Filmozercy.com | Forum
Guilty Pleasure - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Ogólnie o kinie (https://forum.filmozercy.com/dzial-ogolnie-o-kinie)
+--- Wątek: Guilty Pleasure (/watek-guilty-pleasure)

Strony: 1 2 3


RE: Guilty Pleasure - kew97 - 27-05-2016

Nie 10, a 11. Smile A to typowy wyciskacz łez, który może być Guilty Pleasure, ale moim nie jest. Jak miałem 10 lat, to mi się podobał, teraz dostrzegam kicz wylewający się z ekranu


RE: Guilty Pleasure - Juby - 27-05-2016

Dostał 11! I nie wiem co to ma do tematu guilty pleasure?


RE: Guilty Pleasure - kew97 - 27-05-2016

Ma to do tematu tyle, że pisałeś o Avatarze czego to on nie zdobył i jaki był sukces kasowy. A te czynniki nie sprawiają, że film jest dobry. Komercja steruje przemysłem filmowym. Nie mów, że nie dostrzegasz wad w Avatarze, przecież fabuła to słabizna straszna i niezamierzony kicz, tak jak w wyżej wspomnianym Titanicu.


RE: Guilty Pleasure - Gieferg - 28-05-2016

(27-05-2016, 22:08)mk1976 napisał(a):  Titanic dostal tych oskarow 10 a za kazdym razem gdy chce umiescic plyte w odtwarzaczu zona krzyczy zebym nie wlaczal tego gowna.
O polskich znakach słyszał?

Ja bym i tak włączył, a następnie... zmienił żonę.
Wspominanie o którymkolwiek z filmów Camerona w tym temacie to jakieś słabe jaja.


RE: Guilty Pleasure - mk1976 - 28-05-2016

Cos tam slyszal. Jesli chcialbys rozwiazac ten problem to zapraszam do siebie (moge odebrac Cie z lotniska w Bristolu lub Birmingham)

Kwestia gustu. Cameron jest ok, ale jakos nie wracam do jego filmow.


RE: Guilty Pleasure - Gieferg - 28-05-2016

Gust gustem, ale gadanie o filmie z Oscarem za najlepszy film w temacie o guilty pleasure jest goopie.

Co do znaków PL - jakoś wcześniej mi się nie rzuciło tak jak w tym ostatnim poście, no cóż, w takim razie otrzymujesz dyspensę.


RE: Guilty Pleasure - Szczepan600 - 28-05-2016

Ja tylko dodam, że bez przesady z tymi Oscarami... Zniewolony czy Miasto gniewu to idealny GP :-D.


RE: Guilty Pleasure - Gieferg - 28-05-2016

No nie wiem, jaka to niby przyjemność oglądać Zniewolonego? Film o niczym, złapali gościa, był jakiś czas w niewoli, nic ciekawego się nie wydarzyło, uwolniono go, koniec filmu.


RE: Guilty Pleasure - Szczepan600 - 28-05-2016

GP to chyba jednak sprawa skrajnie subiektywna. Przecież komuś może się ten film mega podobać (Dres nienawidzący czarnych?) i przy okazji wie, że to średnie kino. Sporo kinomanów jest na tym świecie, ktoś by się w końcu znalazł.


RE: Guilty Pleasure - Mateusz - 28-05-2016

Dlatego najlepiej w pierwszym poście powinna zostać umieszczona definicja guilty pleasure(ocena na filmwebie, imdb, cokolwiek), którą przyjmujemy na potrzeby tego tematu. Bez tego, zamiast wymieniać takie filmy będziemy się spierać, które nimi są, a które nie.