Filmozercy.com | Forum
Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) (/watek-gwiezdne-wojny-seria-spoilery)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - sebas - 17-02-2026

(17-02-2026, 20:05)HAL 9000 napisał(a):  Wygląda na to, że rzucili wszystko co mają, żeby ratować co się da

No trochę lepiej to wygląda, ale dalej mało nowego. To głównie ukłony w stronę "starych" fanów, żeby ich zatrzymać i może po cichu liczenie na to, że ktoś wróci. Jak wyjdzie znośne kino przygodowe, to będę zadowolony. A wystarczyło pozbyć się wcześniej  "wiadomokogo" i byłoby mniej wpadek. Długo i ciężko pracowali na aktualny stan w jakim znalazły się SW. Pewne straty są już raczej nie do odrobienia.


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - HAL 9000 - 17-02-2026

(17-02-2026, 21:03)sebas napisał(a):  Pewne straty są już raczej nie do odrobienia.

Zdecydowanie nie do odrobienia, a już na pewno nie czymś takim. Gdyby to była zapowiedź finałowego odcinka serialu to WOW, ale od filmów kinowych ja wymagam jednak zdecydowanie więcej i to w każdym aspekcie tego rzemiosła, bo o jakimś artyzmie to ja już nawet nie marzę Tongue


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Bender - 18-02-2026

Oni chyba myślą, że baby Yoda ma cały czas taki sam potencjał sprzedażowy jak podczas emisji Mando S1... cóż XD


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Konroj - 03-05-2026

Dziś w kinie widziałem zwiastun Mandalorian i Grogu. Wcześniej widziałem na YT, ale wiadomo na tak dużym ekranie to inny odbiór. Martwią mnie dwie rzeczy: 1) ten ostatni zwiastun pokazuje tak dużo akcji że nie wiem czy będzie coś w filmie co nie było pokazane wcześniej; 2) mam wrażenie, że Disney bardzo mało reklamuje ten film, w ogóle nie czuję tej atmosfery nadciągającego nowego filmu z uniwersum.


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Mierzwiak - 03-05-2026

Bo nie nadciąga nowy film z tego uniwersum tylko szpetny, śmierdzący studyjną duchotą pełnometrażowy odcinek serialu.


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - HAL 9000 - 04-05-2026

[Obrazek: 42325420-feiern-sie-den-star-wars-day-mi...d5Udef.jpg]


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Bender - 04-05-2026

Et tu, Brute? eugh..


