![]() |
|
Oglądanie filmów w kinie - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Ogólnie o kinie (https://forum.filmozercy.com/dzial-ogolnie-o-kinie) +--- Wątek: Oglądanie filmów w kinie (/watek-ogladanie-filmow-w-kinie) |
RE: Oglądanie filmów w kinie - Wolfman - 05-08-2026 Jak wy już tu o tym. Nolan dałby i Azjatkę jeśli dzięki temu dostanie oskary. Wyrobił sobie markę, że i tak miliony poszły do kina. Dziś tak się obsady robi. Obejrzyjcie sobie Star trek discovery od netflix. W obsadzie zabrakło tylko karła jako admirała floty . Bo sama armia wygląda jak płaczliwa zbieranina. Filmy są mocno upolitycznione , zmienią się rządy, jury od Oskarów. filmy będą filmy inaczej wyglądać. Najgorzej mają ci, którzy nienawidzą przekazów problemów 21 wieku, przeniesionych do sf , czy fantasy. RE: Oglądanie filmów w kinie - Bender - 05-08-2026 No najgorzej mamy. Ja po prostu nie oglądam juz praktycznie nowych filmów (z tego i wielu innych powodów). Odyseii nie obejrze bo nie cierpie Nolana, ale rozumiem, że kogoś mogą irytować te kwestie. To jest koniunkturalizm najgorszego rodzaju, bo nawet nie pod publikę (ta ich wydumana współczesna widownia po prostu nie istnieje) a pod... Akademię. I za tego typu cynizm i wyrachowanie twórcami gardzę. RE: Oglądanie filmów w kinie - Juby - 05-08-2026 (04-08-2026, 10:29)Wolfman napisał(a): ktoś oglądał Odyseję?Tak. Inawet kilka postów nad twoim pytaniem jest moja obszerna recenzja ![]() https://forum.filmozercy.com/watek-ogladanie-filmow-w-kinie?pid=121485#pid121485 (04-08-2026, 15:38)Mefisto napisał(a): skoro aktorka zagrała obie postaci, to chyba jasne, że obie wyglądają tak samo xDNie wyglądają tak samo. W poniedziałek byłem na nowym Spider-Manie i bardzo mi się podobał. To najbardziej spajdermenowy Spider-Man z tym Spider-Manem (choć wycofali się z pójścia w 100% solowego pająka z finału poprzedniej części i nadal ma tu ejaj-podpowiadaczkę w masce i maszynkę do robienia różnych cudów w mieszkaniu). Doskonale łączy przyziemność Pająka działającego w NY z widowiskową akcją. Sporo powtarza też po drugim filmie Raimiego, ale unika jego największych bolączek (więcej akcji zamiast problemów finansowych Petera i jego cioci). Sensu w tym już nie szukam - w scenariuszu sporo rzeczy do dopisania - bo wystarczy, że bawiłem się świetnie i za trzy lata chcę do kina na dalsze losy tego Petera, MJ i Neda. Była już topka Nolana. Teraz topka ulubionych kinowych Spider-Manów ![]() https://www.filmweb.pl/lista/40443 RE: Oglądanie filmów w kinie - Ethan - 05-08-2026 obruszania się na kino rozrywkowe, że jest multikulturowe i chce przyciągnąć różnych widzów, którzy mogliby się identyfikowac z jakąś postacią to jest syndrom czasów, a nie żadnej polityki, a najbardziej jest zabawne pisanie o poprawności politycznej w momencie gdy to przeciez domena kościółkowych, prawicowych konserwatystów w Stanach vide lata 80te i chociażby procesy przeciwko muzyce metalowej, które się skończyły kompromitacja środowiska republikańskiego i demokratycznego za sprawą Zappy a przede wszystkim Dee Snidera. RE: Oglądanie filmów w kinie - Mefisto - 05-08-2026 (04-08-2026, 23:12)Mierzwiak napisał(a): Najpierw ogłaszasz Nie, nie, nie - najpierw, misiu, to był Twój pościk, w którym wytknąłem bzdurę, ale oczywiście w idiotyczny sposób dałem się wkręcić w dalszą debatę o niczym, bo oczywiście musiałeś zmienić bieg dyskusji. Cytat:"te zarzuty ma CAŁY NARÓD GRECKI, który wystosował nawet oficjalne pismo do twórców" Pismo było "od narodu greckiego" czy coś w ten deseń. I podpisała się tam wuhta ludzi. Ale rozumiem, że musisz koniecznie łapać za słówka i jak faktycznie nie będzie 100% frekwencji, to nie ma tematu? Cytat: zaczynasz toczyć pianię i pierdolisz coś o turystach i migrantach? Toczyć pianę - dobre xD I nic nie pierdolę. No chyba, że de facto masz rozpiskę, że na film poszli autentycznie Grecy i tylko i wyłącznie Grecy. Ale, że takowej nie ma... Poza tym, raz jeszcze: nawet jeśli poszli, to nie zmienia to faktu, że mogą mieć, jako naród (nieważne czy absolutnie cały) pretensje do filmu. Czyż nie? A może liczy się tylko premier? Wodzu prowadź! (05-08-2026, 12:49)Juby napisał(a): Nie wyglądają tak samo. Aha, ta druga jest pewnie biała i piękna, jak na Helenę przystało xD RE: Oglądanie filmów w kinie - Wolfman - 05-08-2026 (05-08-2026, 13:49)Ethan napisał(a): obruszania się na kino rozrywkowe, że jest multikulturowe i chce przyciągnąć różnych widzów, którzy mogliby się identyfikowac