![]() |
|
HAL 9000: Archiwum - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Nasze kolekcje (https://forum.filmozercy.com/dzial-nasze-kolekcje) +--- Wątek: HAL 9000: Archiwum (/watek-hal-9000-archiwum) |
RE: HAL 9000: Archiwum - kulcikriu - 24-11-2025 Gratulacje Za Wesa raz jeszcze, a jak prezentuje się No Country for Old Men? Gummo, to chyba debiut Korine'a(?), oglądałem go długie lata temu, jeszcze na studiach. Niewiele pamiętam, napisz wrażenia!
RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 24-11-2025 Nie odpowiem, bo napierdzielałem dwa filmy dziennie Andersona, a dzisiaj przyszły kolejne paczki - z tych "criterionów" to się wygrzebie dopiero na wiosnę chyba ![]() Cały rok się wstrzymywałem, bo liczyłem na promki, ale skala obniżek (UK) mnie zaskoczyła ![]() Z tego widziałem na obrazkach "No Country" prezentuje się bardzo ładnie - kupiłem ten film w poprzedniej promocji, ale zaginął w transporcie, a promocja się skończyła, więc w końcu się doczekałem ![]() (24-11-2025, 12:44)Altair napisał(a): Filmów z Jackie Chanem nigdy nie za mało Jeżeli chodzi o to że nigdy za dużo, to tak, zgadzam się, dwa kolejne już jadą ![]() (24-11-2025, 11:12)misfit napisał(a): Graty Wesa - jestem zdziwiony, że Criterion postawił w tym przypadku na digi-packi, a nie moje ulubione kieszenie Tak, całe szczęście. Natomiast wprowadzają jakieś Amaray "JUMBO" tam gdzie są dwa filmy: ![]() ![]() Nie podoba mi się ten trend ![]() Wolałem gruby Digi-Pack. RE: HAL 9000: Archiwum - Altair - 24-11-2025 Jak oceniasz filmy z Chanem w 4K? RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 24-11-2025 Oceniam bardzo dobrze ![]() Crime Story Zbroja Boga 2 I co ja teraz zrobię z BD
RE: HAL 9000: Archiwum - Redrum - 27-11-2025 Pytanko, bo widzę że kupiłeś. Czy Megalopolis ma jakieś wymyszone, niewyłączalne włoskie napisy? RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 28-11-2025 Na płycie są tylko włoskie napisy, ale można je całkowicie wyłączyć, standardowo w menu. Poskakałem po rozdziałach i nic "włoskiego" nie widziałem, w którymś rozdziale jest "kamienna" tablica i napisy są angielskie na niej, nic nie przerabiali. PS Gratuluję zakupu "The Agatha Christie Collection", ale to jest świetnie wydane, ja się spodziewałem że za takie pieniądze to będzie jakieś zbiorcze "kupsko", a tu taka miła niespodzianka. Bardzo ładnie się to prezentuje
RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 07-12-2025 Byłem grzeczny, więc Święty Mikołaj był w tym roku hojny ![]() Agatka zagadka: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Agata i "U progu tajemnicy" w ramach serii "Vintage Classics" - to jest ta dobra seria ![]() ![]() Godzilla! ![]() ![]() ![]() Criterion! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Hiszpania: ![]() Włochy: ![]() ![]() ![]() ![]() Puszki do "Megalopolis" i "F4" zostały zgniecione, więc wymieniam na nowe. Zjednoczone Królestwo: ![]() ![]() ![]() ![]() Jackie Chan! ![]() ![]() Criterion (UK) tą promocją spowodował, że teraz będę czekał na następną, nawet jak będzie dopiero za rok, choć mam nadzieję że wzorem USA, zrobią też jakieś promki wcześniej np. latem. RE: HAL 9000: Archiwum - misfit - 08-12-2025 Anora - hał macz? Jean i Manon - rozumiem, że jest to dokładnie ten sam remaster (włącznie z kolorami?), który Francuzi wypuścili na BD w 2017 roku? Obraz SDR? Jak już obejrzysz to daj znać czy widzisz różnicę w hiszpańskiej Firmie względem poprzedniego UHD
