![]() |
|
Kryteria zakupu filmów - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Kryteria zakupu filmów (/watek-kryteria-zakupu-filmow) |
RE: Kryteria zakupu filmów - sebas - 18-02-2019 (18-02-2019, 18:40)malin1976 napisał(a): Gwiezdne wojny obejrzałem za młodziaka oraz ostatnio rok temu i uważam te filmy za najbardziej przereklamowany szrot świata . I mówię tu o starej trylogii . I po co niby miałyby u mnie stać na półce ?Nikt Ci nie każe tego trzymać na półce. (18-02-2019, 18:27)malin1976 napisał(a): Co do filmów to po co mam kupować coś i stawiać na półce wiedząc że już nigdy go nie obejrzę ?Ponownie, nikt Ci nie każe tego robić. Zrozum jednak, że są tacy, którzy jak kupują, to wiedzą co kupują. Widzieli przykładowo ten film w kinie i chcą mieć na półce bo wiedzą, że będą do niego wracać. Jak coś trafia do Kolekcji, to jest to zwykle przemyślany zakup. (18-02-2019, 18:27)malin1976 napisał(a): Jest tyle nowości filmowych , growych i muzycznych a dni tylko 365 w roku nieprawdaż ?No i co z tego. Ile z tego okazuje się wartościowe? Nie widzę sensu w marnowaniu czasu i pieniędzy na coś, co już na starcie mogę zdyskwalifikować. Kupowanie tylko po to, żeby zaraz sprzedać, bo można? (18-02-2019, 19:05)malin1976 napisał(a): Ale gdy film kupisz , obejrzysz go i stwierdzisz że to zwykły syf pospolity to po dlaczego chcesz do niego wracać ?Ponownie. Można pomyśleć przed zakupem. Każdy ma jakiś gust, wie jakie gatunki filmowe lubi, a jakie nie. Ma się jakieś ogólne pojęcie o tym, kto napisał scenariusz, kto wyreżyserował, kto zagrał w filmie. Są recenzje, zwiastuny. Już na tej podstawie można stwierdzić, czy warto sięgać po film, czy nie. RE: Kryteria zakupu filmów - malin1976 - 19-02-2019 Już pisałem że doskonale rozumiem że ktoś robi coś po swojemu i chce mieć na półce wszystko co się da . Opisałem co robię ja bo taki jest temat no i zaczęły się podjazdy i dobre rady hehe . Filmy będę kupował dalej i to ja zdecyduje co obejrzę w kinie , z płyty , w telewizji czy w sieci . Dobrze jest samemu decydować co dobre w świecie filmu , muzyki i gier
RE: Kryteria zakupu filmów - Daras - 20-02-2019 Sądzę, że dla większości osób nadrzędnym kryterium zakupowym jest po prostu chęć posiadania / obejrzenia określonego filmu. Oczywiście ktoś może również pozyskiwać płyty bo np. „musi”. Nerwica natręctw?. No problem. Mnie ciekawią kryteria – powiedzmy – podrzędne. O jednym z nich wspomniałem w ostatnim wpisie. Dziś kolejny „klucz” Darasa. Nabyłem lub mam na liście zakupowej filmy, które powstały jako pierwsze w określonej kategorii. Luźne przykłady „z rękawa”: 1. Pionierskie obrazy kolorowe. Dlaczego? Interesuje mnie ewolucja technologii barwnej w kinie (przejście od metody dwukolorowej do trójkolorowej). 2. Pierwszy film dźwiękowy. Z jakiego powodu? Ano od zawsze czytałem o urządzeniach typu fonograf itp. Także ciekawią mnie dawne pomysły na sposoby synchronizacji obrazu z audio. 3. Najstarszy film stereo! Ha, przestrzeń dźwiękowa w kinie to mój konik. Nie chwaląc się posiadam w archiwum wszelkiej maści materiały dotyczące rozwoju ewolucji audio surround. 4. Początki panoramy w kinie i związana z tym Cinerama*. Ludzie, czad! Czy komuś udało się kupić tego typu krążek z naszym kodem regionalnym? Spróbujta. Nie jest to łatwe ani tanie.Autentyczny szeroki kadr plus ścieżka np. 5.1 stanowią dla zmysłów prawdziwą ucztę. Rzutnik FHD i duży ekran przeniosą Was do magicznej sali z lat lat 50 – tych. Filmy wyświetlano wówczas z trzech projektorów równocześnie. 5. Pierwszy na świecie obraz anamorficzny. Dlaczego? Po prostu niezwykle interesujące jest ujrzenie pracy operatorów kamer, którzy musieli stanąć na wysokości zadania „testując” nowy format. 