Filmozercy.com | Forum
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny)
+--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja)



RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 01-09-2018

IMAX 15-perf 65mm ma umowną rozdzielczość ok. 12K. Są też kamery cyfrowe... Ograniczeniem oczywiście jest postprodukcja, ale nie samymi filmami się żyje...

(01-09-2018, 12:16)Nfsfan83 napisał(a):  to Ci co kupują teraz 4K będą musieli znowu kupić nowe wydania na 8K

Nikt nic nie musi - co najwyżej może Smile
I gdybym miał się zakładać to gotów byłbym poświęcić lewą rękę, że 8K na nośnikach fizycznych już nie uświadczymy - tylko VOD/streaming/kablówka/satka.
A czy ma to sens w warunkach domowych ? Dla samej rozdzielczości na pewno nie, ale tak jak to miało miejsce w przypadku UHD, na pewno coś dodatkowego wymyślą aby interes dalej się kręcił Wink


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - MasterThief - 01-09-2018

Dostaniemy nowe pudełka 8K Ultra HD Blu-ray Extreme z informacją o 4-krotnie wyższej rozdzielczości od 4K i nową technologią HDR10+++ opatentowaną przez Samsunga, wypalającą nam oczy podczas projekcji Big Grin


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Bender - 01-09-2018

(01-09-2018, 13:09)misfit napisał(a):  na pewno coś dodatkowego wymyślą aby interes dalej się kręcił Wink

Patrząc na trwajacy już ponad dekadę renesans winyli, czas na domowe projektory na taśmę filmową Wink

A serio, rozdzielczością już chyba wiele nie ugrają. Jestem pewien próg masowego popytu, który moim zdaniem osiągnął ledwo bluray, a którego z oczywistych powodów nie osiągnie UHD (hello, ludzie nadal masowo kupują DVD). A 8K? Od pewnego momentu to nie działa, zwłaszcza, gdy technologie zaczynają się zmieniać coraz szybciej i ludzie przestają czuć sens inwestowania w jakiś nośnik. Inną sprawą jest rzeczywista potrzeba. Większość ludzi nie odróżnia dzwięku MP3 i CD, więc nie dziwi porażka formatu SACD etc. Ja już nawet nie potrzebuję UHD. Seiro, blu całkowicie mnie satysfakcjonuje. I bardziej niż na wyśrubowanych videofilskich ośiągach zależałoby mi na jeszcze większej dostępności tytułów. Kolejne technologie i kolejne wersje tych samych popularnych tytułów w przygotowanie których środki inwestują wytwórnie takiej sytuacji nie sprzyja. Ale wiadomo, pewnie Harrych Potterów w 8 sprzeda się i tak więcej niż kolejnego tytułu francuskiej nowej fali czy innych europejskich staroci. Nie, żebym miał coś do HP, sam uwielbiam. Ale lata mijają, wydań HP w regionie B były dziesiątki a Amarcord (z ang napisami) na blu - zero.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - matwiko - 01-09-2018

Dobra powiedzcie szczerze posiadacze Oppo czy nie ma problemów z napisami? Przecież trzeba te napisy skądś wziąść. Z pirackich serwisów. Czasem są to amatorskie tlumaczenia. Dopasowanie jest pewnie ogromnym problemem. Założę się że pojawiają się też problemy z czcionkami, czytaniem itp. a do czesci filmów nie znajdzie się pewnie nigdzie napisów. Trzeba przenosić je na pendrivie. Gdzie je trzymać?
Myślę że to dodawanie napisów to nie taka prosta sprawa. Podejrzewam że by mi się nie chciało w to bawić. Wole oryginalne polskie wydanie gdzie mam pewność że napisy będą, będą dopasowane i porzadnej jakości tłumaczenie. I to jest argument że wybiorę już nawet to dvd skoro nie ma BD z Polską wersja.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Marioo - 01-09-2018

