![]() |
|
Koronawirus - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Pozostałe (https://forum.filmozercy.com/dzial-pozostale--16) +--- Dział: Na luzie (https://forum.filmozercy.com/dzial-na-luzie) +--- Wątek: Koronawirus (/watek-koronawirus) |
RE: Koronawirus - misfit - 07-06-2021 Nie_zbieram_ale_lubie, nie obraź się, ale niepotrzebnie tracisz czas waląc do mnie takie ściany tekstu bo z zasady czegoś takiego nie czytam. Nie mam zamiaru w ogóle przerzucać się argumentami w tych sprawach bo nikt tutaj nikogo nie przekona do swoich racji - ruch antyszczepionkowy uważałem za wysoce szkodliwy jeszcze na długo przed covidem i nic tego u mnie nie zmieni. Poza tym jak widzę teksty typu "eksperyment medyczny", itd. to od razu zapala mi się czerwona lampka, że dyskusja "na serio" jest bezcelowa. RE: Koronawirus - Nie_zbieram_ale_lubie - 07-06-2021 Widzisz misfit. Tracę czas, waląc glową w sciane, choć tego nie lubie, bo nie chodzi tutaj o żadne szczepionki. To jest temat poboczny, choć przez niektórych najmocniej akcentowany, bowiem jest on najbardziej lotny, jako hasło pogwalcenia ludzkiej wolności. Ja się zaszczepilem. Mam też swiadomość, tego ze wirus jest realny i można od niego umrzeć, badź dolegliwie go przechorować, bo sam czegoś takiego doświadczyłem przeszło dekadę temu. Obecnie nam panujacy wirus wogóle mnie nie przeraża, bo statystycznie jest on niegroźny dla populacji. Przeraża mnie natomiast to, co sie dzieje sie w tle, przy oikazji, a co nie jest ściśle związane z wirusem, choć Kowalskiemu, czy Jonesowi się wmawia, badz sugeruje, ze jest lub będzie następstwem pandemii. Dziwię się, że tego nie dostrzegacie. Mi wogóle nie chodzi o sprawy medyczne. Wygląda to tak, jakby nikt z zabierających głos, nie potrafił w swym zacietrzewieniu, czy uprzedzeniu, przeczytać ze zrozumieniem, tych kilku postów, żeby zastanowić się nad jakimkolwiek elementem, który w nich podrzuciłem, a nie doszukiwać się treści których tam nie ma. Nikt jakoś nie potrafi i NADAL NIE JEST SKŁONNY wyjść poza problem "szczepionkowców i antyszczepionkowców", albo tego , czy maseczki działają, a jeśli tak, to w jakiim stopniu. Jest to tak jałowe i przede wszystkim przeterminowane, że nie wiem czy smiać się, czy płakać. Przecież z tego co czytam, już praktycznie się zaszczepiliście. Niedługo będą zaszepieni wszyscy którzy chcą. Z pewnością też będzie przyrastać liczba zaszczepionych sceptyków. Szczepionek raczej nie zabraknie, skoro EU zakontraktowała ich na kolejny rok prawie 2 miliardy . PIszesz tak: Cytat:Poza tym jak widze teksty typu "eksperyment medyczny", itd. to od razu zapala mi sie czerwona lampka, ze dyskusja "na serio" jest bezcelowa. Rozumiem, że nie chcesz prowadzić żadnej dyskusji. Zwróć uwagę, że Twoje powyższe zdanie, dla kogoś, kto akurat zdrowotny aspekt tej sytuacji, stawia na pierwszym miejscu, może smiało wysnuć identyczny wniosek wobec prezentowanej przez Ciebie postawy. Mimio iż ja pozbawiony jestem jakichkowiek uprzedzeń, błędem byłoby sądzić, że i mnie taka dyskusja personalnie bawi. Tymczasem jest wiele niemedycznych aspektów, które są i będą znacząco wpływać na życie większości populacji w bliższej i dalszej perspektywie czasu. Próbuje od jakiegoś czasu zwrócić na nie Waszą uwagę, bo nikt jakoś ich dotychczas