Filmozercy.com | Forum
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny)
+--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja)



RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Glaeken - 28-04-2020

(28-04-2020, 12:33)Nfsfan83 napisał(a):  streaming to jest WYPOŻYCZALNIA na jakiś czas, kto to lubi niech tak sobie ogląda. Zresztą ja mam inny mental i nie pasuję do 99% forumowiczów ale lubię filmy i to nas łączy.
To nie to samo. W streamingu nie zwracasz filmu i nie ma on postaci fizycznej a dostęp do contentu masz 24/7 na różnych przenośnych urządzeniach.

p.s.: bez obrazy ale zajrzałem do wątku z Twoją kolekcją i z mojego punktu widzenia jesteś reprezentantem tych 99% Wink


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mefisto - 28-04-2020

(28-04-2020, 11:25)Glaeken napisał(a):  Nie zrzucałbym wszystkiego na słabość rynku wydawniczego

Wszystkiego nie, ale większość. Ludzie kupują to, co tańsze i gorsze, bo nie mają alternatyw. Nie mają alternatyw, bo nikt ich nie wprowadza. Nikt ich nie wprowadza, bo ludzie kupują to, co tańsze i gorsze. I tak wygląda polski krąg życia. A idę o zakład, że gdyby wydawcy wraz ze sklepami odpowiednio pocisnęły, to i klient by się znalazł.

Cytat:Pierwszy z brzegu ranking vod sugeruje, że jesteśmy narodem który lubi własną papkę - nie dość, że jesteśmy codziennie katowani tanimi niekończącymi się serialami dla gospodyń domowych to jeszcze chętnie za nie płacimy oraz za dostęp do miernych produkcji tvnu czy tvp w vod. Mamy ch...y gust!

Raczej jesteśmy ciemnym narodem. Połowę tego kraju pewnie TVP edukuje, więc nic dziwnego, że w statystykach przoduje wciąż Klan i polisz wiołdi. Rząd mówi, żeby założyć maseczki i wszyscy potulnie zakładają. To w sumie jakby rząd nakazał kupować filmy na blu, ludzie zaczęliby kupować? Eureka!


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Nfsfan83 - 28-04-2020

(28-04-2020, 13:27)Ethan napisał(a):  to teraz poproszę definicję lewackiego gówna. Że Kieślowski? że współczesne kino koreańskie na czele z Parasite czy Lamentem? Że Lynch? Że całe kino autorskie? bo tak ciężko się odnieść.

jak jesteś bystry to się domyślisz o co mi chodziło, dla pomocy parę linków:

https://www.pch24.pl/netflix-traci--bo-ma-slabsze-produkcje--a-moze-to-efekt-lewackiej-propagandy,69835,i.html

https://www.pch24.pl/lewacki-przechyl-netflixa--ideologizacja-gigantow-streamingu,61342,i.html

https://www.wykop.pl/link/5089933/netflix-w-awangardzie-lewackiego-postepu/

#Glaeken VOD - https://pl.wikipedia.org/wiki/Wideo_na_%C5%BCyczenie jak to nie jest wypożyczalnia to jeszcze lepiej to jak to nazwać...

to nie jest VOO - Video On Own - nie wiem czy takie coś jest, że pobierasz zapisujesz na dysku czy wypalasz i masz na własność.

Mi chodziło, że zbieram przeważnie hity z 80-tych na DVD, dodaje lektora a 99% tutaj woli filmy ambitne z oryg ścieżką i napisami najlepiej w UHD czyli ja nie jestem "ą i ę" pod tym względem Smile

#Mefisto nie musisz nakładać maseczki ale jak to złapiesz nie obciążaj swoją osobą służby zdrowia ok?


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mierzwiak - 28-04-2020

(28-04-2020, 16:50)Nfsfan83 napisał(a):  https://www.pch24.pl/netflix-traci--bo-ma-slabsze-produkcje--a-moze-to-efekt-lewackiej-propagandy,69835,i.html

https://www.pch24.pl/lewacki-przechyl-netflixa--ideologizacja-gigantow-streamingu,61342,i.html
Dla przeciwwagi news obiektywny, który nie zawiera w sobie nacechowanej ideologicznie tezy i nie pochodzi ze strony Polonia Christiana (LOL):

https://www.flatpanelshd.com/news.php?subaction=showfull&id=1587520865


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Nfsfan83 - 28-04-2020

#Mierzwiak wybór portalu ok może nie trafiony wpisałem na szybko Netflix lewacki i to wyszło ale przeważają tam produkcję powiedzmy to "poprawne politycznie", ja bym go nie wybierał i tyle.

