Filmozercy.com | Forum
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny)
+--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja)



RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - MoviePsycho - 15-12-2014

Skok technologiczny między DVD i Blu Ray jest o wiele większy niż było to w przypadku VHS i DVD, dlatego uważam, że był to dobry moment na rozpoczęcie kolekcjonowania (Blu Ray). Jak słusznie zauważył Gief na 42" 4K nie ma sensu. Jakbyśmy czekali wiecznie na lepszy nośnik i jakość to czekalibyśmy do usranej śmierci.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mefisto - 15-12-2014

(15-12-2014, 13:53)MoviePsycho napisał(a):  Skok technologiczny między DVD i Blu Ray jest o wiele większy niż było to w przypadku VHS i DVD

No chyba raczej odwrotnie Smile


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 15-12-2014

Cytat: między DVD i Blu Ray jest o wiele większy niż było to w przypadku VHS i DVD,

Eeee...
Nie.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mierzwiak - 15-12-2014

Ja nie widzę problemu. Dopóki interesujące mnie filmy będą wydawane na BD, to na BD będę je kupować, natomiast jeśli już pojawi się BD UHD, to również nie widzę problemu - po prostu przestawię się na nowy nośnik, ale posiadanych już filmów wymieniać nie będę, bo i po co? Nikt przy zdrowych zmysłach, kto widział jak wygląda porządne Full HD, nie będzie myślał o wymienianiu najlepszych wydań. No chyba że ktoś się bawi w projektory i domowe sale kinowe, przy moich warunkach mieszkaniowych 60 cali to byłoby maks.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 15-12-2014

(15-12-2014, 17:48)Mierzwiak napisał(a):  natomiast jeśli już pojawi się BD UHD, to również nie widzę problemu - po prostu przestawię się na nowy nośnik, ale posiadanych już filmów wymieniać nie będę, bo i po co?

Przyjmijmy, że na BD 4K wyjdzie nieprzefiltrowany TDK z nowego skanu - nie zrobisz apgrejda ? Nie uwierzę Wink


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - matwiko - 15-12-2014

Ja tam nic nie żałuje. Najchętniej nowe zakupy filmów, których nie mam, kupowałbym teraz na BD ale wybór u nas wciąż nie jest duży i zostaje mi dvd. Fajnie że ceny BD powoli spadają i zaraz będą jak dvd. Ale większość filmów dvd jest i była ładniej wydanych, lubię porządne opakowanie i dodatki a takie wydania na BD przynajmniej na naszym rynku to rzadkość.
No i przede wszystkim jak ktoś potrzebuje idealnej jakości i zbiera filmy w których efekty i strona wizualna ma największa wartość to może żałować. Nowe blockbustery w jakości DVD wyglądają jednak kiepsko.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mierzwiak - 15-12-2014

@misfit:

Wiadomo, że są wyjątki, ale akurat z tych filmów które posiadam tylko kilku przydałby się remaster:
- Batman Begins i TDK
- Psychoza
- Alien 3 ale do tego nigdy nie dojdzie, chyba że Fincher zmieni zdanie i zacznie przyznawać się do tego filmu Smile

Smile

(15-12-2014, 19:12)matwiko napisał(a):  jak ktoś potrzebuje idealnej jakości i zbiera filmy w których efekty i strona wizualna ma największa wartość to może żałować
Film jest formą przede wszystkim wizualną. Nigdy nie rozumiem tego argumentu - w czym niby np. Lista Schindlera jest gorsza od takiego Avatara? Dlaczego jeden film "zasługuje" na najwyższą jakość, ale już drugi nie? Bzdura. Ciekawe czy jakbyś pojechał do Luwru, to przechadzałbyś się po muzeum z pończochą na głowie...


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Szczepan600 - 15-12-2014

Mierzwiak, nie zgadzam się w pełni :-D... Nie chodzi, który zasługuje... WSZYSTKIE zasługują. Jednakże Sprowadzanie filmu to TYLKO sztuki wizualnej to też lekki absurd. Poza tym nie mówmy o DVD jak o jakiejś kupie totalnej gdzie nie rozpoznajesz aktorów czy zamiast głosu słyszysz bełkot. DVD wystarczy by docenić zdjęcia, kompozycję kadrów czy kolor (nawet przy jakiś przekłamaniach... Symbolika żółtego zawsze nią jest.)... a by docenić fabułę, klimat, grę aktorską, dialogi, muzykę (chociaż też niższej jakości technicznej) itp. WYSTARCZY ZUPEŁNIE.

Plus... Ja często oglądam filmy na DVD. Może nawet bym zaryzykował, że kupuje ich obecnie najwięcej na forum. Czasami BluUP robię nawet po tygodniu od kupna DVD (bo kupiłem je za 2-5zł, sprawdziłem film i wiem, że chcę to na Blu) i NIGDY nie czułem jakiejś ułomniejszego odbioru całości filmu z powodu nośnika DVD (a oglądam ten sam na obu nośnikach). Nie jestem jakiś głupi... wiem, że Blu to większości przypadków LEPSZA jakość... ale by mówić, że to faktycznie zmienia kino, jego odbiór itp. ... nie, raczej nie.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mierzwiak - 15-12-2014

Dlatego napisałem przede wszystkim sztuką wizualną, a nie TYLKO. Przypominam tylko, że pierwsze filmy nie miały dźwięku jakby ktoś zapomniał Smile

No i nigdzie nie napisałeś, że na DVD nie da się oglądać lub docenić filmu, tylko że nie rozumiem tego rozgraniczenia, jak ktoś pisze że na Blu to tylko efektowne superprodukcje kupuje, a do reszty filmów wystarczy mu DVD. Dla mnie to jest śmieszne podejście.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Szczepan600 - 15-12-2014

Ale to "przede wszystkim" bardzo dużo tu zmienia :-).

I fakt nie napisałeś... trochę źle zaznaczyłem, że chodzi o ogólny wydźwięk wielu wypowiedzi w tym temacie (tu, na starym forum i ogółem w necie).

Ja tam po części rozumiem takie podejście... bo wiele "efekciaków" ma do zaoferowania tylko obraz, więc trzeba je ratować jak się da :-D (i wtedy kupujesz BD gdy na co dzień wystarczy DVD).