Filmozercy.com | Forum
Mefisto - kolekcja - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd)
+--- Dział: Nasze kolekcje (https://forum.filmozercy.com/dzial-nasze-kolekcje)
+--- Wątek: Mefisto - kolekcja (/watek-mefisto-kolekcja)



RE: Mefisto - kolekcja - piti198 - 17-03-2026

To "Życie na podsłuchu" to o jakimś pisarzu, który trzymał maszynę do pisania schowaną pod progiem? Tak mi się coś kojarzy ten film.
(17-03-2026, 15:01)Mefisto napisał(a):  A na deser kolejne lektury - dzięki piti:
Mam następną dla Ciebie i dla innych:
https://krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/07-zglos-sie-rafal-dajbor/

W każdym razie ja polecam.


RE: Mefisto - kolekcja - Mefisto - 17-03-2026

To film o "bezpiece" w NRD - tak w dużym skrócie. Jeśli nie widziałeś, to polecam mocno.


RE: Mefisto - kolekcja - misfit - 21-03-2026

(17-03-2026, 15:01)Mefisto napisał(a):  zwłaszcza Julie Muzykant rozwala w drobny mak poprzedni skan. W jednej ze scen zauważyłem "halo" na zakonnicach. Poza tym, na projektorze, w scenie opuszczania zakonu obraz wydał mi się za ciemny, bo przez moment twarz bohaterki jest prawie niewidoczna w cieniu. I w sumie nie wiem, z czego to wynika - na TV jest trochę lepiej - bo to jedyny taki moment w filmie, w którym przecież sporo jest ciemnych scen i abolutnie każda wypada referencyjnie.

Chodzi o 18:56?
Pierwszy plan sprawia wrażenie niedoświetlonego, max na poziomie kilku nitów, ale twarz bohaterki powinna być widoczna. Zgaduję jednak, że dla niezbyt jasnego projektora może to nie być łatwe ujęcie - nawet jeśli ma DMT - gdyż drugi plan jest już jaśniejszy na poziomie 120-140 nitów. Więc jeśli dla algorytmu mapowania priorytetem jest zachowanie jak największej ilości detali w jasnych partiach obrazu, to może zdecydować o przyciemnieniu obrazu i wtedy twarz Julie może być znacznie mniej widoczna. Kolejna sprawa to mastering pod 4000 MDL, który niejednemu wyświetlaczowi może sprawiać problemy.


RE: Mefisto - kolekcja - Mefisto - 08-04-2026

No teraz dokładnego czasu nie podam, ale generalnie wychodzi z tego zakonu tylko raz, więc pewnie się zgadza Big Grin
A twarz nie była całkowicie niewidoczna, ale generalnie wyróżniały się właściwie tylko oczy i trochę usta - kurczę, może o to właśnie chodziło pod względem artystycznym i ten master po prostu to uszanował?

(17-03-2026, 16:39)HAL 9000 napisał(a):  Jak oceniasz "Zielonego Tulipana"? Nie przeszkadzało Ci to zielsko w wielu scenach?

Generalnie transferek w większości bdb (swoją drogą zastanawiam się, czy nie robiono przy okazji jakichś komputerowych poprawek, bo podwójny Delon wygląda świetnie w porównaniu z wieloma późniejszymi filmami). Ale podczas masteringu musiało być pite jak w jednej sekwencji, bo są sceny, w których - w tym samym czasie - po jednej stronie ekranu niebo jest niebieskie, a po drugiej zielone. Bo turkusowe niebo na początku czy żółty plac w południe idzie jakoś strawić. Szczęśliwie takich momentów grozy jest relatywnie niewiele jak na 2 godziny seansu. A i tak największym grzechem filmu pozostaje genialna decyzja twórców, żeby najważniejsze momenty fabuły przykryć filtrem udającym noc, więc w HDRku dokładnie tak to wygląda: jak bezsensownie zaciemnony obraz. Dramat.


RE: Mefisto - kolekcja - HAL 9000 - 09-04-2026

Widzę że łagodnie do tego podszedłeś, moim zdaniem to się spokojnie kwalifikuje do tematu wydań z błędami - przecież tam momentami nawet koń jest zielony Tongue

Jak to się stało, że tylko np. połowa nieba jest zielona a nie cała, to nie mam pojęcia - musiało być jakieś zabarwienie, który wzmocnił HDR, na BD jest mniej zieleniny.


