![]() |
|
HAL 9000: Archiwum - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Nasze kolekcje (https://forum.filmozercy.com/dzial-nasze-kolekcje) +--- Wątek: HAL 9000: Archiwum (/watek-hal-9000-archiwum) |
RE: HAL 9000: Archiwum - pred895 - 17-08-2025 Hm ostatnio odświeżyłem sobie na proju Ad Astre na UHD ( Imho film 10/10 ) to w początkowych sekwencjach podczas blasku gwiazd widać było doskonale strukturę ziarna i kompresję z tym związaną. Wszystko kwestia transferu i samego filmu. RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 17-08-2025 (17-08-2025, 10:28)misfit napisał(a): Bez obrazy dla Mefisto, ale opinie projektorowiczów o jakimś wydaniu nie są dla mnie, oledowca, miarodajne i tak samo opinie telewizorowiczów nie do końca są miarodajne dla projektorowiczów - szczególnie jeśli obracamy się w świecie HDR. Ja tam jestem ciekawy jak to u niego wygląda, u siebie już oglądałem i gdyby ktoś zapytał czy kupiłbym ponownie, wiedząc już jak to wygląda, odpowiedziałbym, że tak. Trzeba pamiętać, że większą różnicę na wpływ w ocenie wyglądu filmu, będzie miało oko oglądającego, niż sprzęt na którym ogląda. Każdy ma większą lub mniejszą tolerancję na poszczególne mankamenty, które mogą wystąpić, np. "Siedem" oglądało mi się bardzo dobrze, ale już przy "Prawdziwych kłamstwach" czy nawet "The Abyss" kręciłem nosem podczas seansu. Lubię wiedzieć czy wszystko jest OK z konkretnym tytułem, ale nie musi być perfekcyjny zwłaszcza jeżeli nie ma alternatywy, no i przestałem już szukać na siłę oglądając w zwolnionym tempie pół metra od ekranu. Z ostatnich moich "wpadek" to włoski "Konwój" ma alternatywę i da się kupić lepsze wydanie, natomiast "Lęk pierwotny" chyba nie, a szkoda ![]() (17-08-2025, 12:24)Mefisto napisał(a): Projektory się zresztą cały czas zmieniają i są udoskonalane, więc to, co robiłeś dekadę temu nie musi być aktualne - szczególnie jeśli był to lampowy sprzęt. Dekadę temu miałem sprzęt lampowy FHD i faktycznie, to co na ekranie 17 calowym LCD wyglądało koszmarnie (banding, pikseloza), na ekranie 100 calowym nie rzucało się w oczy i można było spokojnie oglądać. Uważałem i nadal uważam, że to była zaleta, a nie wada tego sprzętu. RE: HAL 9000: Archiwum - Mefisto - 17-08-2025 (17-08-2025, 17:06)HAL 9000 napisał(a): Ja tam jestem ciekawy jak to u niego wygląda Daj tylko znać kiedy przyjdziesz
RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 18-08-2025 OK ![]()
RE: HAL 9000: Archiwum - misfit - 18-08-2025 (17-08-2025, 17:06)HAL 9000 napisał(a): Dekadę temu miałem sprzęt lampowy FHD i faktycznie, to co na ekranie 17 calowym LCD wyglądało koszmarnie (banding, pikseloza), na ekranie 100 calowym nie rzucało się w oczy i można było spokojnie oglądać. Więc bardzo podobne doświadczenia do moich - przed zakupem projektora obawiałem się tego jak na tak dużym ekranie będą się prezentować treści wątpliwej jakości (głównie hdtv - meczyki, seriale typu Battlestar Galactica czy Lost), a w praniu okazało się, że pikseloza, itd. znacznie mniej dawała się we znaki niż na LCD, a także vs plazma Panasa, którą wówczas też użytkowałem. Z kolei na treściach bardzo dobrej jakości jednak dawało się zauważyć ograniczenia w stosunku do TV, ale wielkość ekranu rekompensowała mi to. A później przyszło UHD HDR i całkowicie pozmieniało moje preferencje. Co do Uncle Bucka od KL... nie no spoko, nie mam w ogóle zamiaru przekonywać cię do zmiany opinii, tym bardziej, że zdążyłem się już wcześniej zorientować, że generalnie nie zwracasz szczególnej uwagi na to czy coś ma ziarno lub go nie ma (chociaż czasami potrafisz zaskakiwać ), a jeśli ma to czy jest ono zamrożone lub poruszające się w zwolnionym tempie, itd. itp.W ogóle nie zabierałbym głosu w Twoim temacie gdyby nie to, że w pierwszym poście