![]() |
|
Pierdololo polityczne - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Pozostałe (https://forum.filmozercy.com/dzial-pozostale--16) +--- Dział: Na luzie (https://forum.filmozercy.com/dzial-na-luzie) +--- Wątek: Pierdololo polityczne (/watek-pierdololo-polityczne) |
RE: Pierdololo polityczne - Mierzwiak - 16-11-2020 (16-11-2020, 19:32)Wolfman napisał(a): Nikt nie pisał chyba o ubiciu ludzkości.To czym ma być ta depopulizacja o której pisałeś? Bo jeśli tylko przyhamowaniem dalszego, szybkiego wzrostu populacji która i tak pędzi ku rozpieprzeniu tej przeludnionej planety to nie wiem z czego robić taką sensację. (Zależy od metody jaką się to osiągnię oczywiście) Cytat:Na wszystko masz od razu lek i szczepionkę? Nie znam się, ale to chyba tak nie działa, ze jesli wynajdziesz coś czy odkryjesz to i od razu masz na to lek.Ja też się nie znam, ale jak czytam o celowo przygotowanej akcji o skali globalnej polegającej na wypuszczeniu wirusa (naturalnego lub spreparowanego w laboratorium) to zakładam, że twórcy tejże akcji wiedzą co wypuścili a co za tym dysponują ochroną dla siebie w postaci leku lub szczepionki, a nie tylko noszą maseczki i trzymają dystans To nawet zabawna perspektywa - jesteś jedną z najpotężniejszych osób na planecie, współodpowiadasz za projekt Covid-19 ale padłeś w marcu bo sam się zaraziłeś ![]() @Mefisto Dlatego uważam że obostrzenia powinny być, ale sensowne, tak by z jednej strony zdusić wirusa, ale z drugiej by nie kolidowało to np. ze wspomnianą onkologią czy funkcjonowaniem gospodarki. RE: Pierdololo polityczne - Wolfman - 16-11-2020 E no Mierzwiak, przechodziłem najnowsze testy bo musiałem, ze względu na podróże częste. Więc jest zdrów jak ryba wg testów. (16-11-2020, 19:50)Mierzwiak napisał(a): m dalszego, szybkiego wzrostu populacji która i tak pędzi ku rozpieprzeniu tej przeludnionej planety to nie wiem z czego robić taką sensację. (Zależy od metody jaką się to osiągnię oczywiście)Wszystko się sprowadza do kontroli i odbierania nam resztek wolności. Wzrost populacji jest owszem, ale powiedzmy sobie szczerze wojną ludzkości nie wyniszczysz. Chorobami i wirusami jak najbardziej. Przeludnienie owszem, ale spójrz sobie na mapkę gdzie. Cała EU nie ma tyle co niektóre kraje. RE: Pierdololo polityczne - misfit - 16-11-2020 (16-11-2020, 19:42)Mefisto napisał(a): A to czemu? Biorąc pod uwagę, iż są nawet przypadki bezproblemowych wyzdrowień stulatków, to naprawdę nie mamy do czynienia z jakąś tragedią. Tak naprawdę jedyne co ten wirus obnaża to lata cywilizacyjnych chorób, których się nie leczy, bądź które się ignoruje. Wystarczy spojrzeć na statystyki zgonów na samego covida - to jest jakiś ułamek ułamka, cała reszta umiera na coś, co już miała. To są jednostkowe przypadki. Wiadomo jednak, że wraz z wiekiem ryzyko zgonu po złapaniu koronki znacząco się zwiększa szczególnie w przedziale 70+. To są w dużej mierze osoby mające jakieś tam choroby, czy to cukrzycę, nadciśnienie czy problemy kardiologiczne. To wszystko wpływa na cięższy przebieg covida. Więc czego powinny się te osoby bardziej obawiać - ewentualnego ryzyka wystąpienia skutków ubocznych po szczepieniu czy ciężkiego przechodzenia covida i szansy trafienia pod respirator (o ile znajdzie się takowy wolny) obsługiwany przez niewykwalifikowaną osobę ? Z prostego rachunku mi wychodzi, że ta druga opcja jest dużo bardziej