6. Historyczny Oscar za najlepszy film! Może to i snobizm, ale nagrodzony statuetką „Wings” (1927) dotarł do mnie z Meksyku (chodzi o nasz kod regionalny). To tak krótko i z pamięci. Wszystkie klucze zakupowe - jak uważam - to zabawa, ale też edukacja. * W technologii Cinerama powstały bodajże tylko dwa filmy fabularne. Mnie zainteresowały przede wszystkim dokumentalne / podróżnicze. RE: Kryteria zakupu filmów - sebas - 20-02-2019 @Daras Bardzo fajne kryteria. Zapewniają dużą różnorodność filmów w kolekcji. No i można jeszcze po seansie porozmawiać nie tylko o samym filmie, ale i aspektach technicznych. RE: Kryteria zakupu filmów - paniron - 20-02-2019 Mnie z kolei, kiedyś bardziej, a teraz to już raczej teoretycznie ;-) interesowały różne technologie i ciekawe rozwiazania stosowane w kinie domowym, np dźwięk przestrzenny typu pro logic na VHS, no i oczywiście filmy tak wydane. Tak trafiłem na laserdyski, których kilkadziesiąt sztuk (40-50) wraz z odtwarzaczem udało mi się zakupić z UK. @Daras, miałeś może styczność z czymkolwiek co poniżej? Pierwsze to videodisc, taki trochę vinyl, a drugie to wiadomo ;-)
RE: Kryteria zakupu filmów - sebas - 20-02-2019 @paniron Domowych nośników "video" trochę było: VHS Video2000/VCC Betamax SVHS DVHS/D-Theater LaserDisc HI-Vision LaserDisc VideoCD (dostarczał niezapomnianych wrażeń wizualnych , mam kilka sztuk do tej pory)S-VideoCD (choć to chyba było trochę nieoficjalne) Największą popularnosć zdobył chyba LaserDisc (zwłąszcza w USA i Japonii) Gdy na VHS było "zwykłe" Dolby Surround Pro_logic, to na LD był już AC3 i DTS (prawdziwy, kinowy) w odróżnieniu od tego co pojawiło się potem na DVD. (20-02-2019, 14:13)paniron napisał(a): dźwięk przestrzenny typu pro logic na VHSByła taka seria wydawnicza od Warner Bros - Klub Konesera. Filmy z napisami PL, dźwięk Dolby Surround Pro-Logic. RE: Kryteria zakupu filmów - Gieferg - 20-02-2019 Cytat:LeserDisc Hehe udana literówka.
RE: Kryteria zakupu filmów - Mefisto - 20-02-2019 (20-02-2019, 13:20)Daras napisał(a): 4. Początki panoramy w kinie i związana z tym Cinerama*. Ludzie, czad! Czy komuś udało się kupić tego typu krążek z naszym kodem regionalnym? Spróbujta. Czasem się zastanawiam czy coś ćpiesz/pijesz przed pisaniem postów. Cinerama nie wpisuje się ani w początki panoramy w kinie, ani tym bardziej w domowe warunki oglądania. To był eksperyment - jako jeden z nielicznych przetrwały do naszych czasów, bo wciąż można się w USA na seanse załapać - do oglądania tylko i wyłącznie w przygotowanych do tego obiektach. I owszem, powstało pod tym hasłem tylko parę fabuł oraz niewiele więcej dokumentów (swoją drogą niemal wszystkie dostępne z - jak to ująłeś - "naszym" kodem regionalnym), ale traktować to jako kryterium zakupu filmów, których i tak w warunkach domowych nie odtworzysz w ich pierwotnym zamierzeniu to czyste kuriozum. Równie dobrze mógłbyś kupować kopie bezpośrednio z IMAXa i próbować smakować ich na rzutniku. RE: Kryteria zakupu filmów - Daras - 20-02-2019 Paniron, oczywiście wraz z poznawaniem dźwiękowych formatów kinowych analizowałem równolegle te domowe. Ale nie miałem bezpośredniego styczności z nośnikami ukazanymi na Twoich fotkach. Zacytuję całość w obawie przed edycją: (20-02-2019, 22:25)Mefisto napisał(a):(20-02-2019, 13:20)Daras napisał(a): 4. Początki panoramy w kinie i związana z tym Cinerama*. Ludzie, czad! Czy komuś udało się kupić tego typu krążek z naszym kodem regionalnym? Spróbujta. Mefisto: 1. Co wpisuje się oficjalnie oraz na zauważalną skalę w początki panoramy w kinie? 