Sprawa z napisami jest banalnie prosta. Oczywiście nie są to oficjalne tłumaczenia, ale niejednokrotnie te "amatorskie" są lepsze jakościowo od tych przygotowanych przez dystrybutorów. Znalezienie napisów nie stanowi żadnego problemu, nawet do tych najbardziej niszowych filmów, dedykowanych serwisów jest sporo. Naturalnie znajdą się i takie filmy, za tłumaczenie których nikt się jeszcze nie zabrał, ale to pewnie tylko kwestia czasu. Co do synchronizacji, to przeważnie przy danych napisach jest notka, do czego pasują, więc jeśli jest np. BDRip, to wiadomo, że po włożeniu płytki blu ray, na 99% będą pasowały. Gdyby było mnie stać na OPPO, to nawet bym się nie zastanawiał nad używaniem napisów z sieci.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 01-09-2018

(01-09-2018, 20:51)matwiko napisał(a):  Dopasowanie jest pewnie ogromnym problemem.

W zdecydowanej większości przypadków nie jest to żadnym problemem, po prostu pobierasz już dopasowane napisy pod BD, które w większości pasują też do UHD. Czasami trzeba je przesunąć kilka(naście) sekund w przód czy w tył co można uczynić w samym OPPO. A jeśli mam napisy pod inny fps w stosunku do filmu to mi taka poprawa i weryfikacja zajmuje około minutę - tutaj przydaje się napęd w kompie. Na początku wszystko zdaje się skomplikowane, a jak się nabierze wprawy to jest proste jak drut.

(01-09-2018, 20:51)matwiko napisał(a):  Założę się że pojawiają się też problemy z czcionkami

Nie jeśli stosujesz się do wskazówek na forum, czyli kilka kliknięć myszy w notatniku.

(01-09-2018, 20:51)matwiko napisał(a):  czytaniem itp.

Nie wczytasz napisów jeśli jakiś film w ogóle ich nie posiada lub jeśli są one wtopione w obraz. Mam u siebie zdaje się jeden taki przypadek - 286 minutowy Red Cliff z UK.

(01-09-2018, 20:51)matwiko napisał(a):  a do czesci filmów nie znajdzie się pewnie nigdzie napisów

Owszem, zdarza się. Mam takich około 10, czyli nieco ponad 1% całości kolekcji. Do kilku z nich wykonałem własne tłumaczenie - tych tytułów, które wiem, że będę oglądał z rodzinką.

(01-09-2018, 20:51)matwiko napisał(a):  Trzeba przenosić je na pendrivie. Gdzie je trzymać?

Na dysku twardym, w chmurze... gdzie chcesz.

(01-09-2018, 20:51)matwiko napisał(a):  Wole oryginalne polskie wydanie gdzie mam pewność że napisy będą, będą dopasowane i porzadnej jakości tłumaczenie.
I to jest argument że wybiorę już nawet to dvd skoro nie ma BD z Polską wersja.

Twój wybór, tylko nie generalizuj, że oryginalne napisy = porządne, a amatorskie = słabe bo często jest na odwrót.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 01-09-2018

Cytat:wydanie gdzie mam że napisy będą, będą dopasowane i porzadnej jakości tłumaczenie.

Z tym ostatnim to akurat bardzo różnie bywa - vide: Pluton, który ma tak lipne napisy, że zawsze oglądam z lektorami z VHS/TV. Zdaje się, że Kompania Braci też miała słabe (nie wiem, nie oglądałem) i jeszcze niejeden przykład by się znalazł, gdyby dobrze poszukać.

Na DVD na chwilę obecną to moge kupić kreskówki dla córki, ewentualnie czasem jakiś film po 10 zeta, albo koncerty które kręcono tak, że nic im po blu-ray.
Z drugiej strony Blu to dla mnie wciąż max co mi potrzebne do szczęścia i nie planuję tego zmieniać. Inna sprawa, że ostatnio w ogóle ograniczyłem kupowanie filmów do minimum (w tym roku kupiłem ze cztery filmy na BD).


