tego miszmaszu podkreśla absurdalnie niep asująca muzyka. Dużo lepiej się bawiłem wczoraj oglądajac Bugonię. Spodziewałem się tyci tyci więcej. Ale było bardzo dobrze mimo to. Po powym Poor things, Bugonia i Kinds of Kindness to udany powrót do korzeni. |