RE: Mefisto - kolekcja - Mefisto - 10-04-2026

(09-04-2026, 15:55)HAL 9000 napisał(a):  Widzę że łagodnie do tego podszedłeś, moim zdaniem to się spokojnie kwalifikuje do tematu wydań z błędami

No to tak można w sumie każde wydanie od Ritrovaty wpisać Big Grin

Cytat:przecież tam momentami nawet koń jest zielony  Tongue

Chyba tylko w jednej scenie - no i skoro niebo jest, to i koń musiał być, przynajmniej pozostali konsekwentni Big Grin

A tymczasem:
[Obrazek: NVbOfGo.jpeg]
[Obrazek: B1p94cv.jpeg]
[Obrazek: QnWVUYO.jpeg]
[Obrazek: PIe1CyE.jpeg]
[Obrazek: M6hOaOX.jpeg]

Trochę obawiałem się tego steela Stirowanego Bacona, bo na fotkach wygląda kiepsko, ale w rzeczywistości pomysł i wykonanie bardzo spoko, choć skoro już dali slipa, to lenti jest na nim w sumie zbędne. Fajny jest też ten myk oznaczenia edycji - jak teraz sprawdziłem, to w Drabince Jakubka też jest, ale z uwagi na kolorystykę bardzo słabo widoczny. Podejrzewam jednak, że wszystkie Lionsgate tak mają. Co do filmu - dla mnie referencja obrazu i dźwięku. W tym drugim wypadku już samo logo wytwórni skutecznie testuje system, a że sound design w tym tytule jest dość oryginalny, to dalej jest sporo zabawy.
Ognisty Elmo - słynna żółć jak dla mnie wypada spoko i jest bardzo naturalna, szczególnie, że to nie jest po prostu od czapy dowalony filtr, tylko kolorystyka zmienia się między ujęciami, ewidentnie oddając specyfikę jesieni w danym regionie. Poza tym ładny upgrade wizualno-dźwiękowy w stosunku do blu.
Ekspres polarny - jednak zaryzykowałem (teraz to już naprawdę ostatni Zemeckis), ale z seansem chyba poczekam do Gwiazdki Big Grin

[Obrazek: FcBiYba.jpeg]
[Obrazek: alRm4ET.jpeg]
[Obrazek: VqAAHIN.jpeg]
[Obrazek: T6a7yHS.jpeg]
[Obrazek: PZSWH57.jpeg]

Arrow znowu dostarczył. Ktoś tam u siebie narzekał, że Ugotowany na twardo ma nierówny obrazek, ale dla mnie to wydanko to cymes i kolejna referencja.
Liczę, że tego niby wyprzedanego Kilera też mi ogarną, Jurek.
Sensei takoż ma bardzo spoko obrazek i atmosik. Dodatkowo muszę pochwalić książeczkę, bo to jedna z najlepszych, jakie czytałem, widać, że ewidentnie wyszła od fanów filmu, a nie krytyków, którzy wykorzystują stare produkcje do wylania swoich frustracji światopoglądowych. Fenomenalny (i długi!) jest zwłaszcza artykuł (?) o zgonach w filmie - nie spodziewałem się takiej zawartości Big Grin Za to nie polecam oglądać wywiadu z Eriką Eleniak - nie tylko nie ma tam treści, ale i szkoda psuć sobie wizerunek aktorki, która na starość zatrudniła się chyba w Yakuzie, gdzie odpowiada za handel seksualnymi niewolnicami.
Afroamerykańska Niedziela - szkoda, że nie uhatka, ale obraz w miarę ok. Z opcji dźwiękowych chyba najlepiej wypada 2.0; 5.1 wydał mi się jakiś taki niedogotowany i dialogi jakby cichsze.
Zbrodnie Jackiego - tak, wiem, że wyszło równoczesnie w 4K, ale blu ma ten sam master i wygląda obłędnie dobrze, a kupione w promce wyszło mniej niż połowa ceny UHD. Film, rzecz jasna, polecam.

[Obrazek: Gc7nieT.jpeg]

Senso zdecydowanie ładniej wygląda w rzeczywistości - dla mnie TOP10 ich okładek.
Monster to znowu Ritrovata, choć tym razem nie odczułem wizualnego dyskomfortu kolorami.


