Filmozercy.com | Forum
Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) (/watek-spider-man-the-amazing-spider-man-seria)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Kapitan_kusiak - 13-02-2015

(12-02-2015, 13:46)Gieferg napisał(a):  Teabing - nie zestawiaj TASM z MoS, który jest ze dwie ligi wyżej, zestaw go lepiej z Green Lanternem, bo są siebie warte.

Czegoś nie ogarniam. Skoro uważasz, że TASM to poziom Green Lantern to czemu przyznałeś temu filmowi 8/10 (Twoja najwyższa ocena wśród wszystkich wydanych filmów ze Spider-manem)?


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Gieferg - 13-02-2015

Skoro rozmawiamy cały czas o TASM2 to tak trudno się domyślić, że mi dwójeczkę wcięło?


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Kapitan_kusiak - 13-02-2015

Rozmawiamy nie tylko o TASM2 ale też o całej serii Raimiego i Webba więc ta uszczypliwość nie była do końca stosowna.


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - faccalto - 13-02-2015

Widzę, że rozbrzmiała zażarta dyskusja na temat serii, dlatego i ja dorzucę swoje 3 grosze Big Grin
TASM 2 jeszcze nie widziałem, więc się nie wypowiadam, za to moją opinie o TASM wyraziłem na początku tego tematu i uważam ten tytuł jak najbardziej za udany.
Natomiast znam bardzo dobrze trylogię Ramiego i przyznam, że nigdy mnie nie porwała. Ktoś już tu wspomniał, że druga część najlepsza i z tym się mogę zgodzić, choć oczywiście do ideału było daleko. Dlaczego? A no może dlatego, że Tobey Maguire, był chyba nieodpowiednim odtwórcą roli pająka. Zadziwiające w trylogii Ramiego jest to, że dwie pierwsze części oglądało mi się dość topornie, a z kolei przy 3 teoretycznie najgorszej bawiłem się najlepiej. Nie sposób wybaczyć, że skopano postać Venoma (fatalnie dobrano aktora), a z Sandmana zrobiono zabójce wujka Bena. To kompletne nieporozumienie. Jako zbiór całą serie oceniam na 6,5/10
Z kolei to "coś" przeniesione z kart komiksu na ekran było odczuwalne w TASM. W moim odczuciu Andrew Garfield bije na głowę Maguira. Wiadomo obie serie różni przestrzeń czasowa ich powstania i dlatego nie oceniam ich pod kątem efektów specjalnych, fabuły i klimatu. Myślę, że pod tym względem pierwszy TASM wygrywa z całą trylogią Ramiego.
Póki co przymierzam się do seansu z TASM 2 i liczę na równie udaną rozrywkę przed ekranem, choć czytałem w waszych postach niezbyt pochlebne opinie. Choć wiadomo na początek liczy się dobre nastawienie.

Na osobny akapit zasługuje chyba dyskusja o kolejnym reboocie serii. Szczerze? To bardzo niesmaczny zabieg. Rozumiem, że wytwórnie romansują ze sobą i scalają uniwersum Marvela. Ale ile można oglądać tą samą genezę narodzin Spider-mana? Dlaczego losy Petera Parkera nie mogą być kontynuowane z Andrew Garfield w roli głównej, skoro ok mimo mało pochlebnych recenzji krytyków zarobiły aż 700ml za film? Parker mógłby być dorosłym facetem, a z tego okresu na kartach komiksów jest wiele bardzo ciekawych historii do ukazaniu światu na dużym ekranie. Niestety możemy tylko narzekać, a Hollywood postawi i tak na swoim ;/


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - faccalto - 16-04-2015

W końcu obejrzałem TASM 2 i naprawdę się dziwię, że ten film nie otrzymał Oscara za efekty specjalne. Bo te okraszone fantastycznym brzmieniem powodowały u mnie opad szczęki i zachwyt nad warstwą audio-wizualną.
Co do samego tła fabularnego to prawdę mówiąc nie ma się czego czepiać. Tajemnicza historia rodziców Parkera odkrywa swe karty, plus wątek miłosny z Gwen scalone w sensowną całość. W moim odczuciu Spider-man przebił inne produkcje Marvela, czemu sam się dziwię Smile
Film oceniam wysoko, bo zapewnił mi doskonałą rozrywkę i z pewnością będę do niego wracał 9/10.


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Sokal - 16-04-2015

Ja się zgadzam. Dla mnie TASM (obie części) jako kino stricte rozrywkowe to klasa. Szczególnie na dobrym KD, dużym ekranie i... w tym konkretnym przypadku OBOWIĄZKOWO W 3D!

