![]() |
|
Aquaman - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13) +--- Wątek: Aquaman (/watek-aquaman--1962) |
RE: Aquaman - Gieferg - 07-01-2019 160 to była pierwotna wersja. Potem dobiło do 200 a film zdecydowanie wygląda na ZNACZNIE więcej niż 160. Oglądałeś w ogóle? Bumblebee ma 135 a jest o niebo... dwa nieba, mniej efekciarski (i nie ma wielkich nazwisk w obsadzie). Nie uwierzę, że Aquaman kosztował tylko 25 baniek więcej. Nie wiem o co chodzi z laurką. RE: Aquaman - Uatu_TheWatcher - 14-01-2019 Coś niesamowitego! Wyrwaliśmy się ze zbyt głębokiego snu, którym była pułapka box-office'owa dla "DCEU" - nieosiągalne 1 mld. dolarów od czasów tak dalekich niczym ,,dawno, dawno temu w odległej Galaktyce" z "Gwiezdnych Wojen". To wydaje się wręcz nie do uwierzenia, jak z pompą, jak prężnie, potrafi odżyć, zmieniając całkowicie atmosferę, napięcie, tło filmu, role aktorskie i sposób narracji, "Uniwersum DC". W swoim adaptującym realia komiksowe, świecie kino od "DC" odrodziło się na nowo, choćby i na ten jeden raz. Nie bądźmy w gorącej wodzie kąpani, przecież nie wiadomo, jakiego "DCEU" nabierze charakteru pod koniec tego roku; czy to Uniwersum ma jakikolwiek plan, czy rozbuduje się go tak, jak "MCU" powoli przystosowywało się do starcia herosów z Thanosem i jego Kamieniami Nieskończoności. Wynik "Box Office" Aquamana to dużo lepiej niż świetny wynik. Liczby nie kłamią, ostateczny zysk dla filmy wyniesie prawdopodobnie: 1 300 000 000 dol. albo i dużo, dużo więcej! RE: Aquaman - shaman72 - 17-03-2019 Słaby, oprócz efektów nic więcej 5/10 RE: Aquaman - Gieferg - 30-12-2023 Aquaman and The Lost Kingdom, no cóż, w końcu trafiłem w tym roku w kinie na film słabszy niż GOTG#3 ![]() Problemów ten film ma co najmniej kilka - pierwszym jest nużące tempo, niby ciągle coś się dzieje, ale to wszystko jakoś nie składa się na satysfakcjonująca całośc, przypomina raczej zlepek scen akcji generowanych losowo, przeplatanych scenami z kompletnie nieciekawym villainem (Black Manta w jedynce był spoko jako dodatek, jako główny przeciwnik nie sprawdza się wcale). Trochę Star Warsy, trochę Strażnicy Galatyki, trochę biegania po dżungli i uciekania przed robalami, trochę walki w lodowej scenerii, czego tu nie ma? Misz-masz ogólnie niezbyt strawny i dopiero pod sam koniec film zaczął nieco angażować i wzbudzać jakiekolwiek emocje. Wbrew temu co sugerowały zwiastuny Mery trochę tu jest choć mniej niż w jedynce, a Momoa jest na dobrej drodze żeby za kilka lat zagrać Hondę w Street Fighterze. Interakcja z Ormem jednak rozczarowuje, liczyłem na jakąś chemię i lepsze dialogi. Jedynka, którą powtórzyłem dwa dni temu jest 20 minut dłuższa, a zlatuje szybciutko, tutaj sporo ziewałem patrząc na zegarek. 5/10, miało być 4, ale końcówka trochę nadrobiła. |