![]() |
|
Blade runner 2049 - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13) +--- Wątek: Blade runner 2049 (/watek-blade-runner-2049) |
RE: Blade runner 2049 - Larkin - 15-09-2017 Jak nastroje po prequelach? ![]() Dla tych co ominęło - niemal 6 min prequel "2036: Nexus Dawn" sprzed 2 tygodni: i najnowszy "2048: Nowhere To Run": trzeci pewnie za 2 tygodnie. RE: Blade runner 2049 - Nie_zbieram_ale_lubie - 16-09-2017 (01-08-2017, 17:42)Verrax napisał(a): Kolejne dzieło Filmwebowych "tłumaczy" - wiedzieli że gdzieś dzwonią, ale nie wiedzieli w którym kościele. Już samo otwierające newsa słowo "zamiast"... Nikt nikogo nie zastępuje, Jóhannsson wciąż jest ściśle związany z projektem i jego muzyka będzie grać główne skrzypce, główny motyw muzyczny też zostaje taki jaki był. Zimmer i Wallfisch mają tylko dołączyć do całego teamu, i wspólnie z Johannsonem nagrać kilka dodatkowych utworów. Jaki jest sens wygłaszania takich opinii przed pojawieniem się filmu w dystrybucji? W Mother! Aronofskyego, J.J. też jest "kompozytorem i konsultantem muzycznym", ale jego muzyka do filmu nie trafiła. RE: Blade runner 2049 - Gieferg - 06-10-2017 Zacznijmy od tego, że wszystko na co marudziłem po zwiastunach jest nieaktualne. Tzn owszem, film nie wygląda tak dobrze jak oryginał, nie ma też tak dobrej muzyki ale... nie zmienia to faktu, że jest to najlepsza obok Fury Road reaktywacja klasyki z jaką miałem do czynienia. Fabularnie sequel jest lepszy i ciekawszy od oryginału, a choć trwa te 163 minuty, w ogóle nie przynudzał. Aktorsko jest dobrze, Gosling mnie co prawda nie zachwycił, ale i nie przeszkadzał, Ford na plus, Leto na plus, w sumie wszyscy inni też na plus. Nie mam się do czego przyczepić, a film siedzi w głowie i najchętniej już zasiadałbym do powtórki, ale w zgodzie z wyznawaną od blisko dekady zasadą poczekam aż stanie na półce. 10/10 i film roku na chwilę obecną. Blade runner 2049 - bartnikp - 12-10-2017 Zgadzam się w 100%. Przekleję co napisałem już gdzieś wcześniej: *****+ (+5/6) W dobie blockbusterów, w których nie ma szans na choćby mały odpoczynek od nieustannej i nużącej sieczki, Hollywood bierze się za kontynuację filmu, który jest definicją słowa „kultowy”... Nie wiem czy znalazłby się choć jeden fan, który nie był, delikatnie mówiąc, zaniepokojony. Dostaliśmy kilka trailerów, i krótkometrażowych filmów poprzedzających, które ilością akcji, te obawy mocno pogłębiały. I co? Denis Villeneuve tym zabiegiem ściągnął do kina kompletnie wszystkich, ale do rzeszy popcornowych połykaczy bezdusznych akcyjniaków wystawił środkowego palca, wyganiając nawet co po niektórych z sali kinowej w trakcie seansu. Dostarczył nam obraz, zawierający olbrzymie pokłady poszanowania dla pierwszego Blade Runnera. Powolny, klimatyczny, skupiający się na emocjach bohaterów i kontynuujący pytania postawione przez Ridleya Scotta. Przy tym wszystkim nie jest w żaden sposób wtórny w stosunku do oryginału. Poziom napięcia dostarczany przez muzykę i przebieg wydarzeń na ekranie trzyma Cię przez prawie 3h na brzegu fotela. Gosling sprawdza się ze swoim Drive’owym stylem, który idealnie pasuje do Oficera K. Gra przejmująco i przekonywująco zarówno w wątku miłosnym jak i egzystencjalnym. Roger Deakins natomiast... Jezusie... Tego