https://www.filmweb.pl/serial/Sex+Education-2019-809758/discussion/Netflix+przechodzi+sam+siebie+w+propagowaniu+politycznej+poprawno%C5%9Bci..,3061​798

Chętnie bym zobaczył białego bohatera jak walczy z islamem Wink

#Mefisto nie zakładaj maseczki skoro rząd każe, bądź buntownikiem i pokonaj koronawirusa siła woli!!! Big Grin


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Glaeken - 29-04-2020

(28-04-2020, 16:50)Nfsfan83 napisał(a):  #Glaeken VOD - https://pl.wikipedia.org/wiki/Wideo_na_%C5%BCyczenie jak to nie jest wypożyczalnia to jeszcze lepiej to jak to nazwać...

to nie jest VOO - Video On Own - nie wiem czy takie coś jest, że pobierasz zapisujesz na dysku czy wypalasz i masz na własność.
Pogubiłem się. Nie bardzo rozumiem co próbujesz powiedzieć.

(28-04-2020, 16:50)Nfsfan83 napisał(a):  Mi chodziło, że zbieram przeważnie hity z 80-tych na DVD, dodaje lektora a 99% tutaj woli filmy ambitne z oryg ścieżką i napisami najlepiej w UHD czyli ja nie jestem "ą i ę" pod tym względem Smile
Byłbym ostrożny z takimi deklaracjami. Na pierwszy rzut oka widać, że ludzie mają bardzo różne gusta i zbiory. Nie wiem nawet czy jakakolwiek ankieta dałaby radę objąć taki rozrzut.

(28-04-2020, 15:41)Mefisto napisał(a):  Ludzie kupują to, co tańsze i gorsze, bo nie mają alternatyw. Nie mają alternatyw, bo nikt ich nie wprowadza. Nikt ich nie wprowadza, bo ludzie kupują to, co tańsze i gorsze. I tak wygląda polski krąg życia.
Też tak kiedyś myślałem do momentu gdy z anten zostały zdjęte wszystkie programy o filmach typu Filmidło czy Kinomaniak (Torbicką też gdzieś schowali) a kino ambitne zaczęli pokazywać w okolicach północy. Z tego wynika, że alternatywa w naszym kraju nie jest w cenie i wolimy polskiego ziemniaka od francuskiej trufli Wink

(28-04-2020, 15:41)Mefisto napisał(a):  A idę o zakład, że gdyby wydawcy wraz ze sklepami odpowiednio pocisnęły, to i klient by się znalazł.
Zgoda ale promocja, reklama i marketing to gigantyczny wydatek a rezultat mógłby być i tak słabiutki. I dlatego u nas jest jak jest bo ryzykować nikt nie chce.



Wysłane z planety LV-426 przy użyciu Tapatalka


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 29-04-2020

Cytat: a 99% tutaj woli filmy ambitne

99%? Słabe jaja. Powiedziałbym, że może że max 20, a wielu kupuje wszystko jak leci, tyle, że częściej nowe filmy, więc nie takie jak ty.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - pearlzfan - 29-04-2020

(28-04-2020, 15:41)Mefisto napisał(a):  A idę o zakład, że gdyby wydawcy wraz ze sklepami odpowiednio pocisnęły, to i klient by się znalazł.
Kusząca by się z nią zgodzić teza, ale wydaje mi się, że to jednak nie jest (tylko/głównie) kwestia odpowiednio niskiej ceny i dostępności a głeboko zakorzenionych przyzwyczajeń i wewnętrznej zgody na "bylejakość".

Taka scenka z życia.

Pracuję w dużym korpo IT z seniorami, którzy siedzą w tej branży ~20 lat (ale też z 20-30letnimi "młodymi gniewnymi" korposzczuramiWink ), także rozumieją od strony technicznej szeroko pojęte tematy związane ze specyfiką mediów cyfrowych. Innymi słowy rozumieją pojęcia takie jak bitrate, kodeki, kompresja danych itd. i wiedzą jako to wszystko działa od podszewki, ale...

Gadaliśmy kiedyś o filmach, coś zeszło na SF, ktoś napomknął o Odysei kosmicznej i ja jakoś rzuciłem, że kupiłem sobie wydanie 4K na co usłyszałem dwa pytania: po co kupujesz filmy? I po co ci 4K? Na moje tłumaczenie, że dzięki temu mam najlepszą dostępną jakość obrazu i dźwięku usłyszałem: e, daj spokój, to samo mam przecież na cda.p. Podłączam lapka do tv i puszczam fullHD i mam zajebisty obraz.

