Filmozercy.com | Forum
Kontynuacje, które ignorujecie - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Ogólnie o kinie (https://forum.filmozercy.com/dzial-ogolnie-o-kinie)
+--- Wątek: Kontynuacje, które ignorujecie (/watek-kontynuacje-ktore-ignorujecie)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - Gieferg - 25-03-2020

O czym ty w ogóle piszesz?


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - piti198 - 25-03-2020

(25-03-2020, 12:18)Gieferg napisał(a):  O czym ty w ogóle piszesz?
O kontynuacjach? A przypadkiem nie dałeś mi ignora? To skąd wiesz co ja piszę? Odwołałeś swoją pustelniczą krucjatę? Big Grin
A jeśli chodzi o to
(25-03-2020, 12:17)piti198 napisał(a):  poza tym takich polskich filmów, w których zwykli ludzie brali sprawy we własne ręce, było więcej np:. Prawo Ojca, czy Nocne Grafitti itp
to z tego co wiem, to w fabule Psów 3 chodzi o wątek zemsty na tym policjancie, przez którego zginął syn Nowego i on i Franz i ta reszta ekipy biorą odwet na policji
A co do Bondów, to mnie się akurat nie podobają filmy z D. Craigiem, dla mnie on jako Bond w ogóle nie istnieje.


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - Gieferg - 25-03-2020

Cytat:A przypadkiem nie dałeś mi ignora? To skąd wiesz co ja piszę?
Dałem, ale nie oczekuję, że rozumiesz na czym to polega i co oznacza Tongue


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - Glaeken - 25-03-2020

Ktoś oglądał kontynuacje Wstrząsów (Tremors)? Wyszło ich aż 5 ale podejrzewam, że im dalej w las tym gorzej. Swego czasu przegapiłem steelbook z kompletem tych filmów i się zastanawiam czy jest czego żałować?


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - pearlzfan - 25-03-2020

Na Croma! Lepiej kup tylko cz 1. Reszta to dno. Jeszcze realizacyjnie jako tako broni się dwójka, ale reszta to amatorskie filmidła. Szkoda kasy.


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - Gieferg - 25-03-2020

Cytat:Ktoś oglądał kontynuacje Wstrząsów (Tremors)?

Widziałem część drugą. Jak na tanią produkcję straight to video uznałem za znośną, ale jakoś wracać mi się do niej nigdy nie chciało. Tym bardziej oglądać kolejnych. Jedynie zwiastun do serialu z Baconem wyglądał zachęcająco, no ale go anulowali i się nie pojawił.


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - Glaeken - 25-03-2020

Akurat mam tylko jedynkę z Baconem Smile


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - pearlzfan - 25-03-2020

(25-03-2020, 23:11)Glaeken napisał(a):  Akurat mam tylko jedynkę z Baconem

Też mnie swego czasu kusił box, ale obejrzałem wszystkie części nie licząc ostatniej (wystarczył zwiastun) z innych źródeł i stwierdziłem, że w mojej kolekcji może stać tylko jedynka.

Szkoda, że ten serial nie dostał szansy, bo po zwiastunie zapowiadało się to nawet nieźle.

Może kiedyś ktoś to zrebootuje jak Miller Mad Maxa Smile


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - Glaeken - 26-03-2020

Przypomniało mi się:

Anakonda - powstało kilka sequeli które zlewam ciepłym moczem po obejrzeniu zwiastunów
Ostatni Smok - j.w.
Żołnierze Kosmosu - sequeli nie oglądałem bo się boję, z tego co wiem istnieją jeszcze 2 filmy + 2 animacje (jeżeli ktoś oglądał to niech się wypowie)
Tajemnica Syriusza - parę dni temu zaklepałem pre-order, legendy głoszą, że istnieje tragiczny sequel


RE: Kontynuacje, które ignorujecie - Ethan - 26-03-2020

Z tych chyba niewymienionych rzeczy, jak dla mnie, Rambo. Pierwsza część mimo, że będąca nieco propagandówka czasów reganowskich, ma w sobie zajebisty, regenatowski klimat i jakiś realizm. Ta cała mieszanka tworzy film wybitny. 2 czy 3 moge obejrzeć, w ramach sentymentów, ale to nie to samo. Wiadomo, klasyczne kadry, z plakatów wiszących nad tapczanami w blokach z czasów gierkowskich, ale gdzieś tam zbyt dużo, antyradzieckiej, niedorzeczności. Podobna sytuacja jest zreszta z filmami o dzielnym bokserze. Pierwszy Rocky, świetny dramat sportowy, a potem jakieś niestworzone rzeczy z walkami gdzie ręce opuszczone są w doł (zresztą w jedynce też jest podobnie), plus walka ze złym Ruskim.

Sprzedawcy. Czasami do dwójki sobie wracam, ale gdzie jej tam do debiutu Smitha.

Trainspotting. Dwójka, mimo, że do obejrzenia, niepotrzebna. Takie rzeczy zabijają kultowość klasycznych tytułów