![]() |
|
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja) |
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Daras - 18-03-2019 (18-03-2019, 13:50)Gieferg napisał(a):Cytat: Jednak co do zasady nowe wydania wyglądają lepiej niż stare. Postaram się w wolnej chwili skreślić kilka spostrzeżeń. Sięgnę pamięcią naście lat wstecz, do czasów projekcji z rzutnika SD. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Juby - 19-03-2019 Zgadzam się z Giefergiem, jakość DVD znacząco spadła w latach 2008-2010 (nie wiem jak później, bo po pikselozie Incepcji przestałem kupować). Natomiast DVD z lat 2002-2006 wciąż wygląda dobrze (np. LOTR, T3, Batman Begins). (16-03-2019, 15:10)Nfsfan83 napisał(a): 40 cali FHD led nie mam problemu z jakością DVD, w moim przypadku DVDRip, wszystko zależy od MATERIAłU VIDEO!!! procesora skalującego w tv i odległość od ekrany u mnie, ok 2,5 m. Też oglądam z jakichś 2,5 metra na zaledwie 32" i nawet niektóre gazetowe DVD wyglądają źle (ostatnio powtarzałem Francuski pocałunek w tym wydaniu i wyglądał słabiutko). Ripy zdarza mi się jeszcze oglądać tylko w rozdzielczości 720-1080p, zwykłe DVDripy to tragedia. Na 40 calach muszą wyglądać okrutnie źle. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Nfsfan83 - 19-03-2019 #Juby zdjęcia nawet jakbym zrobił tego nie ukażą, ja mam swoje zdanie, Ty swoje. Ja mam dobry tv u mnie wyglądają dobrze. Ale zgadzam się gazetowe wydanie to przeważnie to szajs, jakich mało.
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Daras - 19-03-2019 Trwającą do dziś przygodę z DVD podzielę króciutko na okresy: 1. Pierwsze płyty DVD zacząłem kupować wkrótce po umocnieniu się tego formatu w Polsce. Ceny przyprawiały o zawrót głowy. Przykładowo, za kupioną w kiosku „Seksmisję” (1984) zapłaciłem „jedyne” 50 zeta. Tyle samo kosztował krążek z „Kingsajzem” (1987). Wszystko oglądałem na niewielkim („ciętym z walca”) telewizorze Sony Trinitron. Obraz bezapelacyjnie uznawałem za brzytewny. Pamiętam jak kumpel zbliżył głowę do ekranu nie wierząc, że takie cuda są możliwe. 2. Naście lat temu kupiłem projektor SD. Filmy DVD puszczałem po usunięciu przeplotu z klasycznego odtwarzacza (jakość EDTV). Było naprawdę przyzwoicie. 3. Problem pojawił się po nabyciu pierwszego rzutnika i odtwarzacza FHD. Sprzęt nie był kompatybilny ze standardem DVD, zatem skalowanie robiło swoje. Sporo tytułów na zawsze wylądowało w kartonach. Nie wszystko uznałem za akceptowalne po interpolacji obrazu do 1080p. 4. Nadal niekiedy kupuję płyty DVD. Czynię tak wyłącznie gdy interesujący mnie tytuł został zignorowany przez krajowych producentów nośników BD. Z całą pewnością w ostatnich trzech (czterech?) latach zauważyłem jakościowy postęp, choć zapewne nie dotyczy on wszystkich wypustów. Najbardziej brzytewne krążki DVD wydzieliłem i przetrzymuję w „specjalnym miejscu”. Wiem, że gdy tam sięgnę moi goście nie przetrą oczu ze zdumienia. Niezależnie od wszystkiego: dla Darasa standard SD stanowi obecnie zło konieczne! RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 19-03-2019 Pierwsze dvd kosztowały 120 zeta. Tyle dałem za Pluton na starcie. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - pred895 - 19-03-2019 120 zł za Alien 3 na DVD w 2000 roku To był dobry zakup, bo DVD z tym filmem był najczęściej używanym krążkiem w kolekcji.
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - sebas - 19-03-2019 (19-03-2019, 14:39)Wolfman napisał(a): Pierwsze dvd kosztowały 120 zeta. Tyle dałem za Pluton na starcie.To załeżało od dystrybutora. Pierwsze 10 filmów od Warnera kosztowało po 75zł. Kolejne już (zależnie od tytułu ) po 85zł. Za 75zł kupiłem Epidemię i Marsjanie atakują. Po 85 był przykładowo Matrix, Kontakt czy Teoria spisku którą mam do dzisiaj. Filmy do Columbii i Universala były po około 95zł - przykładowo Jumanji - jeden z pierwszych wydanych. Imperial zaczął wydawać najpóźniej (z tych dużych dystrybutorów) i te kosztowału około 120zł RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 19-03-2019 Pierwsze filmy na dvd po 75 złotych w sklepach? Nie widziałem takich. Piszę o całkowicie pierwszych filmach jakie zobaczyłem w sklepach. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - sebas - 19-03-2019 (19-03-2019, 15:03)Wolfman napisał(a): Piszę o całkowicie pierwszych filmach jakie zobaczyłem w sklepach.Ja tak samo. Pierwszy był Warner. 10 tytułów. Potem kolejne kilkanaście. Ceny od 75zł do 85zł. Wszystkie w snapperach. Nadruk w języku angielskim. Przyklejona tylko szara naklejka z tytułem w języku polskim. Filmy można było kupić przykładowo w sklepach RTV sieci Euro RTV AGD (tam przykładowo zakpiony był mój pierwszy film na DVD - Epidemia). W Łodzi był jeden świetny sklep z płytami DVD. Najpierw w DH Saspol, a potem przeniesiony do multipleksu silverscreen. Bardzo dobry wybór tytułow. Właścicel był miłosnikiem kina. Wystruj skelpu zankomity - licencjonowane repliki mieczy z Gwiezdnych Wojen, "czaszka" terminatora, miecz Frodo Baginsa. Zainstalowany porządny projektor (jeszcze CRT). Nawet używane Laser Dyski można było kupić... Dla porównania, odtwarzacz DVD kosztował wtedy od 2500zł (jakiś thomson - klon Panasonica A300), do 3500zła za Panasonica A350 czy Poineera (chyba model 505)... RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Daras - 19-03-2019 (19-03-2019, 14:39)Wolfman napisał(a): Pierwsze dvd kosztowały 120 zeta. Nie przeczę. Rozmyślnie podałem cenę wydania „gazetowego” kupionego w kiosku. Chodziło o film polski za 50 zeta co miało stanowić okazję. I w pewnym sensie tak było. Do tej pory cieszy OAR oraz poprawna jakość obrazu. Dziś „Seksmisja” dostępna jest na DVD po docenianym przez gros odbiorców zabiegu chirurgicznym. Czy słyszałeś o gonadektomii?
|