Filmozercy.com | Forum
Megalopolis (2024) - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13)
+--- Wątek: Megalopolis (2024) (/watek-megalopolis-2024)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Megalopolis (2024) - NWWStation - 08-01-2025

Kicz nie pasuje do ambitnego kina. a do takiego miana ten aspiruje. Mieszanie górnolotnych puent odnośnie ameryki z baśniami się gryzie na każdym kroku. Najłatwiej wrzucić pięć styli do filmu, ale o wiele trudniej je idealnie połączyć, tutaj ta sztuka się nie udała. Teatralne dialogi mogą wyjść fajnie, ale trzeba je odpowiednio wyeksponować i muszą mieć jakiś głębszy przekaz, tutaj go nie dostrzegam, a powtarzałem kilka scen, by się na siłę doszukać. Dodatkowo film jest napisany chwile jakby na kolanie lub wynika to z tego, że scenariusz był wielokrotnie zmieniany.

Weźmy motyw zatrzymywania czasu, który jest tutaj eksponowany, ale w pewnym momencie porzucony. Ja się tylko domyślam, że to alegoria do wielkich twórców, myślicieli, artystów, którzy są jakby zatrzymani w czasie — bo nawet takie stwierdzenia w tym filmie padają, ale właśnie — coś poza tym? Chyba nie i to mnie w tym obrazie uderza. To jest proste wszystko, nie ma jakiejś ukrytej treści, która by mnie zauroczyła.

Szanuje, że komuś się podoba i dobrze, ale mnie to kino nie przekonuje.


RE: Megalopolis (2024) - Ethan - 08-01-2025

To jak sie ma ten pretensjonalny (megalomański) Megalopolis - pytanie do szalikowca - do takich filmów jak "Nie oczekujcie zbyt wiele po końcu świata", "Anatomii Upadku", "Anory" czy "Monster"? Oświeć nasz maluczkich, będących z dala od kina z najwyższej półki


RE: Megalopolis (2024) - piti198 - 09-01-2025

Z ulgą umrę z nieświadomością straty popełniając wcześniej zbrodnię. Big Grin


RE: Megalopolis (2024) - freddy - 09-01-2025

(07-01-2025, 22:03)ILSA FAUST napisał(a):  Narodowy dystrybutor wydaje kilkanaście/lekko ponad 20 pozycji rocznie na nośnikach fizycznych.
gdzie np. w Niemczech jest to około 200 pozycji miesięcznie.

Jesteśmy w średniowieczu w tej kwestii.


Ja nie chcę byś odebrała to jako jakiś bezpośredni atak, ale porównywanie Polski do Niemiec jest po prostu zbędne Smile.
Porównywanie krajów, które mają inne systemy prowadzenia działalności, podatków ect, z góry skazuje nasz kraj na wielką banicję. Polska pod względem grabieży osób, które chcą być przedsiębiorcze jest zwyczajnie liderem i dlatego być może to się nie opłaca. Jako naród wiemy jak działają słupki w exelu i takie Galapagos wie dokładnie co musi wydać, żeby nie zwracało się to latami i na kolejne lata nie mrozić kapitału, który powinien być w ciągłym ruchu by się pomnażać.

Kolejna sprawa język, który wskazujesz.....oczywiście, każdy powinien się uczyć języków obcych to nawet nie jest oczywista oczywistość, ale czy film nie jest rodzajem również sztuki, która jak doskonale sobie zdajesz sprawę w przypadku książek jest przekładana na mnogość języków by być bardziej dostępna w innych krajach?? Tu jedyne co nas blokuje jako "zbieraczy", "kolekcjonerów" to to, że nie ma przepisu który choćby powinna regulować Unia, który wręcz powinien nakazywać dostępność napisów dla dosłownie każdego kraju, a w tym wypadku Europa.