Filmozercy.com | Forum
Indiana Jones (seria) - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Indiana Jones (seria) (/watek-indiana-jones-seria--951)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Indiana Jones (seria) - Wolfman - 01-10-2017

(01-10-2017, 22:23)matwiko napisał(a):  Jest caly czas w Saturnie za 200

To wciągaj, ja swój kupiłem dawno temu za 150 + 289 za Władca pierścieni książkowe wydanie. Ani jeden , ani drugi nie widziałem w super cenach. Janusze biznesu czekają, aż nakład się wyprzeda i będą po 350+


RE: Indiana Jones (seria) - Ethan - 02-10-2017

Ogólnie jestem przed zakupem. Kupię oczywiście na dvd Smile Może pakiet, może pojedynczo. Na pewno bez gównianej czwartej części. Nr jeden jedynka, bo bez niej nie było by reszty i ogólnie wspomnienia z dzieciństwa (strasznie mroczne mi się to wówczas wydawało, a otwarcie Arki = problem z zaśnięciem Wink), nr dwa trójka, bo to super kino trochę spod znaku Bonda (i wcale nie przez udział Seana). Dwójka przeciętna, ale ma kilka scen plus wtedy była moda na takie głupiutkie blondynki i kino przygodowe vide Miłość, Szmaragd czy Krokodyl Dundee i robiło to wrażenie za żelazna kurtyną.


RE: Indiana Jones (seria) - Wolfman - 02-10-2017

Ale porównanie Smile Jedynka mroczna, a dwójka z masą truposzy, ofiarami na ołtarzu, wężami, robactwem już nie? Sceny z wagonikiem, mostem przyćmiewają akcję "bondową" z trójki. Ze wszystkich części to własnie dwójka miała najwięcej mroku,a głupiutka blondynka była dla "rozjaśnienia akcji" i dodania humoru. Indiana Jones, nie miał być strzelanką i za duża jej ilość pogorszyła dla mnie odbiór trzeciej części.

(02-10-2017, 11:56)Ethan napisał(a):  Kupię oczywiście na dvd
Możesz pojedynczo kupić na blu, które jest świetnie zremasterowane, no chyba , że odbiór obraz i dźwięku jest dla bez znaczenia.


RE: Indiana Jones (seria) - Ethan - 02-10-2017

Jedynka mroczna poprzez pryzmat wieku w jakim oglądałem. Przy okazji późniejszego sensu już tego nie było Smile
Dwójka "odpuściła sobie" aktorstwo. Co nie zmienia faktu, że pojawi się w końcu na półce.


RE: Indiana Jones (seria) - Marvel123 - 10-04-2019

Czy tylko ja nie mogę się doczekać 5,czy ktoś inny? W sumie mogliby zrobić wcześniej jakiś nowy film o IJ, ale czemu nie zrobili?


RE: Indiana Jones (seria) - Nfsfan83 - 10-04-2019

1. ROTLA 1981 - genialne, klimatyczne, poezja
2. INLC 1989 - ciekawa historia i kilmat
3. IJTOTD 1984 - nie czuje klimatu choć scenerie ciekawe i kolejka w kopalni wymiata
4. IJKOFTCS - 2008 - nie ma kliamtu i za dużo CGI

I teraz najlepsze jak ktoś się interesuje grami - LucasArts stworzył to:





i scenariusz do tej gry pierwotnie miał być do filmu Smile i to by była moc jako część IV


RE: Indiana Jones (seria) - Gieferg - 12-04-2019

Cytat:Czy tylko ja nie mogę się doczekać 5,czy ktoś inny?

Z Fordem to już nie ma sensu. Tylko jakiś sensowny recast mnie może do tego przekonać. Aktualnie nie czekam.


RE: Indiana Jones (seria) - HAL 9000 - 03-07-2023

Po seansie ostatniej (?) części, czas na mój ostateczny (?) ranking  Tongue

1. „Indiana Jones i ostatnia krucjata”
2. „Poszukiwacze zaginionej Arki”
3. „Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki”
4. „Indiana Jones i artefakt przeznaczenia”
5. „Indiana Jones i Świątynia Zagłady”

Lubię wszystkie części, największy sentyment mam do "Poszukiwaczy" i "Świątyni Zagłady", bo oglądałem za dzieciaka w kinie, ale zgadzam się ze Stevenem Spielbergiem, że druga cześć jest najsłabsza Smile


RE: Indiana Jones (seria) - Mierzwiak - 03-07-2023

Jest coś cudownego w tym że szary człowiek na forum może bredzić tak samo jak jeden z najsłynniejszych i najlepszych reżyserów Tongue


RE: Indiana Jones (seria) - Wiles - 03-07-2023

To ja dołączę do tego bredzenia. Smile Też uważam "Świątynię Zagłady" za najsłabszą część spośród 4, które widziałem. Pamiętam, że dość późno poznałem 2 odsłonę przygód Jonesa. Jakoś ciągle mi umykała. Kiedy w końcu się do niej dorwałem było to jedno, wielkie... rozczarowanie. Niestety ani historia, ani bohaterowie nie potrafili mnie zainteresować. Do tego to pomieszanie z poplątaniem, raz mroczno i wyrywanie serc, raz strasznie infantylnie (ten irytujący dzieciak...) Raczej nigdy nie polubię tej części. Gdzie tam jej do "Arki" i "Krucjaty". Do "Czaszki" też ma spory kawałek. No, to tyle mojego bredzenia. Tongue