Filmozercy.com | Forum
Hollywood obecnie - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Ogólnie o kinie (https://forum.filmozercy.com/dzial-ogolnie-o-kinie)
+--- Wątek: Hollywood obecnie (/watek-hollywood-obecnie)

Strony: 1 2 3 4


RE: Hollywood obecnie - Ula87 - 08-10-2015

Brak kultury osobistej wychodzi z Ciebie Gieferg. Nie musisz odrazu zarzucać mi niewiedzy. Sęk w tym, że kwestia "czy to remake czy nie" często nie jest jednoznaczna, bo wg twojego klucza choćby Batman Nolana to kolejna ekranizacja komiksu, to remakiem nie jest też Carrie z 2013 czy Charlie i fabryka czekolady, bo są operte na książkach. To chcesz powiedzieć? Nie może być podwójnych standardów w klasyfikowaniu takich rzeczy.

Co do Szybkich i wściekłych natomiast, to nie doszły w to samo miejsce, bo jakbyś ńie zauważył "Na fali" nie ma kontynuacji, bo to film z zamkniętym zakończeniem. W Szybkich i wściekłych było otwarte zakończeńie sugerujące mozliwe kontynuacje.


RE: Hollywood obecnie - Gieferg - 08-10-2015

To czy film ma, czy nie ma sequeli, nie ma tu żadnego znaczenia, a i w rimejkach też występują różnice - vide: Total Recall, czy Autostopowicz, gdzie kazda wersja uśmierca kogo innego spośród bohaterów. W F&F zastąpiono surferów kierowcami, a banki ciężarówkami ze sprzętem podobnie jak w Siedmiu wspaniałych zastąpiono samurajów rewolwerowcami. F&F nie jest OFICJALNIE rimejkiem czegokolwiek, ale jest więcej powodów by go do tej kategorii zaliczyć, niż jakiegokolwiek Batmana:




Cytat:Brak kultury osobistej wychodzi z Ciebie Gieferg.
Nazywaj to sobie jak chcesz, ale ciekaw jestem w którym miejscu napisałem cokolwiek obraźliwego, lub coś, co nie jest prawdą.


Cytat:to remakiem nie jest też Carrie z 2013 czy Charlie i fabryka czekolady
Carrie nie znam, więc nie jestem w stanie stwierdzić na czym się opiera i czy jest remakiem, czy nie. Charlie remakiem oczywiście NIE JEST.


RE: Hollywood obecnie - Kapitan_kusiak - 08-10-2015

Co do Carrie to jest to absolutnie nietrafiony przykład. Masz dokładnie te same postacie, masz niemal dokładnie tę samą fabułę co w filmie Coppoli. Może i zmieniono niektóre dialogi i dano nowych aktorów ale to ciągle jest praktycznie to samo. W Batmanach przednolanowskich NIGDY nie poruszono wątku Ligi Cieni, gdzie Batman uczył się bić, nigdy jego antagonistą nie był Ra's al Ghul.

Z tego samego powodu The Amazing Spiderman to też reboot a nie remake. W remake'u zmiany są czysto kosmetyczne i nie naruszają szkieletu fabuły pierwowzoru.


RE: Hollywood obecnie - Ula87 - 08-10-2015

No widzisz, a właśnie Charlie... występuje w wielu listach remaków, a wg twojego klucza nie powinien tam być, podobnie jak Carrie, bo to adaptacje (niewazne ze opierają się także na filmowym pierwowzorze). Z tego właśnie powodu uważam, że Batmany Nolana można uznać za remake. Wszystko zależy od tego, kto na to patrzy i jakich zasad używa do tego określenia.


RE: Hollywood obecnie - Gieferg - 08-10-2015

O ile ponowną adaptację od biedy mozna utożsamiać z remakiem, tak Batmany Nolana... Whatever.
Jak dla mnie to możesz je sobie nawet uznać za porno-parodię.


RE: Hollywood obecnie - Ula87 - 08-10-2015

(08-10-2015, 18:00)Kapitan_kusiak napisał(a):  Co do Carrie to jest to absolutnie nietrafiony przykład. Masz dokładnie te same postacie, masz niemal dokładnie tę samą fabułę co w filmie Coppoli. Może i zmieniono niektóre dialogi i dano nowych aktorów ale to ciągle jest praktycznie to samo. W Batmanach przednolanowskich NIGDY nie poruszono wątku Ligi Cieni, gdzie Batman uczył się bić, nigdy jego antagonistą nie był Ra's al Ghul.

Z tego samego powodu The Amazing Spiderman to też reboot a nie remake.

Coppoli? Jakiego Coppoli Huh ? Reżyserem pierwszej wersji Carrie jest Brian De Palma. Carrie to jest dobry przykład, bo pierwsza wersja była adaptacją książki, więc wg niektórych druga wersja też jest adaptacja, a nie remakiem.

Co do Batmanów, to owszem, jest kilka elementów różniących wersje Burtona i Nolana, ale to wciąż opowieść o tej samej głównej postaci, motywowanej tymi samymi pobudkami, któremu towarzyszą także te same osoby.

(08-10-2015, 18:11)Gieferg napisał(a):  Jak dla mnie to możesz je sobie nawet uznać za porno-parodię.

Naprawdę, przyjemniaczek z Ciebie. Trudno z tobą dyskutować skoro odcinasz się, rzucając takie krótkie piłki. No ale jak chcesz.


RE: Hollywood obecnie - Gieferg - 08-10-2015

Cytat:ale to wciąż opowieść o tej samej głównej postaci, motywowanej tymi samymi pobudkami, któremu towarzyszą także te same osoby.

W takim razie Imperium kontratakuje i Powrót Jedi są rimejkami Nowej Nadziei. Żółwie Ninja II są rimejkiem części pierwszej, Akademia Policyjna miała sześć rimejków, a X-Meni...

Cytat:Trudno z tobą dyskutować

Piszesz głupoty, dostajesz wyjaśnienie wraz z argumentacją, olewasz je i piszesz dalej te same brednie, ale to ze mną trudno dyskutować?
Bo ja mam od pewnego czasu wrażenie konwersacji z betonową ścianą, a w takiej sytuacji raczej nie bardzo jest sens się silić na kolejne rzeczowe argumenty.


RE: Hollywood obecnie - Ula87 - 08-10-2015

Dalsza dyskusja nie ma sensu, bo ty nawet nie rozumiesz o co mi chodzi.


RE: Hollywood obecnie - Sokal - 08-10-2015

Ula87, jak osoba pisząca recenzje filmów może nie rozróżniać pojęć remake, restart i sequel???

Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka


RE: Hollywood obecnie - Gieferg - 08-10-2015

Ula87 napisał(a):bo ty nawet nie rozumiesz o co mi chodzi.

Chodzi o to, że masz swoje własne definicje pojęć, które mają określone znaczenie.
Z tego nigdy nie wynika nic dobrego.