![]() |
|
Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań (/watek-uzywane-wydania-w-marketach-ponowne-foliowanie-opakowan) |
RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - sebas - 05-04-2018 (19-01-2018, 14:42)Daras napisał(a): W przyszłym tygodniu będę nieco zarobiony, ale spróbuję wysmażyć maila do Filmostardy. Jeśli tak zrobię, to wkleję też link do niniejszej dyskusji i zobaczymy co odpiszą.Czy coś się w tej sprawie się ruszyło? Był jakiś mejl do Filmostrady? Ja również mam bardzo negatywne doświadczenia z zakupem płyt od nich. Jedna z płyt ("Port lotniczy") była tak zniszczona, że większość DVD z wypożyczalni, z jakimi miałem styczność, wyglądała lepiej. Z uwagi na mocno promocyjną cenę 19.99zł i fakt, że miałem inne reklamacje w rozpatrywaniu nie wymieniłem jej. Sam film zniknął z oferty empiku zaraz po tym jak odebrałem paczkę, więc pewnie i tak bym "nowego" egzemplarza nie dostał. Empik oczywiście uwzględnił wszystkie reklamacje filmów od Filmostrady jakie miałem, ale to niewiele pomogło. Zwykle nowy egzemplarz pomimo "fabrycznego" zafoliowania też miał ślady palców na powierzchni płyty. Po tych doświadczeniach po prostu przestałem kupować filmy od Filmostrady. RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - KaMario - 06-04-2018 (05-04-2018, 23:25)sebas napisał(a):(19-01-2018, 14:42)Daras napisał(a): W przyszłym tygodniu będę nieco zarobiony, ale spróbuję wysmażyć maila do Filmostardy. Jeśli tak zrobię, to wkleję też link do niniejszej dyskusji i zobaczymy co odpiszą.Czy coś się w tej sprawie się ruszyło? Był jakiś mejl do Filmostrady? Ja również mam bardzo negatywne doświadczenia z zakupem płyt od nich. Jedna z płyt ("Port lotniczy") była tak zniszczona, że większość DVD z wypożyczalni, z jakimi miałem styczność, wyglądała lepiej. Z uwagi na mocno promocyjną cenę 19.99zł i fakt, że miałem inne reklamacje w rozpatrywaniu nie wymieniłem jej. Sam film zniknął z oferty empiku zaraz po tym jak odebrałem paczkę, więc pewnie i tak bym "nowego" egzemplarza nie dostał. Empik oczywiście uwzględnił wszystkie reklamacje filmów od Filmostrady jakie miałem, ale to niewiele pomogło. Zwykle nowy egzemplarz pomimo "fabrycznego" zafoliowania też miał ślady palców na powierzchni płyty. Po tych doświadczeniach po prostu przestałem kupować filmy od Filmostrady. Fakt, można przestać kupować filmy wydawane przez FILMOSTRADĘ, ale są jednak tytuły, które chciałoby się mieć. Poza tym w kwestii filmów od tego dystrybutora nic się nie zmieniło... płyty nadal są z odciskami palców i nierzadko porysowane. Jeśli są same odciski to jeszcze pół biedy, bo nawilżone chusteczki do czyszczenia okularów bardzo dobrze sobie z tłustymi paluchami radzą, ale jak już są rysy, to pozostaje reklamacja... Jedyne co się od jakiegoś czasu poprawiło to w końcu pudełka od Elite, a nie to niskobudżetowe badziewie oraz normalne fabryczne foliowanie a nie jakaś tam folia termokurczliwa niszcząca te mizernej jakości wcześniejsze pudełka. RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - Nfsfan83 - 06-04-2018 U mnie od Filmostrady w empiku nabyłem ostatnio Trylogia Powrót do Przyszłości 2 z 3 płyt niezafoliowane, BTTF 1 i 3 tłoczenie płyt jakieś inne od 2, a mianowicie całość normalnie tłoczone mamy od spodu jak lustro - odcień srebrny a tutaj zacieki jakieś odcień satynowe (działały ale ile to wytrzyma to nie wiem). Oczywiście taki szajs poszedł do zwrotu i kaska do zwrotu.
RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - Daras - 06-04-2018 (05-04-2018, 23:25)sebas napisał(a):(19-01-2018, 14:42)Daras napisał(a): W przyszłym tygodniu będę nieco zarobiony, ale spróbuję wysmażyć maila do Filmostardy. Jeśli tak zrobię, to wkleję też link do niniejszej dyskusji i zobaczymy co odpiszą.Czy coś się w tej sprawie się ruszyło? Był jakiś mejl do Filmostrady? Sorry. Znowu mam bardzo gorący okres, a to trochę potrwa. Ledwie wystarcza mi czasu na czytanie postów. Niemniej robię to w ramach odpoczynku od rozlicznych obowiązków.
RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - Pai-Chi-Wo - 08-04-2018 (13-01-2018, 20:36)pmmazz napisał(a): Pracownicy regularnie biorą do domu... filmy, gry konsolowe, płyty Audio cd... nie ma z tym problemu... w pełni na legalu tzn. z przyzwoleniem przełożonych... po oddaniu foliują w markecie i tyle, a klientowi zawsze można powiedzieć, że inny klient na miejscu w markecie chciał odsłuchać czy zobaczyć i tyle Kiedyś usłyszałem oficjalne tłumaczenie jednej ze znanych sieci. Pracownicy biorą do domu bo chcą zapoznać się z asortymentem aby znać towar i wiedzieć jak go zaprezentować sprzedawcy. Ubawiłem się dobrze. Mają foliarki i nie widać że używana jeśli pracownik nie zostawi na płycie palucha. RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - KaMario - 08-04-2018 No i co z tego, że mają foliarki. Foliowanie foliarką inaczej wygląda jak płyty zafoliowane fabrycznie. Z daleka omijam filmy czy płyty CD zafoliowane foliarką - wiadomo, że otwierane i używane a poza tym foliowanie termokurczliwe niszczy pudełka i gniecie okładki wewnątrz pudełek. z filmami. Jak takie coś np. empik.com mi wkłada do paczki zamawianej internetowo to zwracam... RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - Pai-Chi-Wo - 08-04-2018 A co oznacza taki tekst: Cytat:w przypadku konieczności zabezpieczenia dysku przed wypadnięciem folia fabryczna zostaje zmieniona ?Na aukcjach w internecie coś takiego podają. RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - ifeelveryblah - 08-04-2018 (17-01-2018, 09:04)KaMario napisał(a): Z tymi ponownie foliowanymi płytami, to fakt - niejednokrotnie są foliowane ponownie przez pracowników sklepów, ale też przychodzą już takie od dystrybutora. Całkiem niedawno byłem światkiem, jak kierownik zmiany w MM rozpakowywał paczkę z filmami Blu-ray od Monolithu i od razu z kartonu wyciągał płyty zafoliowane folią termokurczliwą. A przyszło ci do głowy skąd dystrybutorzy mają używane filmy? Taki sklep jak MM na premierę dostaje nowe filmy, pracownicy sobie oglądają do woli, po czym robią zwrot. Dystrybutor dostaje używane filmy i musi się z nimi wozić. A kierownik zmiany w MM jeszcze wciska kit, że takie dostają? Zabawne. Jakiś czas temu w MM pracownik działu z filmami wciskał mi ten sam kit - ciekawe. RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - Ethan - 09-04-2018 Miliony pracowników MM (bywam w olsztynskim i są to dwaj panowie, w tym jeden mój znajomy) ma czas i chęci na wysokości 2018, w dobie netflixów i taniej kablówki lub mniej legalnych miejsc na oglądanie filmów do woli. Kocham takie teorie spiskowe. RE: Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań - sebas - 09-04-2018 (08-04-2018, 16:31)ifeelveryblah napisał(a): A przyszło ci do głowy skąd dystrybutorzy mają używane filmy? Taki sklep jak MM na premierę dostaje nowe filmy, pracownicy sobie oglądają do woli, po czym robią zwrot. Dystrybutor dostaje używane filmy i musi się z nimi wozić. A kierownik zmiany w MM jeszcze wciska kit, że takie dostają? Zabawne. Jakiś czas temu w MM pracownik działu z filmami wciskał mi ten sam kit - ciekawe. To jednak nie tłumaczy dlaczego płyty są porysowane i ze śladami palców, i jednocześnie fabrycznie zafoliowane. Ja spotkałem się z taką sytuacją wielokrotnie. Co więcej, to były filmy kupione w przedsprzedaży. Odebrałem je praktycznie w dniu premiery, więc po prostu nie mogły trafić do mnie zaliczając wcześniej taką drogę jak opisujesz. Myślę, ze problem leży gdzie indziej. Płyty dużych wytwórni raczej nie są tłoczone w Polsce (nie wiem czy Takt i GM records potrafią tłoczyć blu-ray) i myślę, że trafiają do dystrybutora w jakimś zbiorczym opakowaniu (zgaduję, że to może być może jakaś szpula). Dopiero w kraju są pakowane do docelowych pudełek, dodawana jest wydrukowana w polskim języku okładka (jeżeli ktoś ma większą wiedzę w tym temacie, to proszę mnie poprawić). To właśnie na tym etapie musi być coś nie tak. Ktoś za to odpowiedzialny musi obchodzić się z płytami nie tak jak trzeba. Pozatym, jeżeli do dystrybutora trafiałyby "wypalcowane" płyty ze zwrotów ze sklepów, to w jego interesie leżałoby, aby je wyczyścić przed ponowną sprzedażą. Inaczej ryzykowałby ponowny zwrot, a więc stratę pieniędzy. Co do opisywanych przez Ciebie zachowań pracowników MM, to nie jestem skłonny w nie wszystkie uwierzyć. Rozumiem, że pracownicy teoretycznie mogliby oglądać filmy "z półki" (ale tego nie pochwalam), ale doprowadzanie płyt do takiego stanu, żeby konieczny był zwrot do dystrybutora, to byłoby działanie pozbawione logiki. Przecież taki zwrot, to dla nich dodatkowa papierkowa robota, w wyniku której te płyty i tak miałyby trafić do nich ponownie: zabrudzone, nie zapakowane fabrycznie i znowu byłoby je trudno sprzedać/zwracać. To byłoby działanie bez sensu i na swoją szkodę... |