Filmozercy.com | Forum
Daredevil - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Seriale (https://forum.filmozercy.com/dzial-seriale--14)
+--- Wątek: Daredevil (/watek-daredevil)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Daredevil - Uatu_TheWatcher - 30-11-2018

Chciałbym podkreślić to ponownie, spośród wszystkich produkcji "Netflix-Marvel Television" to właśnie "Daredevil" jest tym serialem, którego w ogóle nie powinno nazywać się superbohaterskim. Jest to produkcja, która adaptuje historie określonej postaci i innych wątków z nią związanych, zaczerpniętych z komiksowego pierwowzoru. Nauczyliśmy się jednego dziwnego przyzwyczajenia: to, co kojarzone jest z postacią, którą wiemy, że wywodzi się ona z historii obrazkowych musimy od razu nazywać ,,superbohaterską", bo tam gdzie ktoś walczy ze złem, poświęca samego siebie, niszczy jednego wroga za drugim cały czas brnąć do przodu, i nie daj Boże ma przy okazji ,,supermoce" lub inne nadludzkie możliwości, które wykorzystuje na swoją korzyść, to mamy wtedy coś ,,super-duper" ,,superbohaterskiego".

Po 11 niezwykle dobrze, umiejętnie napisanych i zrealizowanych odcinkach, jakby każdy z nich był odrębnym wyjątkowym bytem spośród 3-ego sezonu "Daredevila", jedna rzecz od razu przychodzi mi na myśl: "Daredevil" to multigatunkowy serial, który scala komiksowa otoczka Matta Murdocka i jego alter ego. Wyróżnia się akcja, czyli sceny walki: potyczki Bullseye'a z Mattem w Kościele i w siedzibie redakcji nowojorskiej agencji prasowej oraz sceny pościgu i inwigilacji Fiska wgłąb każdego organu władzy - po prostu wszędzie, co daje mu możliwość stania się niezwykle potężnym, wpływowym i bogatym człowiekiem, a co za tym idzie trudnym do pokonania wrogiem. Dramat i obyczaj to równie istotne, składające się na serial gatunki. Karen Page, jej osobisty upadek, przeżycia, burza trudnych decyzji, których cierpkość kumuluje się w kluczowym okresie życia bohaterki, co widzieliśmy w poświęconym jej odcinku - a ze strony twórców serialu był to instynktowne posunięcie. To samo tyczy się Matta, którego przykładowo własne porachunki z Bogiem nie mają nic wspólnego z Religią, Katolicyzmem, lecz są związane z duchowością, przez co daredevilowskie ,,krew, pot, łzy i walka" nabierają złożonego, głębszego znaczenia. "Daredevil" ma w sobie coś z biografii. Wiele postaci ma szeroko rozpisane CV, przy czym mówimy o całych trzech sezonach serialu. Czy to Wilson Fisk, czy to Foggy Nelson, Elektra, Poindexter lub Stick, mówiąc krótko, mają dużo więcej udziału w tworzeniu charakteru serialu niż przysłowiowe 5 minut.

,,Superbohaterstwo" w serialu ostatecznie sprowadza się do faktu, iż temu dziełu od "Netflixa" przypisuje się charakter adaptacji komiksowych opowieści "Uniwersum Marvela". Podsumowując, "Daredevil" to wyjątkowa produkcja, do tego stopnia, że w żaden sposób nie mogę wyobrazić sobie tego, jak zakończy się jej 3-ci sezon. Dwa ostatnie odcinki przede mną, lecz już teraz wystawiam "Daredevilowi" ocenę: 10/10.

Szkoda rozstawać się z tak wyjątkową produkcją, jak Daredevil. Mam jednak nadzieję, że diabła z "Hell's Kitchen", jak i inne netflixowskie postacie ujrzymy w jeszcze jednym wspólnym sezonie "The Defenders".


Daredevil - meaner - 30-11-2018

2 sezon The Defenders już dawno jest odstawiony na półkę. Chociaż 1 sezon muszę powiedzieć był bardzo słaby.


RE: Daredevil - Uatu_TheWatcher - 02-12-2018

Nie wiem, czy to dobre porównanie, ale Mutt Murdock i jego alter ego wydają się być dobrymi odpowiednikami "Mrocznego Rycerza" z DC, przynajmniej pod wieloma względami: sprawiedliwość, jaka by ona nie była, jaką drogą zdobyta, zawsze musi zwyciężyć.

Pozostało mi dwa odcinki do końca 3-ego sezonu "Daredevila". Bez względu na to jak produkcja zakończy swój bieg, będzie niezwykle ciężko rozstać się z postacią ,,Diabła z Hell's Kitchen", Fiskiem mimo iż go nienawidziłem, ale i szanowałem oraz z kreacją Poindextera aka Bullseye'a; zatęskni się za wszystkimi, ot taka prawda. Jeśli "Daredevil" miałby wrócić na ekrany seriali, to byłoby to w produkcji "Marvel Knights" lub w drugim sezonie "The Defenders". "Disney" nie powinien przejmować wizerunku tej postaci! "Daredevil" byłby pozbawiony swojej charyzmy, niepoprawności, krwi, potu i łez. W wersji platformy "Disney'a" ta postać zyskałaby miano cukierkowego superbohatera, a sam Matt Murdock i cała otoczka stworzona wokół niego, jak widzieliśmy w dziele "Netflixa", z superbohaterstwem nie miała nic wspólnego. Matt nie prężył muskułów na zawołanie; zmagał się z własnymi demonami, ,,krwawił tylko dla siebie". Rebootu serialu, choć na milisekundę nie jestem w stanie sobie wyobrazić; toż to jakieś wykluczenie, abominacja.