Filmozercy.com | Forum
Blu-ray vs DVD - dyskusja - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Dział ogólny (https://forum.filmozercy.com/dzial-dzial-ogolny)
+--- Wątek: Blu-ray vs DVD - dyskusja (/watek-blu-ray-vs-dvd-dyskusja)



RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Jaszczomp89 - 16-12-2014

(16-12-2014, 21:51)Szczepan600 napisał(a):  BD to lepsza jakość... to oczywiste. Czy jednak zmienia znacząco odbiór filmu? Czy prawdziwy kinoman wyniesie z takiego seansu faktycznie więcej aniżeli te kilka punktów rozdzielczości.

O to to. Ja nie uważam żeby seans dvd jakoś ujemnie wpływał na sam odbiór filmu. Co najwyżej jesli film mi przypadnie do gustu i - tym bardziej - jego strona wizualna to może następny seans powtórze po zakupie tego filmu na blu i tyle. Na pewno samego seansu na dvd nie zaliczyłbym do nieudanych.

Widzę, że niektórzy tutaj naprawdę mają wstręt do dvd. Pytanie tylko czy wszystkie starsze i nowsze produkcje oglądają w 1080p. skoro wszystko co gorsze jest "be". Mnie by nie było na to stać.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - matwiko - 16-12-2014

Mefisto, jak to co ma udowodnić. Odpowiadam przecież tylko na Twój post Wink

(16-12-2014, 19:08)Mefisto napisał(a):  
(16-12-2014, 16:44)matwiko napisał(a):  BD jest średnio 2-3 razy droższe od DVD.

Kupuj dalej w Polsce, to dalej będziesz mógł dzieciom takie bajki opowiadać.



RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 16-12-2014

HD vs SD to spoko dyskusja, ale tak ze 10 lat spóźniona Wink
Oglądanie dvd jak najbardziej potrafi zrujnować seansik, kwestia tego z jakiej odległości oglądamy, na ilu calach i jak bardzo jesteśmy wrażliwi na niedoskonałości obrazu. Z własnego doświadczenia mogę napisać, że na 100 calach z odległości 3,5m - 4m oglądanie dvd to jest masochizm w 90% przypadków i nie raz potrafi odwrócić uwagę od fabuły.

(16-12-2014, 20:19)Jaszczomp89 napisał(a):  A tak swoja drogą - lepszą jakość w porządnym 4k widać nawet na mniejszym tv (paplanina typu "jakość 4K widać tylko na 80 cali wzwyż" można między bajki włożyć i nawet nie mowię tutaj o siedzeniu z nosem w ekranie), a jeśli ktoś nie widzi to powinien pójść do okulisty. A że nie warto do tego dopłacać to już inna bajka Smile

Kwestia odległości... nawet jeśli ktoś ma sokoli wzrok, na 40 calach przy odległości powyżej 1,5m, a na 50 calach przy odległości powyżej 2m, różnica między 1080p a 4K zaciera się.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Jaszczomp89 - 16-12-2014

No spoko, jeśli chodzi o tak duże przekątne to pełna zgoda. Tylko ile osób z forum ma projektor? 2-3? Reszta ogląda filmy na tv i to z dosyć sporej odległości, a wtedy dvd wygląda znośnie.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Gieferg - 16-12-2014

Wiadomo, że ci co oglądają 32 cali z 3m (czy większe z odpowiednio większej i za dużej odległości) mogą sobie kupować DVD bo różnica będzie dla nich niewielka. Takich na forum nie brakuje, wnioskując po różnych wypowiedziach czy wrzucanych czasem fotkach.

Jak oglądam film na DVD to się odsuwam do najdalszego kąta pokoju i wtedy czasami, w zależności od filmu, bywa nawet ok, ale to nie znaczy że mam stwierdzać że jest "good enough" i się cieszyć, ze było po 5 zeta.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Jaszczomp89 - 16-12-2014

Ja mam jakieś 2,3-2,5 m od telewizora 48 cali o ile jeśli chodzi o blu mógłbym się nawet przysunać bliżej, a jakość dvd też jest znośna z tej odległości. I nie czuje bólu dupy nawet jeśli dvd było za 20 zeta.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 16-12-2014

(16-12-2014, 23:00)Jaszczomp89 napisał(a):  No spoko, jeśli chodzi o tak duże przekątne to pełna zgoda. Tylko ile osób z forum ma projektor? 2-3? Reszta ogląda filmy na tv i to z dosyć sporej odległości, a wtedy dvd wygląda znośnie.
Szczerze mówiąc nie bardzo mnie to obchodzi, opisałem tylko swoje doświadczenie i że dvd w moich warunkach jak najbardziej psuje seansik.
W przyszłej dekadzie typowy Kowalski będzie miał w swoim pokoju 65" i może wtedy w końcu dvd przejdzie do lamusa.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Szczepan600 - 16-12-2014

Co zabawne... 50 cali z około 2-2,5m...DVD nie niszczą mi siatkówki. W mieszkaniu studenckim mam 40cali z 0,5-1m (tak lubię sobie oglądać) i też nie mam zdruzgotanych oczu (przynajmniej w wielu przypadkach... bo jasne, jakiś lipy transferowe też się zdarzają).

Chyba chodzi o samo wyczulenie. Nie tyle w kwestii dostrzegania co drażliwości niektórych elementów. Mnie w wielu przypadkach nie wkurzają... wolę skupiać się na filmie.

60 cali u Kowlaskiego to nie jakieś SF... Jednak czy to przyniesie pełną erę BD... wątpię. Prędzej będzie się wkurzał, że musi kraść dwa razy więcej danych z neta :-D.


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - Jaszczomp89 - 16-12-2014

U przeciętnego Kowalskiego telewizor ma być po prostu duży i tyle. Kupuje 55 cali, a i tak ogląda na tym co najwyżej pseudo HD od któregoś z operatorów bo tylko to oferują w naszym kraju. Co kto lubi Wink


RE: Blu-ray vs DVD - dyskusja - misfit - 17-12-2014

(16-12-2014, 23:31)Szczepan600 napisał(a):  Co zabawne... 50 cali z około 2-2,5m...DVD nie niszczą mi siatkówki. W mieszkaniu studenckim mam 40cali z 0,5-1m (tak lubię sobie oglądać) i też nie mam zdruzgotanych oczu (przynajmniej w wielu przypadkach... bo jasne, jakiś lipy transferowe też się zdarzają).

Chyba chodzi o samo wyczulenie. Nie tyle w kwestii dostrzegania co drażliwości niektórych elementów. Mnie w wielu przypadkach nie wkurzają... wolę skupiać się na filmie.

To na pewno odgrywa jedną z ważnych ról. Też chodzi tutaj o kwestię "wytrenowania". Naście lat temu znajomy pokazał mi na wielu przykładach co robi z obrazem wyostrzanie i uświadomił mnie, że zdecydowana większość dvd jest mocno przeostrzona z aureolkami wokół krawędzi obiektów i wielgachnym szumem o ile obraz nie był przy okazji też odszumiony. Zacząłem na to zwracać uwagę i ten dzień był poniekąd moim przekleństwem Wink
Amerykańce z kolei są przeczuleni na nasze ścieżki dźwiękowe potraktowane PAL Speed-up - my jesteśmy do tego przyzwyczajeni bo od malca oglądaliśmy te filmy z USA w TV z dźwiękiem przyspieszonym o 4% (mowa o tych filmach bez korekcji pitcha), oni w wielu przypadkach potrafią wychwycić PAL Speed-up nawet bez bezpośredniego porównania.