RE: Mefisto - kolekcja - Ash-9001 - 11-04-2026

(10-04-2026, 11:56)Mefisto napisał(a):  Arrow znowu dostarczył. Ktoś tam u siebie narzekał, że Ugotowany na twardo ma nierówny obrazek, ale dla mnie to wydanko to cymes i kolejna referencja.
Liczę, że tego niby wyprzedanego Kilera też mi ogarną, Jurek.

To byłem ja i podtrzymuję swoją opinię. Nie mogą dostawać cały czas same 5/5 bo im się w dupach poprzewraca Wink Też zamówiłem Kilera w tym krótkim okienku ponownej dostępności (teraz już nawet blu-raya nie ma). Trochę się boję, że mi to anulują, ale może się uda.

Stir of Echoes mam na wishliście od dawna i widziałem, że ostatnio staniało ale cały czas jakoś mi się wydaje za drogie Tongue


RE: Mefisto - kolekcja - Mefisto - 05-05-2026

(11-04-2026, 10:59)Ash-9001 napisał(a):  cały czas jakoś mi się wydaje za drogie

Kupiłem jak chodziło za 22$, czyli jak dla mnie optymalnie za steela. Tymczasem sto innych "zwyklaków" dalej stoi jak za zboże.

Kwiecień-plecień poprzeplata, trochę blu-rayów, trochę uhatek:

[Obrazek: w3WQcV3.jpeg]
[Obrazek: WJN9smT.jpeg]

Uwielbiam te promki WAC - gdybym mógł, to brałbym wszystko Big Grin  
Tym razem jednak nie obyło się bez wpadki - Tetrycy to jednak ten sam transfer, co w starym wydaniu, więc jak ktoś się zastanawia, to taniej kupić w dwupaku z sequelem. Nowych dodatków też brak.
Vinegar tradycyjnie świetne transfery i nieco fajnych dodatków.
Filmy w większości też wygrane - dość napisać, że dzisiaj żaden by nie powstał w takiej formie. Dead Heat - mocno VHSowe szaleństwo Big Grin

[Obrazek: gwuDpdh.jpeg]
[Obrazek: hn9SKrn.jpeg]
[Obrazek: YVLvLwk.jpeg]

Prezydenciaki - już się wypowiadałem w innym temacie: wspaniały transfer, jedynie szkoda, że olali dodatki z poprzedniego wydania. Pełnometrażowy dokument jest jednak na tubie.
Severance - upscale generalnie niezbyt ładnego wizualnie filmu, więc jeśli ktoś ma blu, to może sobie darować. Jako kolekcjonerka nawet się sprawdza, ale chętniej przytuliłbym zwyklaka. Szczęśliwie było w promce. To samo mam w sumie z Doskonałymi dniami, ale tam przynajmniej dołączona kniga ma jakiś sens.
Na wylot niestety z cenzurą, o czym dowiedziałem się po zakupie. To już kolejny ocenzurowany Radiance w kolekcji z uwagi na wodogłowie BBCF, które powinno zmienić nazwę na FCKOFF. Polecam zatem wydanie amerykańskie.
Martwy Cusack to niestety całkowity golas, więc dobrze, że w promce, bo inaczej chciałbym odebrać swoje 2 dolary Big Grin Poza tym fajna, luzacka komedia o dorastaniu w latach 80., więc trudno to było spieprzyć. Transfer OK.

[Obrazek: QDa1HGk.jpeg]
[Obrazek: xLBUK2p.jpeg]
[Obrazek: DUhYFAv.jpeg]
[Obrazek: rJt8Bpd.jpeg]

Kiler z Mieczem - absolutnie fenomenalne wydania. W Eks-kaliburze nie miałem problemów z dźwiękiem, choć atmos generalnie mocno ograniczony źródłem, więc nie grzeje tak mocno jak współczesne produkcje. Wspaniała jest książeczka do filmu Boormana - rozczarował mnie w sumie tylko jeden esej, ale może to dlatego, że początek i tytuł zapowiadał głębsze podejście do tematu, a rozlazło się trochę po kościach.
Nawet natura doceniła wysiłek wydawców:
[Obrazek: xEwUxeD.jpeg]