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - sebas - 24-05-2026

Manduś i Groguś - obejrzane. Jako, że seans był rodzinny, to była wersja z dubbingiem. Trudno ocenić ten film, bo to nie film tylko raczej dwa - trzy (zależy jak liczyć Smile ) odcinki kolejnego sezonu "Mandalorianina", który miał powstać, a wyszło jak wyszło. Widać to po tym jak zbudowana jest fabuła. Najpierw mamy szybką akcję Mando wykonaną na zlecenie Nowej Republiki, która wprowadza nas w aktualny status Galaktyki. Tu zdecydowanie zrobione jest to po łebkach i pewnie na Myszy+ dostałoby to osobny odcinek, który wyjaśniłby znacznie więcej. Potem Mando dostaje nowe zlecenie dotyczące uwolnienia syna Jabby, które ma finał jakoś po połowie filmu. Potem jest klasyczny, serialowy, cliffhanger i "dogrywka" w rozmiarze jednego epizodu właśnie. Gdyby to dali w streamingu jako nawet skrócony sezon finałowy, to było by spoko. W kinie, to się jednak średnio broni. Mało jest dialogów które jakoś budowałyby klimat, relację pomiędzy postaciami. Po prostu jakaś osoba mówi do drugiej, że trzeba zrobić to i tamto, no to lecimy. Walki Mando z szturmowcami, czy droidami nie odstają specjalnie od tego, co było w serialu i miejscami przeciwnicy Dina Djarina wykazują się wybitną nieudolnością. Brakuje tu płynności w prowadzeniu fabuły. Przeskakujemy szybko od akcji do akcji. Tak na marginesie, zabrakło mi też jakiegoś upamiętnienia postaci Greefa Kargi, granego przez Carla Weathersa, tym bardziej, że akcja zahacza również o Nevarro, które jak widać świetnie się rozwijało.
Co do strony technicznej, a słyszałem całą masę narzekań (największe chyba u Marcina Łukańskiego z "Na Gałęzi"), to muszę przyznać, że aż tak źle to nie było. Super projektor Christie 4K w Łódzkim Heliosie w salce "dream", po raz kolejny mam wrażenie, dawał nieostry obraz. Ciężko było zobaczyć, czy to CGI jest serio tak fatalne jak mówią, czy nie. Jak dla mnie nie było jakoś bardzo źle, ale poziom Avatara to to nie był. Na plus sporo efektów praktycznych i animacji poklatkowej (Tippett Studio zrobiło robotę). Scenografia na... duży plus. Wnętrza pojazdów, czy lokacje takie jak pałac Huttów i domek Mando, wyglądały jak należy. Wreszcie miałem wrażenie, że przynajmniej część akcji odbywa się na jakiejś obcej planecie, gdzieś w odległej galaktyce. Nal Hutta wyglądała świetnie ze swoim gęstym lasem i bagnami. Czegoś takiego nie było w żadnej części z trylogii sequeli. Przykładowo las z Przebudzenia Mocy to po prostu randomowa leśna lokacja na Ziemi. Na planecie Huttów za to mieliśmy gęstą "roślinność", jakieś przedziwne stwory, owady. I nawet jeżeli miejscami widać było, że to studio, to jednak wyglądało to bardzo solidnie, jak w dobrym filmie fantasy z lat 80-tych. Tak samo nowa "miejska" lokacja - Shakari, z kolejką napowietrzną, pojazdami stylizowanymi na amerykańską motoryzację lat 50-tych. Od razu skojarzyło mi się to ze "Streets of Fire".  Smile. Oczywiście były też słabsze miejsca jak arena walk gladiatorów. Jeżeli chodzi o dźwięk, to po raz pierwszy usłyszałem w Heliosie coś co można nazwać Atmosem. Podczas domowego seansu powinno być pod tym względem dobrze. Obraz natomiast jak już wspomniałem, przeciętnie. Nie zmienia to jednak tego, że w domu na OLEDzie zdecydowanie  będzie na czym zawiesić oko.
Reasumując, to nie były Gwiezdne Wojny, na poziomie jaki chciałoby się widzieć w kinie. To byłby solidny finałowy epizod/sezon serialu dla streamingu. Tak powinno to zostać pokazane. Rozumiem, że włodarze Myszy koniecznie chcieli przypomnieć publiczności o tym, że SW bywały w kinach Wink  Smile, ale nie tędy droga, moim zdaniem. Fajnie było ponownie zobaczyć to uniwersum na dużym ekranie, ale pewien (i to duży) niedosyt pozostał. Szkoda.


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Ash-9001 - 24-05-2026

(24-05-2026, 16:48)sebas napisał(a):  Co do strony technicznej, a słyszałem całą masę narzekań (największe chyba u Marcina Łukańskiego z "Na Gałęzi"), to muszę przyznać, że aż tak źle to nie było. Super projektor Christie 4K w Łódzkim Heliosie w salce "dream", po raz kolejny mam wrażenie, dawał nieostry obraz. Ciężko było zobaczyć, czy to CGI jest serio tak fatalne jak mówią, czy nie. Jak dla mnie nie było jakoś bardzo źle, ale poziom Avatara to to nie był. Na plus sporo efektów praktycznych i animacji poklatkowej (Tippett Studio zrobiło robotę). Scenografia na... duży plus.

Pod względem technicznym jest jak najbardziej spoko. Zastanawiałem się kiedy ostatnio mieliśmy jakąś dłuższą sekwencję stop-motion łączoną ze zwyczajnie kręconymi ujęciami (tutaj to pewnie było CGI) i nie mogę sobie żadnej przypomnieć (pewnie Anderson coś tam w swoich filmach robił takiego, ale ich nie oglądam Tongue ). Ostatnio takie coś widziałem jak sobie odpaliłem RoboCopa 2 Wink To samo się tyczy sekwencji z Grogu, który dostaje swoje 15 minut. Nie ma tam właściwie żadnych dialogów jest tylko genialnie sterowana/animowana kukiełka i świetna scenografia - mi to przywodziło na myśl The Dark Crystal Smile


RE: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - sebas - 24-05-2026

(24-05-2026, 17:38)Ash-9001 napisał(a):  Zastanawiałem się kiedy ostatnio mieliśmy jakąś dłuższą sekwencję stop-motion łączoną ze zwyczajnie kręconymi ujęciami (tutaj to pewnie było CGI) i nie mogę sobie żadnej przypomnieć
Odniosłem wrażenie, że cała walka Mando ze strażnikami komnaty "bliźniaków" Hutt to stop motion (droidy) plus Mando dodany w post-produkcji.