Filmozercy.com | Forum
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny)
+--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja)



RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 18-03-2018

Nfsfan83
Oglądasz - oglądałeś filmy na blu? Czy też kupujesz dvd , bo chodzi o jakieś miejsce na dysku na jakieś kopie zapasowe? Zanim te dyski padną zdążysz się zestarzeć, a dyski twarde będą tak pojemne, że nawet na pendrive wrzucisz kilkanaście takich filmów. Możesz łatwo i tanio przetestować serię Aliens, kioskowe wydania są na wyprzedaży po 8-10 zł. Taniej niż dvd , więc spróbuj tego, a potem odpal swoje klimatyczne kwadraty i napisz opinię, które jednak wydanie wolisz. Jeśli wciąż dvd , to jest to dyskusja jałowa i lepiej wróć do pierwotnego źródła czyli do vhs. Można je wypalić na płytę.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 18-03-2018

Heh, mam VHSripa Terminatora 2 (i oryginalną kasetę z której pochodzi zresztą też) nagranego na DVD Smile Czasem go nawet oglądam - Knapik i kadrowanie w którym widać partie obrazu, których na DVD/BD nie uświadczysz. Zrzutki do wglądu tutaj: http://forum.filmozercy.com/watek-terminator-seria


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 18-03-2018

No i to jest sentyment, kasety vhs były wszędzie i były to "legalne piraty" Można je było kupić i wymienić nawet w sklepie spożywczym Big Grin . Natomiast dvd miały już szlaban na to, sprzedaż głównie na giełdach, były drogie - prawie połowa ceny oryginału. No i ogromna kompresja, dwuwarstwowe płyty nagrywane na jednowarstwowej tandetnej jakości. Może do tego Nfsfan83 masz sentyment?


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Nfsfan83 - 18-03-2018

(18-03-2018, 15:02)Gieferg napisał(a):  Nie sądzę, żebyś miał na tym forum do czynienia z pajacami, którzy kupują 60 cali, żeby się pokazać przed sąsiadami, po czym puszczają na tym DVD.
Znam takiego jednego - kupił nowy TV, odpalił na nim jeszcze analogowe ESKA TV i jarał się "jakością", myślałem, że spadnę z krzesła XD

Inna sprawa, że z 2-2,5 m to i na 32 calach jakość Blu-ray miażdży DVD i nie trzeba się specjalnie przyglądać.

Mam w TV 6 trybów, JEDEN z nich jest ustawiony tak, że robi porządek z Terminatorem, Blade Runnerem, Aliens i każdym innym zazielenionym filmem. Mam ochotę obejrzeć bardziej na niebiesko, to przełączam i gitara. Od lat nie robiłem większych zmian w tych ustawieniach, a i tak 95%  filmów oglądam na podstawowym trybie.

W przypadku Blade Runnera są przecież dostępne na Blu-ray (choć chyba bez wersji PL), wersje kinowa i reżyserska w oryginalnej kolorystyce. Terminator 2 też jest dostępny na Blu (w tym również polskim wydaniu) w tej starej wersji kolorystycznej (paskudnej, swoją drogą).

Ja dużo rzeczy nie wiem, dlatego jestem na tym forum bo jest wiele różnych wersji filmów. Dlatego na tym forum szukam informacji. No z tymi 60 cali to napisałem tak ogólnie, jak mi gościu ze sklepu rtv powiedział jaki tv często chcą kupić klienci.

"Panie największy do tylu i tylu zł, aby sąsiad nie miał większego" Smile


Na tym forum to wiadomo ludzie znają się na tym co i na czym oglądać. Ja i tak uważam, że nawet przyznając rację, że BD jest już bardzo dobrym nośnikiem filmów, dalej idąc nie ma sensu. Klisza filmowa odpowiada 4K, dobrze piszę? A jak będzie 8K, potem 16K a potem wtyczka w tył głowy jak Matrix i świat wirtualny... Sad Gdzie jest granica??? w portfelu klienta Wink


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 18-03-2018

No dobra , to jaką wersję zamawiasz Big Grin ?
Aha i tu masz
http://allegro.pl/blu-ray-obcy-osmy-pasazer-nostromo-i7232020917.html
Za 12 zł z wysyłką Big Grin


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Nfsfan83 - 18-03-2018

(18-03-2018, 15:21)wolfman napisał(a):  No dobra , to jaką wersję zamawiasz Big Grin ?
Aha i tu masz
http://allegro.pl/blu-ray-obcy-osmy-pasazer-nostromo-i7232020917.html
Za 12 zł z wysyłką Big Grin

Fajne te potyczki słowne na forum, gimnastyka dla moich szarych komórek Wink

Alien i Alien 3 nie zmienili dużo w kolorystce bardzo więc za darmo bym obejrzał. Ale też zastanawia mnie jak z trwałością nośnika płyt tłoczonych BD a jaka DVD?