[Obrazek: o3pXMIe.jpeg]
[Obrazek: g1Tr31d.jpeg]
[Obrazek: 7qprEJ3.jpeg]
[Obrazek: zTXRsg2.jpeg]
[Obrazek: TLsL41z.jpeg]

Miyamoto Musachi to dowód na to, że trzeba regularnie zaglądać na oferty Eureki, bo prawie bym przegapił cały nakład. A wydanko naprawdę super - cieszy zwłaszcza kniga, w której zawarto autentyczne teksty tej legendy miecza. Ogółem super sprawa.
Żołnierzyk i Inszykosmos to kolejne wygrane transfery i super wydanka Strzały, która nie zwalnia tempa. Fajny pomysł na plakat-grę. No i czy tył książeczki - dobrej swoją drogą - to nie jest przypadkiem jakiś spoiler wydawniczy? Wink Atmos w tym wydanku to kolejny przykład zmyślnej prezentacji i większej immersji, ale i ścieżka 4.0 daje radę. Generalnie takie tytuły nigdy się nie znudzą.
Czas po czasie - jedyna wpadka zakupowa, bo film jest dokładnie pół na pół, więc pewnie pójdzie pod młotek. Bywa i tak.

[Obrazek: GTwxJny.jpeg]
[Obrazek: 5j9ijFq.jpeg]

DobreFelki - zakup dopiero teraz z uwagi na kontrowersje dot. obrazu. I są one nieuzasadnione, bo choć jest to ten sam transfer, co na odnowionym blu, to wszystko jest nieco lepiej zdefiniowane, a kolorki bardziej soczyste. Może miejscami obrazek jest delikatnie ciemniejszy, ale to w sumie tyle. Swoją drogą pierwszy raz spotykam się z takim pudełkiem - grubsze tacki w środku są w stanie pomieścić nawet i 6 płyt na dwóch miejscach, a tu są 3, więc z jednej strony mamy płyta na płycie.
Babe - słyszałem o jakichś problemach, typowych dla Kina, ale jak dla mnie obrazek bdb, zostawia daleko w tyle przeostrzonego Universala. No i cóż mogę napisać o filmie? Znowu bawiłem się jak prosię  Heart
Przebudzenia - kolejny wygrany. Atmos może trochę na wyrost, bo to nie jest rodzaj filmu, który by wykorzystywał takie możliwości, ale obrazek tip-top.
Dżarhed - bez rewolucji, ale wszystko od góry do dołu mamy lepiej zdefiniowane niż na blu + atmosik robi robotę z typowo wojennych momentach.

Indicatory oczywiście z promki, podobnie jak pozostałe tytuły jeszcze nie śmigane, ale mam nadzieję, że utrzymają generalny poziom tej serii.


RE: Mefisto - kolekcja - misfit - 05-05-2026

(05-05-2026, 14:50)Mefisto napisał(a):  DobreFelki - zakup dopiero teraz z uwagi na kontrowersje dot. obrazu. I są one nieuzasadnione, bo choć jest to ten sam transfer, co na odnowionym blu, to wszystko jest nieco lepiej zdefiniowane, a kolorki bardziej soczyste. Może miejscami obrazek jest delikatnie ciemniejszy, ale to w sumie tyle.

UHD jest ogólnie trochę jaśniejszy od remastera BD + ma lepszą widoczność detali w ciemnych partiach obrazu, ale wierzę, że u Ciebie jest tak jak piszesz - algorytm mapowania tonów się kłania Smile


RE: Mefisto - kolekcja - sebas - 05-05-2026

(05-05-2026, 14:50)Mefisto napisał(a):  Kwiecień-plecień poprzeplata, trochę blu-rayów, trochę uhatek:
Nawet nie czujesz jak rymujesz.

(05-05-2026, 14:50)Mefisto napisał(a):  Przebudzenia - kolejny wygrany. Atmos może trochę na wyrost, bo to nie jest rodzaj filmu, który by wykorzystywał takie możliwości, ale obrazek tip-top
Dobrze usłyszeć, bo film dobry i pewnie doczekamy się UHD w Europie.

(05-05-2026, 14:50)Mefisto napisał(a):  No i czy tył książeczki - dobrej swoją drogą - to nie jest przypadkiem jakiś spoiler wydawniczy?
Jak najbardziej, tylko niech od razu dadzą komplecik "Zabójczej Broni" i będzie git.