![]() |
|
HAL 9000: Archiwum - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Nasze kolekcje (https://forum.filmozercy.com/dzial-nasze-kolekcje) +--- Wątek: HAL 9000: Archiwum (/watek-hal-9000-archiwum) |
RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 11-02-2024 Ja oczywiście nie mam zamiaru nikogo przekonywać, bo to się nigdy nie udaje. Valerian to: (10-02-2024, 18:30)ILSA FAUST napisał(a): film kultowy mający wielu wyznawców Jednak nie dla każdego i należy o tym pamiętać Entuzjastów na szczęście nie brakuje: "Tak dobre filmy zdarzają się raz na dekadę. Luc Besson udowadnia, że jego miejsce jest wśród Spielbergów i Cameronów. Valerian i Miasto Tysiąca Planet to więcej niż film, to prawdziwa przygoda. Jest to jeden z tych filmów, po których ma się ochotę podziękować reżyserowi za cudowną przygodę. Bo film okazał się genialny. Znacznie, znacznie powyżej oczekiwań. Nie tylko kreacje aktorskie są świetne, ale również i same postacie. Są kolejnym, wielkim atutem tego filmu. Nawet osoby mające raptem kilka kwestii do wypowiedzenia są znakomicie wymyślone i przykuwają naszą uwagę. Bawią, śmieszą, złoszczą, wzruszają lub po prostu intrygują. Każda z nich jest ciekawa, wspaniale napisana, idealnie wpasowuje się w opowieść i jej estetykę. Postacie te są umieszczone w barwnym, różnorodnym, ciekawym, oryginalnym i spójnym uniwersum. Poziom wizualnego artyzmu Valeriana i Tysiąca Planet przekracza wszelkie granice. Valerian i Miasto Tysiąca Planet to nieszablonowa, złożona i wielowymiarowa opowieść, podana w bardzo lekkim, przyjemnym i angażującym stylu. Poziom wizualny – i nie mam tu na myśli obecnych w filmie wysokiej klasy efektów specjalnych, scenografii i kostiumów, a sam artyzm i projekt – budzi on zachwyt, po części też za sprawą swojej oryginalności. A to wszystko wypełnione jest przyjemnymi dialogami i postaciami, które na długo zapadają w pamięć." ![]() https://rozrywka.spidersweb.pl/valerian-miasto-tysiaca-planet-recenzja RE: HAL 9000: Archiwum - fire_caves - 12-02-2024 Wiesz, jest mnóstwo filmów, które zdobyły status "kultowych", tylko, że wciąż nie są wśród najlepszych w swoim gatunku. RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 12-02-2024 Wymień kilka, chętnie się im przyjrzę w wolnej chwili ![]() Valeriana obejrzałem wczoraj, bo się mocno nakręciłem i... ależ to jest zajebiste, nic nie stracił przez te lata, a nawet ogląda mi się to lepiej jak kiedyś. Kocham ten film, dawać mi dwójkę, ale już! Warto zwrócić uwagę, że komiksowa Laurelina, to jedna z pierwszych mocnych kobiecych postaci w SF, była równorzędną partnerką dla Valeriana i często ratowała mu tyłek - z pewnością utorowała drogę takim postaciom jak Leia czy Ellen Ripley ![]() Ciekawa jest różnica "wieku" bohaterów, bo Valerian pochodzi z XXVIII, a Laurelina z XI (!) wieku ![]() ![]() Gdy ogląda się filmy SF z lat 70. często uderzające jest że kobiety są meblami, elementem wyposażenia wnętrz (Soylent Green, Rollerball). RE: HAL 9000: Archiwum - Ethan - 13-02-2024 Zachęciliście mnie żebym obejrzał, dlatego sprawdzę. Okładka podpowiadała mi, że to wydmuszkowe, gówniane kino dla fanów Igrzysk Smierci, Gry Endera czy Więźnia Labiryntu, dlatego omijałem. RE: HAL 9000: Archiwum - pearlzfan - 13-02-2024 (13-02-2024, 12:09)Ethan napisał(a): kino dla fanów Igrzysk Smierci, Gry Endera czy Więźnia LabiryntuZa bardzo się nie pomyliłeś. Benchmark stacji graficznych i tyle
RE: HAL 9000: Archiwum - fire_caves - 13-02-2024 (12-02-2024, 16:48)HAL 9000 napisał(a): Wymień kilka, chętnie się im przyjrzę w wolnej chwiliThe Room, Diuna Lyncha, Plan 9 From Outer Space, Troll 2, Battlefield Earth. I ponownie: nie twierdzę, że Valerian jest równie złym filmem. Wskazuję, że "film kultowy mający wielu wyznawców" nie oznacza "jeden z lepszych (filmów) ostatniego dziesięciolecia". Są filmy kultowe, a jednocześnie złe. Co więcej - ja nie widzę tej kultowości Valeriana, ale pewnie to dlatego, że może poruszamy się w trochę innych bańkach internetowych. RE: HAL 9000: Archiwum - Mefisto - 13-02-2024 Valerian jako film jest zbyt świeży, żeby był kultowy. RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 13-02-2024 Zastanawiam