prawdopodobna. (16-11-2020, 19:42)Mefisto napisał(a): Szwecja, Białoruś, niektóre kraje afrykańskie jakoś nie płaczą z tego powodu. Ba! Pojedź sobie na polską wieś i zobacz, że tam też nie ma jakiejś tragedii. Białoruś ? Plz... Większość Szwedów sama się ograniczała bez przymusu ze strony władz, poza tym mają tam "troszkę" lepszą opiekę zdrowotną od naszej, gęstość zaludnienia też gra na ich korzyść. Główny problem to gęsto zaludnione miasta, tam się to cholerstwo najszybciej rozprzestrzenia. Czyli co, mamy się przeprowadzić na wieś ? ![]() (16-11-2020, 19:42)Mefisto napisał(a): A to jest jakiś wykładnik? Bo z grypą jakoś paniki nie ma, a zapewne wielokrotnie ją przechorowałeś. Szczepionek też brak, dlatego musisz szczepić się co roku. Sęk w tym, że przy covidzie nieporównywalnie większy odsetek zakażonych wymaga hospitalizacji. To jest największy ból i to powoduje zapaść naszej służby zdrowia na czym cierpią osoby z innymi chorobami przewlekłymi. Gdyby nie to, to byłby luzik. Aktualnie mamy zajętych ponad 20 tys łózek covidowych i ponad 2000 respiratorów. Bez większych ograniczeń, przy otwartych szkołach, itd. ilość zakażonych wzrasta dwukrotnie co ok. 10 dni więc do stycznia przyszłego roku do ilu byśmy dobili ? Ponad 100 tys łózek i 10 tys respiratorów ? Jak to wszystko ogarnąć, skąd wziąć dodatkowy personel medyczny ? Bez pomocy znaczna część z tych osób pożegna się z tym światem, a przypominam, że nierzadko tlenoterapii wymagają też osoby bez żadnej historii chorób i stosunkowo młode, wysportowane. Póki co nikt w UE nie ma pomysłu jak sobie z tym poradzić poza wprowadzaniem obostrzeń z nadzieją, że szczepionka zmieni ten stan rzeczy. Może czas się przeprowadzić do Azji ? Tylko kto nas przyjmie z otwartymi rękoma ?
RE: Pierdololo polityczne - Wolfman - 16-11-2020 Ok, a te filmiki na yt pokazujące puste szpitale covidowe to pewnie ściema. Podajesz faktyczne dane czy też dane z tvp i stron typu onet i itp. Przy okazji ten filmik z 2012 co o nim sądzicie? https://www.bitchute.com/video/tdcRgvfc47PW/ RE: Pierdololo polityczne - misfit - 16-11-2020 Masz stare info. Przy drugiej fali szpitale są faktycznie pełne, ale leżą w nich głównie aktorzy statyści. RE: Pierdololo polityczne - Mefisto - 16-11-2020 (16-11-2020, 21:20)misfit napisał(a): Wiadomo jednak, że wraz z wiekiem ryzyko zgonu po złapaniu koronki znacząco się zwiększa szczególnie w przedziale 70+. To ja napiszę tak: ryzyko zgonu znacząco się zwiększa szczególnie w przedziale 70+ - i to jest stara życiowa prawda, korona czy nie. Cytat:Więc czego powinny się te osoby bardziej obawiać - ewentualnego ryzyka wystąpienia skutków ubocznych po szczepieniu czy ciężkiego przechodzenia covida i szansy trafienia pod respirator (o ile znajdzie się takowy wolny) obsługiwany przez niewykwalifikowaną osobę ? Z prostego rachunku mi wychodzi, że ta druga opcja jest dużo bardziej prawdopodobna. Gdybym miał do wyboru narkolepsję i zostanie warzywem, a przejście choroby, z której mogę wyjść choćby i z tym respiratorem, to wybieram chorobę. W dodatku będąc seniorem mogę się przecież świadomie izolować przez ten okres (i to też nie jest tak, że bankowo się zarazisz wychodząc i rozmawiając z innymi ludźmi), czego w przypadku szczepienia już nie mogę zrobić, bo chemia we krwi robi swoje (a przy okazji nie daje mi gwarancji, że i tak nie zachoruję). Cytat:Większość Szwedów sama się ograniczała