![]() |
|
Lektor kontra napisy - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Ogólnie o kinie (https://forum.filmozercy.com/dzial-ogolnie-o-kinie) +--- Wątek: Lektor kontra napisy (/watek-lektor-kontra-napisy) |
RE: Lektor kontra napisy - MarianPaz - 01-02-2021 Dla mnie w zasadzie wybór jest prosty. Nie po to waliłem kasę na swoje kino by puszczać na nim zagłuszacza - tylko oryginał. Natomiast gdy oglądam jakiś film nagrany na dekoderze, to niejednokrotnie jest to wersja z lektorem, bo najczęściej oryginalnego audio i napisów nie ma. RE: Lektor kontra napisy - prodarek - 01-02-2021 Niejednokrotnie materiały z tv to nowe mastery z lepszym audio niż nie jedno stare dvd 5.1, w mojej opinii większość audio z tv jest lepiej zrealizowanych niż lektor z płyt gdzie lektor zmiksiwany w centralny kanał brzmi bardzo źle bo jest zrobiony na odpi.... Także dobra ścieżka stereo z sat potrafi zagrać na prawdę fajnie. A btw na Canal+ są ścieżki 5.1 z lektorem, a ścieżki stereo do zdarzają się i 384 kb/s.
RE: Lektor kontra napisy - Pan Anatol - 01-02-2021 Oglądanie filmu z lektorem to po prostu odmienna praktyka odbiorcza. Niektórzy lubią oglądać filmy na telewizorze, inni na ekranie projektora, jedni w ciemności, inni przy oświetleniu, jedni z lektorem, inni z napisami, a jeszcze inni w oryginale, itd. itd. Nie widzę powodu, by definiować jakieś ortodoksje w tym temacie. Myślę, że lektor może niekiedy stanowić jakąś wartość dodaną przy odbiorze filmu, chociażby w rzeczonym Pulp Fiction - bardzo fajnie oglądało mi się to z Knapikiem. Co prawda w większości wypadków oglądam z napisami, bo wydaje mi się, że przeważnie ten lektor dodaje jednak niewiele albo wręcz ujmuje - ale może też być inaczej. Czasem lubię sobie nawet zobaczyć jakiś polski film u babci na telewizorze kineskopowym - zdaję sobie sprawę, że to odległe od idealnych warunków, a tym bardziej od wizji reżysera (chyba że chodzi o film telewizyjny), ale tak zaczynało się moje zainteresowanie filmem i lubię od czasu do czasu do tego powrócić.
RE: Lektor kontra napisy - Uatu_TheWatcher - 03-02-2021 (01-02-2021, 20:49)Pan Anatol napisał(a): Oglądanie filmu z lektorem to po prostu odmienna praktyka odbiorcza. Niektórzy lubią oglądać filmy na telewizorze, inni na ekranie projektora, jedni w ciemności, inni przy oświetleniu, jedni z lektorem, inni z napisami, a jeszcze inni w oryginale, itd. itd. Nie widzę powodu, by definiować jakieś ortodoksje w tym temacie Lektor pełni bardzo ważną rolę w odbiorze filmu czy serialu, i nieważne czy byłaby to animacja czy normalna produkcja aktorska. I mimo iż nie jest tym chcianym i jedynym ,,przedłużeniem" woli reżysera i całego sztabu pracującego nad daną produkcją, które to doświadczamy w danym dziele (napisy i oryginalny kanał dźwięku to zawsze dla kinematografii - w zależności od kraju, języka, kultury etc. - sądzę, najlepsze rozwiązanie, ponieważ kojarzące się z oryginalnością kina: z oglądaniem danego tytułu na sali kinowej), lektor (w tym przypadku polski) i tak jest piekielnie, ba, wręcz w ramy niepojęte, istotny, dla czerpania multum satysfakcji z rozrywki serialowo-filmowej w domowym zaciszu. Zresztą wielu z nas oglądanie czegokolwiek na poważnie - gdy zaczęło rozumieć się czym dany film czy serial przez nas oglądany jest, co i jak on/ono przedstawia - zaczęło, doświadczając jakiegoś tytułu w wersji z polskim lektorem: albo na kasecie VHS, albo poprzez któryś rodzimy kanał telewizyjny. Tomasz Borowiec, Maciej Gudowski, Marek Lelek i inni.... Na tych głosach się wychowałem; tak narodziły się moje: miłość i szacunek do tworów filmowo-serialowych. RE: Lektor kontra napisy - Marioo - 04-02-2021 Czy mógłbyś przybliżyć sylwetkę Tomasza Borowca? Bo jakoś gościa nie kojarzę. RE: Lektor kontra napisy - Uatu_TheWatcher - 04-02-2021 Gafa nad gafą; toż to błąd przeze mnie popełniony niedorzeczny! Na Jawów śmigających po Galaktyce, jak na kafowym spidzie! Bo nie chodziło mi o Tomasza Borowca - był to bodaj zawodnik jakichś sztuk walki. To było zwykłe nieporozumienie i przejęzyczenie, gdyż w grę wchodzi jedno nazwisko: Piotr Borowiec - tuza polskiego głosu w filmach i serialach; ktoś kto próbkę swoich możliwości ukazywał we wszystkich możliwych gatunkach produkcji małego i dużego ekranu... Summa summarum oto głos Piotra Borowca: RE: Lektor kontra napisy - Nfsfan83 - 04-02-2021 Borowiec obecnie bardzo zamula, tak samo jak Olejniczak. Mój top "nie lubianych"
RE: Lektor kontra napisy - Gieferg - 04-02-2021 Słyszał ktoś ostatnio Gudowskiego? Bo po tym jak brzmiał na Blu-ray Midway (autentycznie nie dało się słuchać) zacząłem się o niego martwić. Za Borowcem nie przepadam, przejadł mi się, bo wszędzie go pełno, a i głos już nie ten co kiedyś. Z tych co obecnie działają najlepsi chyba Łukomski i Popłonikowski (czytał nowego Rambo na Blu-ray), a Szydłowski chyba się jeszcze nieźle trzyma. Z tych nieco młodszych i mniej znanych Leszczyński mi w miarę podchodzi. Olejniczak ogólnie spoko, ale nie słyszałem jak ostatnio czyta. RE: Lektor kontra napisy - Nfsfan83 - 04-02-2021 włącz tvp 99% filmów czyta, ale Dirty Dancing dali młodszego Gudowskiego
RE: Lektor kontra napisy - Gieferg - 04-02-2021 Może i czyta ale mi chodzi o konkretnie nowe nagrania z nim (z zeszłego roku na przykład). I nie - nie włączę TVP
|