![]() |
|
Wong Kar-Wai - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Wydania Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-wydania-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy) +---- Dział: Reżyserzy (https://forum.filmozercy.com/dzial-rezyserzy) +---- Wątek: Wong Kar-Wai (/watek-wong-kar-wai) |
RE: Wong Kar-Wai - misfit - 02-11-2022 (02-11-2022, 18:01)Mefisto napisał(a): We Francji In the Mood for Love pojechane DNRem Było - patrz #4 ![]() Tutaj na caps-a-holic do zestawienia doszedł Criterion na 4K UHD - trochę skiepścili sprawę z SDR/Rec.709. W sumie żadna strata z brakiem HDR, bo niemieckie/francuskie wydania to w zasadzie SDR w kontenerze HDR, ale brak szerokiej palety barw już może zaboleć. RE: Wong Kar-Wai - Kirek - 07-03-2026 Jestem po seansie "Kiedy łzy przeminą" na UHD z francuskiego wydania (klik w okładkę = opis wydania w filmoskopie) i w nocnych scenach odbywających się w domu głównego bohatera (np. od 13:17 do 13:48 czy od 26:33 do 27:52) zaobserwowałem ujęcia gdzie czerń 'wylewa' się z narożników. Wygląda to trochę jak wielkie winietowanie tylko, że nie z wszystkich narożników. W tym drugim fragmencie cienie na ciałach bohaterów też nie prezentują się najlepiej. Później również potrafi się to pojawić (np. lewa strona ekranu przy odpływającym promie 51:40), w każdym razie to już krótkie pojedyncze ujęcia mniej przeszkadzające w oglądaniu. Chciałem ten efekt uchwycić na zrzutach ekranu ale na nich nie wygląda to tak jak podczas seansu, więc najwyraźniej to efekt wspomagany przez niedoskonałości TV. Porównując z wydań UHD, cyferki: FR Kod: VIDEO:Kod: VIDEO:i wykresy FR DE wynika, że są to bliźniacze wydania. Czy w takim razie: (16-04-2022, 10:55)misfit napisał(a): co prawda zdarzają się słabsze ujęcia, szczególnie w As Tears Go By, gdzie miejscami ewidentnie widać, że posiłkowali się źródełkiem starszej generacji, ale przez zdecydowaną większość czasu wyrazistość obrazu i ziarno cieszą oczy.pisząc o słabszych ujęciach w wydaniu niemieckim właśnie to miałeś na myśli, czy jednak Niemcy lepiej sobie z tym poradzili? RE: Wong Kar-Wai - misfit - 10-03-2026 Wykresy bitrate wskazują jednoznacznie, że niemieckie i francuskie wydania UHD mają to samo kodowanie. W cyferkach się to troszkę różni z uwagi na to, że Francuz jest 10s dłuższy. U mnie pierwsze sekundy filmu = logo Media Asia, u Ciebie coś w tych pierwszych 10 sekundach musi być dołożone od dystrybutora The Jokers. (07-03-2026, 23:14)Kirek napisał(a): 13:17 do 13:48 U siebie widzę typowe winietowanie w lewym górnym i dolnym rogu, które znika po paru sekundach. (07-03-2026, 23:14)Kirek napisał(a): 26:33 do 27:52 jw. z tą różnicą, że tym razem jest to prawy górny i dolny róg. Po kilku sekundach, w następnym ujęciu, już tego nie ma. (07-03-2026, 23:14)Kirek napisał(a): lewa strona ekranu przy odpływającym promie 51:40 Po lewej stronie widzę może troszkę bardziej widoczny szumik. (07-03-2026, 23:14)Kirek napisał(a): pisząc o słabszych ujęciach w wydaniu niemieckim właśnie to miałeś na myśli Raczej nie, chodziło mi o takie rzeczy jak np. ujęcie w 09:06 gdzie mamy wyraźne obniżenie jakościowe obrazu (ostrość, wygląd ziarna, itp) w stosunku do poprzedniego i następnego ujęcia. A 1:19:40 nawet nie skomentuję (też winietki w lewym i prawym górnym rogu, ale chodzi mi o całokształt). Mój post sprzed 4 lat, który zacytowałeś, zaczyna się od słów "Pobieżnie zerknąłem na niemieckie UHDki", więc wtedy jeszcze całości filmu nie obejrzałem, a co mogę teraz jeszcze dodać? Cóż, chciałbym aby te filmy wyglądały znacznie lepiej, przede wszystkim odnosząc się do redukcji ziarna i miękkości obrazu, która z reguły ma miejsce w tych filmach w mniejszym lub większym stopniu. W "As Tears Go By" przynajmniej jest co nieco scen bez założonego "ziarnowego kagańca" i z całkiem niezłą szczegółowością obrazu i je mogę ocenić na szkolne cztery z plusem, miejscami nawet na piątkę. W "2024", "In the Mood for Love" i "Happy Together" jest pod tym względem znacznie słabiej, ale czy to oznacza, że odradzam kupowanie wydań UHD tych filmów? Niekoniecznie, na obu nośnikach mamy podobne przypadłości obrazowe (wyjątek Happy Together, w którym problematyczne sceny są znacznie gorsze na UHD niż na BD), ale do tego na zremasterowanych BD dochodzi więcej potencjalnych problemów z posteryzacją i ogólnie kodowaniem w ciemnych scenach, szczególnie na wyświetlaczach z przeciętną natywną gradacją w SDR i HDR. Pod tym względem niemieckie UHD prezentują się ok na moim LG C7, nie licząc jakichś pojedynczych, chwilowych fragmentów, z tym jednak zastrzeżeniem, że tak jak wcześniej pisałem, filmy HDR10 od niemal samego początku odtwarzam z konwersją do DV na LG - do niedawna robiłem to na OPPO 203, a od ok. roku na Ugoos AM6B+CPM). Po Twoim poście jednak odpaliłem te przytoczone sceny także w HDR10 i na moim kulawym LG C7 jest rzeź (a na BD mega rzeź)
RE: Wong Kar-Wai - Kirek - 10-03-2026 (10-03-2026, 14:27)misfit napisał(a): Po Twoim poście jednak odpaliłem te przytoczone sceny także w HDR10 i na moim kulawym LG C7 jest rzeźRozumiem, że masz na myśli sceny o których ja wspominałem, a które wcześniej sprawdziłeś na swoim obecnym zestawie do oglądania i nie było tragedii? Ja cały czas oglądam na LG B7 i z chęcią uczepię się nadziei, że gdy kiedyś dojdzie do zmiany TV to będzie lepiej
RE: Wong Kar-Wai - misfit - 14-03-2026 Nie do końca. Piszę o różnicach w przejściach tonalnych i syfie w okolicach near black na tym samym LG C7, tyle, że w różnych trybach HDR10 vs DV. Na tych scenach o których wspomniałeś, u mnie jest spora poprawa na tym samym hdr10, tyle, że z konwersją do dv. Ale musisz wziąć poprawkę na to, że na Twoim egzemplarzu C7 różnica może być mniejsza niż u mnie, m. in. z tego powodu, że miałem wymieniony panel na taki z nowszej serii i to też może się przyczyniać do większych problemów z przejściami tonalnymi. Z kolei w innym moim LG C2 różnica w przejściach tonalnych między DV, a HDR10 jest mniejsza, ale wciąż zauważalna na korzyść DV. Na takim LG G5 jest to samo -> click, stąd wciąż te zabawy z konwersją do DV mają sens. |