Filmozercy.com | Forum
Suicide Squad(2016) - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Suicide Squad(2016) (/watek-suicide-squad-2016)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Suicide Squad(2016) - Kapitan_kusiak - 03-08-2016

Jakoś na imdb.com Suicide Squad ma ocenę 8,5/10


RE: Suicide Squad(2016) - meaner - 03-08-2016

Na imdb film przed premierą miał ocenę 9.3 więc...

Na metacritic też nie najlepiej 46/100.
Civil War ma tam 75/100, średnia użytkownika 8.3
Ghostbuster (2016) - 60/100, średnia użytkownika 2.6


RE: Suicide Squad(2016) - Inuki - 03-08-2016

Zaczyna się wzajemne obwinianie.

http://naekranie.pl/aktualnosci/legion-samobojcow-wychodza-na-jaw-szokujace-kulisy-produkcji-filmu-1041882

Z tego co czytam, to głównym problemem filmu jest montaż. W finalnej wersji wyleciało sporo scen, które są w zwiastunach, choćby scena w barze, Flag przeglądający zdjęcia, albo Joker z kałasznikowem (albo to inna broń, nie pamiętam już), przez co kuleje wprowadzenie i prezentacja głównych bohaterów. Fabuła skupia się na chodzeniu po mieście i walce z głównym złym na sam koniec, który jest ponoć jeszcze głupszy niż Parallax w GL. Nie wiem ile w tym prawdy, ale te zarzuty pojawiają się najczęściej. Najprawdopodobniej cięcia wynikają z tego, że na Blu-ray dostaniemy wersję reżyserską (oby).


RE: Suicide Squad(2016) - pred895 - 03-08-2016

Pierwotnej wersji raczej już nie uraczymy... Idę w piątek o 12:45 Tongue już widzę ten nieudolny, rozpoznawalny gołym okiem, dokręcony na ostatnią chwilę komediowy materiał, który bardziej zaszkodził temu filmowi niż pomógł Tongue


RE: Suicide Squad(2016) - Mateusz - 03-08-2016

Skoro te dokrętki zmieniają wydźwięk filmu, to też mi się wydaje, że nie zobaczymy pierwotnej wizji reżysera. Zastanawia mnie tylko, kto o zdrowych zmysłach decyduje się na takie ruchy. Do montażu zatrudnić firmę od zwiastunów? Serio?


RE: Suicide Squad(2016) - pred895 - 03-08-2016

Tak to jest jak się wyznacza datę premiery nie mając jeszcze porządnego scenariusza i mało doświadczonego reżysera, który cieszy się samym faktem że dostał możliwość pracowania w tej franczyzie. Można nim sterować jak marionetką która nie ma swojego zdania Tongue Aż czekać jak wyjdzie Disneyowi Łotr Jeden Tongue do dokrętek ponoć jest już zatrudniony kompletnie inny reżyser Tongue


RE: Suicide Squad(2016) - Mateusz - 03-08-2016

Jeszcze żeby wiedzieli jak sterować, to niech sterują. Jak Geoff Johns nie ogarnie tego burdelu, to daleko nie zajadą z uniwersum.


RE: Suicide Squad(2016) - Kapitan_kusiak - 03-08-2016

Ja tam poczekam sam na seans bez podniecania się opiniami innych.


RE: Suicide Squad(2016) - Mierzwiak - 03-08-2016

Krótko:

Fabularno-montażowo-muzyczny pierdolnik, który dodatkowo padł ofiarą dokrętek. Film bez tożsamości, całkowicie marnujący potencjał na zostanie klasykiem.

Długo:

Gdzieś w alternatywnej rzeczywistości powstał Suicide Squad, który jest filmem takim, na jaki kreowały go trailery (ludziom od marketingu należy wystawić pomnik): szalony, brawurowy, zabawny, pełen ekscytującej akcji, świeży i oryginalny film o ekipie jakiej kino jeszcze nie widziało. W naszej rzeczywistości SS jest jednak filmem, który jest niemal całkowitym przeciwieństwem tego, co obiecywały trailery.

Tak, te wszystkie one linery i fajne momenty w wykonaniu Harley, Kapitana Bumeranga i kogo tam jeszcze... to wszystko tu jest. Ale nie ma nic więcej. Naprawdę. Ten film jest tak irytująco napisany i zmontowany, że sprawia wrażenie sklejki pojedynczych momentów w sam raz pod trailery, ale brakuje mu przy tym płynności. W takich Strażnikach Galaktyki gagi i interakcje między bohaterami są częścią większych sekwencji, są w nie płynnie wpisane i wynikają naturalnie w trakcie scen. Tutaj nic takiego nie ma miejsca. Jest sobie scena w której nic się nie dzieje, nagle BANG! dostajemy jakiś heheszkowy tekst Harley w dokładnie takiej formie jak w trailerze, co do sekundy, CIĘCIE! jest sobie następna scena. Koniec. I tak jest w cały filmie, co dotyczy nie tylko samych one linerów etc., ale też całych wątków. Liczycie na ciekawą relację Harley-Joker? Zapomnijcie, nie ma tu wiele ponad to, co było w zwiastunach.

