Filmozercy.com | Forum
Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 (/watek-horizon-an-american-saga-chapter-1-2)

Strony: 1 2 3


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - pred895 - 11-07-2024

Smutne to... Widać, że teraz chcą zminimalizować straty i obawiam się, że jak na VOD,BD,UHD też się nie sprzeda to drugą część wrzucą jakoś na Święta na tydzień do kina i od razu na VOD. Niestety żyjemy w takim popier... świecie gdzie oryginalny kontent spycha się niestety na margines.


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Mierzwiak - 11-07-2024

Co? Nikt niczego nigdzie nie zepchnął, to widzowie swoimi portfelami zagłosowali, że ich ten film nie interesuje. Gdyby Costner nie miał przerośniętego ego to zrealizowałby to jako serial dla jakiejś platformy a nie serię kinową która przy dzisiejszych realiach nie miała szansy się zwrócić, tym bardziej przy tak poronionej strategii z dwumiesięczną przerwą między filmami, w dodatku w wakacje.


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Mefisto - 11-07-2024

Oho, kolejny serialo maniak. Już pomijam fakt, że realizując to dla platformy mógłby pomachać na dowidzenia twórczej wolności, ale przecież on od początku mówił, że chce to w kinie, bo to kinowa, epicka historia.


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Mierzwiak - 11-07-2024

(11-07-2024, 13:24)Mefisto napisał(a):  Oho, kolejny serialo maniak.
Oho, znowu coś sobie uroiłeś?

(11-07-2024, 13:24)Mefisto napisał(a):  przecież on od początku mówił, że chce to w kinie, bo to kinowa, epicka historia.
No to ma epicką katastrofę w box office której zakończenie prawdopodobnie nigdy nie powstanie. (Nawet trzecia część nie ma pełnego finansowania a już zaczęli ją kręcić)

Brawo!


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Mefisto - 11-07-2024

Poczytaj wywiady może najpierw Smile On się nigdy nie nastawiał na to, że to będzie gigantyczny sukces.


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Mierzwiak - 11-07-2024

Ojezu, ale ja nie piszę o mrzonkach tylko o rzeczywistości.

Kto zainwestuje w trzeci i czwarty film, skoro już pierwszy był klapą? Costner może sobie gadać co chce, inwestuje się w coś po to, żeby na tym zarobić.


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Mefisto - 11-07-2024

No przecież on sam inwestuje w te filmy Smile Na Horyzont wyłożył kasę, bo to było jego marzenie, nad którym pracował ileś tam lat. Gdyby naprawdę chciał skok na kasę, to zrobiłby progresywny filmik (lub, jak co drugi polski spec obecnie sugeruje - serial na amazona) z kowbojami-gejami, a nie oldskulową, konserwatywną historię w duchu klasyków dużego ekranu, specjalnie rozpisaną na parę części, żeby pokazać skalę wydarzeń. W serialiku na striming by to wszystko zginęło pośród masy innych rzeczy i pierdyliarda innych "netflix originali".


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Mierzwiak - 11-07-2024

Gdybyś rzeczywiście czytał wywiady z nim to wiedziałbyś, że z własnej kieszeni wyłożył $38M a całość ma kosztować $100M, więc nie może być jedynym inwestorem.

(11-07-2024, 15:09)Mefisto napisał(a):  W serialiku na striming by to wszystko zginęło pośród masy innych rzeczy i pierdyliarda innych "netflix originali".
Zamiast tego zginęło w box office Smile

Przestań manipulować moimi słowami, bo nigdzie nie napisałem, że to musiałby być hit na miarę Barbie. Wystarczyłoby, żeby każda część wyrobiła chociaż z $65M w USA i trochę na świecie, zamiast tego jest totalna padaka i odwołana premiera kontynuacji. Świetna reklama...


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Ash-9001 - 17-07-2024

Moje przemyślenia po seansie.

Film jest dobry ale... Po pierwsze jest zupełnie nie dzisiejszy. Styl opowiadania to jest Costner z lat 90-tych tylko nie z początku, na poziomie Tańczącego z Wilkami tylko bardziej z końca lat 90-tych czyli z The Postman Tongue Takie miałem skojarzenie jak oglądałem Horizon. Przypomniałem sobie ten rzewny styl z tamtego filmu, wyciskanie łez i patosu z co drugiej sceny... Przypomniałem sobie tamten seans, na którym byłem z tatą i tutaj twist... nam się tamten film podobał Big Grin I jak oglądałem Horizon dopadła mnie nostalgia za tamtymi czasami i kompletnie kupiłem to jak Costner opowiada tą epicką historię. A historia jest zaiste epicka. Ilość rozgałęziających się wątków robi wrażenie. Najlepsze według mnie było jak po dwóch godzinach, nagle wchodzi zupełnie nowy wątek karawany pionierów zmierzających w stronę Horizon. Takie rzeczy rzadko się zdarzają we współczesnym mainstreamowym kinie. Szaleństwo polega na tym, że ogląda się to bardzo dobrze. Wszystkie wątki są interesujące i chcemy wiedzieć jak się potoczą losy tych bohaterów. Wygląda na to, że kiedyś wszystkie te watki splotą się w jeden a przewodnią ideą jest samo miasteczko Horizon, które ma pokazać jak przez krew, pot i łzy zdobyto dziki zachód.

Najbardziej się przyczepię do końcówki. Spodziewałem się, że to się urwie i nie dostaniemy prawdziwego zakończenia. W zamian dostajemy montaż urywków z kolejnej (albo kolejnych) części, który według mnie za dużo zdradza i trochę psuje klimat. Miałem wrażenie, że film się skończył trailerem. Wiem, że chcieli zachęcić ale bardziej elegancko byłoby urwać historię i napisać to be continued  Wink

Film ma potencjał być przepięknym wydaniem 4K Wink A jakby Costnerowi udało się nakręcić wszystkie części i utrzymać  poziom do końca, to mielibyśmy na płytach coś co można by nazwać definitywnym westernem, jednym z najlepszych w dziejach. Chciałbym żeby mu się udało, ale na razie wyglada to słabo z tym przesuwaniem premiery Chapter 2.


RE: Horizon: An American Saga - Chapter 1-2 - Juby - 18-07-2024

(17-07-2024, 22:21)Ash-9001 napisał(a):  Film jest dobry ale... Po pierwsze jest zupełnie niedzisiejszy. Styl opowiadania to jest Costner z lat 90-tych tylko nie z początku, na poziomie Tańczącego z Wilkami tylko bardziej z końca lat 90-tych
I chwała mu za to Cool

Horyzont i Twisters - dwa tegoroczne filmy, które zrealizowano tak, jakby powstały 20-25 lat temu. Mam nadzieję, że ten trend rozpoczęty przez Mavericka jeszcze się rozkręci i wkrótce będzie ich więcej niż 1-2 rocznie Smile