![]() |
|
Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział techniczny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-techniczny) +--- Wątek: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek (/watek-rozdzielczosc-8k-7680%C3%974320-kolejny-etap-rozwoju-czy-slepy-zaulek) |
RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - Mierzwiak - 16-02-2020 HDR w grach wciąż nie jest ustandaryzowany, i zdaje się że nie ma tam czegoś takiego jak w przypadku filmów, gdzie np. maks danej sceny to 700 nitów, w sensie że jasnosci szczytowe nie są określone przez twórców i to wszystko żyje sobie własnym życiem. Jeśli kogoś jarają liczby to OK, ale dla mnie już oglądanie OLEDa w ciemnym pokoju czasem razi w oczy, a nie mam tu więcej niż 700-750 nitów. RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - misfit - 16-02-2020 Póki co widzę odwrotny trend - jasność wyświetlaczy z roku na rok rośnie, a ja widzę więcej filmów masterowanych na monitorku 1000 nitów względem tego co było np. dwa lata temu i coraz więcej jest filmów z faktyczną jasnością szczytową nieprzekraczającą 300-400 nitów. (16-02-2020, 12:24)adi90a napisał(a): Wydaje mi się, że 8K z czasem również obrośnie w standard z większym pokryciem barw, wyższą częstotliwością, określoną jasnością wyświetlaczy i jako jakieś 8K HDR+ będzie oferowało więcej niż obecne 4K HDR. Nie trzeba wymyślać nowych standardów - mamy paletę Rec. 2020, a wyświetlacze, w tym te z wyższej półki mają jej pokrycie max. 75-80%. Mamy treści Dolby Vision z 12 bitową głębią obrazu, a wyświetlacze mają co najwyżej panele 10 bitowe. HDR10 i DV umożliwia jasność szczytową do 10000 nitów, a wyświetlacze nie przekraczają 2000 nitów. Tu jest pole do popisu dla producentów wyświetlaczy, a nie głupia pogoń na ilość pikseli. (16-02-2020, 12:24)adi90a napisał(a): Ciekawe jak z ilością klatek, bo po paru tytułach, które to oferowały coś o tym cicho. Może z uwagi na sport zaimplementują to w 8K? UHD BD umożliwia 60 fps, a z pełnym HDMI 2.1 można treści 4K wypluwać i w 120 fps, ale co z tego skoro po 4 latach doczekaliśmy się na nośnikach fizycznych dwóch filmów fabularnych w 60 fps - a po zetknięciu się z nimi uważam, że może lepiej niech tyle już ich zostanie. (16-02-2020, 12:24)adi90a napisał(a): Z treściami problem oczywiście będzie duży, choć i tak prościej będzie pewnie zeskanować stare filmy, niż te po 2000 roku nagrywane kamerami cyfrowymi, z efektami komputerowymi w 2K. Tu można tylko skalować. Choć zdarzają się wyjątki i np. kiedyś chwalono się, że Pod mocnym aniołem miało postprodukcje w 5K. Będą kamery 8K, pojawią się i filmy. Są już od dawna kamery 8K czy 6.5K, ale nikt nie zmusi branży filmowej do bezsensownego marnowania kasy i czasu tylko po to aby na imdb można było sobie przeczytać Digital Intermediate (8K). Wystarczy już to, że wejście w postprodukcję 4K idzie bardzo topornie, a nawet te filmy, które zostały skończone w 4K mają w ponad 90% efekty specjalne robione w 2K. Stare filmy ? Ok, ale odrzućmy te kręcone w 35mm. Co nam z tego zostaje ?
RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - Pablo0909 - 16-02-2020 Pozostaje jeszcze jedno pytanie, zasadnicze- czy ludzkie oko jest w stanie odróżnić rozdzielczość 4K od 8K nie siedząc pół metra przed ekranem? Przecież im dalej siedzisz od wyświetlacza, tym bardziej zaciera się różnica między np. FHD a UHD. RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - Nfsfan83 - 16-02-2020 No to dla humoru - 4k czy 8k, mnie tam martwi brak dobrych FHD na VA ![]() Z ciekawości jak możecie podajcie ile cali i czy 4k czy FHD i jaka odległość oglądania: U mnie 40 cali FHD - VA- 2,5 m wprost. RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - Gieferg - 16-02-2020 Nigdy nie oglądam niczego z mniej niż 2m, nawet 32 cali, chyba, że fragmentami na potrzeby recenzji. RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - Wolfman - 16-02-2020 (16-02-2020, 15:00)misfit napisał(a): coraz więcej jest filmów z faktyczną jasnością szczytową nieprzekraczającą 300-400 nitów.Gdzie te moje piękne promienie słoneczne wyglądające tak realistycznie, gdzie te jarzące się kolorki i błyszczące laserki i wybuchy . Mocno odebrali mi radość płynącą z uhd. Na początku jak Avatar 3D wszystko wychodziło z ekranu, a tu błyszczało, by potem wyglądać zwyczajnie. Jeśli niektórzy mają problem z taką jakością to w tv powinna być opcja stonowania tych efektów, a nie że same z siebie je tonują.
RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - Mierzwiak - 16-02-2020 Na szczęście to twórcy decydują jak wyglądają ich filmy, a nie Janusze na forach. RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - Wolfman - 16-02-2020 Nie robią czegoś co działa na korzyść obu stron tylko ograniczają dostęp do wyciskania mocy z uhd. Więc janusze mają rację, a sam się mylisz. Zresztą myślisz, ze siedzą na każdym pixelem i światełkiem w filmie. Pewnie dla mniejszości te światełka szkodzą, więc korporacje decydują, że reszta też nic nie dostanie, lub dostanie w ograniczonym wydaniu na poziomie 300-400 jak napisał kolega powyżej RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - djgromo - 16-02-2020 To, że sobie tam masterują dla powiedzmy szczytowej wartości 400 nitów to jedno tylko tu bardziej chodzi o możliwość wsparcia standardu w jego pełni. Kiedyś się pewnie znajdzie jakiś reżyser, który będzie chciał żeby jasności w filmie były na poziomie kilku tysięcy bo ma taką wizję. I nie będzie słuchał, że po co i że nikt tak nie robi. RE: Rozdzielczość 8K (7680×4320) - kolejny etap rozwoju czy ślepy zaułek - misfit - 16-02-2020 (16-02-2020, 22:05)Wolfman napisał(a): Nie robią czegoś co działa na korzyść obu stron tylko ograniczają dostęp do wyciskania mocy z uhd. Więc janusze mają rację, a sam się mylisz. Zresztą myślisz, ze siedzą na każdym pixelem i światełkiem w filmie. Pewnie dla mniejszości te światełka szkodzą, więc korporacje decydują, że reszta też nic nie dostanie, lub dostanie w ograniczonym wydaniu na poziomie 300-400 jak napisał kolega powyżej Twoja teoria kupy się nie trzyma - gdyby korporacje uważały, że światełka szkodzą to wszystkie filmy od danego wydawcy miałyby ograniczoną jasność, a tak masz np. od Sony Pewnego razu w Hollywood z jasnością szczytową w okolicach 400 nitów i masz też Helikoptera w ogniu, który nie raz dobija do 8000 nitów. I tak - to twórcy danego filmu decydują na ile wykorzystać w nim HDRa i z jakim natężeniem mają być "światełka". (16-02-2020, 16:57)Pablo0909 napisał(a): Pozostaje jeszcze jedno pytanie, zasadnicze- czy ludzkie oko jest w stanie odróżnić rozdzielczość 4K od 8K nie siedząc pół metra przed ekranem? Przecież im dalej siedzisz od wyświetlacza, tym bardziej zaciera się różnica między np. FHD a UHD. Jeśli masz sokoli wzrok to na 80 calach tak do 1.5m powinieneś odróżnić prawdziwe 8K od 4K. Tylko dziękuję bardzo za takie oglądanie z 1.5m przy jednoczesnym posiadaniu jakiegoś sensownego audio 5.1(.2) czy 7.1(.2) i więcej. |