się, ile czasu musi upłynąć i ile osób musi potwierdzić "kultowość", żeby mogła być zatwierdzona przez większość i nie budzić kontrowersji Przypomniało mi się jak zaraz po premierze "Interstellar" napisałem, że jest to klasyka SF i jak wyjdzie BD, to będzie można postawić na jednej półce obok "Łowcy androidów" i "Odysei kosmicznej" - oczywiście zaraz się na mnie ludzie rzucili, że przecież tak nie można ![]() (13-02-2024, 13:42)fire_caves napisał(a): Plan 9 From Outer Space, Troll 2 OK. Nie znam tych filmów, więc sprawdzę co to jest. Natomiast "Diuna" to ciekawy przypadek z racji tego, że sam reżyser się odcina od tego filmu, co może być koronnym dowodem w sprawie, z drugiej strony Scott też miał problemy z producentami i wersja reżyserska "Łowcy androidów" powstała dopiero dekadę po premierze. W każdym razie cieszę się, że nie czepiasz się użycia skrótu SF w stosunku do "Valeriana", bo myślałem początkowo, że może o to chodzi. (13-02-2024, 12:09)Ethan napisał(a): Zachęciliście mnie żebym obejrzał, dlatego sprawdzę. Okładka podpowiadała mi, że to wydmuszkowe, gówniane kino dla fanów Igrzysk Smierci, Gry Endera czy Więźnia Labiryntu, dlatego omijałem. "Valerian" nie stał nawet obok tych filmów, więc wątpię żeby to była ta sama grupa odbiorców. Jak napisał Jakub Popielecki w swojej recenzji (Filmweb): Więcej tu francuskiego barokowego szyku niż bezpiecznego hollywoodzkiego kręgosłupa. Nie powiem jednak: to chyba lepsza z dwóch opcji. Kto by chciał kolejne widowisko skrojone od linijki pod okiem studyjnych biurokratów? Najbliżej "Valerian" ma do "Piątego elementu", bo ten film powstał na bazie Valeriana, jednak główny bohater (Bruce Willis) jest bardziej strawny dla przeciętnego widza niż Dane DeHaan, nie chodzi tylko o powierzchowność, ale też kompletnie inne zachowanie. Co jeszcze mogę dodać? Ten barokowy przepych "Valeriana" jest "oczojebny" i to jest próg wejścia, gdzie wiele osób tutaj wysiada, jednak nie ma żadnego odpowiednika w amerykańskich produkcjach, kreatywność jest absolutnie nieporównywalna i to CGI czemuś służy, a każda postać jest wyrazista i nie ma mowy o jakimś zlepku bezkształtnej kolorowej masy. Humor też zdecydowanie odmienny od typowych amerykańskich produkcji, co jest dużym plusem, no i oczywiście muzyka - Desplat zrezygnował ze SW dla Valeriana i dobrze zrobił ![]() RE: HAL 9000: Archiwum - Mierzwiak - 13-02-2024 (13-02-2024, 17:14)HAL 9000 napisał(a): Zastanawiam się, ile czasu musi upłynąć i ile osób musi potwierdzić "kultowość", żeby mogła być zatwierdzona przez większość i nie budzić kontrowersjiKultowość filmu to nie jest urojenie jednej osoby na forum X tylko obecność filmu w popkulturze. Tyle. Nawet złe filmy, jeśli kultowe, są w niej obecne. Valeriana w niej po prostu nie ma (co nie oznacza wcale, że ktoś nie może otaczać go wyłącznie osobistym kultem, no ale wtedy określenie to traci na znaczeniu) i nic dziwnego, ale z drugiej strony szkoda, bo technicznie faktycznie jest to znakomita produkcja, zjadająca jakieś 99% chociażby Marvela, i tylko szkoda, że zabrakło ciekawszego scenariusza, a przede wszystkim lepszego castingu głównych bohaterów, który jest po prostu katastrofalny. (choć Delevingne się moim zdaniem, mimo wszystko, obroniła) RE: HAL 9000: Archiwum - Mefisto - 13-02-2024 (13-02-2024, 17:14)HAL 9000 napisał(a): Zastanawiam się, ile czasu musi upłynąć i ile osób musi potwierdzić "kultowość", żeby mogła być zatwierdzona przez większość i nie budzić kontrowersji A ja się zastanawiam, czemu dzisiaj co drugą rzecz, którą ktoś tam sobie prywatnie lubi/ceni, nazywa się kultową. Bo jeśli posłużyć się definicją: kultowy (1.1) związany z kultem, dotyczący kultu (1.2) taki, który symbolizuje doświadczenia, wartości i postawy jakiejś społeczności lub pokolenia przymiotnik jakościowy (2.1) przen. taki, który cieszy się dużą popularnością w określonej grupie społecznej To Valerian - jako film, nie komiks czy marka - nijak nie wpisuje się w to hasło. O tym, że filmowi kultowemu generalnie przydałaby się trochę większa publika ślepo wyznająca jego kult, a nie tylko dwie osoby z jakiegoś tam forum, nie powinienem nawet wspominać, bo to oczywistość. |