RE: HAL 9000: Archiwum - HAL 9000 - 09-12-2025 Anora nie łapała się na pierwszą falę promocji, ale później były kupony promocyjne na amazonie i przy dodawaniu do koszyka obniżało cenę. Z takich kuponów korzystałem przy zakupie Anory, Godzilli, U progu tajemnicy i Crime story. Konkretnie nie pamiętam, ale niewiele ponad 20 £ (22?). Tak nawiasem mówiąc rozważałem zakup niemieckiego wydania, bo Twój niemiecki kolega na blu-ray. com pisał, że jest ciut lepiej na niebie w plenerach, ale takich scen jest tam bardzo mało i decydowała u mnie cena. Criterion miał promkę i wygrał, prawdopodobnie ma też więcej dodatków (rzecz do sprawdzenia). Jean i Manon - obraz 4K jest SDR i prawdopodobnie jest tak jak piszesz, tak czytałem (blu-ray. com). Patrząc na obrazki: https://filmozercy.com/screencomp/jean-de-florette-1986-bd-usa-z-2015r-bd-remaster-z-francji-z-2017r-39735/#2 Na pewno nie jest tak poprzepalany jak BD USA. Trochę zakup w ciemno, bo nie znałem wcześniej. Przeczytałem, że bardzo dobre i warto 2 razem oglądać Niestety nie jest to Digi-Pack, tylko Amaray "Jumbo" (2 UHD+2BD). Co do Firmy, to nie muszę sprawdzać, bo jak oglądałem poprzednią płytę to dużo się mówiło o kodowaniu, więc przyglądałem się i już na początku filmu była scena z dużym pustym kadrem gdzie zamiast ziarna była jakaś maź, coś mętnego, później się wkręciłem w film i nie przyglądałem się dokładnie, ale miałem z tyłu głowy, że jak trafi się okazja to podmienić na hiszpańskie wydanie i tak się też stało - te filmy były po jakieś 10€. Co ciekawsze obejrzałem już francuskie wydanie "Le Grand Bleu" ![]() Mam dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że prolog jest konkretnie skopany i chyba lepsze kodowanie nic nie da lub niewiele pomoże, a bitrate na francuskiej płycie jest tam dramatycznie mały - np. w scenie gdy mały Enzo nurkuje po monetę: ![]() Ciężko w to uwierzyć, ale bitrate dla obrazu pokazuje tu poniżej 5 Mb/s przez chwilę i obraz się nie rozpada na kawałki, nie ma pikselozy, bandingu itp. jest tylko potwornie miękki i mętny, jakbyś oglądał w masce do nurkowania ![]() Co gorsza w recenzji wydania Sony, również skarżą się na jakość prologu: The opening black-and-white vignette suffers from filtering and the slightest smearing, which is strange given the quality of the rest of the film, but it's soon forgotten when Besson's oceans finally turn blue Nie wiem co tam zaszło podczas "renowacji" ale dodaj do tego niski bitrate i zamiast obrazka filmowego masz monidło Zrozumiałbym gdyby chodziło tylko o sceny gdzie nakładane są napisy początkowe, czy nazwy lokacji itd. ale to się dzieje już później w prologu - ujęcia podwodne się uratowały (np. jak młody karmi murenę) tam jest ziarno i bitrate 30+ Nawiasem mówiąc latem oglądałem Blue Hawaii (1961) i tam postanowili od nowa wykonać napisy początkowe - inna sprawa, że zmienili też ich wygląd co spotkało się z oburzeniem, ale chodzi mi o to że jest to możliwe i przynosi świetne rezultaty, w tym konkretnym przypadku piękne