Edit: chociaż wolałbym ciut poważniejszy klimat. Do tego dla mnie ogromny plus za Emmę Stone :-)


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Wolfman - 14-10-2016

(16-04-2015, 09:38)faccalto napisał(a):  Co do samego tła fabularnego to prawdę mówiąc nie ma się czego czepiać
Tylko tyle, że jest durnowata i naiwna do bólu. Obejrzałem to w końcu i stwierdzam, że nakręcono to tylko jako kolejne bzdurne filmidło dla pokazu efektów specjalnych. Historia jest drętwa i naciągana do bólu. Osborn junior otrzymujący cały spadek by po chwili wszystko traci,ć jest ledwie żywy, ale o dziwo ma siłę obezwładnić dwóch przeszkolonych strażników - tacy to z reguły są byłymi najemnikami, wojskowymi. Tu przychodzi zwykła cherlawa ciota i używa paralizatora , pokonując obu w ciągu chwili. Nikt nic nie widzi, bo było ich tylko dwóch i wkracza do najbardziej strzeżonego budynku. Spoko. Lecimy dalej i co mnie całkowicie rozwala. Elektro , ze zwykłej kolejnej i dosadnie pokazanej cioty. To już nawet nie jest obrażanie postaci, ale taki był w filmie. Staje się w ciągu chwili wyszkolonym zabijaką, bo tak po prostu. Nie ważne , że Xmen czy inne postacie w swoich genezach uczyły się swoich mocy, walki wręcz i cokolwiek tam trzeba , by przeżyć. On umie już po prostu wszystko, wie jakiego natężenia mocy trzeba by kogoś obezwładnić, pobudzić do życia. Nie będę się pastwił nad tym filmem, bo Elektro ma kiepski motyw do czegokolwiek. Jeśli ktoś dalej chce opluwać trylogię Raimiego, proszę bardzo. Ale tam chociaż motyw każdy bad ass miał sensowniejszy niż to co widzę tutaj. Aktorzy jak dla mnie lepsi są w poprzednim pajączku, gdzie w ogóle Jonah? Film taki długi, tyle zbędnych scen, a pominięto tyle fajnych postaci z życia Parkera. Nie pastwiłem się nad ostatnią walką, z prostego powodu. Nie trwała niecałą minutę, , bo musiał zrobić to co zrobił . Tyle powinno zabrać doświadczonemu wojownikowi urwanie łba dla Green Goblina - dosłownie zielonego i głupiutkiego, który ma już spore doświadczenie i podnosi jedynie 10 ton Smile. Zakończenie epickie, Rhino w zbroi uzbrojony w mini guny , rakiety, zapewne lasery z gwiezdnych wojen. Na drodze trzy radiowozy "jako blokada" no i co najlepsze , pełna widownia za barierkami policyjnymi, które rozwinęli hm policjanci , by nikt nie wlazł na scenę gdzie kręcą film? xD. Chociaż by udawali przerażonych i spie...ali. Epicki film. Oglądać z całkowicie wyłączonym mózgiem, bo na ilości głupoty wylewającej się z ekranu można zwodować Titanica. Efekty specjalne, oglądać w 3D w miarę możliwości, bez tego film sporo traci, a to tylko i wyłącznie kino rozrywkowe. Nic tam więcej nie ma.


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Kapitan_kusiak - 14-10-2016

Zastanawiam się czy w występ Spider-mana w Infinity War (bo jest praktycznie pewny) można byłoby wpleść motyw sprowadzenia na ziemię symbiota, co dałoby podwaliny pod wprowadzenie na nowo Venoma i naprawienie tej karykatury z trzeciej części trylogii Raimiego. To się w pale nie mieści, że do tej pory tylko raz próbowano wprowadzić tego ulubionego przez lwią część fanów komiksów o pajęczaku villaina.


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Gieferg - 14-10-2016

Cytat: Ale tam chociaż motyw każdy bad ass miał sensowniejszy niż to co widzę tutaj.

Słowo którego szukasz to "villain". Bad ass to nie "złoczyńca" tylko "twardziel".

Największym plusem dwójki jest to, że ją nakręcili na taśmie przez co film wygląda nieskończenie lepiej od poprzednika. Kalanie tak wyglądającego filmu 3D to zbrodnia. Ale to, muzyka Zimmera i kostium to chyba jedyne rzeczy, w których TASM2 wygrywa z TASM. No dobra, jeszcze finał ma mocniejszy (wiadoma scena znaczy się, bo każda walka z Electro to bida z nędzą).


RE: Spider-Man & The Amazing Spider-Man (seria) - Wolfman - 14-10-2016

Nie, miałem na myśli "twardziel" tym mają być w tym filmie, a jest zupełnie odwrotnie. Elektro udawał twardziela, bo złoczyńca był z niego od siedmiu boleści. Podobnie Green goblin, cieniutko. Zachwalałeś te spidery, ale ja się po prostu zawiodłem. Jedynka tak czy inaczej fabularnie ciekawsza.