Filmozercy.com | Forum
Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda dziś. - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Pozostałe (https://forum.filmozercy.com/dzial-pozostale--16)
+--- Dział: Na luzie (https://forum.filmozercy.com/dzial-na-luzie)
+--- Wątek: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda dziś. (/watek-wspomnienia-z-epoki-vhs-jak-ogladano-filmy-dawniej-a-jak-to-wyglada-dzis)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda... - Daras - 06-05-2018

A czy ktoś słyszał o odtwarzaczach TEC? Bardzo trudno namierzyć jakiekolwiek informacje o tej firmie, a od niej właśnie miałem swój pierwszy odtwarzacz. Z tej samej półki jakościowo – cenowej dość łatwo można było kupić Gold Star’y. Ta druga korporacja wpadła w tarapaty i próbowała ratować pozycję wchodząc na rynek krajów poradzieckich. Chyba w Polsce przeobraziła się w LG (lub tej nazwy używała).

Swojego pierwszego „widelca” podpiąłem do radzieckiego telewizora, którego nazwy po prostu nie pamiętam. Był to jak na tamte czasy odbiornik nowoczesny, dobrze się prezentował. Zaraz potem kupiłem niewielkiego Sony z opatentowaną technologią Trinitron (1968). Ludzie, czad: kineskop „cięty z walca”, fantastyczny kontrast, intensywne czernie, możliwość oglądania filmów w pełnym słońcu itp. Z legendarnym telewizorem pożegnałem się ze dwa lata temu. Służył mi wiernie blisko 30 lat (ze 25 na pewno). Tak kiedyś produkowano RTV...


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda... - Mefisto - 06-05-2018

(06-05-2018, 18:24)sebas napisał(a):  To mogło być coś takiego: Panasonic TX-36PF10F. SONY zrobił pierwszy płaski (FD Trinitron) CRT.

Dzięki za dobre chęci, ale nie bez kozery napisałem płaski w cudzysłowiu, bo chodziło raczej o coś bardziej kwadratowego i mniej przaśnego od wcześniejszych odbiorników pokroju niezniszczalnych Rubinów i tym podobnych kobył Smile Na pewno był to Panasonic, ale jaki model dokładnie, to nawet nie chce mi się szukać, ale był względnie niewielkich rozmiarów i zgrabnie wyglądał w samym rogu jednopokojowego mieszkania (kurde, ale mi się teraz wspomnienia załączyły...).


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda dziś. - Ethan - 07-05-2018

Epoka VHS to był zryw ogólnonarodowy, będący elementem transformacji, dzikiej demokracji, łaknięcia kolorowego zachodu. Trzeba też pamiętać, że to był okres, że miało się dużo czasu. Dorośli pracowali w określonych godzinach, na półkach pustki, uciekało się w taki świat, niekoniecznie dobry filmowo, bo nie było wielu rozrywek. Więc ludzie nie marnowali czasu w sposób o jakim pisze Wolfman, bo co mieli marnować? No i kina też pękały w szwach, a niektórzy starsi znajomi bywali na jednym tytule po parę razy. W moim przypadku zawdzięczam tej epoce zrodzenie miłości do kina ogólnie, bo bez Van Dammów, Akademii Policyjnych, Pana z brzytwami na ręce, Ramb czy Terminatoro-Predatorów nie byłoby von Triera, Marczewskiego czy innych magów kina. Tamte filmy nie przetrwały często próby czasu (ostatnio znalazłem na youtubie Motodiabły, które kiedyś oglądałem na kolanach i to było obecnie megazłe), Janusze znalazły sobie inne zajawki i coś się skończyło. Czy dobrze czy źle, nie ma to dla mnie znaczenia, bo jeszcze tyle fajnej klasyki człowiek nie obejrzał (pewnie drugą połowę roku poświęcę na lata 50te), a i czasem obecnie trafi się dobry film. No i nie zapominajmy, że były ciemniejsze strony vhsów. Piractwo, które wielu z Was obecnie piętnuje, czy dorabianie się na tym nielegalnym biznesie różnych drobnych lub mniej drobnych cwaniaczków. Obecnie też nie do końca jest tak źle. Przecież kina odżyły, a te wspólne oglądanie? Kino zabiło w moim przypadku chęć do wspólnego oglądania. Sebixy gadające przez telefon w multipleksach, czy egzaltowane grażyny-polonistki terkoczące w kinach studyjnych. Najlepiej zawsze oglądało mi się samemu, nawet bez Żony Smile A sentyment to mam bardziej do pierwszej pitej Coli przywiezionej przez kogoś z RFNu. Po każdym łyku dolewałem wody z kranu żeby nigdy się nie skończyła Smile


