Filmozercy.com | Forum
Planeta małp - seria - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Planeta małp - seria (/watek-planeta-malp-seria--995)

Strony: 1 2 3


RE: Planeta małp - seria - Filip - 12-07-2017

Też widziałem i powiem krótko - jest to jeden z najlepszych blockbusterów tego roku i zdecydowanie najlepsza część trylogii. Świetnie osadzone w tradycji kino wojenne, chociaż kompletnie odmienne od tego, co zapowiadały trailery. W kategorii "małpocentryczny film nawiązujący do Czasu Apokalipsy" bije Wyspę Czaszki na głowę.


RE: Planeta małp - seria - pred895 - 12-07-2017

Za nazwanie pełnoprawnym "Filmem" Wyspę czaszki powinno iść się do paki Tongue To nie jest film to jest pieprzone coś !!!


RE: Planeta małp - seria - Szczepan600 - 13-07-2017

Ja też oczywiście już po seansie i mógłbym długo pisać jak świetnie kino rozrywkowe zawitało do kin (Marvel? Kong? Ha!), ale po prostu wrzucę wam wideorecenzję:






RE: Planeta małp - seria - Nie_zbieram_ale_lubie - 14-07-2017

Nie wiem co tam palicie, ale prawdopodobnie połowa by wystarczyła.


RE: Planeta małp - seria - Gieferg - 15-07-2017

Cytat:ale po prostu wrzucę wam wideorecenzję:

Czy tylko mnie śmieszą te modne ostatnimi czasy podgolone fryzurki? Smile


RE: Planeta małp - seria - Szczepan600 - 15-07-2017

Nie, prawdopodobnie jeszcze kilku innych starych ludzi też to śmieszy ;-)


RE: Planeta małp - seria - pred895 - 29-07-2017

Dobrze było przypomnieć sobie przed najnowsza częścią poprzednie odsłony kochanej Planety. Oglądając to w ten sposób można bardziej docenić ostateczne zamknięcie prequelowej trylogii. Matt Reeves Wojną o planetę Małp stał się moim ulubionym reżyserem jeśli chodzi o kinowe Blockbustery. Wojna... jest przepełniona mrokiem, bólem, beznadziejną sytuacją zarówno Ludzi jak i Małp. Aby przetrwać w tym świecie trzeba zapłacić ostateczną cenę. Co podobało mi się najbardziej >>

- odejście od klasycznego schematu, czyli sequel to musi być głośniej więcej i bardziej spektakularnie. Tutaj wszystko jest przemyślane nie czuje się odhaczania kolejnych lokacji, etapów misji tylko inteligentne odkrywanie tajemnicy i wątków które nie są mi podawane od razu na tacy.
- mroczny dołujący klimat to chyba najbardziej unikany koncept jeśli chodzi o takie widowiska. Wojna wręcz kipi beznadzieją, którą można tu słusznie przyrównać do Czasu Apokalipsy Coppoli, którą się ten obraz bardzo inspiruje.
- nietuzinkowy trzeci akt, który jest z jednej strony jak na dzisiejsze standardy bardzo skromny, a z drugiej emocjonalnie spektakularny i trzyma człowieka na krawędzi fotela.
- fajne, nienachalne mrugnięcia dla fanów starszych odsłon, które w tym filmie idealnie dopasowują się do tego universum.
- postać Cezara, Koby, Rocketa - nazywam go z Żoną "Ciasteczko"Smile i rudego Nauczyciela tak silnie na mnie oddziaływały, że w niektórych momentach nie mogłem przestać wyć jak prosie.
- odejście od oklepanego do bólu finalnego pojedynku co jest umiejętnie wcześniej uzasadnione w fabule. Jakby pokazali walkę na pięści Człowieka z Małpą to parsknąłbym śmiechem Tongue
- jeśli chodzi o efekty specjalne to już od drugiej części dla mnie to są żywe Małpy, które istnieją i traktuje je jak żywe istoty.
- filmidło jest na tyle atrakcyjne, że z każdą kolejną powtórką będzie się oglądać równie dobrze jak za pierwszym razem. Dużo lokacji, inteligentna fabuła i piękne zdjęcia z muzyką nigdy nie będą nużyć.
Podsumowując idealne zamknięcie Trylogii, które zasłużyło na wysokie miejsce w mojej kolekcji. Jak na razie Film roku 10/10 i nie wiem czy coś mogłoby mu zabrać ten zaszczyt. Brawo.


