![]() |
|
Jaki to gatunek filmowy? - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Ogólnie o kinie (https://forum.filmozercy.com/dzial-ogolnie-o-kinie) +--- Wątek: Jaki to gatunek filmowy? (/watek-jaki-to-gatunek-filmowy) |
RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Marioo - 01-04-2019 truvneeck napisał(a):No bo gdzie np. Bram Stoker's Dracula, gdzie Piątek 13, a gdzie Ludzka stonoga? kompletnie różne bajkiIdąc tym tokiem rozumowania, gdzie np. Star Trek, gdzie Ex Machina, a gdzie Jestem Bogiem? Kompletnie różne bajki, nieprawdaż? A jednak to wszystko SF, czyż nie? Wcześniej pisałem: Cytat:Zaraz się dowiemy, że nie da się określić obiektywnie gatunku filmu i że to nie są horroryNo i długo nie trzeba było czekać: truvneeck napisał(a):No właśnie definicja gatunku rozrosła się tak bardzo, że w zasadzie działa na zasadzie osobistych preferencji, pomimo klasycznego rodowodu, horror stał się słowem-wytrychem.W ten sposób można powiedzieć o prawie każdym gatunku, więc argument kompletnie z czapy. truvneeck napisał(a):powinno się po prostu uznać znaczenie gatunku takiego jak slasher, czy gore.Oczywiście, że tak. Z tym, że to są właśnie podgatunki horroru. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Gieferg - 01-04-2019 (01-04-2019, 06:13)Juby napisał(a):(31-03-2019, 11:23)Gieferg napisał(a): Horror to odmiana fantastyki, jeśli w filmie nie występuje fantastyka, nie może być horrorem. thriller/dreszczowiec? Slasher? Psychoza i Krzyk to dla mnie w żadnym wypadku nie są horrory. A ze ktoś je sobie za nie uważa, to jego sprawa i nie będę się kłócił, szczególnie, że mam gdzieś 99,9% slasherów i horrorów i szkoda mi na to czasu. Dla mnie definicja jest jasna i sprawa prosta, a stwierdzenie horror podchodzący pod fantastykę - bezsensowne. PS. Nie widziałem piątku trzynastego, nie wiem co tam dokładnie jest i jak to klasyfikować. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Marioo - 01-04-2019 (01-04-2019, 12:09)Gieferg napisał(a): Psychoza i Krzyk to dla mnie w żadnym wypadku nie są horrory. Czyli masz własną, jedyną słuszną klasyfikację gatunkową filmów? Psychoza może i nie bardzo tu pasuje, ale Krzyk to rasowy horror z podgatunku slasher. Jeśli zaprzeczasz i tego nie akceptujesz, to zwyczajnie się ośmieszasz. Lepiej już nie zabieraj głosu. Edit: W momencie pisania tego posta, zdołałeś edytować swój powyższy chyba ze 4 razy. Masz problem z wyrażaniem myśli? Nie można przez to nadążyć z odpowiedzią. Tak, wiem, to moja sprawa i mój problem. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Gieferg - 01-04-2019 Yup, to twoja sprawa i twój problem. I owszem, zaprzeczam, wisi mi i powiewa, co o tym sądzisz i będę zabierał głos kiedy mnie najdzie ochota. Horror to odmiana fantastyki, to, że ktoś sobie rozciąga definicję tego pojęcia na co mu akurat pasuje to już nie mój problem. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Juby - 01-04-2019 (01-04-2019, 12:20)Gieferg napisał(a):(01-04-2019, 06:13)Juby napisał(a):(31-03-2019, 11:23)Gieferg napisał(a): Horror to odmiana fantastyki, jeśli w filmie nie występuje fantastyka, nie może być horrorem. A slasher film is a film in the subgenre of horror films. Jeśli Krzyk to nie horror, to w takim razie Rocky to nie dramat sportowy, a Toy Story to nie animacja. Co do twojej definicji, która jest jasna, to horror "(...) may also overlap with the fantasy, supernatural fiction, and thriller genres." May =/= must. Trudno mi uwierzyć, że dzień po dyskusji na temat obiektywnego oceniania, wybucha kolejna, którą należałoby wydzielić z tego tematu, bo Gieferg ma swój własny podział gatunkowy i nie akceptuje faktów. Jestem tym bardziej zdziwiony, bo to Gieferg, dotąd wydawał mi się rozsadnym facetem.
RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Gieferg - 01-04-2019 Jesli mamy dwie sprzeczne definicje to uznawanie tylko jednej z nich nie jest zaprzeczaniem faktom. Tyle z mojej strony. ![]() Miłej pogawędki. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Juby - 01-04-2019 Te definicje nie są ze sobą sprzeczne. Podałem ci czym jest slasher, podałem ci fragment definicji horroru, która podaje, że horror MOŻE zawierać elementy fantasy, paranormalne i thrillera, co nie oznacza, że MUSI. Obie definicje są zgodne, obie podają, że slasher to podgatunek horroru, a slashery nie muszą zawierać fantastyki. Krzyk na każdej stronie filmowej w sieci podawany jest jako horror, a jeśli przypisuje mu się więcej gatunków, horror jest pierwszym. To samo z Piątkiem 13-tego. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Marioo - 01-04-2019 Widzę Gieferg, że uczepiłeś się definicji z wikipedii. Trzeba bronić swojego zdania, nawet jak się jest na straconej pozycji. Ale trzeba użyć jakichś argumentów, a nie tylko: Cytat:I owszem, zaprzeczam, wisi mi i powiewa, co o tym sądzisz i będę zabierał głos kiedy mnie najdzie ochota.To obrona na poziomie dziecka z piaskownicy. Krzyk w popularnych serwisach: IMDB Filmweb FDB Wikipedia Rottentomatoes Metacritic Nie chce mi się więcej szukać. Wszystkie te strony twierdzą, że Krzyk to jednak horror. Czyli cały świat się niestety myli. Odpowiadając w ten sposób, jak wyżej, potwierdzasz tylko, że nie masz żadnych argumentów. Zresztą jak obserwuję forum, to każda dyskusja z Tobą kończy się w ten sposób. Generalnie wszystko Ci wisi i powiewa, masz gdzieś co myślą inni, bo tylko Ty zawsze i wszędzie masz rację. Pewnie większość zdążyła się już do tego przyzwyczaić. Zatem, jeśli nie masz rzeczowych argumentów na swoje początkowe stwierdzenie, to ja również kończę dyskusję, utwierdzony w przekonaniu, że jednak uznajesz swoją niewiedzę i nie masz nic do powiedzenia, a pozostaje Ci tylko krzyk rozpaczy (ten gif jeszcze bardziej pokazuje w jakim teraz jesteś stanie). Uciekasz w ten sposób od dyskusji i pokazujesz swój wysoki poziom i klasę. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Gieferg - 01-04-2019 Powiedziałem w temacie (który mnie mało obchodzi) wszystko, co miałem do powiedzenia. Jak bardzo byś mnie nie próbował prowokować czy obrazić - niczego to nie zmieni, aczkolwiek przyznam, że robi się to zabawne. RE: Oglądamy filmy z kolekcji... - Marioo - 01-04-2019 Ok. Obrażać nikogo nie mam w zwyczaju. Natomiast Twoja ucieczka od tematu, zwłaszcza w ten sposób, w jaki to robisz, zupełnie mnie satysfakcjonuje. Utwierdzasz mnie tylko w przekonaniu, że mam rację. Pewnie znów trzeba będzie tu posprzątać. |