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda... - Kirek - 07-05-2018

Mała anegdota z początków ery VHS, gdy odtwarzacze posiadali jeszcze nieliczni ale wypożyczalnie (oczywiście z pirackimi nagraniami) już funkcjonowały. Razem z bratem ciotecznym wybraliśmy się do wujka który, taki sprzęt posiadał. W tym samym bloku funkcjonowała wypożyczalnia do której udaliśmy się po film. Obaj byliśmy w wieku szkoły podstawowej. Pan z obsługi spytał się jakiego rodzaju filmy nas interesują, na co ja w sumie do teraz nie wiem dlaczego wypaliłem 'sadyzm'. Po krótkiej chwili konsternacji dostaliśmy "Conan Barbarzyńca" i "Rollerball" Smile


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda dziś. - czuubakka - 07-05-2018

Pamiętam te czasy, miałem telewizor firmy Tec+ takie coś:
[Obrazek: AJjVp-W5D7Se.jpg?v=2]
Kilka wypożyczalni na osiedlu, 80% z nich prowadzone przez byłych zomoli. Kasety spod lady, pamiętam do dziś pirata "T2". Zabójcze, Szklane, Terminatory, kasety zajechane. Mam jeszcze na strychu w/w magnetowid, i pudło kaset.


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda dziś. - czuubakka - 07-05-2018

Seanse osiedlowe, i horrory. Pamiętam że wałkowaliśmy często " Piątek 13-go"- wow, co to było, "To" Kinga, "Smętarz dla zwierzaków", i koleżanki zawsze chciały " Dirty Dancing". Z innych filmów to " Wściekłe psy", "Pulp fiction", ale ten pierwszy to naprawdę rządził.
Ten mój magnetowid to działa do dziś, nie do zajechania, jedynie co pamiętam że coś tam z głowicą kumpel robił, i wsio. No i jeszcze giełdy z kasetami video, co niedzielę się szło, i wymiana...piękne czasy.


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda dziś. - sebas - 08-05-2018

(03-05-2018, 13:01)Daras napisał(a):  Nikt nie napisał, że rozdzielczość pozioma VHS wynosi jakieś 240 linii. Z czasem nastąpiły ulepszenia.
Zgadza się. Pierwsze było tzw HQ i dodawało około 10 linii. Potem pojawiła się dużo poważniejsza modyfikacja:

Super VHS (SVHS)
Przede wszystkim zwiększono rozdzielczość do 420 linii i zapewniono lepsze kolory. Sygnały luminancji (jasności) i chrominancji (koloru) były w SVHS rozdzielone. Nawet przygotowano specjalne złącze do tego celu tzw. S-Video z wtykiem typu DIN. Takim przewodem należało połączyć magnetowid z telewizorem, aby cieszyć się lepszą jakością. Można tez było użyć złącza SCART w trybie RGB lub S-Video (to zwykle wymagało specjlnych ustawień, bo SCART pierwotnie nie był przystosowany do przesyłania sygnału w tym standardzie).
Jeszcze bardziej wydłużono czas nagrania na taśmie - tryb SLP - Super Long Play.
Nowy format miał jednak pewną "wadę". Magnetowidy były bardzo drogie. Tam gdzie kończyły się ceny topowych VHS-ów, ceny SVHS-ów dopiero się zaczynały. Kasety były tez odpowiednio droższe. Na poziomie Premium Grade VHS. Potem pojawił się standard

SVHS-ET
Pozwalał na nagrywanie z jakością SVHS na w miarę standardowych taśmach VHS. Sprzęt też był przystępniejszy cenowo.

Magnetowidy SVHS miały zwykle rozbudowane funkcje edytorskie. Aby to wszystko pomieścić na panelu frontowym, "klapka" która w zwykłych VHS-ach zwykle przysłaniała tylko przyciski (lub miała kilka podstawowych takich jak PLAY, STOP), w przypadku SVHS-ów zamieniała się w prosty panel edytorski z pokrętłami do płynnego przewijania na "podglądzie" i precyzyjnego ustawiania taśmy z dokładnością do jednej klatki. Poniżej przykłady dwóch takich maszyn. Jedna to topowy model od Panasonica, drugi od SONY.







Podobnie wyglądały piloty - były coraz większe. Dopiero wprowadzenie funkcji OSD (On Screen Display) i menu ekranowego sprawiło, że piloty zostały nieco uproszczone.

Inne modyfikacje VHS-a miały na celu zmniejszenie rozmiarów kasety tak, aby zmniejszyć rozmiar amatorskich kamer wideo (camcorderów). Tak powstał:
VHSC
[attachment=774]
Kaseta był okrojoną wersją dużej taśmy VHS. Miała jedną normalną, pełnowymiarową ośkę i system przekładni, aby nawijać taśmę na drugą mniejszą. Po włożeniu do specjalnego adaptera można było ją odtwarzać w "zwykłym" magnetowidzie VHS. Naturalnie miała swoje rozwinięcie w postaci wersji SVHSC - z parametrami obrazu jak w SVHS.

