![]() |
|
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja) |
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 02-01-2015 Steelbooki to akurat mam gdzieś, dziwne, że ktoś mógł tego do tej pory nie zauważyć Cytat:piszę wyraźnie że wydanie filmu MI na blu jest słabsze od dvd A z porównania screenshotów wyraźnie wynika, że piszesz bzdury. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 02-01-2015 Dla przypomnienia -> http://caps-a-holic.com/hd_vergleiche/multi_comparison.php?disc1=940&disc2=57&hd_multiID=11#auswahl Tak więc dvd lepsze od bd, czy podobne, to owszem, ale w alternatywnym wszechświecie
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Marioo - 02-01-2015 (02-01-2015, 11:42)accept2 napisał(a): Marioo, Gieferg - tak czytam posty i dochodzę do wniosku, że nie jesteście ani fanami kina, ani prawdziwymi kolekcjonerami filmów tylko snobami co muszą mieć steelbooka z 10 blu bo te z 9 to dno. Z tym się nie zgodzę. Z tego co tak na szybko ogarniam wzrokiem, to mam całe 2 steelbooki (1 Blu-ray, 1 DVD). Natomiast proporcje w moim zbiorze (specjalnie nie użyję słowa "kolekcji") to jakieś 80% DVD - 20% Blu-ray. Od jakichś 2 lat ukierunkowuję ten zbiór na zapełnienie filmografii kilku moich ulubionych reżyserów/aktorów, a w związku z tym, że nie stać mnie, żeby to zrobić na blu (i tak ponad połowa interesujących mnie tytułów jest na tym nośniku niedostępna), wystarcza mi DVD. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - accept2 - 02-01-2015 (02-01-2015, 11:52)Gieferg napisał(a): Steelbooki to akurat mam gdzieś, dziwne, że ktoś mógł tego do tej pory nie zauważyć Obejrzyj dokładnie ciemne sceny a się dowiesz dlaczego tak jest akurat w tym filmie. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mierzwiak - 02-01-2015 (02-01-2015, 11:42)accept2 napisał(a): śmieszne. piszę wyraźnie, że wydanie filmu MI na blu jest słabsze od dvd podane jako przykład to nie w temacie Blu-ray vs DVD ? Nie zaśmiecaj tematu zbędnymi uwagami.To była uwaga ogólna, podobnie jak ogólny charakter ma ten temat - jeśli chcesz się rozdrabniać, czy film X ma słabe wydanie BD, to są od tego odpowiednie tematy. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - accept2 - 02-01-2015 (02-01-2015, 12:24)Marioo napisał(a):(02-01-2015, 11:42)accept2 napisał(a): Marioo, Gieferg - tak czytam posty i dochodzę do wniosku, że nie jesteście ani fanami kina, ani prawdziwymi kolekcjonerami filmów tylko snobami co muszą mieć steelbooka z 10 blu bo te z 9 to dno. OK Jak zostaję przy swoim jeśli chodzi o film MI na dvd. Po zauroczeniu bluray gdzie odstąpiłem od zakupów dvd ponownie zacząłem doceniać dvd. A jak patrzę na stare wydania to dla mnie fajniejsza rzecz niż bluray często w zmienionych okładkach itp.
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mierzwiak - 02-01-2015 Krytykujesz innych za steelbooki (cokolwiek znaczy snobami co muszą mieć steelbooka z 10 blu bo te z 9 to dno, może gdyby to zdanie było napisane w języku polskim byłoby łatwiej) a podniecasz się DVD z powodu... okładek? Dobre. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - accept2 - 02-01-2015 Z powodu młodego wieku chyba nie rozumiesz co pisałem. To rzeczywiście zdanie nie jest w temacie tego wątku i dlatego do tego dokładam, że wolę jak blu ma taką samą okładkę co miało poprzednie wydanie dvd. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Daro - 02-01-2015 DVD vs Blu-ray hmm szczerze powiedziawszy to myślę, że odpowiedź nie jest jednoznaczna. Zależy kto czego oczekuje. Jasne, że Bluray ma lepszą jakość i nawet jeśli zdarzyłoby się, że jakiś film ma obraz gorszy na Blu niż na DVD to byłby to jednostkowy przypadek. Jednak nie do końca o to tutaj chodzi. Jeśli ktoś jest zadowolony z obrazu na DVD i nic mu nie jest potrzebne więcej do szczęścia to myślę, że nie można takiej osobie mówić, że nie ma racji i się nie zna itd. Zależy również na czym kto ogląda. Oglądałem Matrixa na DVD na 50 calowym tv LCD z około 3-4m i byłem zadziwiony jakością obrazu. Domyślam się, że jeśli ktoś ma taką jakość z DVD to nie dziwię się, że nie koniecznie pali się do wymiany całej kolekcji na Bluray, tym bardziej, że musiałby inwestować duże pieniądze. Teraz filmy na DVD można kupić w świetnych cenach, jest to bardzo łakomy kąsek dla ludzi zbierających filmy na DVD lub ludzi, którzy chcą po prostu obejrzeć sobie film nie wydając na to kilkudziesięciu złotych (już nie