Filmozercy.com | Forum
Terminator - seria - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Terminator - seria (/watek-terminator-seria--249)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


RE: Terminator: Genisys - MovieShelter - 06-12-2014

Jak dla mnie jest potencjał, chociaż trailer jest do bani.
Liczę na to że będzie jak z innymi filmami gdzie zwiastun jest słaby bo najlepsze zostawili dla widza w kinie....tak miałem z Man of Steel. Zwiastun był średni, a film mi się bardzo podobał.
Wydaje mi się że zwiastun odwraca uwagę od istotnych rzeczy które moga w samym filmie być na wielką skalę. Żadnych zaskoczeń w nim nie ma ale np. w jednej migawce widać dwoch Kyle-ow, wydaje mi sie ze glownego przeciwnika mogli nam jeszcze tez nie pokazac, jedno ujęcie wyglada jak by było z domu Dysona który wymyślił Skynet etc. Zabawa z przeszloscia ala Back to the Future czy Star Trek moze byc ciekawym odswieżeniem tematu. Pytanie co bedzie dalej...
Osobiście uwielbiam 1 i 2. 3-cia była średnia -> ale za to mogla byc bardzo dobrym pomostem do czworki gdyby powstala takowa. Bo Salvation to dla mnie nie taki Spin-Off trochę. Może dlatego jako oddzielny film wydaje mi się że jest w miarę ok.


RE: Terminator: Genisys - mk1976 - 06-12-2014

(05-12-2014, 20:01)matwiko napisał(a):  Nie wiem co to za nowy styl kręcenia filmów ale tu dosłownie każde ujęcie jest kopia z pierwowzorów. Ten film to chyba jakiś żart.
Wydaje mi sie ze troche za wczesnie na ocenianie filmu skoro pojawil sie dopiero trailer.


RE: Terminator: Genisys - Jaszczomp89 - 06-12-2014

Trailer do bani. Jedyny moment w którym gęba się uśmiechnęła to ten gdzie pojawił się Arnie. A tymczasem pora na powtórkę jedynego słusznego terminatora czyli jedynkę.


RE: Terminator: Genisys - islandclaws - 13-12-2014

dla mnie to będzie dopiero 4 część. czekam, bo Arnold.


RE: Terminator: Genisys - Gieferg - 01-07-2015

Początek jest niezły - dostajemy to, co chyba każdy chciał zobaczyć czyli wysłanie T-800 i Reese'a w przeszłość, całkiem nieźle wypadają sceny skopiowane z T1 w tym także naprawdę udany CGI Arnold (zdecydowanie bardziej daje radę niż komputerowe ujęcia z Walkerem w FF7), niezły jest też T-1000 (który niestety w pewnym momencie daje popis nieopisanej głupoty, ale to w sumie bardzo w duchu tej postaci Tongue), ale gdy dochodzimy do momentu w którym bohaterowie wskakują w zmontowany w garażu wehikuł czasu miałem ochotę wstać i wyjść z kina. I w sumie dużo bym nie stracił, bo potem nie ma już nic wartego uwagi. Dostajemy scenariuszowe bagno widac, że ktoś silił się na twisty, ale raz, że i tak zepsuto je spoilerując już w trailerach, dwa, były po prostu z dupy i tyle. Tak jak i większość tego filmu. Na koniec wisienka na torcie: przesłodzony do wyrzygania happy end w którym Sara, Kyle i T-800/1000 żyją długo i szczęśliwie .

Żeby to wszystko chociaż jakoś wyglądało... CGI w sumie nie jest takie złe, chwilami nawet bardzo dobre, ale film całościowo wygląda nijaaaaako, mdło i bezpłciowo. Może gdyby zrobić korekcję barwną w stylu Michasia B... Salvation samą stroną wizualną sprawia, że mam ochotę do niego wracać, tutaj nie wiem jaki znajdę powód. No i ta filmowa pokraka usiłuje zastąpić T1 i T2? W sumie radzę ograniczyć oglądanie do pierwszych 20 minut, mniej więcej do chwili przeniesienia się Reese'a do 1984 roku. Ewentualnie jeszcze tę częśc filmu która jest w tych czasach osadzona. Reszta to jakieś kpiny.

Co do aktorów - John spoko (ale tylko na początku filmu), Sara ok, ale Courtney totalnie nie pasuje do roli i przez cały czas wkurza niemiłosiernie.

4/10 (w tym 2 punkty za wstęp i 1 za T-1000). Go fuck yourself Taylor.

