![]() |
|
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny) +--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja) |
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 23-02-2020 (23-02-2020, 12:02)misfit napisał(a): Słabego Hellboya, Robin Hooda czy Angel Has FallenPopularne znane serie mniejsza wtopa. Nie ważne czy chłam. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - malin1976 - 23-02-2020 Płytki się nie sprzedają , odtwarzacze się nie sprzedają więc dla kogo te całe 4k uhd skoro telewizja też się do pokazywania tego nie kwapi ? https://hdtvpolska.com/tak-zle-nie-bylo-jeszcze-nigdy-sa-najnowsze-dane-sprzedazowe-odtwarzaczy-4k-uhd-blu-ray/ Niedługo jedynie na konsolach będzie można obejrzeć film z krążka . RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 23-02-2020 (23-02-2020, 18:06)Wolfman napisał(a):(23-02-2020, 12:02)misfit napisał(a): Słabego Hellboya, Robin Hooda czy Angel Has FallenPopularne znane serie mniejsza wtopa. Nie ważne czy chłam. Widać to szczególnie po box office - w Polsce te trzy filmy razem wzięte nie miały nawet połowy widowni Knives Out. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mierzwiak - 23-02-2020 (23-02-2020, 18:06)Wolfman napisał(a): Popularne znane serie mniejsza wtopa. Nie ważne czy chłam.Naprawdę? Gdy wypadały z top 10 polskiego box office'u, miały: - Robin Hood: 56,5 tys. widzów. - Hellboy: 66 tys. widzów. - Angel Has Fallen: 54 tys. widzów Dla porównania Knives Out, który według dystrybutora nie był tytułem godnym wydania go na BD, miał na koncie 477 tys. widzów gdy wypadł z pierwszej dziesiątki. Nie istnieje dokładnie żadna logika za decyzjami debili który prowadzą tę firmę. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - MasterThief - 23-02-2020 Monolith chyba sobie wybiera tylko te tytuły ostatnio, które cechują się dowalonymi efektami specjalnymi i dają na BD tylko jakieś szybkie kino akcji. Na Noże to raczej spokojna produkcja, bez tony VFX i uznali, że im BD tutaj nie potrzebne Oczywiście to smutne i jestem również mega wkur...ny, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy dlaczego na BD wydają sam chłam (no prawie sam chłam), a najlepsze kąski zostawiają wyłącznie na DVD. Obawiam się, co zrobią z 1917, bo w Polsce za dystrybucję również odpowiada Monolith...
RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 23-02-2020 Nieco ponad roku temu jednak chciało im się wydać Wonder czy The Post na BD Czyli skłaniam się ku teorii Mierzwiaka, że tą firmą kierują debile, którzy działają na własną szkodę. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wolfman - 23-02-2020 Ale ja to wiem, chodzi tylko, że to znane serie. Że gówniane wypadły to insza inszość. Nie ma znaczenia. Nie ma znaczenia dla mnie też bd gdy mam do wyboru 4k. Niekoniecznie ci pracownicy czy szefowie są koneserami kina. Kierują się potrzebami większości. Disney kręci gówno, a zarabia miliardy, kierując się tym można chyba dokonać niewłaściwych wyborów. Widownia w kinach też jest jaka jest. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mierzwiak - 23-02-2020 Monolith kieruje się potrzebami większości decydując że wyda na BD filmy które w kinach obejrzała żenująca garstka widzów? Czytasz czasem to co piszesz? RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Glaeken - 23-02-2020 (23-02-2020, 18:12)malin1976 napisał(a): Płytki się nie sprzedają , odtwarzacze się nie sprzedają więc dla kogo te całe 4k uhd skoro telewizja też się do pokazywania tego nie kwapi ?Mnie to zajebiście cieszy bo zgodnie z zapowiedziami i analizami ekspertów rynku za kilka(naście) lat filmy na krążkach będą wydawane głównie dla kolekcjonerów co z kolei ma spowodować wzrost jakości takiego produktu. A dla mas będzie streaming bo przeciętnemu Kowalskiemu i tak wisi jak film został wydany byleby była wersja PL. RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 23-02-2020 (23-02-2020, 21:44)Wolfman napisał(a): Ale ja to wiem, chodzi tylko, że to znane serie. Że gówniane wypadły to insza inszość. Nie ma znaczenia. Nie ma znaczenia dla mnie też bd gdy mam do wyboru 4k. Niekoniecznie ci pracownicy czy szefowie są koneserami kina. Kierują się potrzebami większości. Disney kręci gówno, a zarabia miliardy, kierując się tym można chyba dokonać niewłaściwych wyborów. Widownia w kinach też jest jaka jest. Co z tego ? Czy to nam się podoba czy nie to Disney zdecydowanie najwięcej kasy zarabia w kinach, na nośnikach fizycznych i na VOD. Frekwencja w kinie dużo nam mówi na temat tego czego można się spodziewać po innych formach sprzedaży. To jest prosta korelacja. Jeśli film X poniósł porażkę w kinach, do tego jest słabo oceniany przez większość osób, a mimo to wydajesz go na BD, a filmu Y już nie, który miał blisko 10 razy wyższą widownię w kinach od filmu X i jest wysoko oceniany przez większość w różnorakich serwisach to nie nadajesz się do handlowania pietruszką na bazarze. |