Filmozercy.com | Forum
Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Gwiezdne wojny - Seria (spoilery) (/watek-gwiezdne-wojny-seria-spoilery)



RE: Gwiezdne wojny - Seria - czuubakka - 13-10-2016

Zapowiada się ciekawie. No i Vader!


RE: Gwiezdne wojny - Seria - Iselor - 02-11-2016

Przebudzenie Mocy

Film ma kilka błędów logicznych, ale te występowały we wszystkich odsłonach SW, nie mówiąc już o innych filmach sf wliczając w to takie klasyki jak Terminator czy Na skraju jutra (pomijając szmiry typu Dzień niepodległości). Fabularnie jest tak jak we wszystkich SW czyli...przeciętnie. Znów mamy wariację nt. klasycznych baśni i sztampowego fantasy w otoczce science -fiction. Tak to jednak od początku sagi wyglądało i ma wyglądać. I sprawdza się świetnie. Czepianie się fabuły w SW ma taki sam sens jak czepianie się fabuły w Diablo albo Icewind Dale. Siła tych produkcji tkwi gdzie indziej. Tutaj zawsze siła w ciekawych postaciach (zarówno Rey jak i Finn są naprawdę ciekawi, zwłaszcza ten drugi), fajnych lokacjach, widowiskowych walkach, muzyce i ogólnie pojętej....atmosferze. Nie ukrywam że wszelkie narzekania że film jest kolejnym dziełem Hollywood a la Marvel bawią mnie. Marvel tworzy filmy taśmowo ale dobrze. Ani od Marvela ani od SW nikt nie powinien oczekiwać głębi, rozterek filozoficznych i fabuły a la Planescape Torment. Jeśli ktoś oczekuje ambitnego sci-fi to źle trafił. Od tego są takie filmy jak 12 Małp czy Grawitacja. Natomiast SW: Przebudzenie mocy jako film "z duszą" "klimatem", ale jednak o charakterze rozrywkowym spełnił swoją rolę.

Kilka uwag do "krytyków":

"Kylo Ren jest śmieszny"

Ken jest taki jaki być powinien. Czy to ma być kolejna wersja Vadera/Saurona/Królowej Śniegu? Fajnie że jest młody, że ma rozterki, to pozwoli postać rozwinąć, udoskonalić.

"kolejna wersja Gwiazdy Śmierci i atak myśliwców"

W sumie czy można sobie wyobrazić potężniejszą broń? Co mieli wstawić? TIE z niukami? Statki z polem siłowym? Galactusa, pożeracza gwiazd?

Oczywiście, są to rzeczy które mogą irytować (podobnie jak np. motyw z wysysaniem energii ze słońc - co się dzieje z planetami wokół niego - czy kolejna wersja rozbitków na pustynnej planecie a la Tatooine) ale na część trzeba przymknąć oko, inne da się logicznie wyjaśnić.

Uważam nowe SW za film ciut gorszy od "starej" trylogii a lepszy od "nowszej". Moje oczekiwania zostały spełnione i wystarczy jeśli pozostałe filmy z tej trylogii zachowają taki poziom.

Ocena: 8+ (na filmwebie dałem 9, naciągane, ale niech tak już zostanieSmile)