RE: Planeta małp - seria - Dylan Wolf - 12-10-2018

Wczoraj obejrzałem WOJNĘ O PLANETE MAŁP z 1972, która pełniła rolę prequela do poprzednich dwóch filmów, oraz kontynuację historii przedstawionej w trzecim. Głównym bohaterem był Cesar, który z tego co mi wiadomo - jest także protagonistą w nowszych filmach. Czy one jakoś ze sobą się łączą fabularnie? Zakładam że filmy Matta Reevesa to reboot, ale co z filmem z 2001? Nadrabiam właśnie całą tą serię. Wiem że są jeszcze dwa seriale TV. Nawet nie pytam czy były emitowane w Polsce, bo domyślam się że to mało możliwe.


RE: Planeta małp - seria - Gieferg - 22-12-2018

Był blu-ray po 22 zeta to kupiłem i nadrobiłem...

-SPOILERY-

Było fajnie, tak przez jakieś, nie wiem, 50 minut? Godzinę? Bo od momentu gdy Cezar dostaje się do niewoli miałem wrażenie, że śledzę sesję RPG prowadzoną przez niekompetentnego MG, który wpieprzył sobie ekipę w sytuacją bez wyjścia i zastanawia się, co zrobić, miotając się wte i we wte przez pół godziny improwizują c w biegu jakieś tam mało istotne wydarzenia, żeby zyskać na czasie, a jak już wymyślił co zrobić to... było jeszcze gorzej (motyw ze strażnikiem wchodzącym do klatki - niby typowe, ale w tym wypadku tak bardzo idiotyczne, że razi bardziej niż zwykle). Motyw z lalką sam w sobie był w sumie spoko, ale z chwilą gdy Woody strzelił samobója stwierdziłem, że nie wiem po co to jeszcze oglądam - finał stracił dla mnie jakąkolwiek wagę. Nie wiem, możliwe, że coś przespałem, bo późno już, a film mnie prawie uśpił, ale czy oni budowali mur do obrony przed uzbrojonymi w rakiety śmiglowcami do tego na cysternach z paliwem czy czymś tam łatwopalnym? Sposób scenarzysty na rozprawienie się z całą (bo wygląd ana to,że NIKT nie przeżył) tą armią która przybywa w finale tak mnie rozpieprzył, że nie mogłem przestać się śmiać, aż do napisów końcowych, a gdy Cezar miał już fiknąć i przechylał się, przechyłał, przechylał, zamiast się wzruszać jego losem miałem ochotę zawołać "Just die already!". Zabieg polegający na tym, że bohater przeżywa ale potem się okazuje że "a nie, jednak umrze" wypadł BARDZo słabo.

Dwójka była znacznie lepsza (tam czułem jakieś emocje, tutaj tylko na początku, potem ZERO) i nie wiem po co właściwie ta "wojna" w tytule.

4/10

PS. tak, efekty były bardzo dobre.
PPS> widać, że bardzo chcieli być małpim "Apocalypse Now". Cóż, nie wyszło.


RE: Planeta małp - seria - paniron - 22-12-2018

(22-12-2018, 02:40)Gieferg napisał(a):  nie wiem po co właściwie ta "wojna" w tytule

Dla mnie tytul ''Wojna o Planete malp'' to taka troche ironia.
Te slowa niby sugeruja wojne pomiedzy ludzimi a malpami, a tak naprawde, to ludzie sie tluka ze soba o cos, czego i tak nie moga wygrac.

Dla mnie wszystkie czesci nowej trylogii trzymaja dobry i wyrownany poziom, ale najbardziej cenie wlasnie czesc ostatnia.