![]() |
|
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja) |
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Ula87 - 26-12-2015 (26-12-2015, 21:46)wolfman napisał(a): Poza tym w Polsce nie chodzi już o złotówkę, tylko naszą mentalność i "nadstawianie pośladków" kiedy się tylko da. Jedni nie ugną się i ściągną z netu, sprzedawcy cen nie zmienią, a grupa kupujących będących po środku jest po prostu za mała by nośnik stał się popularny. Bo to właśnie ludzka mentalność, jest tu największym problemem. Już pisałam o tym wcześniej. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 27-12-2015 (26-12-2015, 16:54)Szczepan600 napisał(a): Po pierwsze - Kampania "uświadamiająca" mało da i jest średnio realna. 1. Nikt w to nie zainwestuje w kraju z takim nagromadzeniem pirackiej hołoty. Zresztą nawet średnio walczą z piractwem więc co dopiero mówić o jakości medium. A by kampania dała skutek trzeba by puszczać ją od Jedynki do TVN w primetime 2. Takie kampanie były przed seansami filmów na DVD, a nawet w kinach widziałem reklamy BD... dużo dały. Jeśli chodzi o Polskę to ogólnie racja, z tym, że wolfman nie odnosi się li tylko i wyłącznie w odniesieniu do naszego podwórka. Jego myśl przewodnia to pytanie dlaczego zagranicą ludziska przy swoich zarobkach mając do wyboru DVD lub kilka $ droższe BD częściej wybierają to pierwsze ? Nie mam żadnych wątpliwości, że popełniono spore uchybienia jeśli chodzi o kampanię uświadamiającą i nie chodzi mi pod tym pojęciem o puszczanie reklam w TV. Inna sprawa to product placement w filmach czy serialach, który poniekąd wpływa na nasze decyzje zakupowe. Obecnie co prawda można się natknąć, od święta bo od święta, gdy oglądany przez nas bohater ma w ręku czy na półeczce krążek Blu-ray, a nie DVD, ale tak w 2010r. czyli 5 lat po starcie nowego formatu to był przysłowiowy jednorożec. Nawet w takich geekowskich produkcjach jak The Big Bang Theory pamiętam jak w użyciu były płyty DVD, a odtwarzacz swoją drogą był podłączany kablem composite ![]() Cytat:Po drugie... Przyszłość. VOD i wirtualne półki to niewątpliwie skok wprzód... czy jednak wyprą fizyczny nośnik? TO ciekawe zagadnienie, które świetnie obserwuje się w świecie gier gdzie "cyfra" to norma. Jednakże nadal są pudła. Bo taka jest mentalność ludzi... KOCHAJĄ fizyczność. Nośnik fizyczny jako taki nie zniknie z rynku, ale kwestią czasu jest zanim ilość oferowanych tytułów zostanie ograniczona - piszę o zagranicy, bo w Polsce nie ma właściwie czego ograniczać, kino mniej lub bardziej ambitne czy seriale na BD u nas nie są wydawane poza jednostkowymi przypadkami. To zresztą już teraz się dzieje zagranicą np. nigdzie na świecie nie znajdziemy na BD większości seriali, które są w rękach FOX'a. Chcesz HD to jedyna opcja VOD, streaming... lub zatoka pirata. Takich przypadków z czasem niestety będzie coraz więcej. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 27-12-2015 @up No właśnie, przecież trudno się odnosić do naszego rynku, na którym już na dvd są złodziejskie ceny. Robią reedycje filmu i sprzedają to samo drożej bądź ta sama cena. Ostatnio Star wars, drożej niż poprzednik wciąż z dts hd ma niemieckim dubbingiem. Moich pieniędzy nie chcą więc zatoka piratów pomogła + napisy z GH. Nawet pisałem do nich kiedyś, decyzja ponoć nie do nich należała. U nas się skupuje bądź walczy o ochłapy - bo nawet tego co wyszło ciężko jest kupić, dystrybutorzy znikają, a wraz z nimi filmy np Sin city, Underworld i itd. Nie wiedziałem nawet , że wydali Pandorum, który trafił do mnie przypadkiem, a na starych hitach typu Szeregowiec Ryan i itp pewniaki, które by się sprzedały , to nawet wydawać nie chcą. Co tu więc pisać o naszym rynku, który po 10 latach praktycznie się nie rozwinął. Nowość kosztuje 89 - 109 zł czyli ja tu dużej różnicy od 2006 nie widzę, poza dostępnością tytułów większą. Dokładnie więc chodziło mi o rynki zachodnie, gdyby tam analogicznie jak tu blu ray kosztował 2-3x tyle to bym rozumiał sytuację. Nie byłoby pytania. Przeglądając amazon, zavvi widziałem ceny blu i dvd takie same bądź dolar, dwa więcej. Nie są więc to różnice zawrotne. Starsze filmy czy pakiety filmowe jak kupiony przeze mnie pakiet Stallone z jego pięcioma filmami z napisami polskimi do tego za 10 funta z wysyłką to nawet dla Polaka tanio. Logiczna by była sytuacja filmów dvd, których wcale nie ma na blu, bądź miałby zostać zremasterowane. Tutaj na bieżąco są wydawane blu i dvd. Stąd była moja teoria spiskowa. Jesteśmy nabijani w bambuko sztucznie ożywianym zombie - dvd, który podbija cenę blu ray. Nie istnieje dla mnie logiczne wyjaśnienie po co innego miałoby to istnieć. Wejdźcie tutaj http://www.amazon.com/Lone-Survivor-Blu-ray-Digital-UltraViolet/dp/B00HEPEBWC/ref=tmm_blu_swatch_0?