No i zdaje się, że mamy tu sytuację jak z AVP i AVP-R : Salvation jest lepsze. Zdecydowanie. aż znów mam ochotę po nie sięgnąć. A choć wydaje się filmem kompletnie niepotrzebnym, to również i pod tym względem wypada lepiej niż Genisys, który jest nie tylko niepotrzebny, ale jest też pluciem w twarz fanom serii. Anulujemy wydarzenia z poprzednich filmów, żeby w zamian zaproponować coś takiego? Najgorsze jest to, że początek w przyszłości i młody CGI Arnold są naprawdę spoko i tylko dla nich... nie wiem czy przejdzie mi to przez gardło... mogę... to kiedyś kupić o_O

Mam nadzieję, że nic gorszego już w tym roku w kinie nie obejrzę, no ale kto wie, co tam Mendes szykuje Smile


RE: Terminator: Genisys - accept2 - 08-07-2015

Przeszkadza mi tylko to, że teraz można pójść w przeróżnych kierunkach. Wszystko co może się nie zgadzać z rzeczami powiedzianymi w poprzednich Terminatorach jest wytłumaczalne. Efekty dobre. Jest humor jak w poprzednich. Skośnooki jako T-1000 Sad


RE: Terminator: Genisys - Kapitan_kusiak - 08-07-2015

Pfffffffff. Wiedziałem, że będzie to odcinanie kuponów od kultowych dwóch pierwszych części serii. Ale nie spodziewałem się, że twórcy pójdą na aż taką łatwiznę. Generalnie fabułę Terminator: Genisys można ocenić dwoma zdaniami:




Ważne, że są efekty specjalne, dużo akcji i jest Arnie. Tak naprawdę tylko to ratuje ten film przed totalną kompromitacją.
Minusem jest brak Roberta Patricka w roli T-1000, z którego nawiasem mówiąc zrobili strasznego leszcza (z T-1000). No i liczne nielogiczności, ale o tym wiedzieli wszyscy jeszcze przed pójściem do kina. Obawiam się, że mamy teraz przedsmak tego co się stanie z Obcym 5, w którym też mają ochotę przekreślić część wydarzeń z poprzednich filmów.

Jako osoba, która nie widziała nigdy żadnego Terminatora dałbym 7/10, ale z racji, że oglądałem to wystawienie oceny większej niż 4/10 byłoby bluźnierstwem.

Ps. Aktorzy nie byli tacy tragiczni. Nie ich wina, że scenariusz tego filmu ssie.


RE: Terminator: Genisys - kryst007 - 10-07-2015

Ja akurat już jakoś sobie daruję seans "Genisys", tym bardziej patrząc na powyższe opinie. Co prawda też jestem zdania, że pierwsze dwie części dawały ostrego czadu, ale o "Buncie maszyn" czy "Ocaleniu" wolałbym szczerze zapomnieć. Tongue Dobry Terminator zaczyna się i kończy na Cameronie.


RE: Terminator: Genisys - faccalto - 14-07-2015

Jestem dziś świeżo po seansie i na wstępie podziękuję samemu sobie, że nie wydałem na kinowy seans ani grosza, tylko skorzystałem z darmowego vouchera Big Grin A właściwie to też lipa, że go zmarnowałem, bo Terminator: Genisys nie jest wart obejrzenia nawet za free.

Tak na prawdę stwierdzam, że ten film nigdy nie powinien powstać w takim kształcie w jakim go ujrzałem. Nie wiem, kto odpowiadał za scenariusz i teraz mało mnie to już interesuje, ale z pewnością ma nieźle najebane we łbie. Bo jak odbierać rolę rozgadanego Arnolda T-800 Schwarzeneggera, jako pieprzonego przewodnika po podróżach w czasie. Ten terminator wie dosłownie wszystko i na każdy temat zna odpowiedź, a do tego jest niezwykle rozgadany i rzuca żenujące żarciki ! ! ! W obrazach Camerona było to nie do pomyślenia. Nadmienię tylko, że też min. zatrudnił się do pracy fizycznej przy budowie Skynetu, a w wolnych chwilach dokształca się czytając magazyny branżowe. Nie wiem jak można było zeszmacić tak ikoniczną postać kina jaką jest T-800, ale tu się to udało idealnie.

O twistach fabularnych nawet się nie będę rozpisywał, bo to co nam tu zaserwowano to jeden wielki bełkot, w którym nie ma sensu się doszukiwać jakiejkolwiek logiki, gdyż i tak na mocy całego tego absurdu, scenariusz po prostu przestał mnie interesować. Jeszcze dwa słowa o obsadzie: zły wybór. Dość drętwo i bez emocji zagrany ten film. Nie winie tu Arnolda, bo zagrał jak mu kazali, choć tak na prawdę dziwię się, że w takiej formie mu to odpowiadało. Co najgorsze kilka scen nawiązuje do swojego niedoścignionego pierwowzoru (tylko po co?), ale tu by się przydał klimat z tamtego filmu. Bo nie czuć nic, lecimy byle do przodu z akcją, zupełne ZERO wczucia się w wydarzenia na ekranie. Czy twórcy nie rozumieją, że efekty specjalne to nie wszystko?

Po tym wszystkim muszę stwierdzić, że niestety "Bunt maszyn" i "Ocalenie" to przy "Genisys" filmy wybitne. Nowy terminator rozczarował mnie bardziej niż Furious 7 i jak do tej pory jest najgorszym blockbusterem roku jaki dane mi było oglądać.
Przykro mi, ale tak się nie postępuje z ikoną kina Sci-Fi.

2/10


RE: Terminator: Genisys - Gieferg - 15-07-2015

Im dłużej o tym myślę, tym większego nabieram przekonania, że oceniłem Genisys za wysoko.