Przekłada się to również na inny problem - nie wierzę w tę ekipę, ponieważ Ayer nie dał mi ku temu powodu. Ci ludzie (i jeden krokodyloludź) po prostu znaleźli się, z przymusu, w jednym miejscu i działają obok siebie, ale nie razem. Nie wytwarzają się żadne więzi i relacje, nie ma chemii, nie ma dynamiki. Czasami ktoś do kogoś zagada albo przedrzeźni (w formie takiej jak w trailerze, co do sekundy, po czym nastąpi CIĘCIE!), ale nic poza tym.

Nie chcę wnikać w to, co dodano w dokrętkach, bo cała masa momentów będących fun! była w trailerze z Bohemian Rapsody który zadebiutował w styczniu, a dokrętki miały miejsce na przełomie marca/kwietnia, ale to nie jest spójny film. Mówcie co chcecie o Batman v Superman (po kolejnej powtórce dałem ostateczne 7/10, naturalnie dla wersji rozszerzonej) i chociaż w dalszym ciągu nie jestem fanem wielu pomysłów Snydera, to dostrzegam w tamtym filmie jakiś zamysł, nawet jeśli nie jest to zamysł doskonały. Wiem co Snyder chciał przez swój film powiedzieć i o czym opowiedzieć i chociaż nie udało mu się to w takim stopniu w jakim byśmy tego chcieli, to nie mogę odmówić BvS przynajmniej próbowania. Suicide Squad niczego nie próbuje; jest filmem bez tożsamości, zbiorem kompletnie niepasujących do siebie klimatów, stylów i gatunków, w tym rozbuchanego blockbustera z ratowaniem świata w finale. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić jak to mogło wyglądać przed dokrętkami, ponieważ ni cholerę nie dostrzegam w SS tego jednego, głównego pomysłu.

Nie potrafię też powiedzieć kto jest głównym bohaterem tego filmu, choć to Deadshot, z racji czasu ekranowego, zdaje się nim być, ale nic tego nie usprawiedliwia, bo jego wątek jest banalny i nieciekawy.

Aktorsko jest fajnie, trudno tu komukolwiek coś zarzucić (poza drewnianym Kinnamanem), ale... tutaj też dochodzi wspomniany syndrom "kręcenia pod trailery". Margot Robbie, na którą liczyłem najbardziej, jest fajna, seksowna i w ogóle, ale te wszystkie świetne momenty z trailerów pozostają tylko świetnymi momentami z trailerów. Nie mam wrażenia, że dano mi Harley jako pełnokrwistą POSTAĆ, ale zbiór tychże właśnie momentów. Coś co mogło dać jej naprawdę w tej roli zabłysnąć, czyli jej stopniowa fascynacja i zauroczenie Jokerem aż po popadnięcie w szaleństwo sprowadza się do kilku krótkich momentów, z których wszystkie (!!!) zostały pokazane w trailerach. Szczerze mówiąc spodziewałem się, że jej związek z Jokerem stanowić będzie sporą część filmu, a ich historia zostanie rozłożona na serię retrospekcji, ale nic z tych rzeczy. W ogóle rola Jokera jest tu w zasadzie żadna, a Jared Leto... ma potencjał. Chętnie zobaczę go w starciu z Batmanem, gdzie będzie miał okazję błysnąć, ale tutaj takiej szansy nie miał. Jasne, Joker nie jest tu głównym złym, ale przypomnijcie sobie Jokera w Mrocznym Rycerzu - tam niemal każda scena z nim była kultową już w dniu premiery, a jego dialogi - klasykami. Za aktorskim oddaniem Heatha Ledgera stał scenariusz, tutaj? Niestety nie. Joker w Suicide Squad jest zmanierowany i przykuwa uwagę wyglądem, ale nie robi i nie mówi niczego zapadającego w pamięć. Po 8 latach Joker Ledgera wciąż jest cytowany, a sceny z nim, bez przesadyzmu, przeszły do historii. Joker Leto, przynajmniej ten z SS, cytowany nie będzie nigdy, a sceny z jego udziałem będą zapomniane już po wyjściu z kina.

Warto wspomnieć o jeszcze jednym: tak irytujące, nachalne i częste używanie piosenek jest chyba tylko w polskich komediach romantycznych, poza tym użycie Spirit in the Sky uważam za celową prowokację. Tak, to klasyk i Strażnicy Galaktyki nie mają wyłączności na ten utwór, ale... serio? Spośród setek, tysięcy piosenek trzeba było użyć akurat tej, która była już u konkurencji?

Scena po napisach totalnie zbędna, choć daje nam, widzom wiedzę na temat tego co z kolei wie jedna z postaci. Pytanie brzmi jakie będzie to mieć konsekwencje w przyszłości, bo równie dobrze może nie mieć żadnych.

5/10


RE: Suicide Squad(2016) - comatose7999 - 04-08-2016

No to faktycznie nie warto wydawać kasy na bilet by obejrzeć taki chłam. Dzięki.