![]() |
|
Góry - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Pozostałe (https://forum.filmozercy.com/dzial-pozostale--16) +--- Dział: Na luzie (https://forum.filmozercy.com/dzial-na-luzie) +--- Wątek: Góry (/watek-gory) |
RE: Góry - Daras - 24-09-2023 Jak nie być czubem w Tatrach Postanowiłem opisać pewną historię ku przestrodze. Głupota, która mną kierowała wpłynęła na dalsze losy osobiste. Dość często ludzie dostający drugie życie zmieniają poglądy na doczesność, a może nie tylko na nią. Zatem... „Biegałem” po Orlej Perci jak nawiedzony. Rok w rok. Co do zasady wspinałem się w jakimś towarzystwie. W ten feralny dzień także. Kurna, słońce – wakacje, w to mi graj! Nie stroniłem od rozmów w trakcie przemierzania szlaków, także z osobami postronnymi. Czysta przyjemność nieporównywalna z dyskusjami internetowymi (to moje prywatne spostrzeżenie). Ten jeden raz zabrałem piwo puszkowe. W latach 90. obowiązywały opakowania 0,33 i dość niski procent zawartości alkoholu. Przemarsz po Orlej zaczął doskwierać koledze. Brakło mu doświadczenia oraz kondycji. Zatem uzgodniliśmy spotkanie przy Murowańcu w okolicach wczesnej kolacji. Kamrat zszedł i zostałem sam. Po czasie ujrzałem cel. Uff. Usiadłem zadowolony i opróżniłem do końca zawartość aluminium. Brawo ja! Spojrzałem na schronisko i „poczułem” zapach wieczerzy. Po kiego diabła trzymać się szlaku? O krok był zajebisty żleb prowadzący wprost do Murowańca! Decyzja podjęta. Zacząłem zbiegać. Co uratowało mi życie? Chyba – paradoksalnie- dziecięce doświadczenia stawania na skraju dachów wieżowców. Koledzy już wiedza co ujrzałem. Przepaść przed stopami. Padłem na glebę i wytrzeźwiałem natychmiast. Permanentnie traciłem kontrolę nad skałkami / kamieniami pod stopami oraz dłońmi. Cierpliwie i powoli (na czworaka) zdobyłem ponownie szczyt. Jeśli ktoś ma ochotę, to proszę krytykować moją głupotę. Niemniej jako średnio zaawansowany „taternik” przekażę kolegom dwie fundamentalne rady: 1. Zero alkoholu na szlakach! 2. Nie zbaczanie ze szlaków (ktoś ktoś je wytyczył z określonych powodów)! RE: Góry - Gieferg - 24-09-2023 Drege'a próbowałeś zwiedzać? RE: Góry - Daras - 24-09-2023 Na 99 % zwiedziłem właśnie ten żleb. W tygodniu sprawdzę swoje papierowe mapy, jakby co, to skoryguję wypowiedź. Nie rekomenduję wspomnianej atrakcji. Cytat: Przeczytajcie o cieszącym się złą sławą Żlebie Drege’a, który przez swoje ukształtowanie pochłonął już wiele ludzkich żyć. Całość tu: https://tatromaniak.pl/bezpieczenstwo/zleb-dregea-smiertelna-pulapka-na-orlej-perci-2/ Obejrzałem zdjęcia. To musi musi być to. Taką przygodę trudno zapomnieć. Spójrz na drugą fotkę. Nic, tylko zbiegać. EDIT: Cytat z zapodanego linku: Widać, jak na przestrzeni kilkuset metrów zbiega łagodnie w dół, a gdzieś niżej, gdzie żleb się kończy – błyszczy tafla Czarnego Stawu. Biada jednak turyście, który by zaufał tej drodze i począł nią schodzić. Początkowo istotnie nie napotka żadnych trudności, potem już nieco gorzej, ale wciąż jeszcze będzie mu się dobrze schodziło