Kurtyna.

Także mentalnie po prostu większość społeczeństwa nie jest nauczona by dążyć do perfekcji i zadowala się produktem przeciętnym (nawet jeśli stać ich na odpowiedni sprzęt/zakup gadżetów typu film na BD). Tyczy się to też pokolenia 20-30 latków, bo i tutaj spotykam się z podobną argumentacją (cda.pl mi styknie, oglądam filmy na laptopie/telefonie). I tutaj też często-gęsto mówią to ludzie, którzy nie liczą każdego grosza pod koniec miesiąca.

Druga sprawa, która imho wpływa na taką a nie inną sytuację runku filmowego w Polsce, to brak wykształcenia w ludziach posiadania jakiejś pasji. Jakiejkolwiek. Do czegokolwiek. Znakomita większość moich bliższych i dalszych znajomych nie ma pasji rozumianej jako hobby, które pielęgnują w wolnych chwilach, doglądają, pucują, emocjonują się, przeżywają, pogłębiają na jej temat wiedzę, uczą się etc. (wiecie o co chodziSmile ). Jak można wymagać jakiegokolwiek dążenia do wysokich standardów w czymś, co nie jest jego konikiem od kogoś, kto tych standardów nie osiąga nawet w dziedzinie, o której mówi, że ją lubi - bo wielu mam znajomych, którzy to opowiadają czego to oni nie robią/czym to się nie zajmują - rowery, góry, podróże, muzyka, gry wideo - ale jak zaczniesz drążyć, to się okazuje, że to wszystko to jest takie ślizganie się po powierzchni. IMHO w naszym społeczeństwie pojęcia "pasji" i "rozrywki" są nieświadomie mylone i/lub brane za synonimy. Jedyne co może zmienić ten stan rzeczy, to nowe pokolenia wychowywane przez pasjonatów. Tyle, że to jest kwestia dekad Smile


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 29-04-2020

Cytat:cda.pl mi styknie, oglądam filmy na laptopie/telefonie

Standardowe podejście. Słyszę to samo od 90% osób, z którymi rozmawiam o filmach, z pozostałych 10 % większość ogląda Netflixa lub telewizję.
Osobiście znam JEDNĄ osobę, które okazjonalnie (raz na rok) kupi jakiś film na Blu-ray jak jest w promocji (no, raz niedawno kupił nowość). Reszta albo ściąga albo CDA, albo Netflix itp. Żeby ktoś miał na półce więcej niż kilka/kilkanaście filmów na DVD to zresztą też coś, z czym się daaaawno nie zetknąłem.

Nie wydaje mi się, żeby były jakiekolwiek szanse, żeby coś z tym zrobić.

Cytat:Znakomita większość moich bliższych i dalszych znajomych nie ma pasji rozumianej jako hobby, które pielęgnują w wolnych chwilach, doglądają, pucują, emocjonują się, przeżywają, pogłębiają na jej temat wiedzę, uczą się etc.

jeden znajomy ma rybki, inny praktycznie żyje rowerem i piłką nożną (w sensie - kibic), do tego stopnia, że od półtora roku nie udało się z nim spoktać bo każdy weekend albo na rowerze albo na meczu, no i jeden (ten wyżej wspomniany) interesuje się filmem w stopniu, który można nazwać pasją, ale kupować woli książki.

Cytat:góry,
Z ciekawości - w przypadku gór co jest ślizganiem się po powierzchni, a co pasją?
Jakby co ten temat - http://forum.filmozercy.com/watek-gory - będzie lepszym miejscem na odpowiedź.

PS. córka postrzega to, że mamy na półkach kilkaset filmów jako coś totalnie wyjątkowego, czego nie widziała nigdzie indziej.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Mefisto - 29-04-2020

pearlzfan - pełna zgoda z tym co piszesz, ale to jest właśnie kwestia braku pocisku na nowe formaty, kiedy był na to czas. Z DVD się jakoś udało, wtedy było ciśnienie i ludzie dali się przekonać, mimo iż początkowe ceny tego nośnika do najtańszych nie należały. Potem jednak to zaniedbano i w świadomości odbiorców zapisały się inne drogi pozyskiwania filmów - zwłaszcza, gdy katalog na co dzień zostaje ograniczony. Jedno nakręca drugie.