_encoding=UTF8&qid=1451214311&sr=1-1 Widać dvd dwa dolce taniej, a co oferuje blu ray? Dvd, blue + kod na film !! W Polsce to byłoby 50 za Lone dvd i 120 na blu za takie wydanie. Są przykłady , że ceny są takie same , wystarczy pokopać. Sytuacje są takie same i na europejskich sklepach. Po prostu kupowałem na amazonie Halo 5 za 100 dolarów ![]() Z serialami u nas jest żenująco. Spartakus to pewniak w sprzedaży, ale po co. Na świecie mamy piękne wydania blu ray Battlestar , a u nas chyba na dvd nie wyszło nawet. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 27-12-2015 Cytat:Nowość kosztuje 89 - 109 zł czyli ja tu dużej różnicy od 2006 nie widzę, poza dostępnością tytułów większą.Powtórzę po raz trzeci, tym razem, specjalnie dla ciebie, boldem - nowości chodzą już od 69 zeta (standardowa cena z wydanie 2DVD w 2009 roku), 79 to bardzo często spotykana cena i nie, nie mówię o Monolithach, tylko normalnie wydanych filmach od Galapagos/Imperiala/Filmostrady. Cytat:jak kupiony przeze mnie pakiet Stallone z jego pięcioma filmami z napisami polskimiUściślijmy: te napisy są w 2 na 5 filmów. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 27-12-2015 (27-12-2015, 12:42)Gieferg napisał(a):Cytat:Nowość kosztuje 89 - 109 zł czyli ja tu dużej różnicy od 2006 nie widzę, poza dostępnością tytułów większą.Powtórzę po raz trzeci, tym razem, specjalnie dla ciebie, boldem - nowości chodzą już od 69 zeta (standardowa cena z wydanie 2DVD w 2009 roku), 79 to bardzo często spotykana cena i nie, nie mówię o Monolithach, tylko normalnie wydanych filmach od Galapagos/Imperiala/Filmostrady. 60zł to wciąż mało jak na 5 filmów. Chodziło mi o Cobra , więc jak inny jest po polsku to też fajnie RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 27-12-2015 Ceny za zwykłe wydania Blu 2D nowości od pierwszoligowych dystrybutorów, zgodne z wydaniami zachodnimi, zaczynają się premierowo od 69 zeta (ostatnio Ant Man, Avengers: AoU), ale większość da się spokojnie kupić od 79. która część tego zdania jest dla ciebie niejasna? Mam wysrane na DVD, grunt, że blu są teraz znacznie tańsze niż 5 lat i temu i w większości stosunkowo szybko spadają do ceny na poziomie 50 zeta (zeszłoroczne filmy od dawna można za tyle kupić), ergo: sytuacja poprawiła się ZNACZNIE. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 27-12-2015 po 10 latach to dvd kupowałeś limitowane edycje kilku płytowe za 50zł, a ty mi piszesz o okrojonych wydaniach blu ray za 80. Istotnie okazja. Dobrze , że w w końcu dodałeś 2D, bo te wydania chodzą po 79zł RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Verrax - 27-12-2015 (27-12-2015, 19:05)wolfman napisał(a): po 10 latach to dvd kupowałeś limitowane edycje kilku płytowe za 50zł, a ty mi piszesz o okrojonych wydaniach blu ray za 80. Istotnie okazja. Dobrze , że w w końcu dodałeś 2D, bo te wydania chodzą po 79zł Sęk w tym, że te wydania w większości nie są w żaden sposób okrojone. Galapagos (Disney, Warner Bros, HBO), Imperial (20th Century Fox, Sony Pictures, Paramount) i Filmostrada (Universal), a swojego czasu CDP.pl i TiM - wszyscy ci dystrybutorzy przekazywali na nasz polski rynek wydania pełnowartościowe, będące odpowiednikiem tego co jest dostępne na zachodzie (czasami dostępne nawet w Steelbookach/wydaniach specjalnych). To że mamy też takie zakały jak Monolith i Kino Świat, nie oznacza że wyznaczają one cały polski rynek wydań na Blu-Ray, ba - są jego małą częścią, a to właśnie znaczna WIĘKSZOŚĆ wydań jest w porządku. I to właśnie o to chodziło Giefergowi, kiedy podawał Ant Mana i Avengersów jako przykład spadającej ceny BD w Polsce. Te filmy kosztowały 69 zł na premierze (wersja 2D) i w niczym nie odbiegały od wydań zachodnich, kosztując tyle samo (albo nawet trochę mniej). RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 27-12-2015 Nie ma co porównywać do zachodnich wydań, gdzie dodatkowo masz płytę dvd, kod do pobrania filmu i obowiązkowo przy nowych wydaniach steelbook czy kolekcjonerkę. Sam kupuję steelbooki na wyprzedażach po 5-6 funta. Często wydania mają więcej dodatków niż nasze. Staram się kupować te bardziej dopasione nasze wydania jak np steelbook z obrazem 3D i dodtkami RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Szczepan600 - 27-12-2015 I jak rozumiem masz tam też polską wersję językową, która produkuje się za darmo? Nie ma co porównywać rynku nasyconego, wspieranego przez społeczeństwo i na dodatek prostszego z naszym. To dwie inne sprawy. Ja kupuję obecnie nowe filmy po 50zl zazwyczaj... Dla mnie to już spoko cena. Niedawno steele star wars były po 4 dyszki... Tragedii cenowej nie ma. |