![]() |
|
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja) |
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Monica_Geller - 06-11-2016 (06-11-2016, 13:19)Gieferg napisał(a): Z twojej odpowiedzi wynika, że jeśli film X wyszedł na BD tylko w USA, bez polskiej wersji językowej, a jest na DVD z lektorem u nas, to sprowadzisz go z USA, zamiast kupować u nas. Ty wywioskowałeś to, po tym jaką odpowiedź zaznaczyłam! Przeczytaj drugą część mojego poprzedniego posta. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 06-11-2016 Przeczytałem wszystko i widać jak na dłoni, że są dwie odpowiedzi lepiej oddające to, co kupujesz, niż ta którą zaznaczyłaś, a która nie ma z twoim podejściem do kupowania nic wspólnego. Niestety jaśniej już tego wyjaśnić nie potrafię, więc jeśli dalej nie rozumiesz, będę musiał z tym jakoś żyć. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Monica_Geller - 06-11-2016 Ty także nadal nie rozumiesz, że zaznaczenie że wybiorę dvd z PL wersją, gdy nie ma filmu z PL na bluray, nie jest do końca prawdą, bo jak już pisałam, nie zawsze wybiorę bluray z PL, mając w ofercie dvd. Mam mnóstwo dvd w kolekcji, które zostały wydane z PL na bluray, a jednak mam dvd. Natomiast, gdy filmu którego chcę i tak nie ma na bluray (z zaznaczeniem, że jeżeli jest, to musi mieć polskiego lektora), to jestem ZMUSZONA kupić dvd, więc to jest bliższe prawdzie i nie wiem jak mam to prościej wyjaśnić. No, ale będę musiała z tym jakoś żyć. Przykład: "trylogię Ojca Chrzestnego mam na dvd z lektorem, ale ta trylogia jest dostępna na bluray z PL, ale mimo to nie mam zamiaru kupić jej na blu". RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mefisto - 06-11-2016 Proste: kupuję na dvd to, czego nie ma na blu. Względnie zdarza mi się kupić jakiś tytuł na dvd za grosze zamiast importować za jakieś chore pieniądze niewiele zmieniający w kwestii odbioru filmu niebieski krążek - zwłaszcza kiedy nie mam mega parcia na dany tytuł (casus Twilight Zone, gdzie polską edycję przytuliłem za parę złotych, podczas gdy za taki sobie transfer i zero nowych dodatków na blu musiałbym zapłacić spokojnie 70-80 zł i liczyć, że przyjdzie w całości zza oceanu). RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 06-11-2016 Patrząc na wyniki ankiety to jest to śmiechu warte. Dyskusje są , ale nikomu się nie chce głosować. O ile w Polsce jestem w stanie zrozumieć kupowanie dvd bo kosztuje 3x mniej niż blu ray (i jest wypasiony lektor) . To za granicą jestem pełen podziwu dla iq ludzi kupujących dvd zwykłych wydań. Ceny praktycznie prawie takie same, film dvd 6 euro , a blu ray 7-8. Nowości dvd 15, a blu ray 18. O jakośći pisał nie będę, a odtwarzacz blu jest tani jak barszcz. Po prostu niektórym sentyment przesłania pole widzenia, lub ktoś im musi czytać te filmy. Nie wspomnę już o nauce języka. Na Amazon Uk kupowałem blu ray w takich samych cenach jak dvd. Tu chyba wchodzi kwestia , że ludzie oglądają byle jak, aby obejrzeć. Mieć zaliczony film na laptopie , telefonie. Wtedy ten nośnik tańszy jest dla nich strzałem w 10. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mefisto - 06-11-2016 (06-11-2016, 15:04)wolfman napisał(a): Patrząc na wyniki ankiety to jest to śmiechu warte. Dyskusje są , ale nikomu się nie chce głosować. przecież ankieta jest od 3 godzin dostępna - weź się ogarnij zanim coś napiszesz
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 06-11-2016 Cytat: Natomiast, gdy filmu którego chcę i tak nie ma na bluray (z zaznaczeniem, że jeżeli jest, to musi mieć polskiego lektora), to jestem ZMUSZONA kupić dvd, Jeśli filmu który chcesz kupić nie ma na blu-ray z lektorem, kupujesz DVD - Opcja TRZECIA. Cytat:że zaznaczenie że wybiorę dvd z PL wersją, gdy nie ma filmu z PL na bluray, nie jest do końca prawdą, bo jak już pisałam, nie zawsze wybiorę bluray z PL, mając w ofercie dvd. Mam mnóstwo dvd w kolekcji, które zostały wydane z PL na bluray, a jednak mam dvd. Ja też. Bo kupowałem DVD od 2005 roku, BD od 2010, nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby większość z tego wymieniać. Ale gdybym obecnie wciąż kupował DVD nawet gdy jest dostępne BD PL to zaznaczyłbym w ankiecie OPCJĘ DRUGĄ, a nie tę, która jednoznacznie wskazuje na to, że DVD kupuję tylko i wyłącznie wtedy, gdy Blu-ray nie istnieje ![]() Możesz sobie zaznaczyć w ankiecie co chcesz, nie musi to być zgodne z prawdą, byłem po prostu ciekaw czemu tak, a nie inaczej, po twoich wyjaśnieniach nadal nie rozumiem, dlaczego mając dwie opcje które pasują i nie budzą wątpliwości, wybierasz taką, która nie pasuje, ale to już nie moja sprawa. PS> Mefisto zaznaczył opcję 4, a z komentarza wychodzi, że robi tak jak ja (różne powody - czyli ewidentnie opcja 5) ale mniejsza z tym.
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 06-11-2016 (06-11-2016, 15:12)Mefisto napisał(a): przecież ankieta jest od 3 godzin dostępna - weź się ogarnij zanim coś napiszesz Wydawało mi się , że od dawna, tylko , że jest zlewana jak większość ankiet. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mefisto - 06-11-2016 (06-11-2016, 15:46)Gieferg napisał(a): Mefisto zaznaczył opcję 4, a z komentarza wychodzi, że robi tak jak ja (różne powody - czyli ewidentnie opcja 5) Bo 5 wynika niejako z 4, która jest moją główną opcją mimo wszystko. Daj wielokrotny wybór i po sprawie
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 06-11-2016 Skoro nawet z jedną opcją do wyboru niektórzy zaznaczają bez sensu, to przy wielokrotnym byłby taki burdel, że z ankiety nic by już nie wynikało ![]() 5 to rozszerzona wersja 4 - dopuszcza też inne opcje, a pojawiła się dlatego, że potrzebowałem jej dla siebie , bo jednak te DVD córce czasami kupuję (np wziąłem kiedyś po 10 zeta w biedronce kilka animacji Disneya), a zdarzyło się też w zeszłym roku kupić koncert na DVD, choć był dostępny na BD ale ponoć był jakiś "sync issue". Przedstawiciele Opcji 4 w tej sytuacji wzięliby pewnie blu.A w tym roku DVD kupiłem nawet sporo, szczególnie seriali - jeden sezon Baywatch oraz dla żony całość Sex and The City i dwa ostatnie, niewydane przez Imperial, sezony Ally McBeal do których jeszcze muszę lektora dorobić. --------- Jakby ktoś się jeszcze dziwił, dlaczego nie wspomina się w tematach o nowościach że "Na DVD też będzie!" to wyniki ankiety powinny rozwiać wątpliwości: (almost) nobody gives a fuck |