2. Kompletnie nie wiem o co Ci chodzi w zdaniu na temat domowych warunkach oglądania. Przecież to oczywiste, że kino jest kinem, a dom domem. Tu uwaga: jestem przeciwnikiem zażywania narkotyków, czy jak to ująłeś – ćpania. Może częściej powinienem wstawiać emotki? Zatem niech będzie tak: Autentyczny szeroki kadr plus ścieżka np. 5.1 stanowią dla zmysłów prawdziwą ucztę. Rzutnik FHD i duży ekran przeniosą Was do magicznej sali z lat lat 50 – tych. Filmy wyświetlano wówczas z trzech projektorów równocześnie. Luzik, panie. Luzik. Co Ci jest??? 3. Czy w przygotowanych obiektach filmy nadal puszczane są z trzech projektorów? 4. Kryterium zakupowe jest moją sprawą, nawet jeśli nazwiesz to kuriozum. Już na marginesie. Oczywiście zauważam na swoim ekranie projekcyjnym autentyczną panoramę ( Cinerama, Cinemascope). Zdecydowanie lepiej ją odbieram od formatu Super 35. W czym problem??? IMAX to inna para kaloszy. Aby było jasne: Ja nie ćpam. Chyba zaczynasz się czepiać. RE: Kryteria zakupu filmów - Mefisto - 21-02-2019 Chyba trochę za bardzo wziąłeś moją wypowiedź do siebie (może powinienem był wstawić emotkę? przemyślę to pod ewentualną edycję posta ). Generalnie masz "swój styl", że tak to nazwę, jednak ostatnim swoim wpisem dosłownie mnie rozbawiłeś. Ale dobrze, brnę w to...1. Na pewno nie Cinerama, która została wymyślona w latach 50. nie jako część rozwoju kina panoramicznego (które istniało swoją drogą w zupełnie innym formacie), lecz traktowana była jako jeden z atutów do walki z coraz popularniejszą telewizją. Na tyle zresztą kosztowny, problematyczny (filmowanie tradycyjnych fabuł wymagało prawdziwej gimnastyki) i mało rentowny, że szybko porzucony. 2. Rozwinę zatem: Cineramy nie sposób przenieść na domowe warunki (zwłaszcza kupują blu z filmem nagranym w tej technice), bowiem, co słusznie zauważyłeś film został nagrany tak, że można go było wyświetlać jedynie za pomocą trzech osobnych projektorów, które odpowiednio ustawione rzucały obraz na specjalnie zaprojektowany, zakrzywiony ekran. W domowych warunkach (kupując np. Jak zdobywano Dziki Zachód) uzyskasz więc po prostu nienaturalnie wygięty obraz na płaskim ekranie. Ewentualnie - jak w przypadku ww filmu, który wypuszczono w obu wersjach na blu (region free) po konwersji - możesz obejrzeć sobie typowo prostokątną "sklejkę", która również oczom wyda się mało naturalna. Zatem pisząc, że Twoje kryterium zakupu danych filmów jest spowodowane doświadczeniem danej atrakcji, w przypadku Cineramy mija się z celem, bo ta atrakcja w domowym zaciszu zwyczajnie znika, nie ma racji bytu. Równie dobrze mógłbyś kupić jakiś film po wyjściu z seansu 4 DX i napisać, że chcesz to samo w domu. 3. Tak. W większości są to wszak oryginalne budynki, które zaprojektowano specjalnie pod projekcję filmów Cineramy. Choć można też zdaje się zaznać Cineramy również w Anglii. 4. OK, ale wiesz - w tym konkretnym wypadku to trochę tak, jakbyś napisał, że kupujesz filmy o nurkowaniu, bo chcesz doświadczyć, jak to jest schodzić pod wodę. Ale na fotelu w papuciach to nie będzie żadne doświadczenie, tylko kolejna zwykła projekcja - nawet jeśli zalałbyś pokój wodą. Na marginesie, to i ja na swoim absolutnie normalnym telewizorku średniego formatu jestem w stanie zobaczyć różnicę między autentyczną panoramą, a jakimkolwiek innym formatem. Tylko co z tego, skoro na samym spostrzeżeniu się skończy, bo przykładowe 70 mm będzie tam ściśnięte, żeby zmieścić się na ekranie. Zatem nigdy by mi do głowy nie przyszło, żeby kupić Nienawistną ósemkę ze względu na doświadcznie magii Ultra Panavision 70, bo tą mogę jedynie doświadczyć w kinie, które jest w stanie obsłużyć ten format. To samo IMAX - jak kupujesz, dajmy na to, takiego Dark Knighta, to w scenach kręconych kamerami IMAXu format obrazu ci się zmieni na moment, ale... to by było na tyle. Żaden z tego "czad" ![]() PS. Nie wiem czy wiesz, ale Wings doczekało się całkiem solidnego wydania brytyjskiego w przystępnej cenie, zatem niepotrzebnie bawiłeś się w Meksyk (no chyba, że w paczuszce było coś jeszcze* ).* - taka aluzja do ćpania |