bez przymusu ze strony władz, poza tym mają tam "troszkę" lepszą opiekę zdrowotną od naszej, gęstość zaludnienia też gra na ich korzyść. No zdjęcia tamtejszych miast raczej pokazują, iż życie toczy się bez zmian. A największą liczbę zgonów mieli w domach opieki, które zaniedbali. Tyle. Cytat:Główny problem to gęsto zaludnione miasta, tam się to cholerstwo najszybciej rozprzestrzenia. Czyli co, mamy się przeprowadzić na wieś ? Nie jest to zły pomysł. Zresztą uważam, że w przypadku corony nie bierze się pod uwagę wielu czynników, jak np. powietrze. Uważam, że nasze ostatnie kilka smogowych lat mogło przeważyć o znacznej części zgonów i zachorowań. Tak samo jak nie ma przypadku w tym, że NY i Lombardia zaliczają najwyższe liczby. Powietrze, styl życia, geny i sporo innych czynników (w zachodniej Europie swoje dokładają na pewno też uchodźcy, których pomimo pandemii dalej się radośnie wpuszcza w niewiadomo jakich ilościach) - ale z drugiej strony też i noszenie maseczek oraz lockdowny i strach oraz stres z tym związany. To wszystko powoduje osłabienie organizmu mniej więcej w tym samym stopniu. O psychologii nie wspominając. Cytat:Aktualnie mamy zajętych ponad 20 tys łózek covidowych i ponad 2000 respiratorów. Kolejna bzdura - liczenie powagi choroby po mitycznych łóżkach covidowych i respiratorach. Był już niejeden wywiad o tym, że sprzęt mamy, tylko brakuje ludzi. Bo łóżek to już przed covidem ludzie mieli mało. Tutaj wina rządu i logistyki, bo spokojnie dałoby się to rozwiązać - zwłaszcza przez te pół roku. Ale nie, oni przespali, pieniądze przewalili i teraz szpital na stadionie odwalili zamiast np. po prostu otworzyć pustą placówkę na Ursynowie. Zresztą pakowanie każdego delikwenta od razu pod respirator nie zawsze stanowi jedyne słuszne rozwiązanie. Cytat:Bez większych ograniczeń, przy otwartych szkołach, itd. ilość zakażonych wzrasta dwukrotnie co ok. 10 dni więc do stycznia przyszłego roku do ilu byśmy dobili ? No tak, tylko, że wiosna już dość dobitnie pokazała, iż cała ta prewencja jedynie dobija ludzi, a większej różnicy nie robi. Jeśli służba zdrowia jest w rozsypce to należy jej pomóc finansowo i logistycznie - nie zrobiono tego. A jeśli 70+ to grupa najbardziej narażona, to należy jej pomóc i ją chronić, a nie zamykać innych i robić godziny dla seniorów. To naprawdę nie jest czarna magia. Znowu przy tym piszesz o ilości zakażonych, czyli de facto o wynikach wadliwych testów, które wcale nie świadczą o tym, że masz koronawirusa, a już na pewno nie o tym, czy jesteś chory i będziesz zarażał. Bo można być nosicielem i nie zarażać - gdyby było inaczej już dawno krajobraz by inaczej wyglądał. Tymczasem ilość zgonów nie różni się jakoś specjalnie w statystyce, niezależnie czy spojrzymy na to mając na względzie obostrzenia. Ale nawet jeśli, to powiedzmy, że mielibyśmy dwa razy więcej zgonów tylko z powodu covida. A tak będziemy mieć dwa razy więcej zgonów z innych przyczyn (jak nie więcej), rozwaloną gospodarkę, inflację, bezrobocie, wzrost samobójstw, depresji, upadłą kulturę, upadłe małe biznesy, obniżone systemy odpornościowe (czyli w dłuższej linii kolejne zgony), gorszą kondycję społeczeństwa jako taką i bóg wie, co jeszcze. Aż się waham, co wybrać ![]() Cytat:Póki co nikt w UE nie ma pomysłu jak sobie z tym poradzić poza wprowadzaniem obostrzeń Znowu muszę naprawić: póki co nikt w UE nie ma pomysłu.