nie podjął, a jest to całe spektrum realnych problemów, które będą dotyczyć wszystkich, również Was, przez najbliższe lata, bez względu na to, co myślicie o Pani X i Panu Y, czy ile i jakich szczepionek przyjmiecie. Dla mnie mnie osobiście, tylko taka dyskusja ma sens. Cała reszta to zasłona dymna i skierowanie uwagi oraz emocji tłumu, zdala od istoty problemu. RE: Koronawirus - misfit - 07-06-2021 Nie chce mi się dyskutować na forum o aspektach niemedycznych całej sytuacji - co będzie to będzie. O tych około medycznych zresztą też już mi się nie chce pisać od ładnych paru miesięcy, co najwyżej coś skomentuję w ironicznym stylu gdy mnie wyjątkowo rozbawi lub wzburzy. Jakieś tam rozmowy na serio były na początku i jedyne co się po nich zmieniło jest to, że obie strony jeszcze bardziej okopały się na swoich pozycjach. Ogólnie dla mnie najważniejszy jest aspekt zdrowotny, bez tego cała reszta traci sens. Może dlatego w tym wątku właśnie ten aspekt dominuje... Ale to poniekąd są sprawy połączone. Mniej niż połowa 80 latków w Polsce zdecydowała się na szczepienie - ktoś ich przekonał, że szczepionka jest groźniejsza od złapania covida oraz, że znajdują się w nich komórki z abortowanych płodów. W rocznikach 60+ też nie ma się czym chwalić, więc rezultat takiej, a nie innej rzeczywistości jest prosty do przewidzenia z powtórnym zamykaniem poszczególnych branż na jesień, mniej lub bardziej głupimi obostrzeniami i coraz większymi ograniczeniami dla niezaszczepionych. A to wszystko na własne życzenie. RE: Koronawirus - Mefisto - 07-06-2021 (07-06-2021, 20:26)misfit napisał(a): A to wszystko na własne życzenie. Może jakby narracja nie opierała się od samego początku o różne tricki zmuszające do szczepień, jak i na samych tylko szczepieniach (które co dały w przypadku Sars czy innych pandemii w ostatnich 20 latach? Ano gówno), a na przykład na leczeniu, którego dalej nie ma, mimo iż jest udowodnione i jak najbardziej możliwe, to ludzie inaczej by do tego podchodzili? Bo tu nie chodzi o płody czy czipy, ale cały cyrk jaki się wokół odbywa, o codzienne straszenie apokalipsą większą od rzeczywistości (ile osób będzie do końca życia chodzić w maseczkach, bo tak? jak bardzo zabite zostały relacje społeczne i zaufanie do lekarzy, którzy zamiast kierować się rozumem, wykonują rozkazy?), o rządowe "generowanie emocjonalnych zapotrzebowań", etc. - czyli o to wszystko czego nigdy dotychczas nie było na taką skalę w całej historii ludzkości (acz próbowano) - i to pomimo nikłej śmiertelności wirusa, który plasuje się w ogonie najgroźniejszych chorób świata. Więc tak, na własne życzenie, ale bynajmniej nie takie, jak myślisz. RE: Koronawirus - Daras - 07-06-2021 Misfit napisał: W rocznikach 60+ też nie ma się czym chwalić, więc rezultat takiej, a nie innej rzeczywistości jest prosty do przewidzenia z powtórnym zamykaniem poszczególnych branż na jesień, mniej lub bardziej głupimi obostrzeniami i coraz większymi ograniczeniami dla niezaszczepionych. Wstępnie zgadzam się z powyższym cytatem. Jednak zapytam (raczej retorycznie), po co rządzący mieliby to robić? RE: Koronawirus - misfit - 07-06-2021 I właśnie przez takie myślenie będziemy się bawili jeszcze długo od lockdownu do lockdownu, a kraje, w których dorosła społeczność