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 01-09-2018

(01-09-2018, 20:37)Bender napisał(a):  A serio, rozdzielczością już chyba wiele nie ugrają.
Rozdzielczością nie muszą nic ogrywać. Czekam na rozwój w przyszłości filmów w pełnym 3D bez okularów. Avatar swego czasu zerwał beret na premierę. Możliwości techniczne są, poczekam co zaoferuje przyszłość. Wbrew temu co piszesz 4k ma się bardzo dobrze. Dodatkowy ruch z wydawaniem remasterów na 4k, a olewaniem blu ray, dodatkowo pomaga nowemu nośnikowi.
(01-09-2018, 20:37)Bender napisał(a):  hello, ludzie nadal masowo kupują DVD
Chyba przechodzą raczej w cyfrę, ale jeśli mówisz o Polsce to tak, ale to i tak padnie prędzej niż później. Płacić za oglądanie kwadratów, a mieć lepszą jakość taniej bez potrzeby wychodzenia z domu. Co byś wybrał. Poza bajdurzeniem o lektorze, to nic za kupnem dvd nie przemawia, Na blu są takie promocje, że wychodzi tyle co za dvd lub i czasem taniej.
(01-09-2018, 20:51)matwiko napisał(a):  zeba przenosić je na pendrivie. Gdzie je trzymać?
Kolego kompletnie olewasz czytanie wątku Oppo i stwarzasz sztucznie głupie problemy, których nie ma.  Napisy możesz trzymać na tym samym pendrive w innym katalogu, a zmieścisz ich tysiące, bo napis zajmuje kilka kb. Zmieścisz ich tam więcej , aniżeli kupisz filmów. Pozostałe opisane problemy nie istnieją, poza serialami (niektórymi) nie ma żadnej zabawy.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - SebaNET - 02-09-2018

(01-09-2018, 23:50)wolfman napisał(a):  
(01-09-2018, 20:37)Bender napisał(a):  hello, ludzie nadal masowo kupują DVD
Chyba przechodzą raczej w cyfrę, ale jeśli mówisz o Polsce to tak, ale to i tak padnie prędzej niż później. Płacić za oglądanie kwadratów, a mieć lepszą jakość taniej bez potrzeby wychodzenia z domu. Co byś wybrał. Poza bajdurzeniem o lektorze, to nic za kupnem dvd nie przemawia, Na blu są takie promocje, że wychodzi tyle co za dvd lub i czasem taniej.

Nic nie padnie. Co zresztą widać tu:
http://filmozercy.com/wpis/wyniki-sprzedazy-4k-uhd-3d-blu-ray-i-dvd-rampage-i-player-one-najlepsi-w-lipcu

Nawet taki Rampage sprzedał się lepiej na DVD. Z ostatnim zdaniem to zależy ale ostatnio kupiłem Ouija: narodziny zła za 9zł, Sierota za 10zł, Silent Hill za 15zł, Dom Snów za 14,5zł. Nówki.

Oczywiście, że jakość blu jest lepsza ale oglądam 40cali z 2.5m. I nie widzę pikseli. Dlatego DVD mi wystarcza. Chociaż czasami lubię sobie kupić blu gdy jest więcej dodatków na płycie.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 02-09-2018

(01-09-2018, 22:39)Gieferg napisał(a):  Z drugiej strony Blu to dla mnie wciąż max co mi potrzebne do szczęścia i nie planuję tego zmieniać.

Z ciekawości - jest coraz więcej remasterów, które wychodzą wyłącznie na UHD, a które to filmy na BD ze starym transferem mają co najwyżej przeciętną lub po prostu słabą jakość obrazu. Nie ma pod tym względem na UHD niczego co by Cię zainteresowało ?

(01-09-2018, 23:50)wolfman napisał(a):  Napisy możesz trzymać na tym samym pendrive w innym katalogu, a zmieścisz ich tysiące, bo napis zajmuje kilka kb. Zmieścisz ich tam więcej , aniżeli kupisz filmów.

Tylko trzymaj kopię tych napisów gdzieś jeszcze bo pendrive mała rzecz, gdzieś może Ci się zgubić czy uszkodzić sam z siebie czy przez któregoś z domowników, a wtedy całą włożoną w to pracę szlak trafi.