RE: Pierdololo polityczne - misfit - 17-11-2020 (16-11-2020, 22:52)Mefisto napisał(a): To ja napiszę tak: ryzyko zgonu znacząco się zwiększa szczególnie w przedziale 70+ - i to jest stara życiowa prawda, korona czy nie. I koronka nie ma tutaj nic do gadania ? Jak w takim razie wyjaśnisz, że od 5 października do 1 listopada w grupie osób po 70. roku życia liczba zgonów wzrosła o 150 proc. w stosunku do roku poprzedniego ? Piszę o Polsce. (16-11-2020, 22:52)Mefisto napisał(a): Gdybym miał do wyboru narkolepsję i zostanie warzywem, a przejście choroby, z której mogę wyjść choćby i z tym respiratorem, to wybieram chorobę. Zapomniałeś jeszcze wspomnieć o autyzmie. Każdy z nas w swoim życiu był co najmniej kilka razy szczepiony - może warto by zrobić ankietę kto ma narkolepsję, autyzm i/lub jest warzywem ![]() (16-11-2020, 22:52)Mefisto napisał(a): No zdjęcia tamtejszych miast raczej pokazują, iż życie toczy się bez zmian. A największą liczbę zgonów mieli w domach opieki, które zaniedbali. Tyle. Chyba jednak nie jest tak różowo bo "od 24 listopada limit uczestników spotkań publicznych będzie wynosił osiem osób - ogłosił w poniedziałek (16 listopada) premier Szwecji Stefan Loefven". (16-11-2020, 22:52)Mefisto napisał(a): Kolejna bzdura - liczenie powagi choroby po mitycznych łóżkach covidowych i respiratorach. Był już niejeden wywiad o tym, że sprzęt mamy, tylko brakuje ludzi. Bo łóżek to już przed covidem ludzie mieli mało. Mam wrażenie, że się nie rozumiemy. Pisałem o już zajętych łóżkach i respiratorach przez pacjentów. Z tymi liczbami raczej bym nie polemizował, w przeciwieństwie do tych łącznie dostępnych łóżek i respiratorów na papierze nie uwzględniających dodatkowego personelu medycznego do ich obsługi, którego już praktycznie nie ma. To drugie to jest oczywiście bzdura. (16-11-2020, 22:52)Mefisto napisał(a): Tutaj wina rządu i logistyki, bo spokojnie dałoby się to rozwiązać - zwłaszcza przez te pół roku. Ale nie, oni przespali, pieniądze przewalili i teraz szpital na stadionie odwalili zamiast np. po prostu otworzyć pustą placówkę na Ursynowie. Zresztą pakowanie każdego delikwenta od razu pod respirator nie zawsze stanowi jedyne słuszne rozwiązanie. Podstawowy błąd to było wypuszczenie dzieciarni do szkół od września bez żadnych zabezpieczeń jakby tego wirusa już nie było. No i szybciutko po tym szambo wybiło, zresztą nie tylko u nas, ale praktycznie wszędzie w UE. Przez te pół roku względnego spokoju można było dopracować nauczanie zdalne/hybrydowe i powiększyć znacząco liczbę łózek dla covidowców, bo wiadomo było, że jesień/zima będą trudne, ale wyszło jak zawsze. Dodatkowo jeszcze te akcje z aborcją i sprowokowanie ludzi do protestów, zamykanie cmentarzy za pięć dwunasta przed 1 listopada co sprawiło, że 31.10 ludziska ruszyłi na cmentarze, tłocząc się w autobusach, itd. O poszkodowanych sprzedawcach nawet nie wspominam. W rządzie już nikt nie myśli racjonalnie o efektach wprowadzanych rzeczy. Teraz słyszę o jakichś planach ponownego otwarcia szkół - no masakra, miesiąc po tym znowu będziemy mieli powtórkę z rozrywki, tyle, że tym razem wszystko pozamykają. (16-11-2020, 22:52)Mefisto napisał(a): Znowu przy tym piszesz o ilości zakażonych, czyli de facto o wynikach wadliwych testów, które wcale nie świadczą o tym, że masz koronawirusa, a już na pewno nie o tym, czy jesteś chory i będziesz zarażał. O jakimś innym świecie dyskutujemy, ten w którym ja żyję od pewnego czasu wykonuje się testy niemal wyłącznie u osób z objawami. Świadczy o tym choćby procent pozytywnych wyników w stosunku do liczby wykonanych testów - absolutnie rekordowym w całej UE. To jest swoją drogą kolejna recepta na dalsze niekontrolowane rozprzestrzenianie się wirusa w naszym społeczeństwie. Ale najprościej wszystko pozamykać, zamiast testować również bezobjawowych/skąpoobjawowych i tym samym izolować jak największy odsetek roznosicieli wirusa od reszty. (16-11-2020, 22:52)Mefisto napisał(a): Tymczasem ilość zgonów nie różni się jakoś specjalnie w statystyce, niezależnie czy spojrzymy na to mając