mnie wspomniałeś, więc odpowiedziałem i wyraziłem swoją opinię, która może być przydatna dla osób, które jednak zwracają uwagę na tego typu rzeczy jak wyżej. Nie mam przy tym najmniejszych wątpliwości, że kwestią czasu jest zanim pojawi się alternatywa w Europie i że na UHD będzie lepsza od tego co dotychczas - możecie zapisać powyższe i później mnie z tego rozliczyć ![]() Z "Siedem" też nie mam większego problemu, tzn. moje preferencje obrazowe trochę rozmijają się z Fincherem, ale obrazowo jest tutaj tyle rzeczy poprawionych względem Blu-ray'a, że także u mnie upgrade do UHD jest nieunikniony. Chmurki mi nie przeszkadzają, teraz jest przynajmniej w miarę konsekwentnie, a nie jak na BD, że w jednym ujęciu są, w drugim i trzecim ich nie ma, a w czwartym znowu się pojawiają, itd. Nad Abyss się jeszcze zastanawiam, a resztę odpuszczam. RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 18-08-2025 (18-08-2025, 14:51)misfit napisał(a): W ogóle nie zabierałbym głosu w Twoim temacie gdyby nie to, że w pierwszym poście mnie wspomniałeś, więc odpowiedziałem i wyraziłem swoją opinię, która może być przydatna dla osób, które jednak zwracają uwagę na tego typu rzeczy jak wyżej. Taka była moja intencja, bo tak jak wspomniałeś wyżej, mam dużą tolerancję jeżeli chodzi o ziarno, więc wolałem ostrzec ewentualnych chętnych na ten film, więc dobrze że się wypowiedziałeś. Dzięki
RE: HAL 9000: Archiwum - Mierzwiak - 19-08-2025 (18-08-2025, 14:51)misfit napisał(a): Chmurki mi nie przeszkadzająA zamrożone ziarno ruszające się razem z aktorami? Cytat:teraz jest przynajmniej w miarę konsekwentnie, a nie jak na BD, że w jednym ujęciu są, w drugim i trzecim ich nie ma, a w czwartym znowu się pojawiają, itd.30 lat film istniał z typowymi dla każdej takiej produkcji "błędami" to dałby radę i kolejnych 30. Kręcenie o różnych porach dnia Ci nie przeszkadza? Raz w trzecim akcie słońce jest bardzo nisko, za chwilę wysoko, następnie znowu nisko. To też należało poprawić?
RE: HAL 9000: Archiwum - Mefisto - 19-08-2025 Cieszmy się, że Fincher nie kręci 7 dzisiaj, bo byłby całkowicie cyfrowym wysrywem
RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 19-08-2025 Cyfrowy czy nie, ważne że dobry ![]() ![]() Choć przyrodnicze też lubię ![]()
RE: HAL 9000: Archiwum - misfit - 19-08-2025 Mierzwiak - oczywiście, że w Se7en wolałbym bardziej filmowy obraz z organicznym ziarnem od pierwszej do ostatniej minuty, dlatego też napisałem w cytowanym przez Ciebie poście, że "moje preferencje obrazowe trochę rozmijają się z Fincherem". Ogólnie obraz w tym wypadku jest dla mnie jednak na tyle akceptowalny, że zrobię upgrade do UHD (nie trafiłem jeszcze na promkę, a większej kasy w tym wypadku nie chcę wydawać), tym bardziej, że remaster wnosi jednak istotne dla mnie poprawki. I nie, nie chodzi mi o chmurki, dodany napis coca coli, czy inne tego typu błahostki, ale np. o pozbycie się black crusha czy poprawione kadrowanie w niektórych ujęciach. (19-08-2025, 07:30)Mierzwiak napisał(a): 30 lat film istniał z typowymi dla każdej takiej produkcji "błędami" to dałby radę i kolejnych 30. Ale skąd przypuszczenie, że ja domagam się takich zmian? Po prostu rozumiem dlaczego Fincher zrobił to co zrobił, a przy tym mi osobiście to nie przeszkadza i w sumie nawet nie wiem czy skojarzyłbym w których ujęciach są dodane chmurki, a w których te oryginalne. Jeśli kiedyś odbędzie się zlot filmózerców to proponuję zabawę m.in. w rozpoznawanie tych chmurek, tylko najpierw trzeba będzie pomieszać ujęcia tak aby nikt sobie wcześniej ich kolejności nie zapamiętał... ![]() Z tym słońcem proponuję uderzać do Finchera, przy okazji można też dać mu znać, że w 34 minucie i 18 sekundzie przegapił niedziałającą lampkę - może wtedy doczekamy kiedyś Se7en v3
|