![]() |
|
misfit - kolekcja - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Nasze kolekcje (https://forum.filmozercy.com/dzial-nasze-kolekcje) +--- Wątek: misfit - kolekcja (/watek-misfit-kolekcja) |
RE: misfit - kolekcja - Mefisto - 25-07-2024 Na logikę to każdą płytę należałoby przełożyć do koperty, a tą do pudełka. RE: misfit - kolekcja - Piotrek P - 25-07-2024 Odnośnie rys - trochę zgłębiłem jeszcze temat przeglądając Reddita i fora, ale przejrzałem też jeszcze dokładniej kilkanaście posiadanych płyt z USA. Zdjęcia, które znajdowałem w sieci są zazwyczaj dość ekstremalne - takich rys rzeczywiście na moich płytach nie ma, ale znalazłem 2-3 płyty (1 płyta 4K, 2 zwykłe BD) które rzeczywiście mają delikatne niewielkie rysy. Są one na tyle delikatne (i cienkie - przypominają włosa), że rzeczywiście da się ich nie zauważyć i dodatkowo nie pod każdym kątem są widoczne. Tutaj przykładowe zdjęcie największej rysy którą udało mi się zidentyfikować (być może komuś się przyda): klik RE: misfit - kolekcja - misfit - 25-07-2024 (25-07-2024, 18:57)pred895 napisał(a): Czyli wystarczy odwrócenie płyty w pudełku, tak aby strona z zapisem nie miała kontaktu z pudełkiem i ewentualnym nalotem ? Testuj, testuj... ale nie wydaje mi się to najlepszym pomysłem. Przestałem już się przejmować tym nalotem, tym bardziej, że nic nie wskazuje aby w jakikolwiek sposób szkodził on powierzchni płyty, poza tym, że niewyczyszczony może sprawiać odtwarzaczowi problemy z odczytem. Dlatego sugeruję czyszczenie płyty dopiero przed włożeniem jej do napędu. RE: misfit - kolekcja - Bender - 25-07-2024 @Mefisto, albo pudełka trzymać na półkach a płyty w szufladce w tych przezroczystych albo szarych z twardego plastiiku (jak cd) Na nich się nie robi.
RE: misfit - kolekcja - Ash-9001 - 25-07-2024 Najlepszy na to sposób to... oglądać filmy z kolekcji ![]() Właśnie skończyłem oglądać Jaws. Płytka czyściutka bo zawsze lekko przecieram płyty przed seansem, a film już wcześniej oglądałem z tej płyty dwa razy. Ale tym razem dokładnie obejrzałem pudełko, w środku napis Elite TM... no i widać było taki delikatny tłusty osad. Przetarłem pudełko i zostawiłem otwarte na czas seansu. Jak za rok problem wróci to powtórzę proces, ale raczej nie ma co wariować i przeglądać wszystkie pudełka. Jest to kolejny dobry powód żeby jak najczęściej oglądać filmy z własnych kolekcji
RE: misfit - kolekcja - misfit - 26-07-2024 Dobra, Night of the Comet i Usual Suspects przeszły test napędowy i ze mną zostają, a Natural Born Killers tak jak się spodziewałem: ![]() Czyli o dwa błędy za dużo. Zobaczymy jak będzie z drugą sztuką, dokupiłem też The Fog (Mierzwiak a niech cię...) i wtedy zdecyduję czy jest sens dalej się bawić w te Shouty, czy może szybciej mnie Amazon zbanuje...
RE: misfit - kolekcja - Mierzwiak - 29-07-2024 Moja kopia Natural Born Killers ze standardowym nalotem wewnątrz pudełka i płytami w idealnym stanie. RE: misfit - kolekcja - Ash-9001 - 29-07-2024 Moja kopia Natural Born Killers ze standardowym nalotem wewnątrz pudełka i płytami po jednej malutkiej rysce na każdej (UHD praktycznie idealna). Właśnie skończyłem oglądać. Ten film nigdy nie wyglądał lepiej. RE: misfit - kolekcja - misfit - 05-08-2024 Dziś przyszła do mnie druga sztuka Natural Born Killers. O dziwo w zupełnie innym pudełku, czyli elite z dużą ilością nalotu, w tym także na każdej z płyt. W pierwszej sztuce pudełko było bardziej solidne, bez znaczka elite i ze śladową ilością nalotu w środku i bez nalotu na płytach. Ale co najważniejsze, tym razem na płycie 4K nie było żadnych zarysowań, a co za tym idzie napęd nie wykazał żadnych błędów odczytu. Pozostałe dwie płyty BD też bez rys, nie licząc jednej mikroryski. Więc miły początek tygodnia
RE: misfit - kolekcja - fire_caves - 13-08-2024 Z kronikarskiego obowiązku i korzystając z okazji pospamowania w Twoim wątku, misfit napiszę, że moja kopia "Natural Born Killers" ma czystą płytę 4K, ale już na obydwu BD znalazłem rysy, w tym jedną aż dwucentymetrową na płycie z wersją reżyserską. Oczywiście wszystko powalane znanym i lubianym osadem. Gdyby to była cena w granicach 60 zł, pewnie bym sobie zostawił. Ale przy wydanych prawie 90 idzie do zwrotu... |