na względzie obostrzenia. Ale nawet jeśli, to powiedzmy, że mielibyśmy dwa razy więcej zgonów tylko z powodu covida. A tak będziemy mieć dwa razy więcej zgonów z innych przyczyn (jak nie więcej), rozwaloną gospodarkę, inflację, bezrobocie, wzrost samobójstw, depresji, upadłą kulturę, upadłe małe biznesy, obniżone systemy odpornościowe (czyli w dłuższej linii kolejne zgony), gorszą kondycję społeczeństwa jako taką i bóg wie, co jeszcze. Aż się waham, co wybrać W 41 tygodniu tego roku mieliśmy 9072 zgonów, w 2019 i 2018 roku było to odpowiednio 7819 i 7567 zgonów. W 42 tygodniu tego roku mieliśmy 10083 zgonów, w 2019 i 2018 roku było to odpowiednio 7803 i 7539 zgonów. W 43 tygodniu tego roku mieliśmy 12137 zgonów, w 2019 i 2018 roku było to odpowiednio 7628 i 7754 zgonów. W 44 tygodniu tego roku mieliśmy 14115 zgonów, w 2019 i 2018 roku było to odpowiednio 7637 i 7765 zgonów. W 45 tygodniu tego roku mieliśmy 16075 zgonów, w 2019 i 2018 roku było to odpowiednio 7518 i 7644 zgonów. Tendencja wzrostowa ewidentnie widoczna. Nie wiem jak na Tobie, ale na mnie te liczby robią wrażenie. Te dodatkowe ponad 100% trupów w 45 tygodniu względem lat poprzednich to są bezpośrednie i pośrednie ofiary obecnej sytuacji. Więc po raz ostatni zadam pytanie - jeśli nie szczepionka to co ? RE: Pierdololo polityczne - Gieferg - 17-11-2020 Mefisto ma klapki na oczach gdzieś tak od marca i wszystko interpretuje pod z góry przyjętą tezę. Dyskusja jest bezcelowa. Cytat:może warto by zrobić ankietę kto ma narkolepsję, autyzm i/lub jest warzywemWarzywem prędzej można zostać od czytania bełkotu szurów niż od szczepień ![]() Cytat:Podstawowy błąd to było wypuszczenie dzieciarni do szkół od września bez żadnych zabezpieczeń jakby tego wirusa już nie było.Dokładnie, takie działanie w stylu "a c**j tam, jakoś to będzie". Ten rząd (podobnie jak sam PiS) to kiepski żart i sytuacja kryzysowa unaoczniła to lepiej niż cokolwiek przed nią. Cytat:ten w którym ja żyję od pewnego czasu wykonuje się testy niemal wyłącznie u osób z objawami.A czasami nawet one się muszą o to nieźle postarać. Kolega z pracy wrócił po dwóch tygodniach z L4 - miał jakies tam objawy, które mogłyby wskazywac na Covid ale testów nie zrobiono. Swoją drogą - sam byłem na L4 10 dni - na początku kaszel i gorączka (która u mnie się przy przeziębieniach nie zdarza), lekarka spytała czy miałem kontakt z zarażonymi, ja na to, że nic mi o tym nie wiadomo, powiedziała więc, że wyśle na testy w razie nasilenia się objawów w ciągu trzech dni. Po tym czasie w sumie nic specjalnego mi się nie działo, więc już nie dzwoniłem, dopiero po powrocie do pracy dowiedziałem się, że niektórym z ludzi z którymi miałem kontakt na kilka dni przed L4 wyszły pozytywne wyniki - no i raczej się już nie dowiem, co mi właściwie było. Z kolei córa parę dni temu skończyła kwarantannę w związku z tym, że wychowawczyni wyszła pozytywna (klasa 3 więc w październiku jeszcze normalnie chodziła do szkoły). RE: Pierdololo polityczne - Mierzwiak - 17-11-2020 (17-11-2020, 14:26)Gieferg napisał(a): dopiero po powrocie do pracy dowiedziałem się, że niektórym z ludzi z którymi miałem kontakt na kilka dni przed L4 wyszły pozytywne wyniki - no i raczej się już nie dowiem, co mi właściwie było.Jeśli masz wolną gotówkę i bardzo zżera Cię ciekwość, to za 120 zł możesz zrobić sobie test ilościowy na obecność przeciwciał IgG które wskazują na przebyte (lub jeszcze trwające jak mówi info na diag.pl, tylko nie wiem jak to rozróżnić?) zakażenie. Sam się zastanawiam czy go sobie nie zrobić, co prawda nie mam powodu by podejrzewać że chorowałem (pomijając przebytą w marcu zagadkową infekcję, która przebiegła w sposób z jakim jeszcze się w swoim życiu nie spotkałem), ale mój kierownik we wrześniu chorował, nie stracił wtedy węchu i smaku więc nie podejrzewał że to korona, ale teraz sam zrobił sobie taki test i wyszedł mu dość wysoki poziom tych przeciwciał... RE: Pierdololo polityczne - Gieferg - 17-11-2020 Cytat:Jeśli masz wolną gotówkę i bardzo zżera Cię ciekwość Chyba mnie aż tak nie zżera. |