hawajskie plaże się uratowały, a to jest główna zaleta tego filmu ![]() ![]() ![]() Czy nie można było tego zrobić w "Wielkim błękicie"? Później ten problem pojawia się już sporadycznie, przy zmianach lokacji, gdzie dodawane są napisy, trwa to kilka, kilkanaście sekund. Dobra wiadomość jest taka, cała reszta filmu wygląda bajecznie - wchodzi kolor i zaczyna się życie. Biel jest biała, niebieski jest niebieski, żadnych agresywnych czy tendencyjnych filtrów, po prostu jest pięknie. Czerwień potrafi być bardzo mocno nasycona - mój OLED, w scenie gdy Enzo przyjeżdża świeżo pomalowanym autkiem do hotelu, wykorzystał wszystkie czerwone krwinki i błaga żeby nie puszczać tej sceny w tym tygodniu, dopóki się nie zregeneruje ![]() Są trudne sceny, jak nurkowanie w nocy, gdzie mamy słabe oświetlenie - czerń potrafi być lekko podniesiona i zaszumiona szarym ziarnem. Na szczęście nikt nie wpadł na pomysł żeby to "naprawić", więc jest zarąbiście, prawidłowe, płynne przejścia tonalne, czuć oddech (pod wodą) ![]() Bitrate 80+ Ostatnie spadki z wykresu, to już są napisy końcowe. Kocham ten film, więc jak pojawi się hiszpańskie czy włoskie wydanie, też kupię i porównam
RE: HAL 9000: Archiwum - misfit - 09-12-2025 Widziałem Anorę w promce, ale tylko BD, więc skoro było też UHD to przegapiłem. Trudno, może następnym razem... (09-12-2025, 00:55)HAL 9000 napisał(a): Tak nawiasem mówiąc rozważałem zakup niemieckiego wydania, bo Twój niemiecki kolega na blu-ray. com pisał, że jest ciut lepiej na niebie w plenerach, ale takich scen jest tam bardzo mało i decydowała u mnie cena. Criterion miał promkę i wygrał, prawdopodobnie ma też więcej dodatków (rzecz do sprawdzenia). Anora jest raczej jednym z tych nielicznych przypadków gdzie moja opinia się nieco różni od niemieckiego kolegi... Tzn. w scenach na lotnisku nie widziałem jakiejś znaczącej różnicy pomiędzy Criterionem i Capelight, w tym sensie, że oba transfery pozostawiały co nieco do życzenia w kwestii kodowania. Ale może coś przegapiłem, bo nie porównywałem każdego ujęcia. Były też fragmenty w których Criterion był dla mnie lepszy, np. w tym ujęciu Capelight ma dość spory banding na moim starym LG C7, a u Criteriona prawie nic takiego nie widać. Też widziałem już Le Grand Bleu - czasami poraża niekomptencja osób pracujących w tej branży. Tzn. gdy się widziało jak prezentował się prolog z wcześniejszego mastera i jeśli lepszego źródła już nie znaleźli, to trochę nie dziwi, że postanowili usunąć te makabrycznie zachowujące się ziarno w ruchu, ale to trzeba było później zrobić regrain i wtedy byłby zupełnie inny odbiór prologu. I przy okazji wtedy współgrałby z resztą filmu, która przecież jest ziarnista (nie licząc opticali, które znów mocno odziarnili). Pytałem nicwooda jak prolog wygląda u niego w wydaniu od Sony i pisał, że jest słabo - lepsze kodowanie niewiele tutaj zmieni. Wierzę jednak, że jeśli chodzi o resztę filmu to jednak są/będą lepsze wydania, bo w Gaumont/SC, szczególnie w pierwszych 60 minutach widziałem niezliczoną ilość ujęć w których struktura ziarna była mniej lub bardziej skompresowana, Criterionowy Barry Lyndon to przy tym małe igraszki ![]() Sam remaster - nie licząc prologu - bajka. Tutaj pełna zgoda. |