zaszczepi się w 70-80% będzie mogła wrócić do względnej normalności. Reality check już wkrótce i okaże się kto miał rację. RE: Koronawirus - Wolfman - 07-06-2021 Można faktycznie jak grochem o ścianę, skoro to takie groźne , zabójcze, śmiercionośne, jak tłumaczą w tv. To czemu nie zamknęli wszystkiego i nie wyizolowali? Po jaką cholerę zabawa w chowanego? Przecież sam sobie przeczysz w tym co piszesz. Chcesz szczepić wszystkich, bo w swojej rozpaczy chyba takie widzisz rozwiązanie xD. Ale nie raczysz wspomnieć o twardej izolacji jaka powinna mieć miejsce na początku. Które to kraje z dorosła społecznością? Podaj coś poza Izraelem? Piszesz o kraju , w którym ludzi się wykorzystuje jak bydło do taniej pracy i wymagasz od nich zaufania do rządu i pójścia jak owieczki po szprycę. Ludzi wykorzystywanych na każdym kroku, którzy na słowo pandemia, mają robić wszystko co rząd chce, a ten za to co wyprawia powinien się poddać do dymisji. jak Ty niezbieram chcesz przesunąć dyskusję do przodu, skoro się ciągle cofamy do tyłu. Wychodzi na to, że Polacy to jacyś idioci i niedorozwoje. RE: Koronawirus - misfit - 07-06-2021 (07-06-2021, 22:30)Daras napisał(a): Wstępnie zgadzam się z powyższym cytatem. Jednak zapytam (raczej retorycznie), po co rządzący mieliby to robić? Bo nie jesteśmy Tajwanem ani Koreą Południową. Czy chociaż Szwecją. I nigdy nie będziemy. Żyjemy natomiast w 38 mln kraju, w którym dodatkowe 30 tysi hospitalizowanych (czyli niecałe 2 tys na województwo) daje w rezultacie niemal totalną zapaść służby zdrowia. Na pocieszenie pozostaje, że dużo bogatsze od nas kraje w UE w tej sytuacji niewiele lepiej sobie od nas radzą. RE: Koronawirus - Daras - 08-06-2021 Gdy rok temu zobaczyłem w TV sanitariuszy ubranych w „kosmiczne” kombinezony wiedziałem, że system tego nie wytrzyma, w tym personel medyczny. Wszystkie te zabezpieczenia wyglądały jakby śmiertelność na covid miała wynosić 70%. Jeden z polskich prawników (patrz krótki klip) analizuje statystyki i zastanawia się nad sensem zamykania kraju oraz wprowadzaniem restrykcji. Może identyczne działania - jak zauważa mecenas - doprowadziłyby do zapaści służby zdrowia także w przypadku nadmiarowych reakcji wobec corocznych epidemii grypy? RE: Koronawirus - Wolfman - 12-06-2021 (07-06-2021, 23:39)misfit napisał(a): Na pocieszenie pozostaje, że dużo bogatsze od nas kraje w UE w tej sytuacji niewiele lepiej sobie od nas radzą.Z czym? Ze szprycowaniem? Radzą sobie, tylko , że odrzucają szpryce od niektórych firm, które min Polska łyka. Spokojnie fejzerek i reszta z topowej listy nadrobi w tym roku zaległości. A do wahadełkowych lockdownów można dopisać kolejną teorię. Ktoś chce by dalej zabawa trwała xD. Póki co duża część populacji jest tak wystraszona, że naciąga maskę, aż na czoło. Więc póki Niezbieram, tematu nie popchniesz dalej xD. Bo topowym tematem są szmatki na ryjku i skuteczność i nie skuteczność danej szprycy. Jestem ciekaw ilu z was jak się dowiedziało 1,5roku temu , że jest wirus, weszło w izolację na kilka miesięcy? Jak pisałem śledzę wiele info na ten temat, ale też nie we wszystko wierzę. Zwłaszcza w sprawiedliwość, już to widzę jak winni stają przed plutonem egzekucyjnym, choć tutaj wolałbym rozerwanie końmi jak w starych dobrych czasach ![]() |