już sie nie da przebić. Wizualne arcydzieło i w końcu Oscar w kieszeni. Wybierając się do kina, wchodzicie do Galerii Sztuki, w której wystawa poświęcona neo-noirowemu sci-fi rzuci Was na kolana. PERŁA. Małym minusem jest dla mnie brak tego, co 1nka miała na dachu. Poetyckość jest tu podawana przez obraz, przez co trochę mniej pozostaje w głowie niż słowa Roy’a Batty’ego. Nie mniej jednak ten film przerósł moje oczekiwania i jest świetnym dowodem na to, że w dobrych rękach, sequele klasyków to wcale nie taki głupi pomysł. RE: Blade runner 2049 - Ethan - 27-10-2017 Wybrałem się również. Szkoda tylko, że zmęczenie plus późna pora zepsuły mi seans. Wrócę na pewno przy okazji wydania tego w Polsce. Bo od strony wizualnej majstersztyk. Na pierwszy rzut oka za dużo tutaj Goslinga, którego przecież bardzo lubię, ale momentami jest parodią samego siebie i chyba zdecydowanie za dużo mówi. I nie zgodzę się, ze jest tutaj drive'owy. Właśnie niestety nie jest. Harrison Ford to jeden z moich ulubionych aktorów kina rozrywkowego lat 80tych plus początku 90tych. Wypada trochę lepiej niż w reaktywacjach SW czy Indiany, ale też nie jest to wybitna rola. Leto mało na ekranie, ale ponownie jest manieryczny i raczej nieprzekonujący, no ale w swojej karierze więcej ma wydmuszek niż dobrych ról. Ale dam szansę, bo to i tak lepsza rzecz niż te wszystkie wybuchowe blockbustery 6/10 RE: Blade runner 2049 - Sparrow64 - 30-10-2017 Ten film to arcydzieło i zdecydowanie jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy film sf ostatnich lat. Wszystko tu zagrało: niesamowite zdjęcia, aktorzy pasujący do ról (Gosling sprawdził się IMO znakomicie), smaczki przemycane w kadrach no i oczywiście wielowątkowa fabuła. Dawno nie było mi tak przykro z powodu wyników w box office, bo ten film zasługuje na kilka razy więcej $ niż faktycznie zarobił .
RE: Blade runner 2049 - Blade - 30-10-2017 Film robi wrażenie, to prawda. Po raz pierwszy od wielu, wielu lat byłem świadkiem jak przez cały seans w kinie panowała całkowita cisza, nikt nie gadał a i popcornożercy jakoś ciszej żuli w skupieniu Momentami muzyka była dla mnie drażniąca choć może to była wina podbicia basów i ogólnej głośności w sali. Zdecydowanie zagości na półce.
RE: Blade runner 2049 - matwiko - 30-10-2017 Film mi się podobał. Nawet z czasem mam ochotę go jeszcze raz zobaczyć. Powolne tempo i melancholijny klimat mi odpowiadał. Nie było nachalnych nawiązań a sama historia ciekawa. Również miałem niemiłe wrażenia co do dźwięku. Świdrująca muzyka była za głośno ustawiona. Momentami było to w kinie nie do zniesienia. Poza tym gra Forda wydawała się nieprzekonywująca, chyba wypadł najsłabiej z całej obsady. RE: Blade runner 2049 - Sparrow64 - 31-10-2017 (30-10-2017, 19:34)matwiko napisał(a): Poza tym gra Forda wydawała się nieprzekonywująca, chyba wypadł najsłabiej z całej obsady. Też to zauważyłem. Gra aktorska Forda wydaje się być wymuszona, tak jakby nie miał już ochoty wcielać się w kolejne swoje kultowe role. Podobnie było w Star Wars 7. Może się po prostu zestarzał i ma już dość. Zobaczymy jak będzie z Indianą. RE: Blade runner 2049 - Gieferg - 31-10-2017 Nie widzę żadnego problemu z grą Forda. Jest tu zdecydowanie lepszy niż w TFA czy czwartym Indym. |