Jakość dźwięku Hi-Fi Stereo z magnetowidów VHS i SVHS była na prawdę wysoka. Teoretyczny zakres dynamiki większy niż w przypadku płyty CD. Niektórzy wykorzystywali więc magnetowid jako alternatywę dla magnetofonu kasetowego.
Taki pomysł doczekał się oficjalnego ustandaryzowania -  w studiach nagraniowych pojawił się format ADAT, który wykorzystywał taśmy SVHS do zapisu audio w postaci cyfrowej, wielościeżkowej.

DVHS
Wspomniał o nim Kolega Nfsfan83 w tym poscie.
Format umożliwiał zapis obrazu FullHD z bitrate na poziomie 28.2 Mbit/s. Dźwięk mógł być, oprócz tradycyjnego stereofonicznego, w formatach wielokanałowych takich jak Dolby Digital czy DTS. Jako nośnik wykorzystywana była kaseta DVHS. Pod względem konstrukcji identyczna z klasyczną VHS/SVHS, ale sama taśma musiała być jakościowo taka jak w SVHS. Format pojawił się jednak na rynku za późno. Premiera miała miejsce w 1998, ale pierwsze "fabrycznie" wydane filmy od największych wytwórni z Hollywood pojawiły się dopiero w 2002. Format był wtedy nazwany "D-Theater" i takie logo musiało być na magnetowidzie, żeby mógł odtworzyć film. To już były czasy odtwarzaczy DVD, stacjonarnych nagrywarek DVD z wbudowanymi dyskami twardymi. Konsument przyzwyczaił się do wygody jaką daje płyta. Dodatkowo, możliwości DVHS "przekraczały" możliwości ówczesnego standardowego telewizora CRT. Trudno było niskim kosztem doświadczyć zalet DVHS. Gdy duże ekrany plazmowe i LCD stały się wreszcie powszechne, na horyzoncie pojawili się następcy DVD czyli HD-DVD i Blu-ray. DVHS był więc niejako skazany na przegraną.




DV (miniDV)
To tak na prawdę nie jest modyfikacja VHS, ale ostatni format zapisu obrazu na taśmie, dostępny na rynku konsumenckim, który odniósł jako taki sukces. Zadomowił się bardzo dobrze na rynku kamer z uwagi na mały rozmiar kasety w wersji miniDV. Dzielnie walczył nawet z kamkorderami nagrywającymi na płytach DVD lub BD o średnicy 8cm. Dopiero niskie ceny kart SD spowodowały, że kamery wspierające ten nośnik zdobyły popularność i wyparły miniDV. Pojawiło się kilka jego modyfikacji na potrzeby rynku profesjonalnego.


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda dziś. - Juby - 11-05-2018

Może kogoś zainteresuje, bo można znaleźć tu sporo ciekawych retro zdjęć / skanów odnośnie VHSów / tej epoki.
http://vhshell.tumblr.com/page/166


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda... - Daras - 18-05-2018

Daras napisał:
Jest już nas w tym dziale gros osób i za jakiś czas poproszę kolegów o odpowiedzi na dwa / trzy pytanka. Będą one związane z formatami VHS oraz Full HD.

Sporo wypowiedzi poświadcza fenomen epoki VHS. W prawie każdym polskim domu grały odtwarzacze video. Ich wysoka cena w relacji do zarobków nie powstrzymała Filmożerców. Natomiast z określonych powodów Polacy nie zachłysnęli się formatem Full HD (w sensie kupowania odtwarzaczy BD). Jak to było i jest z Wami?

1. Zakładając, że kiedyś korzystałeś z magnetowidu: na czym obecnie odpalasz filmy?
2. Jeśli kupiłeś odtwarzacz BD, to z jakich powodów?

Dla porządku przypomnę swoją sytuację.

1. Miałem co najmniej trzy urządzenia VHS (wcześniej dwa projektory 8 mm).
2. Obecnie filmy mogę odpalić z dwu odtwarzaczy BD, które współpracują z projektorem Full HD DLP. Sprawa jakości obrazu jest dla mnie dość istotna.Jednakowoż z kilku powodów nie myślę o UHD. Do nowego formatu zniechęca mnie brak płytowych wydań określonych tytułów w wersji PL. Po prostu nie miałbym co oglądać w rozdzielczości 4K.


RE: Wspomnienia z epoki VHS - jak "oglądano" filmy dawniej, a jak to wygląda dziś. - Gieferg - 18-05-2018

Ja wiem, że miało być na luzie, ale serio, jest co najmniej kilka odpowiedniejszych tematów w których można było zadać to pytanie o odtwarzacze BD, a twoja odpowiedź do pytania 2 to kwestia wałkowana na forum milion pińcet razy, po co znowu zaczynać, w dodatku w tym wątku?