A looknijcie tutaj:

http://notonbluray.com/blog/orange-and-teal/

Dlaczego obstaję przy DVD bez gmerania w ustawiania kolorów na tv.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 18-03-2018

Gadanie z tobą w tym temacie to jak gadka ze ślepym o kolorach.
Obejrzysz kilka (naście) filmów na Blu to pogadamy.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 18-03-2018

Nfsfan83 - Mam nadzieję, że nie sugerujesz jakoby ogólnie kolorystyka na DVD w tych starszych produkcjach to był jakiś wzorzec i jakiekolwiek zmiany czy to na BD czy UHD są tylko na gorsze. Poza tym po iluś tam latach twórcom filmu może się zmienić koncepcja co do wyglądu filmu, tym bardziej, że w momencie tworzenia filmu nie mieli takich narzędzi jakie są obecnie dostępne...
Zaznaczę przy tym, że sam nie przepadam za kolorystyką a'la teal & orange (chociaż rzadko kiedy widzę potrzebę jej zmiany) jednak niesprawiedliwe jest wrzucanie wszystkich remasterów do jednego worka.

PS. Blade Runner Final Cut ma niemal identyczną kolorystykę na DVD i BD.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Nfsfan83 - 18-03-2018

Zapomniałem dodać, że pudełka do BD są brzydkie i mają beznadziejny kolor mówię o tych plastikowych Big Grin

#misfit Blade Runner uznaję tylko Director Cut z 1992. Jak reżyser ma wizje kolorów ok, ale niech dadzą wersje oryginalną na dodatkowej płycie. A wczorajsze moje śledztwo pokazało, że moje tzw "ziarno" w tym ripie co mam to wersja z 1997 wydanie Warner przed remasterem z 2006 Wink

http://www.dvdbeaver.com/film/DVDReviews24/bladerunner.htm

I tutaj, w wydaniu BD dzięki Bogu, jest wersja we właściwym kolorze. Ja nie chcę wyjść na upierdliwca ale filmy, które uwielbiam Aliens, T2 (czytałem o woskowej edycji remaster na tym forum - kicha, że tak zrobili) czy nawet Tequila Sunrise wersje BD są inne kolorystycznie. Dużo filmów jak np Back To The Future na BD są prawie nie zmienione kolorystycznie. Zabójcza Broń 1 też za ciepłe kolory jak dla mnie. Ustawianie w tv ok ale nigdy nie zrobisz jak było pierwotnie.

Ja jestem uparty jak osioł. To wiecie, z mną ciężko jest jak mi coś nie leży.

Filmy które jak dla mnie mają w mniejszym lub większym zmienioną kolorystkę na BD, która mi nie pasuje:

Aliens, T1, T2, The Big Blue, Total Recall 1990, Tequila Sunrise, Lethal Weapon 1, Raiders Of The Lost Ark, Cobra, Specjalista i Zabójcy - więcej grzechów nie pamiętam.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 19-03-2018

(18-03-2018, 18:14)Nfsfan83 napisał(a):  Blade Runner uznaję tylko Director Cut z 1992. Jak reżyser ma wizje kolorów ok, ale niech dadzą wersje oryginalną na dodatkowej płycie.

Więc porównuj Dir Cut z DVD do Dir Cuta na BD, a Final Cut z BD do Final Cut z DVD. Zresztą są wydania tego filmu, które posiadają wszystkie możliwe wersje.

Poza tym połowa filmów które wymieniłeś z rzekomo zmienioną kolorystyką mają też wersje BD robione z tego samego (starego) mastera co DVD - jedyne co je różni pod względem kolorystyki to po prostu kwestia szerszej palety kolorów Rec.709 vs Rec.601 na DVD. Próbujesz też przemienić w wadę coś co jest niewątpliwą zaletą (UHD) Blu-ray'a - to, że wydawcom wciąż chce się na tym nośniku wydawać remastery, które w większości przypadków mają poprawione kolorki.

Cały czas też upierasz się jakoby DVD był pod względem kolorków jakimś wzorem - to jest totalna bzdura. Narzekasz na turkus, a fioletowe czy różowe zabarwienie już jest wg. Ciebie ok. Widzę, że jesteś niereformowalny więc z mojej strony:

[Obrazek: T9n_Ko.gif]