poprzez niewielkie progi skalne, oddzielające od siebie połogie części trawiasto-piarżystego żlebu. Wreszcie żleb zaczyna się robić bardzo stromy, a na koniec urywa się olbrzymim, przewieszonym kominem. Po analizie tekstu nieco się usprawiedliwię. W grę weszła nie tylko głupota, ale też iluzoryczna ocena terenu. Więcej osób jej uległo... Bądźcie rozsądni w przepięknych Tatrach. RE: Góry - Gieferg - 24-09-2023 Cytat:Spójrz na drugą fotkę. Nic, tylko zbiegać. Byłem w miejscu, z którego można zrobić taką fotkę, ale już wtedy wiedziałem o tej "niespodziance". Tutaj mój filmik z tej części Orlej (który już mogłem kiedyś wrzucać): A ten ostatni wypadek śmiertelny na Orlej był w miejscu, które widać mniej więcej koło 8:05. RE: Góry - Daras - 24-09-2023 Świetny filmik. Serio! Dobrzy jesteście. A tak się zarzekałeś, że masz problem z Orlą Percią. Pal licho, napiszę – z takim Giefergiem dogadałbym się w każdym schronisku. Nawet przy piwie. Sprawiasz wrażenie człowieka wyjętego z lat 90. w kontekście pozytywnym. Po analizie klipu wnioskuję, iż jesteś bardziej pozytywną osobą, niźli sądziłem. Żeby nie było zbyt słodko. Na forum skazani jesteśmy na sporadyczne „kłótnie”, oczywiście nie tylko my. Bez takowych portal straci popularność. No! ![]() EDIT: Dawniej, jak wiesz, nie było netu. O niespodziankach wiedzieliśmy z doświadczeń lub schroniskowych dyskusji. RE: Góry - Gieferg - 24-09-2023 Cytat:Świetny filmik. Serio!Właściwie to skrót. Miałem łącznie 80 minut materiału z tego wyjścia, a pełna zmontowana wersja liczy sobie 38 minut. Za niedługo będzie też film z Salatynów. Cytat:Dobrzy jesteście. A tak się zarzekałeś, że masz problem z Orlą Percią.Bo przeszedłem tylko Granaty, czyli pewnie mniej niż 10% OP i od tamtej pory tam nie wracałem. Swoją drogą, mój kuzyn kilka dni temu pyknął całą od Zawratu po Krzyżne na jeden raz. RE: Góry - Daras - 24-09-2023 Cytat: Swoją drogą, mój kuzyn kilka dni temu pyknął całą od Zawratu po Krzyżne na jeden raz. Bo można. Ale nic na siłę. Obecnie bym nie pyknął. Ogólnie fajnie, że się ruszacie. Nie zawsze osiągnięcie celu ma znaczenie. Częściej – jak uważam – pełna emocji sama droga.
RE: Góry - Daras - 14-10-2023 Niby sezon na góry minął, ale mam pytanko, Gieferg. Czy używasz koszulek termoaktywnych? Jeśli tak, to jakich? Czy (jeśli je stosujesz) sprawdzają się podczas intensywnego wysiłku? Co z zapachem potu? RE: Góry - Gieferg - 14-10-2023 Jedyne w tym stylu co mi się zdarzyło parę razy założyć w góry to koszulka "z przydziału" z roboty, która nawet nie wiem czy jest tym, o co pytasz, czy nie (taki specyficzny "śliski" materiał). Może i lepiej w tym niż w zwykłej, ale nie przepadam, bo mi się stylistycznie niezbyt komponuje
RE: Góry - Diocletian - 14-10-2023 Najgorsze są koszulki bawelniane , wchłaniają dużo wilgoci i potem długo schną. Ostatnio bardzo polecane są koszulki z wełny merino. W aktywności jakiejkolwiek, bawelniane ciuchy to najgorszy wybór . Na YT jest masa filmów o tym . Popatrz na porady od ludzi ze Skalnika czy 8a. |