mówiąc o kilkuset). Pamiętajcie też, że nie każdy ma czas i chce mu się śledzić codziennie promocje, żeby kupić film po najniższej możliwej cenie a najlepiej za 10-20 zł .Jeśli chodzi o mnie to dla mnie ważna jest jak najlepsza jakość obrazu i dźwięku, dążę do tego od mniej więcej kilkunastu lat. Nie mam jednak zbyt dużych środków na to, więc przejście na Bluray tak na prawdę u mnie nastąpiło tak porządnie od promocji w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy. Wcześniej przez chyba przez rok kupiłem z 3-4 filmy po mniej więcej 50 zł. Byłem zachwycony jakością oczywiście oglądając nawet na 32 calach LCD. Uwielbiam szczególnie starsze filmy i uważam, że te starsze świetnie wyglądają (np Twierdza, Szklana pułapka 3 itd). Chciałbym również odnieść się do kwestii ilości zakupionych kopii DVD i Bluray. Myślę, że jeśli zaprzestano by wydawania DVD to nie koniecznie wzrosłaby ilość sprzedanych płyt Bluray o ilość sprzedanych wcześniej kopii na DVD. Teraz np ktoś może sobie pozwolić na kupienie filmu DVD za 20-30 zł może nawet trochę więcej ale np jeśli ta osoba miałaby wydać na film 50/60 zł a nawet 100 zł to niekoniecznie chciałaby tyle wydać i wydałaby. Jednak jest to kwestia indywidualna. Chciałbym powiedzieć o jednej jeszcze rzeczy, mianowicie o projektorze . Po latach udało mi się zakupić, fakt, że chyba najtańszy FullHD jaki znalazłem kiedykolwiek, jednak jakość jak dla mnie świetna. Czemu to piszę? Ponieważ po zakupie moja kolekcja DVD dostała drugie życie. Najpierw zacząłem testy od filmów na DVD i dosłownie byłem w szoku jak to może wyglądać. Od tego czasu zakupiłem nawet kilkanaście filmów na DVD fakt, że po parę zł każdy jednak do tego czasu nie kupiłem DVD od 1-2 lat. Z kolei jak odpaliłem na nim Bluray, szczerze powiedziawszy myślałem ,że będzie lepiej. Teraz nie każdy film na Blu wygląda tak genialnie jak wcześniej na TV . Zależy to oczywiście od filmu, bo niektóre to aż opad szczęki u każdego kto to zobaczy. Jednak w niektórych te niedoskonałości zostają uwypuklone. Np oglądałem ostatnio Tomb Raidera 2 na DVD i na prawdę jakość świetna, miejscami, szczególnie przy bliskich ujęciach twarzy. Mogę się założyć, że niejeden powiedziałby, że to obraz Bluray. Jednak oczywiście dalsze plany uwypuklają różnice między Blu a DVD. Pewnie też przy lepszym projektorze różnica mogłaby być jeszcze większa. Są również filmy na Bluray, które miejscami mają średnią jakość. Oglądałem ostatnio MI: Ghost Protocol i tam niektóre ujęcia/sceny wyglądały mniej więcej jak na DVD może nawet miejscami gorzej. Zadziwiająco kiepsko. Chociaż myślę, że te same sceny z kopii na DVD wyglądałyby jeszcze gorzej, jednak nie widziałem, więc kategorycznie nie mogę stwierdzić. Nawet jeśli by tak było to oczekiwalibyśmy że w wersji Blu ten obraz będzie zdecydowanie poprawiony. Wchodzi tu kolejny aspekt, czyli jakość realizacji samego nagrania. Często zapomina się, że jakość danej sceny może wynikać ze słabego nagrania jej. Np niedoświetlenie kadru, może jakość samej kamery, czy inne aspekty wynikające z danej sytuacji. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, jednak myślę, że jest to istotny aspekt wpływający na jakość wydania danego filmu na którymkolwiek nośniku jak również w kinie. Na koniec moje podsumowanie jest takie. Uwielbiam jakość jaką przyniosło Bluray, cały czas dążę i pewnie jeszcze długo będę dążył do osiągnięcia jak najlepszej jakości obrazu i dźwięku oczywiście do moich możliwości. Powinno się jednak wziąć pod uwagę różne aspekty jeśli chodzi o DVD między innymi te które przedstawiłem jak i pewnie jeszcze kilka innych. Jestem daleki od krytykowania kogokolwiek, jeśli komuś pasuje zbieranie DVD i nie widzi sensu wymiany na Bluray, nie ma problemu jest to indywidualna sprawa danej osoby. Chce ktoś oglądać na TV 26 cali, jeśli mu to odpowiada to proszę bardzo, ciesz się i z tego. Nie robiłbym również komuś problemu, że przez niego przemysł Bluray ucierpi itp. Zalecałbym więcej zrozumienia dla drugiej osoby, szczególnie jeśli łączy nas wspólna pasja czy zainteresowanie
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - accept2 - 02-01-2015 Daro! Twoja dedukcja jest kojąca, wyczerpująca i zgodna chyba dla nas wszystkich. Ja oglądam filmy na projektorze (nie fullHD) i jakość dvd jest na ścianie wystarczająca jeśli chodzi o stare filmy. Obecnie wydania np kina katastroficznego oczywiście jak najbardziej blu króluje! |