RE: Gwiezdne wojny - Seria - Mateusz - 14-12-2016

Ktoś już widział Łotra? Ja właśnie obejrzałem i jestem nieco zawiedziony. Film ma dużo dobrych momentów, ale jest też sporo aspektów, które mnie irytowały. Jednym z największych jest postać Chirruta (ślepego Azjaty dla niewtajemniczonych), który ciągle wypowiadał to samo zdanie dosłownie jak Groot ze Strażników Galaktyki. Na dodatek odbierał przez to całą magię i tajemniczość mocy. To samo tyczy się jego wręcz nieograniczonych możliwości. Myślałem, że koleś zaraz zacznie walczyć w pojedynkę z Vaderem i jeszcze go pokona. Kolejny problem to jego wywijanie kijem, które nadawało się w sam raz do jakiegoś filmu z Seagalem i to z tych gorszych. Reszta ekipy na drugim planie wypada w sumie ok, ale bez rewelacji. Mamy za mało czasu, żeby jakoś się z nimi zżyć, więc ich śmierć jest nam obojętna. Jyn i Cassian brylują na ich tle i siłą rzeczy mają najciekawsze charaktery. Zwłaszcza Cassian, który przechodzi fajną przemianę w ciągu całej historii. Dzięki niemu mamy też okazję spojrzeć na Rebelię z trochę innej strony. Zaczynam się natomiast martwić o Madsa Mikkelsena, bo znowu zagrał dosyć epizodyczną rolę i nie miał szansy, żeby się pokazać. Chociaż nawet przez tych kilka minut, w których pojawia się na ekranie, potrafi wykrzesać coś ze swojej roli, no ale tym bardziej szkoda, że po raz kolejny marnują jego możliwości. Na koniec jeszcze słówko o K-2SO, którego chyba wszyscy chwalą. Niestety większość jego żartów wypadła w moich oczach blado, a i uroku typowego droida z filmu o Gwiezdnych Wojnach również mu zabrakło. Po ciemnej stronie mocy bryluje oczywiście Vader, ale nie wypada też do końca, tak jak to sobie to wyobrażałem. Zabrakło mi w nim tego magnetyzmu, jakim emanował w pierwszej trylogii. Darth ma w filmie dosłownie dwie sceny, ale zwłaszcza w tej drugiej pokazuje, na co go stać. No i CGI Tarkin wygląda słabo, zresztą tak samo jak CGI Leia. Pewnie w przyszłym tygodniu wybiorę się na drugi seans, dlatego na razie nie wystawiam oceny. Miałem duże oczekiwania, więc może stąd to lekkie rozczarowanie.


RE: Gwiezdne wojny - Seria - Gieferg - 14-12-2016

Ale od TFA chyba gorszy nie jest, co?


RE: Gwiezdne wojny - Seria - radef - 15-12-2016

Bałem się tego filmu od samego początku.
Pierwsze 20 minut potwierdziło moje obawy, lecz to co się potem działo... huh... ostatnia godzina to majstersztyk kina akcji. Jest i humor (we wcześniejszej fazie filmu) są i wzruszające sceny, a film trzyma w napięciu do samego końca. Poza tym doskonale oddano klimat SW, a przy tym (może nie licząc dwóch scen) nawiązania do oryginalnej trylogii tak się nie narzucają. 8,5/10 dla mnie.
Odnośnie efektów specjalnych, może mieć zastrzeżenia do Tarkina, lecz do Lei, która była na 10 sekund? Przyglądałem się twarzy i nie zauważyłem jakiś niedoskonałości animacyjnych.


RE: Gwiezdne wojny - Seria - Mateusz - 15-12-2016

(14-12-2016, 23:53)Gieferg napisał(a):  Ale od TFA chyba gorszy nie jest, co?

Oczywiście, że jest, ale ja mam TFA w dwóch wydaniach na Blu-ray i widziałem go już chyba ze cztery razy, więc...

Właśnie zapomniałem dodać. Co do tego kina akcji, to u mnie film stracił sporo przez tę końcową nawalankę w kosmosie. To powinien być kameralny film o załodze Łotra 1, a tak dostaliśmy Niszczyciel taranowany przez Korwete, który wpada na drugi niszczyciel no bo oczywiście nikt nie zauważył NISZCZYCIELA i mamy rozwiązanie problemu, nosz kurwa.

[Obrazek: gallery-1472560603-star-wars-han-solo-surprise.gif]


RE: Gwiezdne wojny - Seria - legolas91 - 15-12-2016

Byłeś na dubbingu czy napisy ?;p


RE: Gwiezdne wojny - Seria - Mateusz - 15-12-2016

Film oglądałem w 2D z napisami. 3D i dubbing to zło.


RE: Gwiezdne wojny - Seria - legolas91 - 15-12-2016

Ja dziś wybieram się na dubbing w 3d. Zdam relacje po Wink


RE: Gwiezdne wojny - Seria - Mateusz - 15-12-2016

Odważnie. Big Grin Ciekawe kto będzie dubbingował Whitakera, koleś nawet w oryginale mocno ociera się o autoparodię. Dobrze, że go szybko ubili.