Filmozercy.com | Forum
Gwiezdne wojny - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Wydania Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-wydania-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy)
+--- Wątek: Gwiezdne wojny (/watek-gwiezdne-wojny)



RE: Gwiezdne wojny - Gieferg - 04-04-2017

Normalnie kupuję steelbooki sporadycznie, ale gdy się trafiają w dobrej cenie, to biorę. W wypadku tego "wynalazku" z facjatami na grzbiecie omijam szerokim łukiem. Co za geniusz uznał to za dobry pomysł? Szukanie filmu na półce wśród wiekszej ilości takich steeli to musi być masakra.


RE: Gwiezdne wojny - Verrax - 04-04-2017

W sumie nie wiadomo. Na całym świecie da się wyróżnić dwa główne nastawienia do tego typu opakowań: a) ludzie którzy nie przykładają do tego wagi i po prostu chcą mieć non-amarayowe wydanie b) ludzie którzy tym gardzą, i przez to nie kupują tego typu wydań/sprowadzają normalne z innego kraju. A za to fanów tej wersji steelbooka, którzy preferują ją nad "normalną", można policzyć chyba na palcach jednej ręki. Tongue

Przy okazji Doctora Strange'a, Disney zgotował amerykanom "prezent" w postaci (o ile się nie mylę, to u nich chyba pierwszego w przypadku MCU?) steela bez tytułu na grzbiecie. No i patrząc po opiniach na różnorakich forach, to zdecydowana większość była do tej zmiany dosyć negatywnie nastawiona, albo rzucając na prawo i lewo różnego rodzaju wyrazami żalu, albo po prostu decydując się na zakup tradycyjnej, brytyjskiej wersji z Zavvi. Czemu więc ludzie odpowiedzialni za tego typu decyzje wciąż wracają do tego pomysłu? Są głusi na/mają głęboko w doopie jakikolwiek feedback ze strony międzynarodowych kupujących? A może po prostu tłuką już to od dawien dawna, i teraz nie chcą przestać żeby nie wkurzyć tej garstki ludzi której na takiej "serii" zależy? No idea.


RE: Gwiezdne wojny - Wolfman - 04-04-2017

Głównie to Disney uznał, że to takie fajne, że zamiast tytułu dostajemy facjaty głównych bohaterów. Po tych facjatach masz rozpoznać po jaki film sięgasz. To taka zabawa z ich strony i chęć bycia oryginalnym. Nic to, że 100% ludzi na forach wrze od tych decyzji za każdym razem. Najbardziej jest prawdopodobny scenariusz chciwej korporacji. Sprzedają na szybko bez tytułu na grzbiecie, za rok wydadzą z tytułem na wyłączność w niektórych sklepach , którzy płacą im dodatkowy za to haracz. Disney`owskie obcisłe majty są tego najlepszym dowodem.


RE: Gwiezdne wojny - Mateusz - 05-04-2017

Na MediaMarkt.pl i Saturn.pl ruszył pre-order na steelbooka.

http://filmozercy.com/wpis/lotr-1-gwiezdne-wojny-historie-steelbook-ruszyl-pre-order


RE: Gwiezdne wojny - pred895 - 05-04-2017

Zamówiony w razie czego Tongue


RE: Gwiezdne wojny - Mateusz - 05-04-2017

Merlin.pl ma jeszcze limitowaną edycję 3D z inną okładką.

http://filmozercy.com/filmoskop/edition/167687


RE: Gwiezdne wojny - TomaszG - 05-04-2017

Ale w przypadku Merlina to nakładka na amaray?


RE: Gwiezdne wojny - legolas91 - 05-04-2017

tak Wink


RE: Gwiezdne wojny - meaner - 05-04-2017

No ciekawe czy dostaniemy taki sam steelbook jak Niemcy. Z logicznego punktu widzenia powinniśmy skoro dzielimy z nimi płyty...
Ale z drugiej strony cała Europa oprócz UK i Niemiec ma grzbiet z fotkami...

(01-03-2017, 15:41)Verrax napisał(a):  Podobnie sytuacja ma się zresztą ze steelbookiem Doctora Strange'a (grafiki poglądowe ukazują wersję z tytułem), tylko że w tym przypadku już nie dzielimy z nimi płyt.
W tym przypadku fotka jest błędna. Niemcy dostali steela tak jak wszyscy (oprócz UK) bez tytułu na grzbiecie. -->Potwierdzenie


RE: Gwiezdne wojny - pred895 - 19-04-2017

Wersja bez wklęsłego tytułu na froncie i grzbiecie.



Musze przyznać, że słabo to wygląda...