z jakąś postaciąDużo się o tym pisze, ale to przecież nie chodzi o kolor skóry nie? Oglądałem 10x Bad boys 1 i 2, wrócę znowu. Po prostu jeśli czujesz potrzebę to identyfikujesz się z bohaterem, a nie jego wyglądałem. Ciągle czekam na kolejne. Z drugiej strony ten film pokazuje, że film o czarnoskórych może być świetny i nie muszą grać białe charaktery z książek , komiksów czy gier , by docenić i filmy z nimi. To po prostu zagrywka polityczna, w którą wciskają do pop kultury. Za co ich serdecznie nienawidzę. RE: Oglądanie filmów w kinie - Bender - 05-08-2026 Wybacz Ethan, ale nic bardziej naiwnego dziś nie przeczytałem. To jest 100% polityczność poprawna i polityka. Bajki o przyciąganiu nowej widowni i identyfikowaniu to oni sobie piszą w Variety. Zwłaszcza że plotą to od lat a ta rzekoma nowa widowani się nie pojawia kinach. Osoby etniczne, kobiety (na filmach obsadzanych kobietami w dotyczas męskich rolach), gay, trans etc.... te filmy to zazyczaj koszmarne klapy i wątpliwe dzieła. Ale forsują dalej ideologiczne wybory, bo nikt się nie przyzna, że to droga do nikąd bo w dzisiejszych czasach ne wypada. Wolfamn, oczywiscie że nie chodzi o kolor skóry, tylko zawłaszczanie i łaskawe hand me downs dla danego community. A ten proceder to ... jawny rasizm, czego nie wiem z jakiego powodu oni nie widzą. RE: Oglądanie filmów w kinie - Juby - 29-08-2026 Żona stwierdziła, że jak mogę nazywać siebie fanem i nie iść do kina na Terminatora 2. Przemyślałem sprawę i stwierdziłem - a co mi tam Nie muszę, ale skoro film wznowiono w naszym kraju pierwszy raz po 34-latach, to nie będę sobie później pluł w brodę, że miałem możliwość, a nigdy nie obejrzałem go na wielkim ekranie. Teraz już mogę tak napisać - widziałem T2 w kinie i pierwszy raz z dźwiękiem przestrzennym.Ku mojemu zaskoczeniu - bo poprzednie części mocno flopnęły w box office, a wznowienie T2 w 2017 było niewypałem - sala była mocno zapełniona. Pozostałe dwa dzisiejsze seanse w CinemaCity też. Wracając do samego seansu, którego traktowałem bardziej jako ciekawostkę (film dopiero co widziałem w o wiele lepszej wersji). Jakość video była taka, jakiej mogłem się spodziewać. Remaster z 2017 roku wygląda po prostu źle, a wielki ekran jeszcze bardziej uwypukla jego problemy. 90% filmu to wazelinowe gówno, może z 10% nie jest dotknięte największymi bolączkami tego, co odwalił tutaj Cameron, no i na plus fakt, że w przeciwieństwie do Blu-ray i samoróbki Sanjuro_61 nie było tu problemu z błędnym kadrowaniem (specjalnie zwracałem na to uwagę w dwóch scenach). Od strony dźwięku odwrotnie. +90% mega! Film był bardzo głośny i każdy dźwięk słychać było krystalicznie czysto, każdy kawałek gdy pękała szyba, albo gdy T-1000 rozpadł się na tysiąc szczątków po "Hasta La Vista, Baby". Czemu więc nie 100%? Dwa razy coś dziwnego usłyszały moje uszy. Pierwszej sceny już nie pamiętam, ale druga to gdy Sarah strzela w sufit, aby odstraszyć SWATów w laboratorium Cyberdyne. W ujęciach z Sarą strzały mają pierdolnięcie, ale gdy jest kadr z chowającymi się gliniarzami dźwięk wystrzałów ścichł jakby Sarah była nie 15 metrów dalej, a 1500 metrów. Gdy kamera wraca na Sarę znowu jest głośne BANG, BANG. O dziwo, KinoŚwiat postawiło na całkiem nowe tłumaczenie w napisach. Wypada spoko i nie jest ocenzurowane jak wiele dzisiejszych tekstów, ale kilka razy wypadło trochę dziwnie. Gdy Arnold mówi: "I have detailed files", albo gdy mówi, że T-1000 ma te same dane co on, "files" tłumaczone jest jako "pliki", a nie dane. Na samym końcu John pyta: "Is it dead?", na co Arnold odpowiada: "Terminated" - tłumacz poszedł w "Skończył działać" czy jakoś tak ![]() Koniec końców, dzisiejszy seans spędziłem bardziej na przyglądaniu się jak wypada ten remaster, jak dźwięk i jak tłumaczenie niż na samym filmie. Dorzuciłem się do światowego wyniku w box office i o. Samego seansu nie polecam - lepiej włączyć skan 35mm, o którym pisałem w lipcu. RE: Oglądanie filmów w kinie - Gieferg - 29-08-2026 Musieliby mi dobrze zapłacić, żebym poszedł oglądać tę syfną wersję na dużym ekranie. Żona mi też wspomniała, że będzie i to jej właśnie powiedziałem, nie kontynuowała tematu
RE: Oglądanie filmów w kinie - Juby - 30-08-2026 No widzisz, a ja byłem żebyście wy nie musieli ![]() I żona poszła ze mną (choć w domu kolejny raz by nie chciała tego oglądać)! I jak widziała zwiastun Misji Kleopatra, że wraca do kin w przyszły piątek, to powiedziała, że na to też chce iść (mimo, że mam na DVD). |